Dzień otwarty w Gravitan Targówek | | targowek.info

Dzień otwarty w Gravitan Targówek

Przez cały dzień w jednym z największych klubów fitness w naszej dzielnicy wszystko będzie za darmo.

fot. mat. prasowe
fot. mat. prasowe

Klub Gravitan znajduje się w Parku Handlowym Targówek, mniej więcej w połowie drogi pomiędzy Ikeą i Leroy Merlin. Oferta klubu jest bardzo szeroka: mozna tu znaleźć m.in. salę multicross, siłownię, indoor cycling, stretching, pilates, jogę, zumbę, a także strefę „Junior” dla dzieci. Po ćwiczeniach można się udać do strefy relaksu, gdzie czeka m.in. sauna, łaźnia i jacuzzi.

Nie da się jednak ukryć, że na codzień wszystkie te atrakcje są słono płatne – ceny karnetów w Gravitanie na Targówku wahają się od 79 zł do 249 zł  (plus „opłaty administracyjne”) za miesiąc, a umowę trzeba podpisać od razu na cały rok.

Ale nie w najbliższy wtorek, 30 lipca. Klub Gravitan organizuje wtedy dzień otwarty – przez cały dzień wszystkie sale i urządzenia będą dostępne za darmo, a na chętnych będą czekać bezpłatne porady trenerów, zajęcia oraz zabiegi kosmetyczne. Klub szykuje się chyba na najazd chętnych, bo tego dnia otwiera się „jak zwykle” o godz. 6 rano, ale będzie czynny aż do północy (zazwyczaj do 22:00). A od środy, cóż, znów będą obowiązywać karnety…

5 komentarzy na temat “Dzień otwarty w Gravitan Targówek

  • 28 lipca 2013 o godz. 09:55

    A w Tesco są tanie winogrona 4.99 kilogram. Ale tylko do poniedziałku.

  • 28 lipca 2013 o godz. 12:46

    Jak wszystko za darmo to wyniosę trochę sprzętu do ćwiczeń.

  • 28 lipca 2013 o godz. 13:13

    Jak zwykle reklama. Koksy juz gotowe?

  • 28 lipca 2013 o godz. 16:18

    ~80 PLN/msc, lokalizacja taka, ze trzeba dojechac samochodem(bo wiekszosc nie robi po 30 km tak jak ja po miescie na „piechte”, choc po intensywnym treningu na silowni jest spory poziom zmeczenia) plus „oplaty administracyjne” i odrazu lojalka na rok(a co jak ktos np. wyjezdza na kilka msc) – szczerze to jesli nie maja jakis „wodotryskow” to oferta jest dosc marna. Choc dni otwarte to niezly pomysl.

  • 29 lipca 2013 o godz. 19:28

    szczyt wszystkiego-jechać samochodem na siłkę żeby pobiegać,lub popodnosić parę kilo.buahahahaha

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.