Bródno atrakcją turystyczną: codziennie wycieczki | | targowek.info

Bródno atrakcją turystyczną: codziennie wycieczki

To już jest jakieś szaleństwo, ale bardzo się z niego cieszymy. Przewodnicy warszawscy na wyścigi organizują wycieczki połączone ze zwiedzaniem Bródna. Można zwiedzać rowerem, można pieszo.

 

Pogoda ma nie być tak ładna, jak w ciągu tygodnia, ale i tak warto. Aż dwie wycieczki szykują się w ten weekend po Bródnie.

Sobota

Na sobotnią wycieczkę zaprasza „Warszawa na Wyrywki” i przewodnik Piotr Wierzbicki. Zbiórka o godz. 13.30 przy drewniaku na rondzie Żaba. Udział płatny „co łaska”.

Początkiem zaproszenia pan Piotr nam podpada, ale potem nadrabia:

Powszechnie kojarzy się z blokowiskiem i cmentarzem. Ktoś może jeszcze pamięta PGR… Tymczasem Bródno może poszczycić się pasjonującą historią sięgającą X wieku! Skoncentrujemy się na Nowym Bródnie, założonym w drugiej połowie XIX w. kolejarskim osiedlu, którego relikty wciąż istnieją.

– Kto tu założył cmentarz żydowski i co nam powie jego brama?
– Gdzie zachowały się stare drewniaki?
– Skąd się wzięła żaba na rondzie?
– Dlaczego było stare i nowe Bródno?
– Gdzie jest dom dozorców?
– Co robili kolejarze na Nowym Bródnie?
– Jak przebiegała ulica Białołęcka?
– Gdzie był bar „Pod Trupkiem”, a gdzie „Rzym”?
– Dokąd prowadzi dawny tunel?
– Gdzie była parowozownia?
– Jak wyglądają stare kamienice na Nowym Bródnie?
– Gdzie można znaleźć kawałek starej ulicy Wysockiego?
– Kiedy powstał Dom Kultury „Świt”?
– Jak wyglądał kiedyś kościół przy Bartniczej?
– Jak przebiegało powstanie na Bródnie?
– Gdzie jest ostatni PGR w Warszawie i co tam było wcześniej?
– Jakie były początki cmentarza bródnowskiego?

 

Niedziela

20130707_124949Niedzielne zwiedzanie zacznie się pod Cafe 8 stóp przy Ratuszowej 2, o godz. 12. Wycieczkę rowerową poprowadzi Jarek Spacerolog Praski, czyli przewodnik po Warszawie darzący specjalną sympatią naszą stronę Wisły. Koszt 15 zł (w cenie kawa/piwo/herbata do 8 pln w Cafe 8 stóp).

Tak zapraszają organizatorzy:

To będzie podróż do tych miejsc, które samemu niełatwo odnaleźć. Zobaczymy resztki kolejowego imperium na Nowym Bródnie, nowopowstające społeczne Muzeum Komunikacji z pierwszym polskim pociągiem elektrycznym i latający motocykl z koszem, a nawet prawie powietrzną panoramę Warszawy z zaskakującego miejsca.

Odwiedzimy miejsca znane z filmu Juliena Bryana „Oblężenie”, zobaczymy gdzie stał dom rodziców Jana Kobuszewskiego, a gdzie mecenasa Jana Olszewskiego, gdzie urodził się Olgierd Budrewicz, a gdzie pracowała przed wojną Irena Sendlerowa.

Dowiemy się, gdzie była karczma Rzym, gdzie stał piękny, drewniany dworzec Praga Kolei Nadwiślańskiej i zobaczmy też jak wyglądał przedwojenny przystanek tramwajowy. Można będzie nawet go dotknąć. Natomiast nie powinno się dotykać (choć można będzie zobaczyć) propagandowego napisu z okresu referendum 1947.

Ponadto na trasie kilka drewniaków, ciekawe architektonicznie obiekty międzywojenne i pierwszy pomnik ważnej warszawskiej bitwy. Uwaga – w ramach wycieczki kolarskie kryterium górskie. Ale to i tak jeszcze nie wszystkie atrakcje…

Wybieracie się?

14 komentarzy na temat “Bródno atrakcją turystyczną: codziennie wycieczki

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 08:37

    Wczoraj odbywała się masa krytyczna-impreza idealna poziomem dla 15 latków,wiecznych 30-letnich dzieci i starszych ludzi,którzy próbują oszukać czas wśród bandy pomyleńców na rowerach.Paraliż miasta w imię czego pytam?
    To przykre,że HGW ugięła się przed rowero-terrorystami.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 09:43

    W imię tego, droga Merido, że ty blokujesz miasto sowim samochodem przez pozostałe 30 dni w miesiącu. To przykre, że HGW na co dzień ugina się pod terrorem ludzi zakutych w blaszane puszki.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 10:47

    Wczoraj przez pół dnia cała Trasa AK i most Grota stała w wielokilometrowym korku, bo niepełnosprawni ruchowo musieli poprzemieszczać swoje d m.in. do odległych wiosek gdzie nie ma komunikacji ani perspektyw, a mamusia i tatuś leżą pod gs-em po jabolu (na droższe nie stać, bo sprzedali pole żeby kupić klitkę albo furę swemu potomstwu). Ciężko było gdziekolwiek zrobić zdjęcia, bo kadr zasłaniają szeregi samochodów zastawiające chodniki, trawniki. Jakiś pajac w różowej koszulce, krótkich spodenkach w kratkie, niebieskich okularkach i nażelowaną grzywką zajechał mi drogę, nawet nie słyszał jak go zjeba.., bo puszczał głośno gejowskie rytmy tj. zespół weekend.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 10:48

    Pederastia na rowerach.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 14:47

    mój bosze ile agresji. na boha ludzie moskal we wsi stoi kanonizacja tuz tuz.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 14:52

    Mozna zwiedzac samochodem, najlepiej kabrioletem. Do zwiedzania(jesli nie na pieszo, co jest najlepsze) swietny jest tez otwarty lub nawet zamkniety, dwupietrowy autobus. Jak ktos uwaza, ze to glupi pomysl to niech wezmie pod uwage, ze rower zazwyczaj nawet nie ma przedniej szyby… Trasa stala w korku, bo szanowna wladza nie zbudowala mostu tymczasowego w miejscu gdzie most staly powinien juz stal. Pewnie zabraklo pieniedzy bo trzeba bylo zaplacic za spot…

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 14:53

    Mimo, ze jezdzenie rowerem nie jest zle to i* z masy krytycznej wkurzaja. Samochody przynajmniej zatrzymuja sie na pasach, a przez jasnie panstwo na rowerach(dlaczego nie taczkach) to . Jak wyglada spoleczenstwo rowerowe i zastawione zlomem ulice mozna zobaczyc w Holandii

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 14:56

    Ciekawe dlaczego w kazdy 1 piatek miesiaca miasto ma byc blokowane i pieszy nie moze przejsc przez pasy bo banda osob na taczkach, rowerach etc. musi byc pierwsza…

    Poza tym w stolicy wiecej osob jedzie pojazdem spalinowym do pracy czy po pracy niz rowerem. Dowod? Prosze ustawic sie z aparatem fotograficznym na dowolnej uczeszczanej trasie i policzyc rowery oraz samochody.

  • 26 kwietnia 2014 o godz. 20:24

    spolecsenstwo rowerowe w holandii jest wyedukowane natomiast w polsce ns zapleczu cyeilizscji ns rowerach potuszsja dir dzikusy .

  • 27 kwietnia 2014 o godz. 10:23

    Scandia maraton zablokował całą Czerniakowską,stałem ponad 30 min w korku!!!Spóźniłem się na ważną uroczystość!!!Kto wydaje zgody organizatorom na paraliżowanie miasta???

  • 28 kwietnia 2014 o godz. 10:05

    a jacy wy wszyscy z grubsza jesteście dotknięci dysfunkcją intelektualną.
    Ja jeżdżę i rowerem i samochodem i komunikacją miejską.
    Uważam, ze:
    1. rower tak i bardzo fajnie, ze raz na miesiąc na 4 godziny można pojeździć rowerem tam, gdzie na co dzień grozi to śmiercią.
    2. komunikacja z roku na rok, z wyborów na wybory jest coraz gorsza. To co wyprawiają władze miasta z Peło, SLDe i Twojego Ruchu to szczyt tępoty. Gorzej niż pijane dzieci we mgle. O PiSie nie warto wspominać, choć obiektywnie, to za ich rządów coś jeszcze jakoś działało. Największym absurdem, to było puszczenie dwóch różnych tramwajów z jednego końcowego na drugi końcowy (25 i 1). To dzieło HGW. Kiedyś to jeden z tych tramwajów jeździł na Okęcie, ale po co? – zapytała HGW i skróciła trasę.
    3. W wyniku działalności ZTM często zmuszony jestem jezdzić samochodem. Gdyby nikt nie jezdził samochodem, tylko wszyscy komunikacją miejską, stali byśmy w jeszcze większych korkach tramwajowych. Zresztą to kierowcy utrzymują i sponsorują to chore mafijne państwo pułtuska.
    4. zachowanie pasażerów w tramwajach i autobusach to niestety spore buractwo. Najłatwiej można je zaobserwować na przystanku przy Pl Bankowym. Zatłoczone tramwaje i autobusy z tabunem ćwoków blokujących wejście, bo oni za 6 przystanków będą wysiadać przy Gdańskim – to codzienny obraz.

  • 28 kwietnia 2014 o godz. 10:54

    Jak zwykle na rowerach jeżdżą aktywni ludzie a niemrawe cioty motoryzacyjne produkują się złośliwie na forum.

  • 28 kwietnia 2014 o godz. 14:48

    @ Cyclemaster,

    jak to samochodami na rowerach?
    Te cioty to z pisu i peło. My z twojego ruchu jawnie jestesmy inni :)

  • 29 kwietnia 2014 o godz. 18:26

    Dla tych, którzy nie lubią wycieczek płatnych i co łaska zapraszam do obejrzenia miejsc na Bródnie które były na dwóch wycieczkach
    ***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.