Słynny bokser nowym prezesem GKP Targówek! | | targowek.info

Słynny bokser nowym prezesem GKP Targówek!

Przez miesiąc wiedzieli to tylko wtajemniczeni, teraz wiedzą wszyscy: nowym szefem „trzeciej piłkarskiej siły w stolicy” został Grzegorz Skrzecz.

Głosowanie nie odbyło się w świetle kamer i jupiterów, tak jak wybór Zbigniewa Bońka na prezesa PZPN, ale przyniosło jeszcze bardziej zaskakujący rezultat. Kilka dni temu GKP Targówek poinformował oficjalnie, że już od 1 października prezesem zarządu klubu jest Grzegorz Skrzecz – niegdyś świetny bokser, uczestnik olimpiady w Moskwie, dwukrotny brązowy medalista mistrzostw świata i pięciokrotny mistrz Polski wagi ciężkiej, a także aktor-amator regularnie pojawiający się w filmach reżyserowanych przez Olafa Lubaszenkę.

Kibice GKP znają go też bardzo dobrze ze stadionu na ulicy Kołowej, gdzie od wielu lat jest szefem ochrony i nieraz twardą ręką zaprowadzał porządek na trybunach.

fot. Slawek/Flickr

Teraz, dość nieoczekiwanie, 55-letni Grzegorz Skrzecz został kolejnym już w tym roku szefem całego klubu. Przed nim sporo wyzwań: utrzymanie drużyny piłkarskiej w III lidze, ostateczne zakończenie wojny z urzędem miasta, no i, last but not least, zapanowanie nad co bardziej radykalnymi kibicami (użyjmy tylko tego słowa), z którymi wojuje jeszcze od czasów gdy był jedynie ochroniarzem.

 

A na koniec dla przypomnienia życiowa kreacja aktorska nowego prezesa GKP, czyli kultowy fragment filmu „Chłopaki nie płaczą” (reż. Olaf Lubaszenko):

27 komentarzy na temat “Słynny bokser nowym prezesem GKP Targówek!

  • 9 listopada 2012 o godz. 07:49

    Od wielu lat czyli nieco ponad półtora roku… I wiecie chociaż, w jaki sposób byli tempieni ci „źli” kibice? Bo redakcja coraz więcej o GKP pisze, a na meczach jakoś nikogo od was nie widać…

  • 9 listopada 2012 o godz. 08:50

    Podoba mi się słówko „tempieni” ;) Może czasem, kolego Danielu, zamiast na stadion zajrzyj do szkoły :)

  • 9 listopada 2012 o godz. 09:58

    Swój chłop wygląda, właśnie tacy prawdziwi działacze powinni zasiadać w ratuszu.

  • 9 listopada 2012 o godz. 10:07

    Co za głupoty. niech autor zacznie pisać rzetelnie a nie jakieś głupoty. tak jak już daniel napisał gdzie od paru lat ? A do Hansa, chcesz żeby tak samo zaprowadzali ludzie porządek w urzędzie jak pod stadionem ? „twardą ręką”

  • 9 listopada 2012 o godz. 10:22

    I bardzo dobrze. Jest to konkretny facet, ktory ma duze wejscia. Moze wreszcie zrobi porzadek z „pseudokibicami”,wowczas normalni ludzie zaczna przychodzic na mecze z calymi rodzinami

  • 9 listopada 2012 o godz. 10:25

    no tak , przez to że są „pseudokibice” to kibice z dziećmi nie chcą przychodzić. proszę cię… tylko czy pada czy nie to oni są zawsze. skoro uważasz że „pseudokibice” są tacy na Targówku to co ostatnio takiego zrobili ?

  • 9 listopada 2012 o godz. 11:22

    Nie rozumiem ludzi z rodzinami którzy nie chcą przyjść na stadion… (de facto naprawdę wiele rodzin przychodzi i nie wnoszą żadnych skarg).
    Przecież i kibice i „pseudokibice” zajmują miejsce hen hen daleko od wejścia bo prawie na samym końcu szeregu krzeseł.

    Zazwyczaj krzyczą i śpiewają o przynależności do klubu – nic naprawdę złego się nie dzieje. Ci „pseudokibice” to młodzież i dzieci w wieku od 14 do 22 lat (z kilkoma wyłamaniami „starszej młodzieży”), każdy pracuje lub się jeszcze uczy. Na codzień nikt ich nie widzi pod klatkami pijanych, bijących się i zaczepiających ludzi – nikt z nich nie jest bandytą, nikt z nich nie jest groźny.

    Te wasze uprzedzenia to kwestia siedzenia w domu i nie wychylania nosa z niego (zwalcie na lenistwo a nie kibiców), siedzenia przed telewizorem i wysłuchiwania nagonki na temat „pseudokibiców”. Niestety tak często mylimy pojęcie młodego kibica z bandytą.

    Na Targówku takich drodzy Państwo nie ma.

  • 9 listopada 2012 o godz. 11:53

    I bardzo dobrze Jest to konkretny facet, ktory ma duze wejscia. Moze wreszcie zrobi porzadek z „pseudokibicami”,a normalni ludzie zaczna przychodzic na mecze.Dalczego wykasowliscie moj poprzedni wpis?

  • 9 listopada 2012 o godz. 12:02

    Piotr bylam z malym synkiem na jednym meczu i bedzie to moj ostatni tam pobyt. Q-wy ,hje i inne przeklenstwa, przy konbietach z malymi dziecmi lecialy rowno, wiec dlatego ludzie nie chodza i chodzic nie beda poki to sie nie zmieni!

  • 9 listopada 2012 o godz. 13:28

    Kulturalnie jest. Atmosfera ok. chodzę z 8 letnim synem. nie jestem chammem a normaknym człowiekiem.

  • 9 listopada 2012 o godz. 13:46

    każdy wie, że to band_ta

  • 9 listopada 2012 o godz. 13:59

    Anka, mogło się tak zdarzyć, sam wiele razy słyszałem podobne obelgi.
    Nie zmienia to faktu że to nie są naprawdę źli ludzie, myślę że nasze komentarze tutaj i uwagi – dadzą do myślenia przedstawicielom ruchu kibicowskiego na Targówku (a wiem że tacy już wcześniej się tu wypowiadali i obserwują post). Tu chodzi o klub, nikt nie chce degradacji do niższej ligi i grania z ogórkami.

  • 9 listopada 2012 o godz. 14:21

    Weźcie przykład z Polonii. Tam kibice nie przeklinają i jest bardzo dużo rodziców z dziećmi.

  • 9 listopada 2012 o godz. 15:26

    Wiecie co? grupa kibicowska na GKP działa od 2008 roku, od tego czasu nie było ŻADNYCH zamieszek, a wy dalej swoje o pseudokibicach i bandytach… Pomijając już fakt jak sensownym jest wybór boksera na prezesa klubu piłkarskiego.

  • 9 listopada 2012 o godz. 20:24

    Powiem tak, po pierwsze na stadionie ma być atmosfera, a nie jakiś teatr. Jeśli droga koleżanko Aniu nie podobało Ci się bo usłyszałaś kilka przekleństwo, które w sporcie są czymś normalnym (mam tutaj na myśli nawet samych trenerów z ekstraklasy, którzy pod wpływem dużych emocji podczas spotkania piłkarskiego potrafią parę ostrych słów wypowiedzieć). Piłka nożna to nie teatr tu są emocje, których nie ma w innych sytuacjach. Ten kto nie odczuł tego na własnej skórze nigdy nie zrozumie kibicowania. A takie gadanie, że już więcej nie przyjdziesz itp. to Twój wybór. Znam prawie wszystkich kibiców z GKP, sam od paru lat jestem z nich. Ci kibice, którzy dla niektórych są „pseudokibicami” jeżdżą za swoim klubem na każde praktycznie spotkanie dla nich nie liczy się czy to jest 10 km czy 100 km. Jeździmy za nimi, bo wierzymy w nich w każdym spotkaniu. TO JEST NASZA PASJA !!!. A co do prezesa to nie skreślam go z miejsca, fakt w przeszłości w dużym stopniu naginał prawo w stosunku do kibiców. Ale czas pokaże jak będzie wyglądało to teraz.

  • 9 listopada 2012 o godz. 21:23

    Redakcja powinna kierować się rzetelnością dziennikarską w swoich tekstach, bo potem wychodzą takie kwiatki typu (HIHI, Alfa i Anki).

  • 9 listopada 2012 o godz. 21:53

    Nigdy nie zadowoli się wszystkich.
    Jeśli będzie „festyn” , nie będzie prawdziwych kibiców-ultras , którzy tworzą ten fantastyczny klimat.
    Ten sam klimat może nie odpowiadać „piknikom” np.Anka.
    Cóż , nikt nikogo tam na siłę nie ciągnie , na stadionie piłkarskim panuje inna atmosfera niż w teatrze itp. i trzeba się z tym liczyć.

  • 10 listopada 2012 o godz. 00:53

    Narzekacie na „pseudokibiców” i na ich przekleństwa na meczach. Ale nikt nie wie że na niektórych meczach młodzików można gorzsze rzeczy usłyszeć niż na meczu seniorów. Rodzice tych młodych piłkarzy tak przeżywają mecz, i co ? też są to pseudokibice ? a gdyby nie Kibice na Targówku to nasze GKP nie musiało by być w III Lidze tylko siedzieć w okręgówce. Więc też trochę szacunku dla takich Ludzi którzy są na dobre i złe, a nie przyjdą od święta i narzekają jak to jest źle.

  • 10 listopada 2012 o godz. 07:22

    Powracając do pani Ani- Aniu zapewniam cie ze twoje dziecko te słowa nie raz już słyszało np w szkole na ulicy autobusie. Takie słowa padają wszędzie. Ale przecież to wszystko to ,,WINA KIBOLA”.

  • 11 listopada 2012 o godz. 23:49

    o, chyba widzialem dzis paru tych ‚kibicow’ w telewizji. z okazji dnia niepodleglosci rozwalali centrum warszawy…

  • 21 listopada 2012 o godz. 22:37

    DANIEL Dzieki ! ! ! ser z dzioba lemingom wypadl . . .

  • 22 listopada 2012 o godz. 00:38

    @Daniel @Jan: Ale to wideo pokazuje, jak na marsz wpada banda kiboli, a ci którzy rzeczywiście chcą manifestować (tzw. czoło marszu), nie reaguje, tylko biernie popiera kibolstwo z racami i ucieka w kierunku pl. Konstytucji.
    Jeśli dajecie się nabrać na napisy mówiące o prowokatorach, to nawet nie jesteście lemingami, jesteście zwykłe dziobaki.

  • 22 listopada 2012 o godz. 22:13

    retro leming na sluch ci padlo ! ! ! *** ?

  • 24 listopada 2012 o godz. 18:17

    Proszę o wyrozumiałość ! Apeluję o uczciwość ! Wzywam do miłości !
    Klub GKP Targówek potrafi wygrywać z NAJLEPSZYMI !
    Skoncentrujmy się, na zagadnieniach dla GKP najważniejszych !
    [ no bo czas, goi rany – nawet gdyś „niewyspany” ,,, ]
    Zdarzenia oceniajmy pod względem intencji i kompetencji !
    { a TEN, kto jest BEZ WINY -> niechaj pierwwszy rzuci kamień … }
    / pozdrawiam

  • 24 listopada 2012 o godz. 18:42

    Witajcie Sportowcy !
    Jeszcze wiosną w GKP Targówek trenowało piłkę nożną ok. 250 dzieciaków i młodzieżowców, w przedziale wiekowym 7 – 18 lat. W marcu klub musiał zawiesić 4 nasze zespoły, z powodu nieotrzymywania środków finansowych z Biura Sportu i Rekreacji. Aktualnie ćwiczy i rozwija się u nas ok. 150 młodych sportowców. Dodatkowo prawie 30 piłkarzy pierwszej drużyny GKP Targówek Warszawa – SKOK Wołomin. Jeśli nie uda nam się pozyskać funduszy na funkcjonowanie Stowarzyszenia – KONIEC GKP może nastąpić szybciej, niż ktokolwiek spodziewałby się …

  • 20 kwietnia 2013 o godz. 17:48

    Grzegorz Skrzecz wraz z rodziną lata dziecięce spędził na Bródnie ,mieszkając w starej kamienicy w miejscu gdzie teraz są wiadukt i zjazdy Trasy Toruńskiej tj.skrzyżowanie ul.Toruńskiej z ul.Wysockiego koło Szkoły Podstawowej i rozebranego budynku Warszawskiej Straży Pożarnej dawny Oddział I

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.