Najstarsza parafia na Bródnie ma sto lat | | targowek.info

Najstarsza parafia na Bródnie ma sto lat

Niemal równo sto lat temu kardynał Aleksander Kakowski uznał, że na Pragę z Bródna jest jednak za daleko i przyda się tu nowa parafia.

 

Wprawdzie obchody zaczęły się już 26 października, ale Jubileusz będzie świętowany przez cały rok. Tego dnia w 1913 roku oficjalnie powstała parafia pod wezwaniem Matki Bożej Różańcowej przy ul. Białołęckiej. Mały drewniany kościółek stał tu już od czterech lat, ale formalnie mieszkańcy byli parafianami kościoła Matki Boskiej Loretańskiej przy ul. Ratuszowej (stoi do dziś obok ZOO).

Tamtejsi księża mieli więc po swoją opieką spory kawałek dzisiejszej Warszawy. Dlatego ks. Kardynał Aleksander Kakowski uznał, że szybko rozwijające się kolejarskie Bródno potrzebuje swojej parafii. Na patronkę wybrano Matkę Bożą Różańcową, pierwszym proboszczem został ks. Aleksander Sękowski.

Budowę obecnego kościoła zaczęto dopiero w 1938 roku i zanim wojna przerwała prace, udało się jedynie założyć żelbetonowe fundamenty i cokół z granitu. Świątynia powstawała na tym samym placu co kościół drewniany, ale obok niego. Jego wygląd znamy z przedwojennych fotografii i z opowieści starszych mieszkańców (mówił nam o nim m.in. Zygmunt Żukowski). Drewniany kościół i zabudowania parafialne spłonęły już we wrześniu 1939 r., co uwiecznione zostało na obrazie autorstwa p. Strzeszewskiej, który obecnie wisi w bocznej kaplicy.

Zgodę na budowę nowej świątyni wydano dopiero w 1956 roku. Rok później kamień węgielny święcił prymas kardynał Stefan Wyszyński. W 1960 roku kościół w stanie surowym oddano do użytku wiernym. Świątynia wrosła w historię Bródna na tyle, że gdy przy budowie blokowisk wytyczano nowe ulice, nie ośmielono się go tknąć. Zmienił się jedynie adres, z ul. Białołęckiej na Wysockiego 8.

 Wielkanoc w kościele Matki Bożej Różańcowej w 1936 roku. Zdjęcia Narodowe Archiwum Cyfrowe. 

 

9 komentarzy na temat “Najstarsza parafia na Bródnie ma sto lat

  • 3 listopada 2013 o godz. 19:35

    buraki chodzacze na groby ( raz na rok ) nawet sie nie przeżegnają

  • 3 listopada 2013 o godz. 20:37

    Drogi Janie widzę, że zawsze masz coś do powiedzenia, bo w wielu miejscach widzę twoje komentarze….Więc chcę Ci zadedykować pewną bajkę, któa bardzo dobrze obrazuje twoje pojawianie się na forach portalu Targówek.info i myślę, że wiele osób się ze mną zgodzi:
    „Nie nowina, że głupi mądrego przegadał;
    Kontent więc, iż uczony nic nie odpowiadał,
    Tym bardziej jeszcze krzyczeć przeraźliwie począł;
    Na koniec, zmordowany, gdy sobie odpoczął,
    Rzekł mądry, żeby nie był w odpowiedzi dłużny:
    „Wiesz, dlaczego dzwon głośny? Bo wewnątrz jest próżny.”

  • 4 listopada 2013 o godz. 12:27

    Brawo Pani Ewelino

  • 20 listopada 2013 o godz. 21:36

    100 lat Kościoła na ul. Wysockiego mozna było obejrzeć juz wcześniej na wystawie fotograficznej , która była prezentowana od czerwca do września br w Junonie. Ale dla tych którzy jeszcze jej nie oglądali obszerne jej fragmenty można obejrzeć klikając link
    http://www.youtube.com/watch?v=8NAYU8hNSpE

  • 6 grudnia 2013 o godz. 15:31

    W artykule jest jedno przeklamanie-drewniany kościól i plebania splonęly
    w 1944r. a nie w 1939r.Dysponuję zestawem zdjęć z uroczystości parafialnych
    z 1949r z udzialem ks.Prymasa Stefana Wyszyńskiego /przekazalem część odbitek
    p.Reginie Gluchowskiej ze stowarzyszenia bródnian/.Dysponuję też wspomieniami.

  • 6 grudnia 2013 o godz. 15:39

    korekta:oczywiście „wspomnieniami”.

  • 9 stycznia 2014 o godz. 18:42

    Prostuję dodatkowo,że pierwsze uroczyste poświęcenie kamienia węgielnego,przez ks.Abpa Prymasa Stefan Wyszyńskiego ,pod nowy kościól na N. Bródnie ,mialo miejsce 8 maja 1949r-relacja z uroczystości w nr.5 Wiadomości Archidiecezjalnych Warszawskich ,str.122-123 pt.Poświęcenie kamienia węgielnego.
    Zamieszczono też wspomnienie pośmiertne ks.Andrzeja Kubiaka b.proboszcza parafii pw Matki Bożej Różańcowej.

  • 27 września 2016 o godz. 23:38

    Dysponuję fotografią spalonego kościoła. Od momentu urodzenia mieszkałem na terenie obok kościoła. Stał tam drewniany, piętrowy dom. Parter zajmowali moi dziadkowie, moi rodzice i ja. Na górze były pokoje dla księży. Dziadek był kancelistą w parafii. Jadał u nas obiady ks. kardynał Wyszyński. Bujał mnie na nodze, czekając przy stole na posiłek. Pamiętam prace przy tynkowaniu nowego, murowanego kościoła. Bawiłem się na górze piachu, która była przywieziona do wyrobu tynku po przesianiu przez druciane sito. Jak trochę dorosłem i chodziłem już do szkoły, po wyprowadce na Żoliborz, pomagałem dziadkowi opisywać księgi parafialne. Pamiętam jak dziś, tusz i redisówka. Do dzisiaj tam są. Pozdrawiam Jacek jacek@artimstudio.com.pl

  • 27 września 2016 o godz. 23:41

    Napisałem wyprowadce, oczywiście powinno być wyprowadzce – to przez dotykową klawiaturę.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.