5 najgłupszych pomysłów w budżecie partycypacyjnym. I 5 najfajniejszych | | targowek.info

5 najgłupszych pomysłów w budżecie partycypacyjnym. I 5 najfajniejszych

To tylko subiektywny ranking naszej redakcji, więc możecie się z nim nie zgodzić. Ale niektóre projekty są co najmniej dziwne.  

 

Pomysły zgłaszane do budżetu partycypacyjnego były różne, tak jak różni są mieszkańcy naszej dzielnicy. I to jest fajne w demokracji, że każdy może w niej uczestniczyć, a zdecyduje większość. Zdawało nam się jednak, że po to mamy kompetentnych urzędników, żeby odsiali projekty kompletnie nietrafione. Niestety, przeceniliśmy ich.

Poniżej nasz subiektywny Ranking najgłupszych projektów do budżetu partycypacyjnego.

fot. Slawek/Flickr
fot. Slawek/Flickr

5. Ławeczka z Janem Kobuszewskim pod DK Świt

Pomysł bardzo fajny. Wielki aktor i kabareciarz pierwsze lata życia spędził na Bródnie. W miejscu Domu Kultury Świt jego rodzina miała nawet przed wojną halę targową. Jest tylko jeden problem.

W Warszawie przyjęte jest, że pomniki stawia się ludziom po śmierci. A Pan Jan żyje i ma się całkiem dobrze.  Za życia pomnik u nas miał tylko Jan Paweł II. Stalin podobno też chciał, ale mu się nie udało. Projekt choć sympatyczny, stawia Jana Kobuszewskiego w niezręcznej sytuacji.

4. Toaleta w Parku Wiecha

Tak, chodzi o ten sam park, w którym zwykłe toy-toy’e były doszczętnie spalone trzy razy. Teraz proponuje się nowocześniejszą, samoobsługową toaletę za 340 tysięcy złotych. Obawiamy się, że może to być najdroższa pochodnia w mieście. Tęczę na pl. Zbawiciela za te pieniądze można spalić i odbudować trzy razy. W Parku Wiecha chyba lepiej najpierw usprawnić monitoring.

3. Bezpłatny internet

Doceniamy inicjatywę. Mamy nadzieję, że dożyjemy czasów, gdy darmowy dostęp do internetu będzie prawem człowieka. Ale nie na Targówku, nie z tymi władzami dzielnicy. Bezpłatne Wi-Fi w wydaniu naszego urzędu, to kompletna porażka. Nie dość, że trzeba najpierw rejestrować się z dowodem osobistym w urzędzie na Kondratowicza, to za darmo otrzymujemy net o prędkości  do 512 Kb/s i to tylko na 30 minut. Przy tych parametrach ściągnięcie jednego filmu z YouTube zajmie jakieś 10 minut.

Pomysłodawcom tego projektu podpowiadamy, że darmowy internet o tej prędkości i to bez limitów czasowych,  już jest dostępny w całej Polsce. Sprawdźcie stronę Aero310 tys. zł wydane na coś, co już istnieje, to lekka rozrzutność.

2. Boisko do siatkówki przy św. Wincentego

Projektodawcy poprosili we wniosku o postawienie „dwóch słupków do gry w siatkówkę i wyznaczenie boiska” na trawniku za urzędem dzielnicy. Sam pomysł jest super i miałby nawet szansę na zdobycie głosów niektórych członków naszej redakcji. Ale za 250 tys zł?  Taka cena widnieje na liście projektów ogłoszonej przez ratusz. Według oficjalnego cennika urzędu miasta, latarnia kosztuje 10 tys. zł. Jeden słupek do gry w siatkówkę ma kosztować 125 tys zł? Coś tu jest nie tak.

1. Pomnik Żołnierzy Wyklętych

Pomnik może i potrzebny, ale czy na pewno w tej lokalizacji? Trawnik przy Domu Kultury Zacisze to atrakcyjny plac, na którego zagospodarowanie wciąż pojawiają się nowe pomysły. Miała tu być przychodnia, komisariat, poczta, ostatnio jest pomysł urządzenia placu zabaw.

Wszystko jest tu bardziej potrzebne niż pomnik Żołnierzy Wyklętych. Dlaczego miałby powstać na Zaciszu, a nie na przykład przed którąś z katowni UB, których tyle było na sąsiedniej Pradze Północ? Co Zacisze ma wspólnego z Żołnierzami Wyklętymi?

 


 

Żeby nie było, że tylko narzekamy, prezentujemy też Ranking pięciu projektów, które przypadły nam do gustu. 

5. Ustawienie na terenie Parku Bródnowskiego stolików do gier planszowych

Fajne, tanie (projekt za 21 tys. ), a może być dobra zabawa. Gry planszowe przeżywają renesans, miło byłoby pograć nie tylko w klubokawiarniach w Śródmieściu, ale też w naszym parku.

4. Postawienie murku do gry w piłkę / przestrzeń do malowania graffiti

Murek miałby stanąć przy ul. Św. Wincentego 89 i  ul. Żuromińskiej 12. Kto kopał piłkę o ścianę, ten wie o co chodzi. A do tego murek może by galerią sztuki dla lokalnych grafficiarzy.  Jesteśmy za.

3. Wyznaczenie pasów rowerowych na Targówku 

Chodzi o pasy dla rowerów na tzw. obwodnicy Targówka Mieszkaniowego, czyli ul. Ossowskiego, Handlowej, Myszkowskiej. Pisaliśmy o ty już dawno. Te ulice są bardzo szerokie, co skłania kierowców do szybkiej jazdy. Lekkie zwężenie samochodom nie zaszkodzi, a rowerzystom pomoże.

2. Transmisja online z sesji Rady Dzielnicy

Skoro radni nie chcą obradować popołudniami, gdy mieszkańcy maja szansę pojawiać się na sesjach rady, to oglądajmy ich chociaż w internecie. Każdy będzie mógł zobaczyć, jak wyglądają dyskusje o naszym Targówku i wyciągnąć własne wnioski…

Domek Herbaciany
Domek Herbaciany

1. Doprowadzenie elektryczności do „Domku herbacianego” w Parku Bródnowskim

To jest projekt, który powinien być załatwiony już dawno. Pociągnięcie jednego kabla pojawiało się już nieraz w budżecie dzielnicy, ale zawsze było coś ważniejszego. Domek Herbaciany ma mnóstwo ciekawych propozycji dla mieszkańców w różnym wieku. Dobrze, gdyby oferował też coś zimnego do picia, mógł puszczać muzykę z głośników i działał także po zmroku. Do tego wszystkiego potrzebna jest elektryczność.

 

38 komentarzy na temat “5 najgłupszych pomysłów w budżecie partycypacyjnym. I 5 najfajniejszych

  • 15 maja 2014 o godz. 08:11

    Generalnie duża część projektów jest po prostu śmieszna,nie przemyślana,zgłoszona tylko po to aby zaistnieć.Cała idea pokazuje,że ten budżet to nie jest dobry pomysł,zwykły urzędnik lepiej wie,na co i jak wydać pieniądze niż mieszkaniec Targówka-normalnie wstyd.Mam nadzieję,że Hanka za rok wycofa się z tego budżetu,że nie ugnie się pod szantażem grupki krzykaczy.Jak zostaną przedstawieni autorzy projektów zgłoszonych,to się pośmiejemy i pogadamy,kto,dlaczego i po co?To są moje i twoje pieniądze obywatelu,a ty chcesz je marnować na takie głupoty?

  • 15 maja 2014 o godz. 08:53

    „Transmisja online z sesji Rady Dzielnicy”. Oj, nie… litości. Transmisje obrad parlamentu „cieszyły” się małą popularnością, to jaka będzie oglądalność/słuchalność transmisji obrad władz lokalnych?

    „Postawienie murku do gry w piłkę / przestrzeń do malowania graffiti”. Sam murek do piłki to może i dobry pomysł, ale kolejne graficiarskie bohomazy chyba już nam nie są potrzebne. I tak już zeszpecono sprayami niemal wszystkie nowowyremontowane wiadukty Trasy Toruńskiej.

    Z wszelkimi pomnikami to zgoda – szkoda pieniędzy.

    Dlaczego zrezygnowano z pomysłu stanowisk do palenia ognisk w Lasku Bródnowskim? I tak tam przyjezdni będą grilować. Poza tym jest jeszcze kwestia śmieci w lasku. Jest ustawa śmieciowa, płacimy dużo więcej, a śmieci nie ubywa. Kubły są wypełnione po brzegi, śmieci walają się poza nimi. Jakaś akcja oczyszczania lasu?

  • 15 maja 2014 o godz. 09:27

    dajce całą kasę na pomnik,tego potrzebuje nasza dzielnica!A z panem Janem Kobuszewskim zawsze chętnie wypiję lufę na ławeczce :)

  • 15 maja 2014 o godz. 09:28

    Do tej pory miałem lepsze zdanie o redaktorach piszących na Targówek.info
    „Zdawało nam się jednak, że po to mamy kompetentnych urzędników, żeby odsiali projekty kompletnie nietrafione. Niestety, przeceniliśmy ich.”
    Może jakiś drobny reaserch, polegający choćby na lekturze regulaminu?Projekty weryfikował zespół ds. budzetu, w którego skład wchodzili zarówno urzędnicy, jak i przedstawiciele NGO-sów, rad osiedli i mieszkańców. I co to znaczy „nietrafiony pomysł”? Zespół mógł dopuścić do głosowania projekt, sprawdzając go pod względem formalnym, posiłkując się opiniami specjalistów (odpowiednich wydziałów, ZDM-u itd), ale nie jest jego rolą ocena, czy projekt jest trafiony, czy nie? Zresztą, co to jest za kryterium? To coś dla jednego jest niezbędne (np. kosz na psie odchody, dla posiadacza psa), dla innej osoby może być całkowicie nieistotne.
    O tym decydują mieszkańcy w głosowaniu, które odbędzie się w czerwcu.
    Takie artykuły, antagonizują tylko mieszkańców, zniechęcając do idei partycypacji.
    Co do miejsc ogniskowych w lasku bródnowski, również żałuję że ten projekt nie przeszedł, ale stanowisko Lasów Państwowych było jednoznaczne: przepisy przeciwpożarowe nie pozwalają.

  • 15 maja 2014 o godz. 11:03

    Soohy mylisz sie. W przypadku Targówka urzędnicy interpretowali przepisy według własnego uznania, tak żeby przeszły projekty, które im odpowiadają. Najlepszy przykład z ogniskami. W innych miejskich ławkach da sie takie miejsca wyznaczyć, u nas nie. Choć Lasy Państwowe nic do tego nie mają, bo lasek jest miejski, a w kawałku nawet dzielnicowy.

  • 15 maja 2014 o godz. 11:04

    Ludzie to tylko narzekac potrafią, a ja sie pytam gdzie byli w momencie jak mozna bylo zglaszac projekty!!! Taki typ budzetu to norma w innych miastach. czas aby i Targowek do tego dorosl. Teraz pozostaje tylko glosowac i wybrac najbradziej sensowene blisko miejsca zamieszkania.

  • 15 maja 2014 o godz. 11:25

    Dlaczego projekt darmowego Internetu ma sens(choć niekoniecznie obecnie). Primo Aero2 wymaga dość drogiego urządzenia(choć smartfony ostatnio staniały) – to nie jest „darmowe WiFi). Secundo możliwe, że relatywnie niedługo się skończy.

    Ośmieszajcie się dalej z pasami rowerowymi – jedną z największych bzdur jest wytyczanie pasów rowerowych na ulicach w Warszawie – rozsądniej byłoby po pasie zieleni koło chodnika. Nawet tańsze(kawałek asfaltu, bez ograniczników zakazu wjazdu dla samochodów), a znacznie bezpieczniejsze(bo na ulicy wystarczy, że z jakiegoś pojazdu, choćby autobusu będzie wystawać lusterko czy coś innego i może być po amatorze jazdy bez OC). Zresztą po projektach widać, że więcej chcę miejsc parkingowych niż pasów rowerowych.

  • 15 maja 2014 o godz. 11:38

    KOL – mógłbym się mylić, gdybym nie uczestniczył w pracach tego zespołu z ramienia mieszkańców. I kiedy czytam te teksty „urzędasy sobie same zdecydowały” to będę protestował. Partycypacja to świetna rzecz (choć w mojej opinii można ją realizować jeszcze lepiej niż w obecnym kształcie) dająca możliwość realizacji projektów, które popiera większość mieszkańców. Są jednak ograniczenia: nie można przekroczyć ustalonej kwoty, teren musi należeć do miasta itd. O żadnym z odrzuconych projektów nie decydowało widzimisię urzędników. Sam nie zgadzałem się z wszystkimi decyzjami, uważam, że choćby ZDM powinien być bardziej elastyczny w sowich decyzjach, ale pamiętajmy, ze to pierwszy rok działania budżetu. A przekaz artykułów zamieszczanych ostatnio na targowek.info budzi mój sprzeciw.

  • 15 maja 2014 o godz. 12:13

    Toalety w parkach to świetny pomysł. Za proponowane kwoty uda się postawić niepalne obiekty. Korzystałam kiedyś z całkowicie stalowej toalety (ze stali nierdzewnej) dezynfekującej się po każdym użyciu – wejście na monety. Można je wyposażyć w składane przewijaki. Będzie można spokojnie wyjść na spacer.

  • 15 maja 2014 o godz. 12:29

    Tak samo wsłuchali sie w głos mieszkańców, jak w przypadku siłowni przy Łodygowej ;)

  • 15 maja 2014 o godz. 13:08

    Popieram soohy. Żal czytać te wypociny pseudo-reporterów z Targówek.info. Widać poziomem próbują równać do komentujących :(
    Szkoda.
    Też składałem wniosek i wiem jak to wyglądało. Duża część mieszkańców po prostu składała nierealne wnioski, więc były z powodów merytorycznych odrzucane (a nie z powodu „widzimisię” urzędników). Mój też został odrzucony, ale nie obwiniam za to urzędników. Po prostu przeszacowałem koszty i zostało to zweryfikowane.

    Szkoda, że tak fajna inicjatywa jest opluwana. Tego zrozumieć nie mogę.

  • 15 maja 2014 o godz. 13:14

    Proponuję też zrobić konkurs pt.: „5 najgłupszych portali informacyjnych”. Targówek jak nic będzie w czołówce.

  • 15 maja 2014 o godz. 14:00

    Stolik do gier planszowych to pomysł zacny, aczkolwiek już widzę te fruwające wszędzie karty i pionki przy silniejszych podmuchach wiatru…

  • 15 maja 2014 o godz. 15:00

    Ale odp.się od redaktorów portalu,dobrze napisali.I zawsze dobrze piszą.
    Uważam,że urzędnicy mogli przymknąć oko na formalne braki ciekawych projektów,natomiast z marszu odrzucać dziwolągi.
    Targówek zupełnie nie rozumie czego potrzebuje,to urzędnicy jakoś ciągną temat,bo inaczej byłaby tu pustynia jak w latach 60-70.
    Mieszkańcy składali projekty GŁUPIE,bo jak dorosły człowiek może nie mieć wstydu złożyć durny projekt,a do tego jeszcze zebrać podpisy innych bezwstydnych?

  • 15 maja 2014 o godz. 15:12

    Pomysły fajne,czas pokaże które ze zgłoszonych przypadną do gustu mieszkańcom.Ja kibicuję domkowi herbacianemu :-)

  • 15 maja 2014 o godz. 15:14

    @YURI

    Tak, niechby przymknęli oko na braki formalne…. a potem trzeba byłoby coś rozbierać bo powstało niezgodnie z prawem (na przykład) i kto byłby winien? No urzędnicy, no bo przecież dlaczego nie sprawdzali czy nie ma braków formalnych.
    I nie obrażaj prawdziwych redaktorów pisząc o autorach tekstów na Targówek.info, że to są redaktorzy. Oj brakuje im, brakuje.

  • 15 maja 2014 o godz. 15:19

    grruuuuchu,gruuuuuchu,kiedy stanie jakiś nowy pomnik na dzielni?

  • 15 maja 2014 o godz. 15:34

    Redaktorzy w dzisiejszych czasach to głównie hieny żerujące na ludzkiej tragedii i nieszczęściu,pluje na takie dziennikarstwo.
    A tu mamy fajny lekki portal informacyjny i tyle.Redaktorzy mogą wyrazić własne zdanie,bo to ich portal,mają do tego prawo.Szukasz sensacji,włącz sobie TVN albo weź Fakt.
    Chodziło mi o to,że w przypadku ognisk,można było pociągnąć sprawę jakoś.To przecież tani i prosty projekt.Las prędzej podpali szczeniak na wagarach ,a nie rodzina z dziećmi piekąca kiełbaski na polanie.

  • 15 maja 2014 o godz. 16:03

    do s00hy ad.stanowisko lasów państwowych jest takie-trzeba szybko wycinać co się da bo Donek zabrał im na drogi i zbiednieli leśnicy

  • 15 maja 2014 o godz. 16:05

    Lasy Państwowe-państwo w państwie

  • 15 maja 2014 o godz. 21:47

    Wieść gminna niesie, że portal prowadzi dziennikarz z jednego większych dzienników… Ale jakby nie było, to czy strona, portal czy wysokonakładowa gazeta (nie tabloid), to oczekiwałbym, że autor dołoży trochę staranności i przy pisaniu o budżecie partycypacyjnym, przeczyta ujednolicony tekst regulaminu, albo choć przewertuje stronę https://twojbudzet.um.warszawa.pl/. Niemniej chyba jednak jestem naiwny. Tu przecież nie liczy się rzetelność, tylko kliki. A te najłatwiej uzyskać pisząc o niekompetentnych urzędnikach. Nie szkodzi, że bez sensu. A tacy, co podchwycą zawsze się znajdą. W końcu co za różnica czy napiszę się artykuł o złych urzędasach, którzy dopuścili głupie projekty. Gdyby ich nie dopuścili, to zawsze można byłoby napisać artykuł o złych urzędnikach, którzy je blokują.

  • 15 maja 2014 o godz. 22:35

    ciekaw jestem, ile projektów złożyli dziennikarze z Targowek.info? A może nie są z Warszawy? Niestety takie typowanie, który projekt jest lepszy „naszym zdaniem” sugeruje czytelnikowi co ma wybrać. Pisząc o urzędnikach, którzy odrzucali projekty wprowadzacie ludzi w błąd, bo to nie tylko urzędnicy decydowali. Niestety część osób czyta takie artykuły bezkrytycznie. Przypominacie mi trochę TVN Warszawa, zresztą tam też piszą ludzie, którzy mieszkają w Warszawie dopiero kilka lat.

  • 16 maja 2014 o godz. 07:53

    Ten domek herbaciany to ma dopiero lans i zadęcie! Ciekawe czemu go tak promujecie, przecież to zwykła toy toy jest.

  • 16 maja 2014 o godz. 09:07

    s00hy/szy cały ten budżet to marnowanie czasu urzędników i pieniędzy podatników.Myślę,że wasze projekty przepadły,bo były do d.,a teraz rozgoryczeni szukacie winnych.Albo jesteście z owej komisji,kolejnego twory chorej demokracji i chorych czasów w których żyjemy.
    Ostateczna list projektów zawierała takie rodzynki,że głowa mała.Kilka osób próbowało się tylko wylansować i one wiedzą o kogo mi chodzi.To po prostu żenada,jak się pchacie do koryta.Słychać tylko kwik w chlewiku.

  • 16 maja 2014 o godz. 10:03

    Mój apel kieruję do władz Targówka:
    Proszę,aby cała kwota,przeznaczona na budżet partycypacyjny na Targówku trafiła na modernizację cieków wodnych jako kwota bonusowa,pozwalająca na przyspieszenie i zakończenie prac,jak również na wzbogacenie inwestycji w różnego rodzaju nowe elementy,które nie zostały ujęte w pierwotnym projekcie.
    Zróbmy coś szybko,dobrze i do końca,z czego będziemy korzystać my wszyscy,a przed wszystkim przyszłe pokolenia.

  • 16 maja 2014 o godz. 10:57

    CÓŻ ZA SUGESTIA, KAŻDY MA PRAWO GŁOSOWAĆ NA CO MU SIĘ PODOBA A PISZĄC TAK BEZNADZIEJNY ARTYKUŁ SYGERUJECIE LUDZIOM GŁOSOWANIE ZAMIAST JESZCZE RAZ PRZEDSTAWIĆ WSZYSTKIE PROEKTY, KTÓRE PRZESZŁY I KWOTY. DLA WAS BEZNADZIEJNY POMYSŁ Z TOALETĄ, DLA MNIE OK, NA PLACE ZABAW TEŻ PRZEZNACZYLI BUDŻET 350 TYS I TO URZĄD ZMIENIAŁ TE KWOTY, BO ONI BIORĄC POD UWAGĘ TEŻ EKSPLOATACJE ZA KILKA LAT.

  • 18 maja 2014 o godz. 12:55

    Co do projektu miejsc na ogniska w lasku bródnowskim, zgłaszałem ten pomysł jak również i „najgłupszy projekt” pomnik Żołnierzy Wyklętych. Dostałem taką odpowiedź z urzędu:
    Szanowny Panie
    Uprzejmie informuję, że w wyniku weryfikacji zgłosoznego projektu pn „Miejsca na ogniska w Lasku Bródnowskim””, ustalono iz jego realizacja nie jest mozliwa z uwagi na fakt, że Las Bródnowski, zgodnie z opinia Lasów Miejskich, zgodnie z Programem ochrony przeciwpożarowej dla lasów położonych na obszarze m. st. Warszawy” został zaliczony do I kategorii tj. dużego zagrożenia pożarowego lasu.
    W związku z tym projekt nie trafi na listę projektów poddanych pod głosowanie.
    Jednocześnie w imieniu Zespołu ds. budżetu partycypacyjnego chciałam podziękować za wkład pracy i zaangażowanie w przygotowanie projektu.

  • 18 maja 2014 o godz. 15:30

    Szanowny Panie Jarku to nie wiedział Pan, że w lasach nie wolno palić ognisk? Cóż za bezmyślność…

  • 18 maja 2014 o godz. 19:13

    W samych lasach nie wolno ale projekt zakładał że zlokalizowane będą na polanie przy grodzie a nie w samym lesie. Tak jak w lasku na Młocinach. Pozdrawiam Szanownego Przedmówcę

  • 18 maja 2014 o godz. 21:54

    Nie podejrzewałem Pana, że można wpaść na pomysł, żeby robić ogniska wśród drzew w głębi lasu, więc prostowanie wcześniejszej wypowiedzi było zbędne.

  • 19 maja 2014 o godz. 09:03

    Czy Pan robi sobie jaja z Pana Jarka?Ogniska na polanie,a nie głęboko w lesie.Rozumiesz pan to?Czy za daleko do głowy?

  • 19 maja 2014 o godz. 19:03

    Do TADZIK. Nikt sobie nie robi jaj z Pana Jarka. A tobie panie radze zajrzeć go słownika języka polskiego i sprawdzić znaczenie słowa SARKAZM.

  • 19 maja 2014 o godz. 23:27

    Panie Jarku,bezpłatna reklama pomysłu z ogniskami na pewno przyczyni się do tego,że miejsca te wcześniej czy później zostaną wyznaczone,a nasiąknięci sarkazmem towarzysze sami przyjdą do nas w łaski,chcąc uwędzić tam kiełbaski :-P

  • 20 maja 2014 o godz. 17:30

    Proponuje połączyć 2 projekty Pana Jarka i utworzyć jeden: Pomnik Pana Jarka na polanie koło grodziska oczywiście z kiełbaską przy ognisku. A tak na marginesie nie musze chodzić aż na polanę, żeby „uwędzić kiełbaskę”.

  • 21 maja 2014 o godz. 13:17

    Ławeczka Janowi Kobuszewskiemu się należy. Nie tylko dlatego, że urodził się tu gdzie stoi DK ŚWIT, ale za całokształt. I nie ma takiego przepisu, że trzeba umrzeć, żeby o człowieku dobrze mówić. Ponadto sympatycznie będzie, jak nasza dzielnica zacznie się kojarzyć z fajnymi ludźmi, a nie tylko z blokowiskiem i stereotypami na nasz temat. Zamiast pompatycznych i monumentalnych pomników, warto promować radosne pamiątki, z którymi można wejść w pewne relacje tzn. zrobić wspólne zdjęcie, przysiąść się i zrelaksować w towarzystwie znanego i lubianego ziomala. To lepsze, niż stać na baczność i zalewać się łzami. Krótko mówiąc szanowna redakcjo – trochę luzu. Miał ktoś z przedmówców rację pisząc, żebyście nie antagonizowali mieszkańców. Bo wychodzi na to, że zawsze ktoś chce ich pouczać, albo urzędnicy, albo portal. Odpuście sobie. To nie jest konkurs dla portali, tylko dla obywateli.

  • 21 maja 2014 o godz. 14:16

    Zapraszam do polubienia strony projektu, który ma szansę realizacji na Targówku Fabrycznym: [***]

  • 21 maja 2014 o godz. 16:10

    do MAX-weź człowieku się lecz,to marnotrawstwo pieniędzy,zapłać ze swojego portfela za tą ławeczkę

  • 14 czerwca 2014 o godz. 14:20

    Szkoda, że nie wspomniano ani słowem o rozbudowie publicznego placu zabaw na Bródnie przy ul. Tokarza 2. Projekt nr 13. Plac graniczy z dwoma przedszkolami, żłobiekm i szołą. Ma wszystko (oświetlenie, spory ogrodzony teren) tylko fajnych urządzeń do zabawy niewiele…

    ***

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.