Rodzina w szpitalu po wypadku na Kondratowicza | | targowek.info

Rodzina w szpitalu po wypadku na Kondratowicza

O krok od wielkiej tragedii przy Parku Bródnowskim. Czerwony lanos potrącił na pasach dwójkę dzieci i ich dziadka. 

 

kondratowicza
fot. TVN Warszawa

W sobotę wieczorem na spacer wybrał się ojciec z dwójką dzieci i ich dziadkiem. Przechodzili przez Kondratowicza na pasach bez świateł na wysokości Parku Bródnowskiego. Jeden samochód zgodnie z przepisami zatrzymał się, żeby ich przepuścić, ale na drugim pasie nie wyhamował czerwony lanos.

Samochód uderzył  w dwa połączone ze sobą wózki. Potrącił dwoje dzieci i dziadka, ojciec szczęśliwie uniknął zderzenia. Za kierownicą siedział 23-latek. Był trzeźwy.

O wypadku wiemy oczywiście od niezawodnych czytelników. Piszą, że widok zgniecionych wózków był makabryczny. Na szczęście stan rannych nie zagraża ich życiu. Anna Kędzierzawska z Komendy Stołecznej Policji powiedziała TVN Warszawa, że obrażenia nie są bardzo poważne, ale późnym wieczorem poszkodowani wciąż przebywali w szpitalu.

10 komentarzy na temat “Rodzina w szpitalu po wypadku na Kondratowicza

  • 5 stycznia 2014 o godz. 13:46

    znowu czerwony lanos ? może to ten sam debil, co wjechał w przystanek na radzymińskiej ?

  • 5 stycznia 2014 o godz. 14:50

    kara smierci dla zwyrodnialca tylko to mi przychodzi do glowy

  • 6 stycznia 2014 o godz. 11:18

    Typowe w Polsce rządzonej przez obłudę, księży, po i pis. Nie ma komu wpajać narodowi dobrych obyczajów. Typowe: dodać gazu, gdy na pasie obok staje pojazd, by przepuścić pieszych; szurnąć obok autobusu, zza którego mogą wyjść dzieci na pasy (Kondratowicza/Bohuszewiczówny); ominąć stojący na prawym pasie samochód z lewej strony, by wjechać na pasy, gdzie przechodzą ludzie i skręcić w prawo (Radzymińska/Łodygowa,Wincentego/Kondratowicza).

  • 6 stycznia 2014 o godz. 11:23

    a może powinniśmy za waszym pośrednictwem wystąpić z petycją o zamontowanie spowalniaczy na tym odcinku, albo co najmniej znaków ograniczenia prędkości albo sygnalizacji?

  • 6 stycznia 2014 o godz. 19:33

    Typowe w Polsce rzadzonej przez PO – brak odpowiednich kar dla takich padalców. Jak długo jeszcze bezprawie bedzie wygrywać ? Chyba tak długo, dopóki posłowie jeżdżący po pijaku nie beda sprawiedliwie osądzeni …

  • 6 stycznia 2014 o godz. 22:05

    Przykład i dobre obyczaje wynosi się przede wszystkim z domu,więc teraz ty nawiedzony furiacie zajmij się swoją rodzinką by wszystkim nam żyło się lepiej

  • 7 stycznia 2014 o godz. 14:39

    ANTY PO
    nie bądź śmieszny, myślisz, że przed rządami PO było lepiej w tym temacie?
    Pewnie Cię wtedy nie było jeszcze na świecie i stąd ta niewiedza.

  • 8 stycznia 2014 o godz. 18:43

    wieśniaki wara ze Stolicy

  • 11 stycznia 2014 o godz. 08:12

    To przejście jest fatalne. Wiele razy przechodziłam przez nie i miałam podobny problem. Pierwszy samochód staje i przepuszcza pieszego, a na drugim pasie następny jedzie całą parą. Może aby „przychamować” zapędy kierowców w tym miejscu. Nalezy zrobić światła? Ja wiem, że na skrzyżowaniu Kondratowicza/Łabiszyńsa są światła, ale skoro kierowcy tracą wyczucie 200 metrów dalej to też przydałoby się ich przychamować. Jak będą musieli się zatrzymywać co 200 metrów to może zwolnią?

  • 21 stycznia 2014 o godz. 14:55

    moje dzieci po tym wypadku leżały jeszcze 9 dni w szpitalu ;. Młodszy o mało nie stracił wzroku straszy synek trzy letni ma nogę w gipsie na 5 tygodni mój ojciec nie może chodzić bo ma zdruzgotane biodro z chęcią takich kierowców jak ten ślepy to potrącił moja dzieci wsadziłabym za kratki ;/

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.