Huta Szkła Targówek zaprasza do środka. Ostatnia taka okazja | | targowek.info

Huta Szkła Targówek zaprasza do środka. Ostatnia taka okazja

Tylko do niedzieli mamy okazję obejrzeć niezwykłą halę Huty Szkła Targówek. Budynek widoczny z Radzymińskiej po raz pierwszy można zobaczyć od środka. 

 

Przed wojną Huta szkła Targówek Kazimierz Klimczak i Synowie była jednym z największych zakładów przemysłowych w naszej dzielnicy. Dziś posesja przy ul. Radzymińskiej 116 (niemal na wylocie Gorzykowskiej) tonie w reklamowych szyldach, które nieco przyćmiewają jej dawne kształty. Mieszczą się tu magazyny, kilka sklepów z meblami i kafelkami. O dawnych czasach przypomina widoczny z Radzymińskiej ceglany komin i duża, niezwykła hala. 

Hala piecowa Huty Szkła Targówek
Hala piecowa Huty Szkła Targówek / fot. targowek.info

To jedyne takie miejsce w Warszawie – porównywane często z rozwaloną przez dewelopera-barbarzyńcę dawną parowozownią przy ul. Wileńskiej. Murowana hala ma 700 m kw. a przykryta jest niezwykłym, potężnym drewnianym dachem – bez filarów, kolumn czy podpór. Tworzy oryginalną bryłę z zewnątrz i niepowtarzalną przestrzeń wewnątrz.

hala

Teraz do środka możemy zajrzeć wszyscy. A przynajmniej ci, którzy nie wyjechali na długi weekend. Tylko do niedzieli (w godz. 12-17) w hali trwa wystawa rzeźb, obrazów i zdjęć zatytułowana „Sztuka Miejsca – Miejsce Sztuki. Pożegnanie Huty”*. My bardziej niż na sztuce skoncentrowaliśmy się na budynku.

Na wystawie znalazła się część ekspozycji poświęcona historii huty. Dowiadujemy się tam, że po trwającym 22 lata postępowaniu fabrykę odzyskała rodzina jej założyciela Kazimierza Klimczaka. To właśnie Tadeusz Klimczak jr (wnuk założyciela) zaprasza na wystawę i opisuje bardzo ciekawie historię tego miejsca.

Huta powstała w 1927 roku na specjalnie kupionym  w tym celu gruncie. Produkowała szkło techniczne najbardziej zaawansowaną na tamte czasy technologią. M.in. wykonano tu pojemnik na serce Józefa Piłsudskiego, w którym włożone do srebrnej urny spoczywa na cmentarzu w Wilnie. Równie ciekawy jest prowadzony w hucie tajny projekt o kryptonimie „woda kwiatowa” – na zlecenie wojska prowadzono tu eksperymentalne prace nad produkcją… szklanych granatów. Chodziło o uniezależnienie dostaw dla wojska od hut metali.

Zakład został dotkliwie zniszczony podczas niemieckiego bombardowania we wrześniu 1939 roku. Właśnie z tego okresu pochodzi odbudowany przez pracowników fabryki niezwykły, drewniany dach.

W czasie wojny Niemcy nakazali produkować w hucie butelki na wódkę, za które płacili… wódką. Zakład podczas okupacji udostępniał władzom Polski Podziemnej dokumenty identyfikacyjne, co pomagało działać w konspiracji.  

Po wojnie huta została znacjonalizowana, a następnie połączona z hutą szkła w Wołominie, czyli praktycznie zlikwidowana. Przy okazji zaprzepaszczono nowoczesne technologie i od tej pory Polska musiała importować szlachetne gatunki szkła, które wcześniej produkowano na Targówku. 

Radzyminska 116

O tym wszystkim przeczytacie na wystawie. Aby na nią dotrzeć trzeba wejść w bramę przy Radzymińskiej 116 i zapytać dozorcy. Skieruje was po lewej stronie hali na koniec zakładu, gdzie znajduje się wejście na wystawę. Naprawdę warto się tam wybrać.

Podsumowanie tej historii nie jest jednak optymistyczne. Obiekt, który z powodzeniem mógłby służyć za klub lub galerię, tak jak to dzieje się w dawnej Fabryce Wódek Koneser czy w dawnym składzie mebli A. Wróblewskiego przy Inżynierskiej (tam, gdzie był Sen Pszczoły), prawdopodobnie wkrótce zostanie rozebrany. Właściciel nie zdradza swoich planów, ale nazwa wystawy „Pożegnanie z hutą” nie zostawia wątpliwości. Dodatkowo w zaproszeniu czytamy:

Nasze spotkanie jest pożegnaniem z tym niepowtarzalnym miejscem, które po raz pierwszy, ale i ostatni, zostanie otwarte dla publiczności.

Co tam powstanie – nie wiadomo.  Plotka, choć niestety brzmiąca prawdopodobnie, mówi że supermarket.

 


 

* Sama wystawa też jest warta zobaczenia. Swoje prace prezentuje na niej czworo artystów:

  • Aldona Jabłońska-Klimczak – malarstwo
  • Nika Jabłońska – fotografia
  • Adriana Majdzińska rzeźby i obiekty
  • Czesław Podleśny rzeźby i obiekty

zdjęcia: targowek.info

3 komentarzy na temat “Huta Szkła Targówek zaprasza do środka. Ostatnia taka okazja

  • 20 czerwca 2014 o godz. 06:21

    Super sprawa! Idziemy

  • 20 czerwca 2014 o godz. 10:56

    Wszedzie buduja tylko blaszane albo barakowe syfy bo lidle i biedronki.

  • 20 czerwca 2014 o godz. 16:55

    Byłem i powiem jedno: warto! Jednak serce ściska żal, że to wyjątkowe miejsce miałoby przestać istnieć zwłaszcza, że budynek jest wyjątkowy zwłaszcza ten dach!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.