Będzie parking przy Suwalskiej? Burmistrz kontra burmistrz | | targowek.info

Będzie parking przy Suwalskiej? Burmistrz kontra burmistrz

Nowy parking pewnie by się przydał, ale czy akurat w miejscu kilkudziesięcioletnich drzew? Spółdzielnia planuje je wyciąć. A co zrobi burmistrz, który jedną nogą jest w spółdzielni, a drugą w ratuszu? 

 

Skwer przy Suwalskiej 5 / fot. targowek.info
Skwer przy Suwalskiej 5 / fot. targowek.info

Podobny problem wraca w naszej dzielnicy coraz częściej: spółdzielnie mieszkaniowe orientują się, że między blokami jest jeszcze trochę miejsca, które można by zabudować. W końcu na nowych osiedlach deweloperskich mieszkańcy zaglądają sobie w okna, to dlaczego na starych mają mieć między budynkami zieleń? Dlatego SM Praga wciska nowe bloki między starymi, podobnie robi SM Bródno, która teraz wymyśliła jeszcze parking.

Wiadomość o planowaniu takiej budowy obiegła mieszkańców Suwalskiej 3, 5 i Toruńskiej 70a. Ujął się za nimi radny Miłosz Stanisławski (PiS), który dopytuje w interpelacji do burmistrza o szczegóły tej inwestycji. Po schowaniu Trasy Toruńskiej w tunelu, w tej części osiedla jest bardzo cicho. Jest też zielono, mieszka tu sporo starszych osób. Według interpelacji radnego, nikt nie pytał ich o zdanie, dostali tylko pismo, że parking powstanie.

fot. targowek.info
fot. targowek.info

Na podwórku faktycznie jest bardzo miły skwer ze starymi drzewami. – Gdzie będziemy odpoczywać? Gdzie dzieci będą się bawić, jak zlikwidują piaskownicę? – mówiły starsze panie, które spotkaliśmy na ławce pod blokiem. Dodały też, że po pierwszych protestach mieszkańców budowa jest w zawieszeniu, ale niepewność została.

Sprawa ma jeszcze jeden ciekawy aspekt. Mieszkańcy zbierają podpisy pod protestem, który zaadresują pewnie do burmistrza dzielnicy, Sławomira Antonika. Tymczasem ten cały czas jest przewodniczącym Rady Nadzorczej Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno, która chce budować parking. Ma zatem przed sobą spory dylemat: Czy stanąć po stronie spółdzielni i jej wielomilionowych interesów czy dbać o dobro mieszkańców, którzy pośrednio wybrali go na burmistrza (wybrali partie, które delegują burmistrza).

26 komentarzy na temat “Będzie parking przy Suwalskiej? Burmistrz kontra burmistrz

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 11:19

    Tereny przyległe do bloków przecież nie należą do mieszkańców. Nie płacą oni za ich pielęgnację, oświetlenie, ławki, place zabaw mają za darmo… Inaczej jest w zamkniętych deweloperskich osiedlach. Za wszytko płacą mieszkańcy: za latarnie wewnątrz osiedla, oświetlenie parkingu, podlewanie trawy, piasek do piaskownicy, różne naprawy… Parking to pewnie nie najlepszy pomysł, ale skoro mieszkańcy roszczą sobie prawo do pobliskich terenów to może niech też za ich utrzymanie płacą. Byłyby wpływy do kasy dzielnicy i środki na nowe inwestycje. Dlaczego mam płacić podatki za utrzymanie czyjegoś osiedla?

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 11:24

    Po co Antonik został burmistrzem? Czy nie po to żeby pilnować intersów SM Bródno? Z jego perspektywy nie ma żadnego dylematu. Warto przy okazji zapytać się ile instytucji samorządowych wynajmuje lokale od spółdzielni, gdy tymczasem są wolne lokale komunalne. Po co złudzenia, że Antonik, który dostał w ostatnich wyborach 200 głosów, reprezentuje kogoś innego niż wielkiego dewelopera jakim jest SM Bródno. Wstydzić się powinna polityczna sitwa, która go do tego stołka wyniosła

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 11:46

    Do zamkniętego mieszkańca
    A z czyich pieniędzy są utrzymywane parkinigi, zieleń miejska? – Oczywiście mieszkańców. SM buduje parkingi, dba o zieleń (kosi trawniki, sadzi nowe drzewa). Jest tak samo jak z zamkniętymi osiedlami – tzn. nie ma nic za darmo.
    Czy uważasz, że jest uczciwe, że mieszkańcy zamknietych korzystają z otwartych podwórek, placów, zabaw? Miszkańcy zwykłych bloków nie mogą wejść z dzieckiem na zamknięte osiedla (pod warunkiem, że w ogóle jest tam piaskownica).

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 12:46

    Ta lokalizacja na parking, to bardzo zły pomysł. Teraz jest tam jak na Rakowcu czy Żoliborzu, cicho, zielono i bardzo przyjemnie… Nie dla parkingu w tym miejscu!!!

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 13:18

    pojawiło się mnóstwo słoików a wraz z nimi ich auta kupione za dopłaty do hektarów. podejrzewam że te młotki bardzo by chciały parkingu dla swoich gratów ponieważ im nie zależy aby tu gdzie wynajmują mieszkanie było zielono, cicho i czysto. Oni mają mnóstwo zieleni na swoich wioskach do których wyjeżdżają na weekendy. zobaczcie jak puste są ulice w wolne dni….

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 13:24

    -> ALS. Nie powiesz, że całonocne oświetlenie parkingów, ulic dojazdowych między blokami, chodników jest pokrywane z pieniędzy mieszkańców. W zamkniętym osiedlu płaci się za WSZYSTKO. Sam czynsz za mieszkanie 55m2 płaciłbym 200-250 zł, a tak płacę 650 zł. Te 400 zł to za części wspólne. Lwią pozycją jest właśnie energia elektryczna (klatki, parking, oświetlenie chodników wewnątrz osiedla). Jednak sporą część dobrodziejstw w starszych osiedlach funduje miasto. Taka postkomunistyczna zaszłość.

    Mieszkańcy os. zamkniętych nie korzystają z otwartych podwórek czy placów zabaw. Z prostych przyczyn. Mają swoje a poza tym zabawa w takiej ogólnodostępnej piaskownicy czy placu zabaw z reguły kończy się natrafianiem na psią „minę”. Natomiast boiska, korty tenisowe są z reguły opanowane przez jakieś nieformalne grupy blokersów, którzy normalnego dzieciaka tam nie wpuszczą. A podatki za to wszystko muszą płacić wszyscy.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 14:26

    Jesli chodzi o tzw. „strone trasy torunskiej” to jak zobaczycie na zdjeciach tam byl parking. Zostal on zlikwidowany podczas budowy i sluzylo to miejsce jako baza materialowa.

    Nie trzeba wycinac drzew – tam wystarczy miejsca na parking, tylko zamiast na „grubosc” mozna zbudowac identynczny na „dlugosc”, bo jest pusty trawnik(wlasnie glownie po tym parkingu).

    Poza tym mozna budowac podziemne parkingi, np. pod placami zabaw czy ulicami. Straca na tym najwyzej Ci, ktorzy chcieli sie dokopac do wnetrza Ziemi :-).

    Jesli chodzi o opanowanie przez „blokersow” na Targowku boisk to bylo prawda, ale jakas dekade temu – wiekszosc z nich wyjechala na zachod. Czesc wrocila jak Donald T. zachecal do powrotow(pewnie tez dlatego, ze policja ich tam pogonila :-), oraz skonczyly sie benefity ), ale obecnie nie widzialem sytuacji zeby wyganiali, przynajmniej z boisk do kosza.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 20:03

    Ty, zamknięty, a swoimi psami to nie sracie u siebie, tylko wyłazicie z getta i sracie normalnym ludziom pod oknem! A poza tym jeśli SAM wybrałeś za kredycik we franeczkach po 2zł getto zamiast normalnego bloku do mieszkania to i SAM zdecydowałeś że chcesz płacić 400zł czynszu miesięcznie więcej i SAM pozbawiłeś się zieleni w zamian za sąsiada zaglądającego w okna! Nie miej więc pretensji do tych ludzi, którzy wybrali inaczej – taniej i wygodniej.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 20:35

    Żaden kredyt, na kredyt kupują ludzie bez wyobraźni, żadne okno w okno, a psy przywozicie sami w bagażnikach do Lasku Bródnowskiego, aby się wy…ły. Zacznę robić zdjęcia i wysyłać odpowiednim służbom.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 20:45

    O, jaka szybka reakcja, ubodło słoju? Z psami to nie do mnie, ja psa nigdy nie miałam, ale to wy, pozamykani, nie wysracie NIGDY psa u siebie i po nim nie posprzątacie (toć to ujma dla derechtorów, salesmanów i menadżerków) tylko sracie nimi na ogólnodostępnych terenach. A fotografuj, bardzo dobrze, wyjdzie szydło z wora z których to gett te psy przywożą do lasu w bagażnikach.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 20:55

    A co jest złego w przywożeniu psa w bagażniku do lasu? Chyba lepiej niż autobusem?

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 23:11

    -> Ciekawy. Przydałoby się sprzątać po swoim psie. Nie widziałem, aby ktokolwiek z przywożących psy miał ze sobą torebkę na kupki. Pieski wybiegają w las, załatwiają co trzeba i siup, z powrotem do bagażnika. W bloku, w którym mieszkam, są wyłożone na klatkach torebki i są one wykorzystywane. Nie mówiąc o tym, że psy są spuszczane ze smyczy i biegają samopas po lesie. Podbiegają do ludzi, drażnią czasem dziki. Nie trzeba chyba przypominać podstawowych zasad wyprowadzania psów na spacer.

    -> Bródnowianka (?). Może wróć skąd przyjechałaś. Twój język zdradza pochodzenie.

  • 16 sierpnia 2013 o godz. 23:42

    Serio wchodzisz w te krzaki szukać psich gów***? Tak ci przeszkadzają, czy znalazłeś cel zastępczy, żeby odreagować inne niepowodzenia?

    To jeszcze napisz skargę, że nikt nie sprząta kup dzików, saren i łosi. Skandal!

  • 17 sierpnia 2013 o godz. 11:06

    mieszkaniec os. zamkniętego: niedouczony glabie to ze nie ma trzy metrowego plotu z drutem kolczastym nie znaczy ze to porzucone tereny. Ziemia pomiedzy blokami jest jak najbardziej w rekach prywatnych. Nalezy do spoldzielni i na ich utrzymanie placa okoliczni mieszkancy. Roznica polega na tym ze ci mieszkancy wola otwartosc i jezeli ida gdzies siasc czy wyprowadzic psa to i umozliwiaja to innym u siebie. Ty natomiast siedzisz za plotem pozamykany a jak chcesz zrobic syf to lazisz komus pod okno, prostaku.

  • 17 sierpnia 2013 o godz. 22:49

    MIESZKANIEC OS. ZAMKNIĘTEGO, rozczaruje Cię co do czynszu. Mam mieszkanie 45 m2 w odrębna własność, Administracja os. Podgrodzie (SM Bródno) czynsz nie wynosi 250 zł, wynosi tyle samo 650 zł i wcale nie płacę za oświetlenie podwórka i piasek do piaskownicy.

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 10:54

    MIESZKANIEC OSIEDLA ZAMKNIETEGO…………DLACZEGO WASZE PSY NIE SR*** NA WASZYM ZAMKNIETYM OSIEDLU TYLKO WYCHODZA NA ZEWNATRZ????

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 13:20

    SM BRÓDNO – MAFIA

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 13:22

    mój czynsz wynosi 700 zł (sick!) chyba najwiecej po tej stronie wisły. Mieszkam na Targówku mieszkaniowym w 20 – letnim bloku. Remont mamy co dwa tygodnie, wymieniaja sprawne okna, parapety, kostka brukowa. I co powiecie na to?

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 21:19

    Witajcie, w związku z tym, że parking ma służyć mieszkańcom trzech bloków, postanowiliśmy wspolnie z innymi radnymi przejść się po mieszkaniach przy Suwalskiej 3, 5 (jutro będzie Turmoncka) i zadaliśmy im pytanie, czy ich zdaniem ważniejszy jest parking, czy teren zielony. 95 proc. mieszkańców stwierdziło, że nie chcą parkingu w miejscu proponowanym przez administratora. Było to dla nas duże zaskoczenie. Myśleliśmy, że wśród tych bloków są mocne podziały i stąd takie zamieszanie. Ale jednak opinie były bardzo jednorodne. Może jutro wyniki będą inne. Zobaczymy. *** Pozdrawiam Krzysiek Miszewski

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 23:10

    niech przywrócą parkingi na rembielińskiej pomiędzy kościołem a galerią i nie będzi eproblemu

  • 19 sierpnia 2013 o godz. 23:13

    To niezły pomysł, ale nie rozwiąze problemu mieszkańców z terenu, który obeszliśmy. Które parkingi skasowali w terenie, o którym Pan pisze?

    Pozdrawiam

    Krzysiek Miszewski

  • 25 sierpnia 2013 o godz. 22:53

    Uprzejmie proszę o podanie dokładnej lokalizacji planowanego parkingu. W zeszłym roku bowiem pracownicy spółdzielni oglądali teren (zielony skwer) za blokiem Toruńska 72. Dziś usłyszałam, że parking ma być zbudowany na tyłach bloku Hieronima 4, (dokładnie tam gdzie biegnie
    ul. Suwalska -droga pożarowa). Spółdzielnia nie raczyła nawet zamieścić na swojej stronie stosownego zawiadomienia o planowanej inwestycji. Dociekliwi mogą znaleźć w ogłoszeniu o przetargu enigmatyczne sformułowanie o tym, że miejsca postojowe mają być zbudowane: „na terenie ograniczonym ulicami: Hieronima, Toruńską, Rembielińską”.
    Dokładne info zawiera co prawda specyfikacja, ale ta jest udostępniana odpłatnie (50zł) bezpośrednio w spółdzielni, co uważam za skandaliczne. Dlaczego ci ludzie nie poczuwają się do informowania członków spółdzielni, których te inwestycje żywo dotyczą, o planowanych
    budowach, przebudowach, remontach itd? Dlaczego spółdzielnia wszystko tak załatwia? Nie informując ani nie pytając o zgodę?

    Moim zdaniem w żadnym z tych miejsc zbudowanie parkingu nie jest dobrym pomysłem. Rosną tam wiekowe drzewa, które latem dają cień, cieszą oko soczystą zielenią, intensywnie pachną i urozmaicają przestrzeń miedzy blokami. To takie lokalne „zielone płuca”. Parking w jednym z tych miejsc, czy nawet w obu, nie zaspokoi potrzeb mieszkańców, wspomniane skwery nie są bowiem duże, a zabierze coś znacznie cenniejszego: zieleń miejską, której notabene wszędzie w miastach, w tym również w Warszawie, jest za mało. Wyciąć drzewa, przykryć trawniki kostką lub zalać asfaltem i zmusić mieszkańców okolicznych bloków by przez 24-godziny na okrągło słuchali nadjeżdżających i startujących samochodów i wąchali spaliny – pomysł makabra. Ktoś zupełnie zapomniał o tym, że wiele z mieszkań w obu tych lokalizacjach ma okna jedynie na jedną stronę, właśnie na stronę przyszłych parkingów. Ponadto, po obu stronach bloku Hieronima 4 są już dwa parkingi. Toruńska 72 też ma
    parking po stronie torów. Dla kogo więc mają być owe miejsca postojowe? Dla mieszkańców innych bloków? Dlaczego nie zbudują więc parkingu pod swoimi oknami, tylko pod oknami sąsiadów? Wspomniane 3 parkingi są tak usytuowane, że nikomu nie warczą samochody pod oknem, od bloków
    oddziela pas zieleni, są też od nich odpowiednio oddalone. Skwery pod Toruńską 72 i Hieronima 4 są zbyt małe i wąskie by zagwarantować mieszkańcom jakąś barierę chroniącą ich od hałasu i smrodu.

  • 7 października 2013 o godz. 17:00

    Już chyba ruszyła budowa parkingu, bo darmozjady niszczą zieleń między blokami Toruńska 70 i Toruńska 70a. Wycieli dwa 50-letnie drzewa. Trzeba być idiotą, żeby wpaść na taki poroniony pomysł. Niby co wytniecie wszystkie drzewa po to żeby ludzi zatruć spalinami. Wystarczająco już w tym miejscu truje Trasa Toruńska to jeszcze chcą ludzi kompletnie udusić. Ktoś na bank przytulił na tej inwestycji grubą kasę i siedzi cicho. Niszczenie zieleni to rozbój w biały dzień. Dobrze ktoś napisał że nazjeżdżało się słoików i mają w d*** zieleń w tym miejscu bo i tak czy to weekend czy święta parkingi są puste. Dla nich to osiedle to tylko sypialnia. To co jest na zewnątrz się nie liczy ponieważ wolny czas i tak spędzają u siebie po za miastem.

  • 9 października 2013 o godz. 16:43

    Parking zamiast podwórka!!! – gdzie dzieciaki mogą się bawić, spotykać?
    Pomysł kretyna i najgorsze, że już realizowany.
    Widziałem wczoraj efekty.
    Odkopywanie 40 letnich drzew by je przesadzić to farsa.
    Wycinanie zdrowych pod pretekstem, że są chore chorych – oszustwo.

    Komu tak naprawdę zależy na tym parkingu za 6 milionów? Chyba tylko wykonawcy.
    Okoliczni mieszkańcy są zrozpaczeni.

  • 11 października 2013 o godz. 13:49

    Dlaczego nikt nie protestuje. Przecież tu jest jawna korupcja. Ktoś powinien za to siedzieć. Jak można niszczyć zieleń kosztem miejsc parkingowych i to w dodatku między tak blisko siebie usytuowanymi budynkami. Ten kto wydał na to zgodę poniesie za to surową karę jak nie za życia to na bank spali się w piekle. Niech będzie przeklęta ta kanalia. Niech go robale zjedzą żywcem. Za kasę obrzydliwi padlinożercy w tych czasach zrobią wszystko. Najgorsze jest to, że zgotowali zwykłym mieszkańcom ten okrutny los a sami pewnie już za tą łapówkę budują sobie willę w lesie nad jeziorem z dala od spalin i hałasu. Oby cię pokręciło jeden z drugim !!!

  • 2 grudnia 2013 o godz. 07:57

    Wiecie nie powinniescie tylko obwiniac słoików bo nie sa nic wiine,gadacie ale jak urlop to dobrze jechac czy na mazury ,czy domki wynajmowac ni i jesć mieso od tych właśnie słoikow ,kupowac warzywa pod bazarkiem na Bródnie itd

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.