35 lat temu zmarł Stefan Wiechecki „Wiech” | | targowek.info

35 lat temu zmarł Stefan Wiechecki „Wiech”

Pisarz i felietonista, któremu Targówek w dużej mierze zawdzięcza swoją opinię szemranej dzielnicy. 

 

Mamy Skwer Wiecha przy Teatrze Rampa, mamy ulicę imienia jego bohatera – Teofila Piecyka, ale poza tym dzielnica Targówek w żaden sposób nie wykorzystuje potencjału, jaki związany jest z tą postacią. A jest się czym chwalić.

Nie wszyscy wiedzą, że Wiechecki nie od razu zaczął pisać o Targówku i Pradze. Jego przygoda ze słowem pisanym zaczęła się w latach międzywojennych, gdy został reporterem sądowym „Kuriera Warszawskiego”. Pierwsze swoje historyjki czerpał z rozpraw w sądzie grodzkim dla Śródmieścia i były one osadzone głównie w realiach Śródmieścia.

Co ciekawe, Wiech nie utrzymywał się wtedy tylko z pisania. Prowadził też sklep ze słodyczami przy skrzyżowaniu Inżynierskiej, Stalowej i 11 Listopada, gdzie z resztą później przez długie lata mieszkał.

Większe zainteresowanie naszą częścią Warszawy zaczął wykazywać jednak dopiero po wojnie. Dlaczego? Po prostu ze starej Warszawy nic nie zostało na lewym brzegu Wisły. Wiechecki w poszukiwaniu prawdziwej Warszawy, jej gwary i przedwojennych mieszkańców coraz częściej zapuszczał się na Szmulki i Targówek.

To tu mieszkali jego główni bohaterowie: Teofil Piecyk, szwagier Piekutoszczak, Walery Wątróbka. To na Targówku dzieje się większość sytuacji opisanych w powojennych felietonach Wiecha. Łącznie z tą, gdy mieszkańcy dawnego Targówka zaczynają się przeprowadzać do bloków. Wiech zmarł 26 lipca 1979 roku – czyli niedługo po tym, gdy powstały pierwsze bloki Targówka Mieszkaniowego.

Trochę szkoda, że słynny pisarz nie jest w ogóle wykorzystywany w promocji naszej dzielnicy. Mamy wizerunek kolejnej, po Bemowie, Ursynowie czy Gocławiu, warszawskiej sypialni. Tymczasem jesteśmy, może i sypialnią, ale z o wiele bogatszą historią. I co z tego, że z szemraną.

Stefan Wiechecki "Wiech" podczas przejażdżki po Targówku Fabrycznym w październiku 1960 roku. Zdjęcie zrobił Zbigniew Siemaszko z okazji jubileuszu 30-lecia twórczości Wiecha
Stefan Wiechecki „Wiech” podczas przejażdżki po Targówku Fabrycznym w październiku 1960 roku. Zdjęcie zrobił Zbigniew Siemaszko z okazji jubileuszu 30-lecia twórczości Wiecha

5 komentarzy na temat “35 lat temu zmarł Stefan Wiechecki „Wiech”

  • 26 lipca 2014 o godz. 22:42

    Jeżeli Radni Warszawy i Targówka uchwalą opracowanie projektu rozbudowy Parku Wiecha to Targówek będzie miał Park Wiecha a nie Skwer Wiecha.Są realne szanse pozyskania terenów pod rozbudowę parku.Park Wiecha w nowej odsłonie to uznanie podziękowanie dla tego wspaniałego Polaka. Konsultacje społeczne prowadzone od ubiegłego roku pozwoliły opracować bardzo ciekawe propozycje rozbudowy Skweru Wiecha.Piękniejący Targówek i budowanie pomnika pamięci dla Stefana Wiecheckiego to promocja Targówka,może się spełni ten zamysł i propozycje mieszkańców uwieńczy sukces.

  • 27 lipca 2014 o godz. 14:29

    Targówek szemraną dzielnicą? Może 50 lat temu. Tu mi nikt krzywdy nie zrobił, zaś na Żoliborzu gwizdnęli mi samochód (okolice placu Wilsona – zagłębie kradzieży aut, jak się dowiedziałem „po szkodzie”).

  • 28 lipca 2014 o godz. 13:24

    Mamy piekną historie Wybitnego Felietoniste z bogatym zbiorem książek na allegro po 3-10 zł max Cafe pod Minogą Itp
    A radni napierdzielają srarki rzężźb y zakopują wazy cegłe klinkierowa promują jak genderowe multi kulti odmużdżone żeby się nikomu nie narazić i wydać 70 tys na palety Już wielokrotnie pisałem o Parku Wiecha na info szkoda że rocznica śmierci jest jedynym powodem newsa a nie incjatywy społeczności i rady. Stara zasada nie wychylać się obowiązuje lepiej strugane zjawy po 50 tys ustawiać

  • 28 lipca 2014 o godz. 14:43

    Mamy piekną historie Wybitnego Felietoniste z bogatym zbiorem książek na allegro po 3-10 zł max Cafe pod Minogą Itp
    A radni napierdzielają srarki rzężźb y zakopują wazy cegłe klinkierowa promują jak genderowe multi kulti odmużdżone żeby się nikomu nie narazić i wydać 70 tys na palety Już wielokrotnie pisałem o Parku Wiecha na info szkoda że rocznica śmierci jest jedynym powodem newsa a nie incjatywy społeczności i rady. Stara zasada nie wychylać się obowiązuje lepiej strugane zjawy po 50 tys ustawiać.

    Właśnie tak to nasze ulepianie Targówka wygląda,można pisać na różnych
    stronach swoje opinie które tak faktycznie to niewiele mogą zmienić.
    Ta ogólna niemoc nieangażowanie się w tworzenie frontu obrony naszych potrzeb powoduje korzystanie gremiów które tak naprawdę nie znają ani naszych problemów ani o nic nas nie pytają powoduje marnotrawienie środków na realizację pomylonych pomysłów których projektodawcy już dawno powinni być wyluzowani od ciężaru władzy.
    Informuję o fakcie aktualnie opracowywanego planu-projektu rozbudowy Skweru Wiecha o dodatkowe atrakcje tak aby stał się Parkiem Wiecha. Jeżeli Smiech Smiechem jest zainteresowanym to może włączyć się do społecznej grupy konsulacji spółecznych dot właśnie tego projektu.
    Proszę o odpowiedź na skrzynkę rogalskibogdan2@gmail.com

  • 5 sierpnia 2014 o godz. 06:56

    a matko … jak już sie ktoś obraża a za "szemrena" dzielnicę to z gwara warszawska jest już bardzo źle :( smutne… bardzo smutne

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.