Omal nie utopił się w Kanałku Bródnowskim | | targowek.info

Omal nie utopił się w Kanałku Bródnowskim

Utonięcie w Kanałku Bródnowskim wydaje się prawie niemożliwe, … chyba że jest się psem. 40 minut trwała akcja ratowania owczarka, którego wciągnął kanałkowy muł i nie chciał wypuścić.

 

fot. Flickr/ by altered.ego

Sytuacja brzmi śmiesznie, ale śmiesznie nie wyglądała. Późnym wieczorem przechodnie zauważyli w kanałku na wysokości ulicy Swojskiej na Targówku Fabrycznym walczącego o życie psa. Owczarek był nie byle jaki, bo kaukaski i ważył aż 80 kilogramów. Ugrzązł w mule między zaroślami i nie mógł wyjść o własnych siłach.

Na miejsce pojechał patrol ekologiczny straży miejskiej. Pies był już mocno wycieńczony wielokrotnymi samodzielnymi próbami wydostania się z pułapki. Strażnicy chwycili go za pomocą chwytaka weterynaryjnego i próbowali wyciągnąć na brzeg. Nie było łatwo. Dopiero po kilkudziesięciu minutach udało się zwierzę wydostać z mułu.

Właściciela „kaukaza” na razie nie ustalono, bo zwierzę nie miało wszczepionego chipa. Owczarek trafił do lecznicy w schronisku na Paluchu.

5 komentarzy na temat “Omal nie utopił się w Kanałku Bródnowskim

  • 23 sierpnia 2012 o godz. 09:23

    „Sytuacja brzmi śmiesznie”?? Jeśli dla Was to śmieszne, to gratuluję poczucia humoru…

  • 23 sierpnia 2012 o godz. 10:59

    biedaczek…

  • 24 sierpnia 2012 o godz. 13:38

    Dobrze, że uratowali piesia!

  • 26 sierpnia 2012 o godz. 07:04

    UŚPIĄ GO NA PALUCHU NA PEWNO I ZROBIĄ SZMALEC

  • 3 września 2012 o godz. 13:57

    Sytuacja ani nie brzmi, ani nie wygląda śmiesznie.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.