Nowe sklepy ruszyły przed świętami | | targowek.info

Nowe sklepy ruszyły przed świętami

…choć nie wszystkie – nowa Biedronka na Zaciszu zanotowała poślizg.

Może nie dla wszystkich to jest wielkie wydarzenie, ale np. dla kupców z bazarku przy ul. Trockiej owszem. W sobotę, gdy w wyremontowanym blaszaku został uruchomiony market firmy Topaz, sąsiadujący z nim bazarek niemal opustoszał – wszyscy stali w kolejkach do kas w nowym sklepie.

O planowanym otwarciu pierwszego Topazu na Targówku (oraz pierwszego na Bródnie – sklep na Łojewskiej działa od kilku tygodni) informowaliśmy już na początku października.

W tym samym październikowym artykule zapowiedzieliśmy otwarcie drogerii Rossman na ul. Dalanowskiej, tuż obok Lidla na Borzymowskiej. Remont pomieszczeń drogerii się przeciągnął, ale przed ostatnim weekendem sklep w końcu zaczął działać.

żółty sklep warszawa targówek
Tak Biedronka na Kraśnickiej wyglądała na początku grudnia. Sklep będzie otwarty po świętach /fot. targowek.info

Przed świętami „nie wyrobiła” się za to Biedronka, postawiona w nowiutkiej żółtej hali przy ul. Kraśnickiej, niedaleko Radzymińskiej (pomiędzy Obi, a torami kolejowymi). W sierpniu, gdy po raz pierwszy pisaliśmy o jej budowie, planowano otwarcie na 15 listopada.

Nie udało się ani wtedy, ani na Boże Narodzenie. W sklepie trwa już jednak układanie towarów na półkach i Biedronka przy ul. Kraśnickiej zostanie oficjalnie otwarta w ostatnią sobotę tego roku, 28 grudnia o godz. 7:00.

7 komentarzy na temat “Nowe sklepy ruszyły przed świętami

  • 23 grudnia 2013 o godz. 10:14

    A wiecie co może obok tej Biedronki będzie? Też jakiś market chyba. Janek ty dużo wiesz o takich sprawach :)

  • 23 grudnia 2013 o godz. 13:58

    Ciekawe kiedy bazarek na trockiej zacznie się przenosić na prawą stronę ulicy Zamiejskiej

  • 24 grudnia 2013 o godz. 21:54

    obok Biedronki mają być przestrzenie usługowe. Na zasadzie, wynajmij o otwórz coś usługowego. Nie wiem co dokładnie, ale pewnie nic wartego uwagi. (max rok i zmieni się pomysł i właściciel).

    Co do Topaz to nie przesadzajcie. To tylko przed świetami, potme bedzie jak z Lidlem. Kiedyś był mega tani a teraz 5 rzeczy i rachunek 40 zł .

  • 25 grudnia 2013 o godz. 09:32

    Dyskonty- zbyt tandety najczęściej zagranicznego pochodzenia, pełnej konserwantów, robota dla nisko wykształconych z prowincji za płacę trzy razy niższą niż najniższa za Odrą, sieciówki cwaniaczków z mafii i ub, na każdym rogu alkohole, żeby zmącić mózgi i nikt nie protestował, kredyty, żeby brać więcej szajsu – no to cieszcie się z szerokiego wyboru, otwarć; może powstanie dla doróbek profesorów jakiś kierunek, np. dyskontoznawstwo, do studiowania którego zachęci prezydent i rudy, wiedząc, że i tak przeznaczone wam smażyć frytki.

  • 27 grudnia 2013 o godz. 13:41

    A kiedy coś w miejsce Tesco przy Kondratowicza otworzą?

  • 27 grudnia 2013 o godz. 20:56

    nie ma alkoholu w TOPAZIE jeszcze

  • 28 grudnia 2013 o godz. 16:36

    Topaz jest badziewny i drogi.Ludzie przychodzili,oglądali,ale mało kto cokolwiek kupował.Dopóki nie zniknie bazarek(oby nigdy to nie nastapiło),Topaz nie ma szans.Jedynie wprowadzenie sprzedaży taniego wińska może im pomóc.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.