Targówek dzielnicą zawałów i byłych palaczy | | targowek.info

Targówek dzielnicą zawałów i byłych palaczy

Mamy w dzielnicy najwyższy współczynnik zawałów w mieście. Może dlatego masowo rzucamy palenie. Zaskakujące wieści przynosi najnowszy raport o stanie zdrowia warszawiaków. 

 

Szpital Bródnowski i Bródno z lotu ptaka
Szpital Bródnowski i Bródno z lotu ptaka

Po raz kolejny okazuje się, że Targówek jest niezwykły i lubi zaskakiwać. Wczoraj światło dzienne ujrzał zamówiony przez ratusz raport  o stanie zdrowia warszawiaków. Dokument ma kilkaset stron podaje bardzo szczegółowe dane z lat 2009-2011.

W większość kategorii nasza dzielnica plasuje się w połowie stawki i nie odbiega od warszawskiej średniej. Także w tej najważniejszej kategorii, czyli w długości życia. Mieszkanki Targówka żyją średnio 81,6 lat (średnia Warszawy – 81,8), a panowie 74 lata (średnia Warszawy – 74,9).

Ciekawe za to jest, na co umieramy. Niestety, Targówek zdecydowanie wyprzedza inne dzielnice pod względem średniej zawałów serca. Na poniższym wykresie to jasnoniebieska linia – przy naszej dzielnicy jest zdecydowanie najdłuższa.

zawały serca

 

Oczywiście to tylko suche statystyki i nie można wyciągać z nich pochopnych wniosków. Przynajmniej autorzy raportu nie łączą wysokiego współczynnika zawałów z tak uciążliwymi w naszej dzielnicy korkami. W innych statystykach zgonów (m.in. nowotwory, wypadki, choroby krążenia) jesteśmy już mniej więcej na średnim warszawskim poziomie.

Źle wygląda jeszcze tylko jedna tabelka, pokazująca współczynnik samobójstw. Możemy się pocieszać, że gorzej jest na Pradze Północ, Mokotowie i Białołęce, ale i tak zawyżamy warszawską średnią.

samobójstwa

 

Dobre wiadomości zostawiliśmy na koniec. W czym Targówek jest najlepszy w mieście? W rzucaniu palenia! Tak proszę państwa, to w naszej dzielnicy mieszka najwięcej byłych palaczy. Statystycznie aż 44,2 proc. mieszkańców Targówka zadeklarowało w badaniu, że paliło, ale zerwało z nałogiem. To najwięcej w mieście, a i aktualnych palaczy też jest u nas niewielu – 15,4 proc.

palacze

Jeśli ktoś jest ciekaw bardziej szczegółowych danych, to odsyłamy do raportu. Znajdziecie go na stronach miasta (plik pdf 18MB)

7 komentarzy na temat “Targówek dzielnicą zawałów i byłych palaczy

  • 20 grudnia 2013 o godz. 11:04

    Jak Gmina nie zainwestuje w Basen na GKP Targówek nie rozbuduje GKP jak OSIRU na Bródnie dawnego Poloneza ( w Zimę Lodowisko ) to tak będzie do tego ścieżki rowerowe wewnątrz Targówka Mieszkaniowego ( obwodnica Targówka ) ludzie siedzą w domach bo nie ma gdzie iść nie ma kasy itp ! no i do tego edukacja !

  • 20 grudnia 2013 o godz. 15:19

    A pijaków i lumpów nie mamy czasem najwięcej? wg mnie tak. Patologie nie dzielnica. Kasy to nie mają dlatego że nieroby nic nie robią poza okradaniem.

  • 20 grudnia 2013 o godz. 16:03

    Ja rzuciłem palenie, więc poprawiam statystyki Targówka! A co wy zrobiliście dla naszej dzielnicy?!

  • 21 grudnia 2013 o godz. 16:52

    Ja nigdy nie paliłam więc nie musiałam rzucać

  • 21 grudnia 2013 o godz. 20:26

    Targówek- dzielnica psich kup, dresmanów i kebabów, alkoholi 24h i biedronek, radnych zakładających orkiestry bezrobotnym muzykom z rodzinek.

  • 23 grudnia 2013 o godz. 18:20

    Kasia, więcej pijaków, niż na Pradze to chyba nie ma :P

  • 27 grudnia 2013 o godz. 22:09

    LOL – nie ma gdzie iść, nie ma kasy? To nie w tym problem. Trzeba ruszyć tyłek sprzed telewizora a nie siedzieć i sadło zawiązywać. Wyjść z domu zawsze można. Na spacer zawsze się znajdzie miejsce, do biegania też. Problem zdrowia tkwi w większości przypadków w głowach.

    Kasiu, piszesz o patologii a przejdź się po Śródmieściu wieczorową porą. Pospaceruj sobie w okolicach hali mirowskiej, Nowogrodzką. Zobaczysz wtedy jak na Targówku będziesz się wtedy bezpiecznie czuła i trochę łaskawszym okiem spojrzysz na swoich miejscowych lumpów.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.