Dziwny wypadek na Ossowskiego | | targowek.info

Dziwny wypadek na Ossowskiego

Mały renault owinął się wokół latarni obok przedszkola. Informację o wypadku i zdjęcia mamy od niezawodnych czytelników.

W sobotę rano samochód marki renault z dużą siłą uderzył w latarnię na ul. Ossowskiego, blisko skrzyżowania Barkocińskiej i Myszkowskiej. Uszkodzenia auta są raczej nietypowe. Ewidentnie wjechał w słup tyłem, ale nie da się jechać tak szybko na wstecznym…

Raczej wpadł w poślizg, obróciło go i dopiero wtedy  na jego drodze stanęła latarnia. O wypadku dowiedzieliśmy się z maila podpisanego jako „Mieszkańcy Targówka”. Autorzy napisali:

Takie zdjęcia trzeba publikować ku przestrodze kierowcom z dość małym zasobem wyobraźni.

Dziękujemy za maila, publikujemy i wciąż czekamy na Wasze informacje z dzielnicy. Piszcie na redakcja@targowek.info

 

 

 

 

 

 

23 komentarzy na temat “Dziwny wypadek na Ossowskiego

  • 27 stycznia 2013 o godz. 07:44

    Dobrze ze gamoń nie wpadł(a) na ogrodzenie Przedszkola. Bo znów trzeba by remontować.
    Auto miało rejestrację WJ

  • 27 stycznia 2013 o godz. 09:08

    Jak przedmówca napisał, dobrze iz nie wpadł na płot. Od kiedy wyremontowali Myszkowską kierowcy „lepiej” wchodzą w zakręt. Aha, to już jest Barkocińska. Ossowskiego kończy się przy przejściu dla pieszych przed przedszkolem.

  • 27 stycznia 2013 o godz. 10:34

    to juz chyba trzeci wypadek pod tym przedszkolem w ciagu paru miesiecy. jeden walnal w stary plot, drugi juz w nowy, ten na szczescie nie dolecial

  • 27 stycznia 2013 o godz. 13:34

    A co kogo interesują tablice rejestracyjne. Skasujcie ten artykuł!

  • 27 stycznia 2013 o godz. 23:06

    Usuńcie to kondony

  • 28 stycznia 2013 o godz. 10:01

    Klaudia skwarku milcz.

  • 28 stycznia 2013 o godz. 11:03

    Widać to jej samochód i wstydzi się swojego wyczynu :)

  • 28 stycznia 2013 o godz. 11:19

    JANek i co? Mówiłem żebyś przestał pić. Nie posłuchałeś…

  • 28 stycznia 2013 o godz. 14:32

    tyt.wstępu:
    „Od lat wiadomo,że to co nowe,inne,nieznane zwykle nie spotyka się z akceptacją i zrozumieniem ogółu społeczeństwa,co najwyżej z drwiną i szyderczym śmiechem…”
    Tomasz Jacyków

    Na dzielnicowych chodnikach spotykamy zarówno auta nowe (średniej klasy)jak i starsze modele,które chętnie kupujemy od niezwykle sympatycznych,bałkańskich kupców.Niemieccy Turcy ze względu na niezwykłą wiarę i ufność uważają Polaków za swoich najlepszych klientów.W przygranicznych Auto Haus-ach i na szemranych giełdach mają przygotowaną szeroką ofertę opierającą się na preferencjach klientów z dalekiego kraju:nasz ulubiony rocznik to 2002 i mniej;ulubiony rodzaj paliwa to tzw.kopciuch;ulubiony przebieg to mniej niż 150 tyś.km;ulubione marki to Będziesz Miał Wypadek,Hunda,Szmelc-Vagen;ulubione słowo to bezwypadkowy (tak,tak,złote ręce bałkańskich mechaników potrafią stworzyć prawdziwe cuda)Temat rzeka,przechodzę więc do sedna.
    A skąd podejrzenie,że pojazd ten miał bezpośredni kontakt z latarnią?
    Ja tylko raz spojrzałem na zdjęcie i od razu wiedziałem o co chodzi.Bo oto doczekałem dnia,w którym na naszych szarych,wyboistych, dzielnicowych drogach pojawiła się prawdziwa perełka!
    Madams and Messieurs!
    Przed wami jedyny na świecie,koncepcyjny model prosto z pracowni Carrozzeria Pininfarina Italy!

  • 28 stycznia 2013 o godz. 18:19

    Qwerty ok ja jechałem, w takim razie to ja ciebie przewoziłem z bagażniku z Armenii.

  • 28 stycznia 2013 o godz. 23:55

    JANek… szaleniec z Ciebie, ale pożartować z Tobą można :)

  • 29 stycznia 2013 o godz. 00:06

    To proste wchodził pewnie pierwszy raz w życiu na ręcznym w zakręt i go wykręciło gamonia:) Takie akrobaty robi się tylko na pustych otwartych przestrzeniach w celu nauki techniki opanowania stylu jazdy na drifcie. On nie umiał nie wyczuł ja tak uważam lub za dużo gazu do dechy i za szybki skręt kierownicą to samo może być ale obstawiał bym popisówe na ręcznym:)

  • 29 stycznia 2013 o godz. 13:44

    klaudia szmato zajmij sie robieniem loda

  • 29 stycznia 2013 o godz. 13:46

    łłłłłłłłłłłoooooooooo dobry wariat

  • 30 stycznia 2013 o godz. 10:30

    kazik lepiej powiedz kim jesteś , a wiesz kim ja jestem ????? hahaha ;))

  • 31 stycznia 2013 o godz. 23:30

    NA RĘCZNYM ‚DAJDON TO CHYBA TY ZA DUŻO LATASZ ;) NIE KONIECZNIE MUSIAŁ wCHODZIĆ NA RĘCZNYM JAK WIDAĆ PO USZKODZENIACH SAMOCHODU MUSIAŁA TO BYĆ DUŻA PRĘDKOŚĆ . A NIKT NIE JEST CHYBA NA TYLE GŁUPI ŻEBY WCHODZIĆ W TAKI ŁUK NA RĘCZNYM W DODADKU Z DUŻĄ PRĘDKOŚCIĄ , GDZIE DO OKOŁA STOI OD GROMA LATARNI TY KU*** PAJACU JE**** . MOŻE NAJPIER POLATAJ TROCHE OSSOWSKIEGO W STRONE BARKOCIŃSKIEJ 80 KM/H NA OBLODZONEJ POWIERZCHNI TAKIM SAMOCHODEM TO ZOBACZYMY NA KTÓRYM SŁUPIE ZAKOŃCZY SIĘ TWOJA JAZDA . POZDRAWIAM . KIEROWCA

  • 31 stycznia 2013 o godz. 23:35

    NIECH CI ŁAPA ODPOCZNIE OD TEGO RĘCZNEGO ;)

  • 2 lutego 2013 o godz. 01:14

    wiadomo kto nim jechał ? były tam dzieci ?

  • 17 lutego 2013 o godz. 08:19

    nie bylo podobno ale dobry debil ze sie tak wjebal

  • 21 października 2013 o godz. 22:22

    domonika dzieci tam nie było ale była tam twoja matka

  • 21 października 2013 o godz. 22:23

    z twoim starym

  • 9 grudnia 2014 o godz. 20:36

    Wy w większości jesteście…Walnięci ;p

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.