Policjanci z Targówka interweniują 130 razy na dobę | | targowek.info

Policjanci z Targówka interweniują 130 razy na dobę

…nie licząc fałszywych zgłoszeń. Niestety, to spory wzrost w porównaniu z poprzednim rokiem.

 

fot. policja
fot. policja

Policjanci z komendy rejonowej Warszawa VI kończą rozliczać ubiegły rok.

Wg ich obliczeń, w 2013 roku przeprowadzili na Bródnie, Targówku i Zaciszu 47 151 interwencji, czyli średnio ok. 130 na dobę. To dużo więcej interwencji w porównaniu z 2012 rokiem, kiedy funkcjonariusze musieli działać w całej dzielnicy niewiele ponad 38 tysięcy razy.

Na pocieszenie, w 2012 roku średni czas reakcji policji na zgłoszenie wynosił katastrofalne 23 minuty i 6 sekund, zaś w 2013 roku skrócił się do 12 minut 12 sekund. Dobre i to…

Jednak to, co martwi policję najbardziej, to ilość niepotwierdzonych interwencji, których w zeszłym roku było w naszej dzielnicy około 3 tysiące.

Okazuje się, że ludzie dzwonią na policję z najdrobniejszymi problemami, np. cieknącą wodą u sąsiadów, i w ten sposób blokują numer alarmowy, który może być potrzebny naprawdę potrzebującym pomocy.

Numer 112 służy wyłącznie do powiadamiania w nagłych sytuacjach zagrożenia zdrowia, życia lub mienia. W pozostałych przypadkach trzeba dzwonić do dzielnicowych, lub bezpośrednio do odpowiednich służb, np. pogotowia ciepłowniczego – przypominają policjanci.

 

Jak skontaktować się z dzielnicowym na Bródnie, Targówku i Zaciszu przeczytacie tutaj.

5 komentarzy na temat “Policjanci z Targówka interweniują 130 razy na dobę

  • 26 lutego 2014 o godz. 08:50

    Więcej mieszkańców (również tych niezameldowanych) – więcej zgłoszeń.

  • 26 lutego 2014 o godz. 09:32

    Pewnie dlatego że można już się do nich dodzwonić (jak dwa lata temu próbowałem zgłosić incydent na Pradze – wisiałem na słuchawce przez 5 minut czekając aż ktoś przyjmie zgłoszenie i zrezygnowałem bo już nie było sensu…)
    Po drugie różne akcje społeczne powodują że jest większa świadomość żeby zgłaszać wandalizm, co jak widać przynosi skutek.

  • 26 lutego 2014 o godz. 11:35

    liczba zgloszen rosnie proporcjonalnie do liczby powstajacych nocnych i hot spotow 24. uwazam ze maleje tolerancja na zaklocanie porzadku i wandalizm., przyba nowych osiedli gdzie mieszkancy jednak roznia sie od autochtonow osadnik8w z lat 70 tych

  • 26 lutego 2014 o godz. 15:40

    qwerty rozrabia

  • 27 lutego 2014 o godz. 23:33

    Wreszcie ruszyli tyłki zza biurek. Przecież nie wszystkie interwencje są na zgłoszenie. Chodzą po dzielni, spiszą pijaczka, dresika na ławce, i liczba interwencji rośnie. No i dobrze…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.