Gdzie są najdrożsi urzędnicy w Warszawie? Tak, na Targówku! | | targowek.info

Gdzie są najdrożsi urzędnicy w Warszawie? Tak, na Targówku!

Na Targówku nie buduje się nowych dróg, szkół ani przedszkoli, metro być może ominie pół dzielnicy. Ale za to nasi urzędnicy nie mają powodów do narzekań – zarabiają najwięcej w całej Warszawie.

Dzisiejsze „Życie Warszawy” (na marginesie: już tylko internetowe – słyszeliście, że właśnie przestali je drukować?) skrupulatnie podliczyło ile rocznie kosztuje warszawiaków utrzymanie miejskich urzędników. Wynik obliczeń: ponad miliard złotych w skali całego miasta!

Jak informuje „ŻW”, naj­wię­cej na jed­ne­go urzęd­ni­ka miesz­kań­cy za­pła­cą w przy­szłym ro­ku na Tar­gów­ku. Utrzy­ma­nie eta­tu (m.in. pen­sja, ZUS, opła­ty, „trzy­nast­ka”) kosz­tu­je w naszej dzielnicy śred­nio 7,7 tys. zł mie­sięcz­nie, pod­czas gdy na Mo­ko­to­wie to koszt ok. 1,5 ty­s. zł  mniej.

–  U nas śred­nie za­rob­ki urzęd­ni­ka to ok. 3,5 tys. zł netto – za­strze­ga na łamach gazety bur­mistrz Tar­gów­ka Grze­gorz Za­wi­stow­ski. – Resz­ta kosz­tów to po­dat­ki i ubez­pie­cze­nia, dla­te­go to może się wy­da­wać du­żo. Śred­nią za­wy­ża­ją na pew­no in­spek­to­rzy nad­zo­ru, któ­rych ma­my sto­sun­ko­wo wie­lu do na­szych  in­we­sty­cji – dodaje burmistrz.

Niestety, Grzegorz Zawistowski nie uściśla o jakie to liczne dzielnicowe inwestycje na Targówku chodzi. Gdyż w budżecie na rok 2012 można je policzyć dosłownie na palcach jednej ręki…

Cały artykuł przeczytacie na stronie internetowej „Życia Warszawy”.

2 komentarzy na temat “Gdzie są najdrożsi urzędnicy w Warszawie? Tak, na Targówku!

  • 19 grudnia 2011 o godz. 14:29

    „Jaka praca, taka płaca?”

  • 26 stycznia 2012 o godz. 12:06

    Najbardziej mnie śmiesza te Wybory masa ulotek jakis paniuś Panów ze zdjęcia jak Chojecka posłanko heheh wypisuja coś tam obiecują w życiu ludzi nie widziałem zero informacji a potem do urny głosuj jeszcze sie podczepiaja pod partie jakby to miało znaczenie do kwalifikacji wiedzy, umiejętności Potem nie wiadomo kto co jak cos tam produkuje w Urzedzie Gminy To nie jest demokracja !!! to pseudo wybór między x a Y chybił trafił. Z ta praca to częściej czy sie stoi czy sie leży !!! BO zarządzanie obiektami sportowymi kuleje zwykli obywatele nie maja dostępo do informacjo o np lodowisku ukrytym w namiocie a Pani od Marketingu zarabia całkiem sporo może warto ograniczyć układy rodzinne i zatrudnić kogoś z kwalifikacjami bo przyjmować zamówienia na naklejki na basenie o terści słodyczowo konsumpcyjnym basen który nie wiadomo kiedy zostanie otwarty też to jest ukrywane !!! Układziki układy konszachty śitwa. Musze być sparwiedliwy Urząd Gminy Działa bardzo dobrze gorzej że po układach w Ośrodkach lądują pociotki rodzina a obsłudze płaci się grosze Pani z Marketingu 5 tys ratownik 1500 piatek-świątek dlatego jest bagno w Polsce !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.