Będzie projekt metra na Targówku | | targowek.info

Będzie projekt metra na Targówku

Ufff. Powoli, powoli, ale metro na Targówku zaczyna przechodzić z fazy mitów, legend i baśni w fazę realnego świata. Dziś Metro Warszawskie ogłosiło oficjalnie przetarg na wykonanie koncepcji architektoniczno-budowlanej naszej przyszłej kolejki.

Oczywiście chodzi o zaprojektowanie tunelu łączącego budowane od miesiąca metro przy Dworcu Wileńskim z następną stacją przy ul. Szwedzkiej oraz – co interesuje nas najbardziej – z dwiema pierwszymi stacjami na Targówku Mieszkaniowym: C17 w okolicy skrzyżowania ul. Pratulińskiej z Ossowskiego (roboczo zwanej ‚Targówek’) oraz C18 w  rejonie skrzyżowania ul. Pratulińskiej z Trocką (roboczo zwanej ‚Targówek II’ lub ‚Trocka’).

Dokładne położenie obu tych stacji opisaliśmy na stronach targowek.to już kilka dni temu.

fot. Siemens

Zwycięzcę dzisiejszego konkursu czeka tytaniczna praca, bowiem koncepcja będzie musiała zawierać m.in. dokładnie opisaną trasę pionową i poziomą podziemnych torów (w tym tory odstawcze za stacją C18/Trocka, która przez parę lat będzie ostatnią na trasie II lini metra), opis technologii budowy poszczególnych stacji, koncept projektu architektonicznego stacji, propozycję docelowego zagospodarowania terenu nad budowanym obiektem i wiele wiele innych skomplikownych informacji.

Chętni do udziału w konkursie muszą się  zgłaszać do 15 grudnia a potem będą mieli 90 dni na złożenie pełnego projektu. Zwycięzca dostanie 50 tys. zł w gotówce – i bezpośredni wpływ na kształt przyszłego targówkowskiego metra.

Oficjalne ogłoszenie konkursu znajduje się na stronie Metra Warszawskiego sp. z o.o.

Zgodnie z bardzo optymistycznym planem stołecznych włodarzy, pozwolenia na budowę naszych stacji powinny być wydane jeszcze przed końcem 2013 roku – tak, żeby ‚I etap realizacji odcinka wschodniego-północnego II linii metra w Warszawie’ (jakby nie można tego było nazwać po prostu ‚Metrem na Targówku’) rozpocząć zaraz po zakończeniu obecnie trwającej budowy odcinka centralnego II linii.

Choć ręka w górę, kto wierzy w jakiekolwiek terminy jakichkolwiek inwestycji podawane przez stołecznych włodarzy…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.