Bój o boisko SP 285 (z partyjną wojną w tle) | | targowek.info

Bój o boisko SP 285 (z partyjną wojną w tle)

Dzielnicowi radni zbierają się dziś na nadzwyczajnej sesji w sprawie remontu boiska podstawówki na ul. Turmockiej. Spotkaniu towarzyszą międzypartyjne przepychanki o budżet Targówka na rok 2014.

Przed radnymi dzielnicy Targówek pracowity początek tygodnia. We wtorek mają sesję, której głównym tematem będzie rozbudowa zakładu recyklingowego na Elsnerowie. A już dziś po południu obradują na specjalnie zwołanym posiedzeniu w sprawie boiska przy szkole podstawowej nr 285 na Bródnie.

Zdecydowana większość boiska pokryta jest powierzchnią betonową, a część „zielona” na niewiele wspólnego z murawą do gry w piłkę. Występują liczne uszczerbki, dziury i wybrzuszenia, które niejednokrotnie powodowały kontuzje czy zranienia u dzieci

– pisze do radnych pani Lena Danilczyk, sekretarz rady rodziców SP 285, prosząc o przeprowadzenie remontu tego boiska w 2014 roku. Pod pismem podpisało się kilkuset rodziców, osobny list w tej samej sprawie napisali też uczniowie podstawówki.

Boisko przy SP 285 nie zmieniło się od 40 lat / fot. targowek.info
Boisko przy szkole podstawowej nr 285 / fot. targowek.info

 

Remont boiska jest niewątpliwie istotną sprawa, ale czy tak pilną, że trzeba aż zwoływać nadzwyczajną sesję – szczególnie, że kolejna sesja rady Targówka jest już następnego dnia? I tu zaczyna się robić naprawdę ciekawie.

O specjalne posiedzenie w sprawie szkolnego boiska na Turmonckiej wnioskowała PO. Radni tej partii chcą przegłosować uchwałę, proszącą prezydent Warszawy (PO) oraz burmistrza Targówka (z koalicji PiS, Spółdzielni Mieszkaniowej Bródno oraz grupki „niezależnych”, który odeszli z PO) „o rozpoczęcie działań zmierzających do modernizacji ww. boiska szkolnego w 2014 r.”.

Radny Krzysztof Miszewski z PO tłumaczy, że na nadzwyczajnej sesji bez zgody wnioskodawcy nie można wprowadzić zmian do porządku obrad – a więc dzięki takiej procedurze nie ma ryzyka, że zaproponowana uchwała zostanie zmieniona i wypaczona przez radnych koalicji.

A taki scenariusz jest możliwy, biorąc pod uwagę, że:

1) właśnie trwają prace nad budżetem inwestycyjnym Targówka na rok 2014, które prowadzą władze miasta (czytaj: PO) we współpracy z władzami dzielnicy (czytaj: koalicją)

2) upraszczając, ów planowany budżet składa się z zaledwie trzech punktów: kilkanaście milionów zł na remont liceum Lisa-Kuli, kilkanaście milionów na ciąg dalszy rewitalizaji kanałku Bródnowskiego, oraz 3,5 miliona na remont kilku uliczek na Zaciszu.

3) na poprzedniej sesji radni Targówka głosowali nad projektem tego budżetu (przypomnijmy, przygotowanym przez władze miasta z PO oraz władze dzielnicy z koalicji PiS/SM Bródno) i zagłosowali tak, że PO wstrzymało się od głosu, a koalicja była całkowicie przeciw.

Podsumowując, prace nad budżetem 2014 cofnęły się niemal do punktu wyjścia, a walka rodziców i uczniów o remont boiska podstawówki na Turmonckiej stała się częścią większego starcia o przyszłoroczne pieniądze dla naszej dzielnicy – starcia o tyle nietypowego, że zarówno PO, jak i koalicja PiS/SM Bródno w tym samym czasie są po jednej oraz po drugiej stronie tej samej barykady…

Wybory samorządowe już za rok.

10 komentarzy na temat “Bój o boisko SP 285 (z partyjną wojną w tle)

  • 28 października 2013 o godz. 08:56

    ZNISZCZYC SPORT NA TARGÓWKU!!! TO TRWA JUZ OD KILKU LAT. A POTEM pisza ze pijacy, narkomani i wandale. A OC MAJA ROBIĆ?!?!

  • 28 października 2013 o godz. 09:54

    A 277? Tam nawet bramek nie ma.

  • 28 października 2013 o godz. 10:08

    3,5 mln na remont uliczek?! w wiekszosci sa to uliczki własnosciowe, niech te nieroby z zacisza sami sobie remontują. od X lat nic nie robili

  • 28 października 2013 o godz. 11:01

    Popieram radnych, którzy żądają remontu boiska! Urząd marnuje tyle pieniędzy na zakupy nuty i co miesięczne występy orkiestry kameralnej, a ostatnio nawet planuje zakupić fortepian (ma stać na sali obrad rady!), a nie może dzieciakom zrobić porządnego boiska. Cieszę się, że radni przyponieli sobie o mieszkańcach.

  • 28 października 2013 o godz. 13:24

    W SP277 całkiem niedawno zdarto stary asfalt z boiska, wyrównano nawierzchnię i posadzono trawę. Przyjechała delegacja z urzędu i tak odtworzone boisko hucznie oficjalnie otworzono. I co ? I nic. Dzieci rzadko korzystają z tego tzw. boiska – szkoła nie dorobiła się nawet bramek, ciągle jest tam albo za mokro, albo za brudno. Boisko przypomina pole. W sumie byłoby nawet lepiej, gdyby dzieciaki mogły tam posadzić kapustę… ;)

    IMHO, stan boiska w SP277 to klęska dyrekcji tej szkoły …

  • 28 października 2013 o godz. 14:12

    No właśnie, co do tej pory zrobiły dyrekcje tych szkół, że boiska nie sa wyremontowane. Inni potrafili skuteczniej postarać się o nowe.

  • 28 października 2013 o godz. 19:56

    Kapusta, kapustą ale to naprawdę wstyd, żeby robić huczne otwarcie niczego… Pamiętam, że w 277 cała akademia była na tę okoliczność i co? Wielkie nic… A jak słyszę, że szkoły są przygotowane na przyjęcie sześciolatków, to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Zawsze w ramach relaksu mogę pospacerować po nowych uliczkach Zacisza i nakarmić kaczki w zrewitalizowanym kanałku…

  • 28 października 2013 o godz. 21:04

    Dobry wieczór,

    miło jest mi poinformować, że na dzisiejszej sesji udało się przegłosować stanowisko wspierające rodziców w temacie modernizacji boiska. Przed nami ważne dyskusje w kuluarach i sesja Rady Miasta Warszawy. Miejmy nadzieję, że nasze starania o dodatkowe pieniądze zakończą się sukcesem. :) ostateczne decyzje już niedługo.

    Pozdrawiam
    Krzysiek Miszewski

  • 29 października 2013 o godz. 12:48

    Jak to powiedziała pani z UM „narkotyki są dla ludzi” więc widać jaki jest cel obecnej władzy.

  • 14 lutego 2015 o godz. 10:00

    Ja chodzę do tej szkoły i jestem strasznie wkurzona że już od 2 lat remontują i i tak nic nie zrobili. Ciekawe ile jeszcze będą to remontować pewnie następne 2 lata!!!! I zamiast boiska wyremontowali plac zabaw dla zerówek.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.