Poznajcie Mariusza P., najsłynniejszego złodzieja na Targówku | | targowek.info

Poznajcie Mariusza P., najsłynniejszego złodzieja na Targówku

Widzieliście go na filmie w internecie. W niedzielę dał się sfilmować podczas włamania do samochodu na Askenazego. Ale policjanci udowodnili mu o wiele więcej kradzieży.

5 sekund na rozbicie szyby w zaparkowanej hondzie, 30 sekund na buszowanie we wnętrzu auta i kradzież radia – przypadkowo nagrany film dokumentujący „pracę” Mariusza P. stał się hitem internetu i jednym z najgłośniejszych wydarzeń na Targówku w tym tygodniu. Szczegółowo pisaliśmy o tym we wtorek (kliknij tutaj, żeby dowiedzieć się więcej i zobaczyć całe nagranie).

Kradzież Targówek Warszawa
Włamanie do samochodu na ul. Askenazego /fot. doitsmart/youtube

Także we wtorek dowiedzieliśmy się od policjantów, że mężczyzna z nagrania jest już złapany. Dziś policja przekazała więcej szczegółów o Mariuszu P., złodzieju z Targówka.

Otóż policjanci (na szczęście) obejrzeli nagranie z ul. Askenazego zanim jeszcze film trafił do internetu. Kryminalni z Targówka od razu rozpoznali „głównego bohatera” filmiku. Okazał się nim, doskonale znany funkcjonariuszom, 33-letni Mariusz P. – już wcześniej karany za kradzieże z włamaniem.

Policjanci nie zatrzymali się na obejrzeniu nagrania. Szybko ustalili, że złodziej Mariusz nie był na ulicy sam. „Na czatach”, stał jego kolega, 31-letni Wojciech W.

Dalej mamy już happy end (choć nie dla złodziei). Obaj mężczyźni zostali zatrzymani i trafili do aresztu. Co więcej, policjanci ustalili, że obaj w ciągu ostatnich miesięcy włamywali się też do innych pojazdów na Targówku – zawsze kradnąc z nich radia samochodowe.

Mariusz P. i Wojciech W., złodzieje z ul. Askenazego, już w rękach policjantów /fot. materiały Policji

 

Ostatecznie Mariusz P. usłyszał dziewięć zarzutów kradzieży z włamaniem, zaś Wojciech W.  sześć podobnych zarzutów. Obaj działali w warunkach recydywy i teraz może grozić im kara nawet do 15 lat pozbawienia wolności.

Czego, w imieniu uczciwych mieszkańców Targówka, serdecznie im życzymy.

11 komentarzy na temat “Poznajcie Mariusza P., najsłynniejszego złodzieja na Targówku

  • 21 marca 2014 o godz. 10:11

    2 bandziorów i złodziei mniej,ale jeszcze ich na Targówku za dużo.

  • 21 marca 2014 o godz. 10:17

    Chociaż raz brawo Policja

  • 21 marca 2014 o godz. 11:21

    Wolę złodziei jak rodowitych leni tłumoków,żyjących na koszt państwa

  • 21 marca 2014 o godz. 12:46

    @Sławek b – skoro ich tak lubisz to mam nadzieję że niedługo odwiedzą twój samochód lub mieszkanie – pod twoją nieobecność oczywiście.

  • 21 marca 2014 o godz. 16:53

    fiu fiu, celebryci jak się patrzy, najpierw byli na występach, a później nie dość że opancerzona limuzyna ich odbiera to jeszcze ochrona trzyma żeby się nie przewrócili. Luksus Panie!

  • 21 marca 2014 o godz. 18:16

    Slawek B. czyli wolisz jak ktos ukradnie Ci samochod niz jak np. dostanie przeterminowany chleb – ciekawa logika :-).

    Swoja droga troche szkoda, ze w Polsce nie jest tak jak w stanach, przypadkiem mogliby oberwac od wlasciciela legalnie kulka…

    Ludzie ktorym ukradli radia powinni wystapic o naprawienie szkody – niech placa z wlasnej kieszeni albo dluzej siedza.

    Swoja droga to ich strata – kiedy uczciwi obywatele beda zajmowac sie znacznie przyjemniejszymi damsko-meskimi sprawami, oni zapewne beda mieli „bardziej meskie” ;-) rozrywki w wiezieniu…

  • 21 marca 2014 o godz. 18:22

    I teraz będa żyć na szkot państwa.

  • 21 marca 2014 o godz. 19:27

    I teraz będziemy łożyć na darmozjadów 15-naście lat?
    Założyć elektroniczne bransoletki i Do kopalni!
    A jak nie to na bezludną wyspę!

  • 22 marca 2014 o godz. 14:29

    „Ludzie ktorym ukradli radia powinni wystapic o naprawienie szkody – niech placa z wlasnej kieszeni albo dluzej siedza.”

    To jest prawnie niemożliwe. Nawet posiadając prawomocny, sądowy nakaz zapłaty z klauzulą wykonalności nic nie zdziałasz. Wszczęcie egzekucji komorniczej nic nie da, bo oni nie mają żadnego majątku (przynajmniej teoretycznie). Także stracisz kilkaset złotych (może nawet więcej) na sądy, komornika a pieniędzy nie odzyskasz. Nie ja jeden to już przerabiałem. A sama procedura może trwać latami.

  • 23 marca 2014 o godz. 01:15

    Moze sie trafic i taki z majatkiem. Moze miec konto chocby po to, ze latal za pieniadze liniami lotn. czy kupowal cos na sieci, chocby wakacje. Moze dostac np. spadek w miedzyczasie. Poza tym jesli w wiezieniu bedzie pracowal to moga mu czesc zajac. Zeby nie tracic pieniedzy na sady mozna poprosic prok. zeby wystapil w imieniu(bodajze nie moze odmowic) – wtedy dodaje mu i jakos zbiorczo wystepuja, co trwa relatywnie krotko(chyba doklejaja do procesu)…

  • 22 lutego 2015 o godz. 00:51

    Szkoda tylko że osoba niewinna musiała dostać wpierdziel od właścicieli jednego auta…!!!! Wiec panowie Policjanci za bardzo się nie popisali prędkością działania… Mam nadzieje ze osoby o których mowie zobaczą ten komentarz i będą pamiętać o która osobę chodzi.!!! Narazie…

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.