Drzewo wpadło do liceum Czarnieckiego | | targowek.info

Drzewo wpadło do liceum Czarnieckiego

Straty są spore, ale nikomu nic się nie stało – informują czytelnicy targowek.info

O nietypowym, ale groźnym wydarzeniu, do którego doszło w piątek przed południem w liceum ogólnokształcącym im. Stefana Czarnieckiego jako pierwszy poniformował nas nasz czytelnik Mateusz (dziękujemy!), który przysłał mejla na adres redakcja@targowek.info:

Na ścianę liceum na Żuromińskiej zawaliło się drzewo wybijając okna i niszcząc sklepik szkolny. Dużo szkła i chaos. Rannych raczej brak.

– napisał Mateusz.

Wiadomość szybko potwierdzili inni nasi czytelnicy, których podpytaliśmy o to zdarzenie na naszym profilu na facebooku:

Tak bylo :( Z relacji córki wiem, że nic się nikomu nie stało, drzewo wybiło okno w korytarzu i zniszczyło ogrodzenie

– pisze pani Katarzyna.

Sytuacja miała miejsce prze 12-tą. Około południa mijałem jednostkę straży pożarnej, która przyjechała na miejsce. Drzewo wyrwane było z korzeniami

– dodaje pan Tomek.

Informacje od naszych czytelników są tak szczegółowe, że w zasadzie nie musimy niczego dodawać. Może tylko tyle, że stare drzewo, które się zawaliło, było naprawdę wielkie i przy odrobinie pecha to zdarzenie mogło skończyć się dużo gorzej. Ślady po wypadku widać przed szkołą jeszcze dziś:

Zawalone drzewo przed liceum im. Czarnieckiego / fot. targowek.info
Zawalone drzewo przed liceum im. Czarnieckiego / fot. targowek.info

3 komentarzy na temat “Drzewo wpadło do liceum Czarnieckiego

  • 21 października 2013 o godz. 07:48

    Podziękujmy naszym parlamentarzystom, którzy tak obwarowali prawnie wycinanie drzewa, że na ścięcie zagrażającego przewróceniem się drzewa (nawet na starego, suchego! drzewa) potrzebne jest zezwolenie! Brawo!

  • 21 października 2013 o godz. 19:49

    co na to radny Miszewski

  • 23 października 2013 o godz. 14:48

    Zapraszam na podwórko na Żuromińską między 7,9,11 jak wyrwie topolę,która sięga 6 piętra to pół bloku zniszczy, ciekawe kto da mieszkania poszkodowanym

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.