Rusza Kino na B(l)oku 2013! | | targowek.info

Rusza Kino na B(l)oku 2013!

Przed trzecią edycją „Kina na b(l)oku” rozmawiamy z twórcami tej najfajniejszej akcji społeczno-filmowej w Warszawie: Pawłem Sky, Marcinem Leszczyńskim i Bartoszem Wieczorkiem.

Kino na b(loku) - tak było w 2012 roku. W tym roku będzie cieplej :)
Kino na b(loku) – tak było w 2012 roku. W tym roku będzie cieplej :)

Targowek.info: „Kino na b(l)oku” wraca już po roku. Skąd takie tempo? Poprzednia przerwa wynosiła aż 9 lat…
Paweł Sky:
Pierwsza edycja „KnB” w 2003 r. była moim autorskim projektem i okazała się wielkim sukcesem, jednak przez kolejne lata nie byłem w stanie nikogo zainteresować, aby pozyskać środki na jego realizację. Ile wypiłem darmowych kaw i nasłuchałem się pustych obietnic – nie jestem wstanie zliczyć. Trochę to trwało, ale się udało powrócić w 2012 r. I opłacało się poczekać. W tym czasie poznałem ludzi doświadczonych realiami blokowiska, urzędniczej biurokracji i bezinteresownej ludzkiej złośliwości, którym jednak udało im się zrealizować ich własne inicjatywy i wizje oraz zaszczepić je pośród sąsiadów i mieszkańców osiedla.

 … i w rezultacie tegoroczne „KnB” to tak naprawdę aż cztery połączone inicjatywy – trzy filmowe: „Kino na B(l)oku”, „Niezależne Kino Klatka” i Kino „Świt” oraz jeden społeczny: „Targówek – bloki pełne historii”. Powiedzcie coś o tych pozostałych projektach.
Marcin Leszczyński:
„Niezależne Kino Klatka” powstało w 2009 r., gdy grupa znajomych z osiedla Bródno-Podgrodzie zaczęła spotykać się oglądając filmy w klatce schodowej na 11 piętrze jednego z bloków. W grudniu 2010 r., podczas otwarcia „Kosmicznej Klatki Schodowej” Pawła Althamera w bloku przy Krasnobrodzkiej 13, kino przeniosło się na parter tego budynku. Rozpoczęły się otwarte projekcje, na które byli zapraszani sąsiedzi oraz przyjaciele. To właśnie oni – goście – kreowali repertuar tego kina. Projekcje były również okazją do wymiany opinii, rozmowy, oraz integracji mieszkańców. Z czasem gośćmi „NKK” były również osoby z całej Warszawy, miłośnicy kinematografii, aktywiści, animatorzy kultury.
Bartosz Wieczorek: Od 2012 r. Dom Kultury Świt prowadzi projekt historyczny „Targówek – bloki pełne historii”, który poprzez ocalenie pamiątek, zdjęć i wspomnień z czasów, które już minęły ma przyczynić się do wzrostu poczucia tożsamości mieszkańców ze swoją dzielnicą. Projekt spotkał się z życzliwym odbiorem mieszkańców przedwojennego Bródna, którzy chętnie pozwalają na nagranie swych wspomnień i dzielą się swoimi zdjęciami, ale także z bardzo żywym odzewem młodych mieszkańców. Okazuje się, że nie chcą być anonimowymi mieszkańcami bloków z wielkiej płyty, ale na swój sposób, odnajdując miejsca, w których przeżywali swe dzieciństwo i młodość, budują indywidualną historię swego życia.
Paweł Sky: A w ramach projektu „O bloku na b(l)oku” odbędzie się plenerowa wystawa „Targówek – bloki pełne historii”, która w przestrzeni blokowiska będzie wyjątkowa, bo dzięki współpracy z chłopakami z „NKK” odbędzie się na balkonach oraz na klatce przy ulicy Krasnobrodzkiej 13.

W repertuarze „Kina na b(l)oku” są nieme filmy i krótkie dokumenty. Dlaczego właśnie te gatunki? Dlaczego nie np. „Szklana Pułapka” czy „Shrek”?
Bartosz Wieczorek: Wielkie produkcje amerykańskie znają wszyscy. Poza tym filmy te skierowane są do masowego widza, który ma zrozumieć je pod każdą szerokoscią geograficzną. Takie filmy nie wymagają wiele od widza – oglądamy je i zapominamy. Kino, które pokażemy na bloku to filmy artystyczne, ale nie hermetyczne. Chcemy, aby pasowało do specyfiki okolicy i było też pewnym wyzwaniem dla mieszkańców. Kto wie, ile osób pierwszy raz zobaczy film z Polą Negri, ile dzieci pierwszy raz zobaczy Chaplina?
Paweł Sky: Ja powrócę do pierwszej edycji Knb z roku 2003. Wtedy też zaproponowaliśmy kino poza „głównego” nurtu rozrywki – m.in. film „Niebowzięci”, w którym wystąpił kamieniarz z Bródna czyli Jan Himilsbach, oraz dokument Wojciecha Koronkiewicza, specjalnie przygotowany na potrzeby projektu „KnB”, pt. „Tam, gdzie jest Bródno”. Odbiór ich przeszedł nasze najśmielsze oczekiwania. Okazało się, że trafiliśmy w przysłowiową dziesiątkę. Publiczność, w większości przypadków, miała okazję pierwszy raz zobaczyć produkcję, które nie są dostępne w telewizji, a są dla nich interesujące i intrygujące. Wszystkie nasze trzy projekty filmowe obrały charakter kina studyjnego i tego etosu będziemy pewnie bronić jak niepodległości… Bo gdy nasze akcje stracą charakter autorski staną się zwykłymi festynami, które robią dużo hałasu i pozostawiają po sobie dużo śmieci.

KnB_plakat_2013_netAle znowu puszczacie Charliego Chaplina, tak jak rok temu…
Bartosz Wieczorek: Bo Charliego Chaplina nigdy za dużo. To jeden z największych twórców w historii kina. I do tej pory jego filmy ogląda się bardzo dobrze.
Paweł Sky: Właśnie, a w tym roku hasłem przewodnim „KnB” jest „Największe gwiazdy kina niemego” Oprócz Chaplina, obejrzymy film „Bestia” z Polą Negri, czyli jedyną polską aktorką, która ma własną gwiazdę na Hollywood Boulevard i w latach 20-tych ubiegłego wieku była symbolem seksu na całym świecie. Poza tym Polę i Chaplina łączyła też miłość poza planem filmowym i równo 90 lat po ich zaręczynach powrócą ponownie razem na ścianę kamienicy przy Nieszawskiej 2!

Filmy wyświetlane są na świeżym powietrzu – macie plan awaryjny na wypadek deszczu?
Paweł Sky: Nie ma złej pogody, jest tylko złe ubranie. Choć w przypadku wybitnie niekorzystnej pogody, np: gwałtownej burzy, pokazy odbędą się następnego dnia po planowanym pokazie.

Na co, oprócz filmów, mogą liczyć widzowie?
Marcin Leszczyński: Podczas pokazów filmowych w „NKK” nasi goście są częstowani herbatą, a czasem również przekąskami, ciastkami, paluszkami itd. Ten zwyczaj się przyjął i z czasem goście również zaczęli przynosić „coś od siebie”, aby inni mogli w miłej atmosferze oglądać film. Ale podczas „Kina na b(l)oku” raczej takich luksusów nie będzie…
Paweł Sky: …jak mówi przysłowie: „Jak sobie pościelisz, tak się wyśpisz”. Na podwórku przy Nieszawskiej nie ma ławek, więc jak ktoś chce siedzieć, namawiam do przyniesienia własnych miejsc siedzących. I przy tej okazji chciałbym zwrócić uwagę, że przychodzimy w gości, na podwórko, które ktoś używa na co dzień, więc prośba o posprzątanie po sobie – a najlepiej w ogóle o nieśmiecenie.

Kto przychodzi na seanse „Kina na b(l)oku”?
Bartosz Wieczorek: Widzowie są najróżniejsi. Zorganizowane rodziny z krzesełkami, piciem i jedzeniem, przypadkowi gapie, ludzie wyprowadzający psy, ale i wrażlilwi młodzi ludzie. Przyjść mogą rzecz jasna wszyscy, ale siłą rzeczy najwięcej będzie zapewne ludzi z okolicy – to głównie dla nich wydarzenie.

Porównując Bródno z pierwszego „KnB” w 2003 r. oraz obecne – czy coś się zmieniło, czy tak właściwie wszystko jest po staremu, tylko doszło parę bloków?
Paweł Sky:
Bródno zmienia się coraz bardziej na plus. A co do „nowych” bloków – osiedlają się nowi ludzie, w większości „słoiki”, zainteresowani tym co się dzieje dookoła, aktywni społecznie. Powoli czuć pozytywną energię, którą wnoszą. I o to chodzi, stajemy się powoli „normalnym” blokowiskiem z aspiracjami artystycznymi i to raptem 30 minut komunikacją miejską od centrum miasta i 15 minut od Starówki czy ZOO.

A wy jesteście z Bródna?
Paweł Sky: Zawsze jestem z Bródna, bo „Bródno to nie osiedle, to stan świadomości.”
Bartosz Wieczorek: Mieszkam na Bródnie od 1975 r. i nie ukrywam, że czuję się z nim bardzo związany. Chodziłem do Szkoły Podstawowej nr 67 przy ul. Bartniczej, a mieszkam blisko kościoła Matki Bożej Różańcowej.
Marcin Leszczyński: Większość życia mieszkałem na osiedlu Bródno-Podgrodzie.
Paweł Sky: I na koniec, pamiętajcie: „Na Bródnie jest cudnie…”!

 


 

Program „Kina na B(l)oku” 2013:

7 września – pokaz reportaży o Bródnie zrealizowanych w latach 2003-2013 (Niezależne Kino Klatka przy ulicy Krasnobrodzkiej 13)
– „Tu zaczyna się Warszawa”, autor Mateusz Wyszogrodzki, 8 min, 2013 r.
– „Domek Herbaciany”, autor Jan Mencwel, 6 min, 2012 r.
– „Tam, gdzie jest Bródno”, autor Wojciech Koronkiewicz, 10 min, 2003 r.

14 września – „La antena” z 2007 r. Jeden z nielicznych współczesnych filmów zrealizowanych w konwencji kina niemego.

21 września – „Bestia” z 1917 r. Jedyny zachowany polski film z Barbarą Apolonią Chałupiec , czyli Polą Negri.

28 września – „Cyrk” z 1928 r. z Charliem Chaplinem. Ostatni seans „KnB 2013” jest też inauguracją pierwszej edycji Festiwalu Chaplina organizowanego przez bródnowskie Kino „Świt”.

Wszystkie seanse 14, 21 i 28 września odbędą się przed budynkiem przy ul. Nieszawskiej 2, początek: zawsze godz. 20:00. Wstęp wolny.

KnB_podworko_2013

„Kino na b(l)oku” 2013 organizuje Fundacja „Cultus” we współpracy z Domem Kultury „Świt” oraz Spółdzielnią „Bródno”. Projekt jest współfinansowany przez Miasto Stołeczne Warszawa.

Targowek.info jest patronem medialnym tegorocznego „Kina na b(l)oku”.

3 komentarzy na temat “Rusza Kino na B(l)oku 2013!

  • 14 sierpnia 2013 o godz. 10:57

    „A co do „nowych” bloków – osiedlają się nowi ludzie, w większości „słoiki”, zainteresowani tym co się dzieje dookoła, aktywni społecznie. Powoli czuć pozytywną energię, którą wnoszą.”

    Ten fragment powinien być wytłuszczony, na czerwono i w ramce. Żeby wreszcie do wszystkich Janów dotarło, że „słoik” to brzmi dumnie..

  • 14 sierpnia 2013 o godz. 13:18

    Super pomysł, na pewno się wybiorę

  • 14 sierpnia 2013 o godz. 15:44

    Byłem na ostatnim Kinie na B(l)oku z Charliem Chaplinem. Było mroźno, nogi bolały, ale wrażenia wspaniałe. :) Polecam.

    Krzysiek Miszewski

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.