Otwierają Lidla na Głębockiej | | targowek.info

Otwierają Lidla na Głębockiej

Nie jest to pierwszy sklep tej sieci w naszej okolicy, ale największy i pewnie niektórym będzie tu po drodze. Otwarcie Lidla przy Głębockiej już w czwartek.

 

To wprawdzie nie Targówek, ale sama jego granica. Lidl powstał między ślimakami wjazdowymi na Głębocką z Trasy Toruńskiej. Najbliżej będą tu mieli mieszkańcy osiedla Lewandów, ale i ze Starego Bródna nie jest daleko. Nas cieszy, że przed sklepem stanęły stojaki na rowery, a przecież kiedyś w końcu skończą ścieżkę wzdłuż Trasy Toruńskiej.

Otwarcie sklepu już w czwartek (25 października) o godz. 7. Na razie firma nie zdradza czy będą jakieś specjalne promocje. We wszystkich Lidlach właśnie w czwartek zaczyna się akcja pod hasłem Halloween. Będzie można kupić m.in. dynie ozdobne oraz „duszki, wampiry i pająki w mlecznej czekoladzie”. Znicze na Święto Zmarłych polecamy u harcerzy pod cmentarzem.

Lidl znajduje się przy Trasie Toruńskiej, widać go z wiaduktu na Głębockiej. W tle Osiedle Lewandów.

Stojaki na rowery przed sklepem

 

24 komentarzy na temat “Otwierają Lidla na Głębockiej

  • 24 października 2012 o godz. 15:23

    Niemiecki szajs i ogłupiałe dewoty wkładające paluchy we wszystkie buble po kolei. A kiedy będzie obok kolejna biedronka i żabka?

  • 24 października 2012 o godz. 15:37

    Zaopatrzę się w te duszki i wampiry w czekoladzie ponieważ zamierzam w tym miesiącu straszyć w Lasku Bródnowskim :-/

  • 24 października 2012 o godz. 16:37

    Masakra! Zagłębie słoików (czyt. Białołęka) będzie miało nowe miejsce rozrywki. Od rana do wieczora szlajanie się po Lidlu. HAHAHAHA

  • 24 października 2012 o godz. 19:07

    Czy będą zgniłe/niedorozwinięte banany po 1.99? A może skrzydełka vacuum (czyt.kostki w skórce) po 3.99? A bombki już są?

  • 24 października 2012 o godz. 22:27

    @Janusz chyba tylko ty się z tego śmiejesz… Większość tych „słoików” (a może nawet wszyscy) ma większe mieszkanie niż ty, dużo lepszą pracę od twojej, lepszy samochód (o ile jakikolwiek posiadasz) i nie trolują:P no i nie mają takich kompleksów…

  • 25 października 2012 o godz. 13:56

    Drogi Januszku ;)) jestem słoikiem, moja Mama robi najlepsze ogórki konserwowe w Polsce i je zwożę raz na jakiś czas do swojego dwupoziomego 120 metrowego mieszkania na Białołęce. Wybrałem tą dzielnicę bo jest tu jeszcze jakaś przyroda, która obronną ręką wychodzi z agresywnego budownictwa developperów. Za swój zegarek kupiłbym ciebie i twoja rodzinę na usługi na dożywocie, no ale przecież nie chodzi o status majątkowy PRAWDZIWYCH WARSZAWIAKÓW tylko o podbudowanie ego łapsa pochodzącego z tego miejsca, które o niczym nie świadczy jak tylko o hamstwie i gruboskórności. Prawdziwy Warszawiak – mieszka w bloku lub kamienicy rozsypujacej się, nie płaci czynszu, nie pracuje, żyje z renty lub zasiłku lub tego co sprzeda bo mu się do łapy przyklei, stosuje wulgaryzmy jak przecinki i edukację zakończył kupując dyplom na bazarze różyckiego, no ale jest prestiż – jest rodowitym warszawiakiem !! Co do podatku dla miasta, płacę go więcej niż twoje całe osiedle razem wzięte, pozdrawiam PRESTIŻOWY SŁOIK MARKI ELITA NIEWARSZAWSKA.

  • 25 października 2012 o godz. 15:50

    i wszystko w temacie :)

  • 25 października 2012 o godz. 16:22

    kolejny lidl… właśnie tego nam było trzeba!

  • 25 października 2012 o godz. 18:43

    Cześć

    Byłem, widziałem, zakupiłem…
    Tłumy pod wieczór takie, że samochód ciężko było zaparkować.
    Wszyscy rzucali się na pączki za 0,69 zł. Ciężko było się przecisnąć
    koło tych amatorów tłustych przekąsek. Jeśli chodzi o inne promocje to niestety rewelacji nie było. Cieszy bliskość tego dyskontu oraz czystość całego sklepu. W końcu nie trzeba będzie po pracy wjeżdżać w labirynt CH Targówek żeby cokolwiek kupić większego.

  • 25 października 2012 o godz. 19:31

    ‚elitarny słoiku’ musisz mieć ogromne kompleksy, że warszawiakiem od urodzenia nie jesteś. Rodowity warszawiak nie urządza wyścigu szczurów w miejsce pracy, nie pędzi po trupach do celu, żeby nadrobic stracone lata poza stolicą i potem mieć się czym pochwalić na swojej wsi przy okazji odbioru słoików. Niestety nie jesteś wyjątkiem. A rodowity warszawiak zna swoją wartość. A skoro Wam „słoikom” tak bardzo przeszkadzają stołeczni tubylcy to po co się tak wszyscy do tej okropnej Warszawy pchacie?

  • 25 października 2012 o godz. 21:01

    @SŁOIK – He he dobre, dobre :)
    JUDYTA przeczytaj sobie komentarze JANUSZA, warszawiaka z „wartościami” :) i zauważysz kto ma kompleksy.

  • 25 października 2012 o godz. 23:11

    Hehe, a KALOSZE (gumniaki) będą, aby słoiki pewniej rozdeptywali Warszawę?
    Najgorsze jest, gdy słoiki biorą się do komentarzy- zazwyczaj ich intencją jest zrobienie z tego miasta brudu, smrodu, ługi-bugi.

  • 25 października 2012 o godz. 23:15

    QWERTY, jaka tu została przyroda? Człowieku, ocknij się, co było tu kiedyś, a co się obecnie dzieje? Te uliczki z bloczkami z szablonu ciągnące się kilometrami wzdłuż miedzy, po prostu chaos i zagracanie przestrzeni.

  • 26 października 2012 o godz. 18:17

    słoiki wracajcie do łojców pola odłogiem leżą,całe hektary

  • 27 października 2012 o godz. 14:30

    Takie stojaki uniemożliwiają w skuteczny sposób zabezpieczenie roweru blokadą i według mnie są niewygodne. Zabezpieczyc mozna tylko przednie kolo. dlaczego nie upowszechnia sie stojakow w kształcie odwroconej litery U? Jak zwyle trzeba sie zadowolić – dobrze, ze wogole są.

  • 28 października 2012 o godz. 10:39

    dyskonty zabijają stołeczny drobny handel

  • 29 października 2012 o godz. 16:16

    PRESTIŻOWY SŁOIKU, ELITO Z MAREK, LUMINARZU I NADZIEJO STOLICY! Dzięki takim jak my to zkostniałe miasto może wreszcie ożyć, a ci tzw. „rodowici” poznają że to my, Słoicy wnosimy tu najwięcej nowej kultury i kreacjonizmu. Ja zarabiam 2 razy więcej od mojego sąsiada który jest niby cfaniakiem z Warszawy, a chodzi po domu w majtkach razem z żoną. Wiem bo widzę przez okno.

  • 29 października 2012 o godz. 17:56

    Twórcy tego portalu marzyli na pewno o takim audytorium, które będzie sobie wypominało pochodzenie i obrażało się wzajemnie pod jakimkolwiek pretekstem. Brawo dla wszystkich. To miasto potrzebuje i rodowitych i przyjezdnych. Uczmy się wzajemnie od siebie.

  • 29 października 2012 o godz. 18:27

    Mnie załamało, jak wielu wypowiadających się mierzy wartość człowieka wysokością pensji. To faktycznie jest dla was takie ważne?

  • 29 października 2012 o godz. 20:53

    Słoik tak właśnie mierzy wartość- od koryta na wsi rwie się do koryta w mieście.

  • 29 października 2012 o godz. 21:09

    ***

  • 29 października 2012 o godz. 21:13

    ***

  • 1 listopada 2012 o godz. 11:13

    miasto to będzie zawsze DUŻĄ WIOSKĄ, właśnie przez to że rodowici mieszkańcy nie potrafią zaakceptować młodych przyjezdnych. Znam dużo osób które mieszkają tu po 30 lat i dalej nie czują się w najmniejszym stopniu związani z tym miastem ( non stop wyzywani od Słoików) przez to miasto to to wielka sypialnia ludzi którzy myślą tylko o sobie.Nie rodzą się społeczności które wnoszą dobre pomysły w dzielnicę.
    ps . zadziwia mnie jak duży odsetek rodowitych Warszawiaków nigdy w życiu nie było w Zamku Królewskim itp. lub nie jechało jeszcze metrem ?!? znam takich wielu. Ci rodowici w ten sposób ( nie ruszając sie 100 metrów dalej od swojej kamienicy) na pewno nie przyczyniają się do rozbudowy tego miasta.

  • 5 grudnia 2012 o godz. 20:44

    jak się nie podobają warszawiacy i warszawa to czas spadać i kopać buraki :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.