Różowy Różopol zakłóca ład i porządek | | targowek.info

Różowy Różopol zakłóca ład i porządek

W nocy różowy neon na szczycie nowego bloku przy ul. Kondratowicza widać z daleka. Ale przeszkadza tym, którzy są najbliżej.

Budynek "Różopol" w dzień / fot. kalter.pl
Budynek „Różopol” / fot. kalter.pl

Efektowny budynek „Różopol” Spółdzielni Mieszkaniowej „Bródno” na rogu Kondratowicza i Rembielińskiej oddano do użytku we wrześniu 2012 r. Jego nazwa nawiązuje do dawnej wsi, która została wchłonięta przez Warszawę po I wojnie światowej i znajdowała się mniej więcej w rejonie dzisiejszej ul. Modlińskiej. Różopol został pominięty na tabliczkach MSI i nazwie groziło całkowite zapomnienie – dopóki SM „Bródno” nie przypomniała jej nie tylko w reklamie swej inwestycji, ale dodatkowo za pomocą wielkiego, widocznego z daleka neonu na dachu nowego bloku.

Różowy neon z napisem „RÓŻOPOL – BRÓDNO” świeci od początku tej zimy i mniej więcej tyle samo czasu wzbudza kontrowersje. Najbardziej zainteresowani tematem są oczywiście sami mieszkańcy – i wystarczy zerknąć na forum internetowe bloku, żeby zobaczyć, że są mniej więcej równo podzieleni. Część mieszkańców bloku na Kondratowicza jest różowym napisem zachwycona, część szczerze go nie nienawidzi.

Różowy neon na budynku "Różopol" w nocy widać z daleka /fot. adtechnika.pl
Różowy neon na budynku „Różopol” widać w nocy z daleka /fot. adtechnika.pl

 

Przeciwników napisu wsparł niezastąpiony radny dzielnicy Targówek Miłosz Stanisławski, żądając od spółdzielni wyłączenia neonu w godz. 22 – 6, gdyż (cytujemy fragment pisma radnego) „przeszkadza on mieszkańcom zakłócając porządek i ład społeczny„. Lecz, jak wiele interwencji pana Miłosza, ta także zakończyła się porażką.

Bowiem SM „Bródno” neonu wyłączać nie zamierza. „Nie podzielamy stanowiska Pana Radnego Stanisławskiego jakoby świecący neon >zakłócał porządek i ład społeczny w godzinach 22.00 – 06.00 rano.< Uważamy, że wszędzie tam gdzie jesteśmy w stanie zaakcentować związki z historią na Targówku, powinniśmy to czynić” – pisze w odpowiedzi prezes zarządu spółdzielni Krzysztof Szczurowski. – „Nie bez znaczenia jest również argument, że każdy neon uatrakcyjnia nasze zasoby tym bardziej, że znajduje się na budynku w centralnej części Bródna.”

Podsumowując – różowy „Różopol” będzie świecił dalej. Przynajmniej do czasu, aż mieszkańcy budynku ostatecznie się zbuntują i przestaną płacić za zasilający neon prąd…

19 komentarzy na temat “Różowy Różopol zakłóca ład i porządek

  • 11 marca 2013 o godz. 08:45

    sezon ogórkowy ?

  • 11 marca 2013 o godz. 09:51

    Ciekawe, rozumiem, że Różopol pomysłodawcom grzebiącym w historii kojazy się z pedalskim różowym korolem. A przecież można było przed tym stojącym betonem zasadzić rzędy pięknych kolorowych róż.

  • 11 marca 2013 o godz. 10:50

    Rozporządzenie Ministra Infrastruktury ws warunków technicznych, jakim powinny odpowiadać budynki i ich usytuowanie:

    Paragraf 293:
    „Jeżeli światło skierowane jest na elewację budynku zawierającą okna, natężenie oświetlenia na tej elewacji nie może przekraczać 5 luksów w przypadku światła białego i 3 luksów w przypadku światła kolorowego lub światła o zmieniającym się natężeniu, błyskowego, ewentualnie pulsującego.”

    Nic, tylko zmierzyć natężenie oświetlenia.

  • 11 marca 2013 o godz. 11:00

    Gdyby nie ten artykuł, nie wiedziałbym, że neon nawiązuje do nazwy wsi… Jak JJK wspomniał(a), nazwa miejscowości sprzed dziesięcioleci nawiązuje raczej do róż, można było fajnie zagrać elementami elewacji, aranżacją terenu zielonego przed budynkiem albo różami na balkonach. Ech..

  • 11 marca 2013 o godz. 11:30

    No to wyłączmy latarnie bo niektórym świecą w okna…

  • 11 marca 2013 o godz. 12:41

    Słoiki przyzwyczajone są do egipskich ciemności w swoich wioskach, więc nie dziwmy się, ze teraz w mieście byle neonik im przeszkadza ;)

  • 11 marca 2013 o godz. 12:51

    MAX – sam jesteś pier….ny słoik, siedzisz tylko w tym mieście i już ci mózg do końca zeżarło od tej waty cukrowej. Pewnie masz malutkiego pisorka, a chciałbyś zwojować świat.

  • 11 marca 2013 o godz. 16:34

    A czy szanowny prezes spółdzielni Szczurowski nie zauważył, że ten neon to trochę zbyt intensywny? Barwa nieciekawa bije po oczach z 500 metrów, litości. Wioskowe to trochę.

  • 11 marca 2013 o godz. 19:59

    Patrzę na autora – Matz – czytam do kogo znów pije i nie mam zdziwień. Autor ma jakąś obsesję na punkcie Stanisławskiego żeby po nim przynajmniej raz dziennie się nie przejechać. Coraz bardziej upodabnia się d swego guru Niesiołowskiego

  • 11 marca 2013 o godz. 21:19

    W ktorym punkcie ten budynek jest „efektowny”? Najzwyczajniej w swiecie jest on brzydki. O ile poprzednie „mini centrum handlowe” patrzac na dzisiejsze podejscie mialo cos ciekawego(chocby okraglak kiosku) o tyle ten budynek jest kolejnym zamknietym osiedlem z kiepska architektura. Mozna bylo przynajmniej probowac postawic cos wyzszego i tyle, dzieki temu przynajmniej uzus bylby bardziej spelniony.

    Co do napisu – sam napis Brodno to swietny pomysl(i chyba najlepszy/jedyny z calego budynku), zwlaszcza jakby budynek byl wyzszy to swiatlo by tak nie przeszkadzalo okolicznym mieszkancom.

    Mozna jeszcze sprobowac go podwyzszyc czy cos.

  • 11 marca 2013 o godz. 22:22

    Widzicie kmioty jak nie kumacie czaczy Prezio ma reklame za darmo he a wy się podniecacie ja za ja przeciw ja za a ja nie- tyle luksów siuksów a gość ma PR heheh i mieszkanka opindoli ;) heheh sięgajta tam gdzie wzrok nie sięga a nie na te 500m ! jak mówił Balcerek Mysleć Trzeba Myśleć choć sąsiad idziemy !

  • 11 marca 2013 o godz. 22:24

    A co na to różowy poseł Kalisz?

  • 11 marca 2013 o godz. 23:30

    wstyd mi za sTANISALWSKIEGO radnego, po prostu czuje wstyd , zazenowanie , kompromitacja ze ktos taki jest radnym w stolicy jakby nie patrzec.
    czy ci z pisu zawsze musza byc dziwni? czy ci ludzie z niewybieralnych partii tacy musza juz byc? co z toba miloszu wszak nie jestes w wieku swojego lidera? obudz sie nie idz ta drogą.

  • 12 marca 2013 o godz. 11:37

    NIEZRZESZONY – twoje słownictwo mówi za ciebie, nawet nie musisz tłumaczyć, z której wioski jesteś ;)

  • 12 marca 2013 o godz. 13:22

    PannaPoranna: Sama sobie zaprzeczasz. Smiesznie to brzmi sugerowanie nie tak doslownego odnoszenia sie do wsi a nazwa na neonie nic kompletnie ci nie mowila. Nawet nie nie kiwnelas palcem by sprawdzic chocby tak z ciekawosci o co chodzi. Potrzebny byl artykul by cie oswiecic. Tak wiec w drodze po pietruszke na bazar jakies malunki czy nasadzenia przed budynkiem jeszcze mniej by ci powiedzialy o tym ze kiedys istniala taka wies w tej okolicy.

    fgscvzcvxzcv: Nie wiem czy to niewiedza czy populistyczne pitolenie ale grodzone osiedle to to nie jest. Ot zwykly budynek z ogrodzonym dziedzincem a nie marina mokotow. To okreslenie efektowny faktycznie niefortunne bo w miescie powstaje duzo lepszych ale na tle blokowiskowego syfu wokolo to wyroznia sie mocno na plus wiec moze piszacy byl pod wrazeniem.

  • 12 marca 2013 o godz. 14:59

    MAX – gdyby to był facebook kliknęłabym ‚lubie to’. zgadzam sie w 100 % bo zadnego przecietnego warszawiaka nie stac na takie mieszkanie tylko z wiochy działki posprzedawali i do miast sie pchaja.

  • 12 marca 2013 o godz. 16:31

    niestety ten napis to KIEPŚCIUTKI POMYSŁ… SZPECI.

  • 13 marca 2013 o godz. 09:28

    MAX, wyobraź sobie, że ja jestem z takiej wioski jak Warszawa, nie wiem, czy kiedykolwiek słyszałeś? A tak na poważnie, to wk… nie takie teksty małomiasteczkowe jak Twój i dlatego Ci odpisałem jak odpisałem.

    PS. ABABABA – zazdrość to zła cecha, najlepiej to patrzeć na samego siebie i nie stać w miejscu.

  • 13 marca 2013 o godz. 13:01

    nie ma o co się szarpać, wyłączenie tego neonu to tylko kwestia czasu, jak zaczną płacić rachunki to go wyłączą, a osobiście mi sie nie podoba, jest zbyt intensywny

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.