Testy dziwnego pojazdu na polu PGR. Nowy sposób na korki? | | targowek.info

Testy dziwnego pojazdu na polu PGR. Nowy sposób na korki?

Ta maszyna może zrewolucjonizować podróże z naszej dzielnicy do centrum. Bez problemu przeleci nad dziurami św. Wincentego, a w dodatku nie potrzebuje mostu Krasińskiego. 

 

Może jeszcze go nie widzieliście, ale mieliście szansę usłyszeć. Głośno pracujący silnik, to jedyna wada pojazdu, który od kilku dni testowany jest na polu PGR przy ul. św. Wincentego. Materiał filmowy z testów na bieżąco umieszczany jest na You Tube, więc i my możemy im się przyglądać.

Czerwona maszyna, to poduszkowiec o nazwie Szerszeń produkowany przez polską firmę Trigger Composites. Na branżowych portalach jest bardzo chwalony. W kabinie przypominającej nieco kokpit myśliwca mieszczą się dwie, a nawet trzy osoby siedzące za sobą. Poduszkowiec w trakcie lotu unosi się na 17 cm, więc niestraszne mu nierówności gruntu, głębokie kałuże czy koleiny. Potrafi oczywiście latać nad wodą, więc nie potrzebuje mostów.

Producent reklamuje go nieco poetycko

Przelatuj tuż nad trawą, patrząc jak jej źdźbła znikają pod fartuchem, podskakuj na falach jeziora, wzniecaj pióropusze wody albo mknij po lodzie z prędkościami zapierającymi dech w piersiach! Mało tego! Zabierz w tą niezwykłą podróż kogo tyko chcesz!

Tak wygląda to ze środka kabiny.

Osiągi? Na pewno lepsze niż średnia w warszawskich korkach. Szerszeń sprzedawany jest w wersji z silnikiem Hondy 57 KM albo Rotax – 54 KM. Prędkość dopuszczalna to 50 km/h, ale poduszkowiec poleci i 80 km/h, a nad lodem nawet 100 km/h! Na pokład może zabrać ludzi i ładunki o wadze do 300 kg nad lądem lub 220 kg nad wodą. Pokonuje wzniesienia do 12 proc. Trochę dużo pali – w zależności od silnika 12 albo 20 litrów na godzinę lotu.

Na polu PGR Szerszeń przeszedł już nawet crashtest

Po którym stracił nieco sterowność

Producent zapewnia, że latanie Szerszeniem jest bezpieczne. Doświadczeni piloci potrafią robić takie cuda.

7 komentarzy na temat “Testy dziwnego pojazdu na polu PGR. Nowy sposób na korki?

  • 12 maja 2014 o godz. 08:57

    Wysokość lotu 17 cm to za mało. Na Gilarskiej są większe nierówności. No, ale cóż – pierwsze koty za płoty.

  • 12 maja 2014 o godz. 10:20

    Widać, że redakcję sponsoruje urząd gminy. Zamiast konkretów oferuje się gawiedzi (marnym podatnikom) igrzyska i ługi bugi.

  • 12 maja 2014 o godz. 12:39

    nick Niszczenie Targówka: co ty pitolisz???Wyjdź z mieszkania na ulicę,sprawdź czy chodnik jest wytrzymały,tzn.walnij łbem parę razy w niego,może ci się cofnie ta choroba

  • 12 maja 2014 o godz. 15:19

    Przepis jest prosty:wsadzamy to tego pojazdu Antka i Jarka i niech ruszają przed siebie,zbawiać kosmos :)

  • 12 maja 2014 o godz. 15:43

    To tak zamiast mostu ktory juz dawno powinien byc zbudowany i na sparalizowana trase :-).

    Pomysly z poduszkowcami sa relatywnie stare. Aczkolwiek jak zauwazyliscie sa to maszyny wysoce niepraktyczne pod pewnymi wzgledami – wlasnie chocby halas(w ich przypadku HALAS). Ze spalaniem tez bywa roznie. Drugim powaznym problemem, czesto jest relatywnie spore zagr. – z racji umieszczenia silnika i problemow ze sterowaniem.

  • 12 maja 2014 o godz. 20:10

    Zauważcie, że pasażerem tego pojazdu ubranym w niebieską koszulę jest radny naszej dzielnicy Miłosz Stanisławski (PiS) !!!

  • 13 maja 2014 o godz. 10:45

    do @Kwasek-sam chyba jesteś chory,więc wzywaj kanarów zamiast lekarzy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.