Niepełnosprawne windy na Trasie Toruńskiej | | targowek.info

Niepełnosprawne windy na Trasie Toruńskiej

Windy nie są dla niepełnosprawnych. Windy same są niepełnosprawne. Zielone Mazowsze nabija się ze stacji Warszawa Toruńska, ale pewnie odpowiedzialni za nią urzędnicy nawet nie wiedzą, że są pośmiewiskiem. 

Wszystkie trzy windy zjeżdżające na przystanek kolejowy Warszawa Toruńska nie działają – zauważa Zielone Mazowsze. Niby nie nowina, bo sytuacja trwa od miesięcy i piszemy o niej regularnie (tu i tu). Ale ekolodzy dodają coś jeszcze:

Zarówno remont linii kolejowej (w tym przystanku na niej), jak i wiaduktu drogi nad nim, finansowane były w ramach miliardowych projektów z funduszy unijnych.

Gdyby tylko UE wiedziała co się dzieje z jej pieniędzmi…

Sytuacja wydaje się beznadziejna, bo nikomu nie zależy, żeby stacja Toruńska służyła mieszkańcom. W PKP jak to w PKP – nikt nie ogarnia, co się dzieje.  Sytuacja z drogową Trasą Toruńską też wciąż jest niejasna, bo niby remont się skończył, ale oficjalnie tego nie ogłoszono i roboty w niektórych miejscach są rozgrzebane.

Ponieważ wszelkie apele niewiele dają, pozostaje tylko wyśmiać decydentów odpowiedzialnych za ten bałagan. Zielone Mazowsze publikuje takie zdjęcie:

fot. Zielone Mazowsze
fot. Zielone Mazowsze

Można jedynie uśmiechnąć się pod nosem i pójść na autobus, choć SKM-ką do centrum byłoby znacznie szybciej…

Całą fotorelację Zielonego Mazowsza ze stacji Warszawa Toruńska obejrzycie tutaj.

 

 

5 komentarzy na temat “Niepełnosprawne windy na Trasie Toruńskiej

  • 27 września 2013 o godz. 09:30

    winda dla osób, którzy wybrali niepełnosprawnych urzędników, czyli postkomunę i ich sprzymierzeńców.

  • 27 września 2013 o godz. 09:54

    zapytajcie czy są jakieś postępy w saprawie dojścia do stacji Zacisze Wilno od strony Zacisza! temat wałkowany ale nie wiadomo co dalej.

  • 27 września 2013 o godz. 10:26

    Klara, komentarz w samo sedno.

  • 27 września 2013 o godz. 18:05

    Bo w Polsce rzadza kolejowi dyplomaci jezdzacy samochodami na dyplomatycznych numerach(w koncu po co jezdzic pociagami :-) )…

    Nie wierzycie? Wiecie, ze PKP nalezy do dwoch Miedzynarodowych zwiazkow kolejowych? Jeden starszy i jeden nowszy(tak z wczesnego PRL).

    Drugi z nich ma siedzibe w Warszawie, z urzedowym ros. i ang.. niedaleko Ministerstwa Transportu w centrum(to nie zart, poszukajcie sobie).

    Dowcip polega na tym, ze sa oni traktowani jak placowka dyplomatyczna – doslownie maja w centrum zarezerwowane przed siedziba miejsca parkingowe, oraz pojazdy na dyplomatycznych numerach(bodajze zgodnie z prawem takiego pojazdu i „dyplomaty” nawet kolejowego nie mozna ani skontrolowac, ani nawet usunac jesliby blokowal droge). Teoretycznie mozna mu wystawic mandat, ale to jego dobra wola i placowki czy zaplaci…

  • 3 października 2013 o godz. 19:58

    W sprawie tych wind dzwonilam do PKP na kilka dni przed ukazaniem sie Panstwa artykulu. Probowalam sie z duzyn bagazem wydostac z PKP Torunska, a razem ze mna kobieta z mezczyzna na wozku. Musielismy niestety wydostac sie schodami. Nie wspomne juz, ze kierowca autobusu 156 nie byl zbyt mily, gdy do niego sie dotachalam i poprosilam, by poczekal na tamta pare. Z tego miejsca dziekuje pasazerom autobusu, ktorzy na glos wyrazili swoja dezaprobate dla takiego zachowania kierowcy i dzieki naszej wspolnej interwencji parze udalo sie wsiasc.
    Co do PKP, zajelo mi godzine wydzwonienie kiku sekretariatow i dowiedzenie sie pod ktorym numerem moge interweniowac. Gdy sie wreszcie polaczylam z wlasciwa osoba, ta powiedziala mi, ze trzeba napisac podanie (!!) do PKP. To mnie zirytowalo i powiedzialam, ze nie bede niczego pisac i ze powinni byc wdzieczni, ze ktokolwiek interweniuje w tej sprawie. Pani (niezadowolona) powiedziala, ze przekaze dalej.
    Koszmar! A podobno polaczenie z lotniska.na Brodno jest takie wygodne…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.