Mieszkańcy jednak lubią patrona swojej ulicy

14
Share

Ulica Fersta raczej nie zmieni się w ul. św. Wincentego Pallottiego. Nie chcą tego sami mieszkańcy, choć młodzi działacze PiS wmawiali, że jest odwrotnie.

Ulica. Mieczysława Fersta

Stara tabliczka na ul. Mieczysława Fersta

 

To była głośna sprawa. W maju 2008 roku na błotnistą wtedy uliczkę Mieczysława Fersta na Zaciszu przyjechali członkowie młodzieżówki Prawa i Sprawiedliwości. Swoją akcję nazwali „Kto jest twoim patronem. Zmień nazwę ulicy” i przekonywali mieszkańców (za dokumentami IPN), że Mieczysław Ferst (właściwie Ferszt) ps. „Młot” współpracował z Gestapo i był pospolitym bandytą. Według innej wersji historii był członkiem PPS i żołnierzem Gwardii Ludowej.

Podczas swojej akcji działacze PiS zebrali 21 podpisów pod wnioskiem o zmianę patrona na św. Wincentego Pallottiego. Dopiero później okazało się, że wśród podpisanych były zakonnice, których dom przylega do Fersta, ale formalny adres ma na Płońskiej oraz studenci w ogóle niezameldowani na Targówku. Mimo tego wniosek poparli radni dzielnicy i skierowali go do Rady Warszawy. Nie przeszkadzało im, że mamy już na Targówku ulicę Świętego Wincentego.

Od tamtej pory sprawa ucichła i ulica, jak była Fersta, tak jest nadal. Przypomniał o niej dopiero radny Warszawy z Prawa i Sprawiedliwości, Jarosław Krajewski – jeden z tych, którzy cztery lata temu rozpoczęli zamieszanie. Radny złożył formalne zapytanie, dlaczego nazwa ulicy wciąż nie jest zmieniona.

Właśnie dostał odpowiedź. Zmianą nazwy zajęła się podkomisja do spraw nazewnictwa ulic w Radzie Miasta. Radni poprosili urzędników na Targówku o ponowne zapytanie mieszkańców o ich patrona. Tym razem z siedmiorga zameldowanych przy Fersta mieszkańców, sześcioro wypowiedziało się na piśmie przeciwko zmianie nazwy.

Tablica na ul. Gustawa Reichera (powiększ, żeby przeczytać)

Na razie więc Ferst pozostanie na Zaciszu. Rada Warszawy raczej nie zmienia patronów wbrew woli mieszkańców. Temat jednak regularnie powraca i PiS znów zapowiada batalię o wymazanie komunistów ze spisu patronów. Na Zaciszu widnieje w nim także Gustaw Reicher, który ma małą uliczkę w pobliżu planowanego przedszkola nad kanałkiem. Tu nikt nie pytał jeszcze mieszkańców o zdanie. Co ciekawe, załatwili oni w Zarządzie Dróg Miejskich Reicherowi tablicę informacyjną, jaką mają najznamienitsi patroni w Śródmieściu. Na Zaciszu takiej tablicy nie ma chyba żaden inny patron, nawet założyciel osiedla Zygmunt Jórski.

14
0
Co myślisz na ten temat? Napisz swój komentarzx
()
x