Jeziora wciąż nie ma, a las znika pod śmieciami | | targowek.info

Jeziora wciąż nie ma, a las znika pod śmieciami

Budowa sztucznego zbiornika miała rozpocząć się wiosną, zamiast tego urząd ogłasza kolejny przetarg. A nasz czytelnik skarży się, że las na Utracie jest już niemal całkiem zdewastowany przez śmieciarzy. 

 

Skoro nie budują dróg, pocieszaliśmy się chyba najbardziej oryginalną inwestycją w mieście – na Elsnerowie, przy Kanale Bródnowskim, miało powstać sztuczne jezioro. Z plażą, pomostami, ścieżkami spacerowymi – po prostu fajne miejsce do wypoczynku. Z przetargu na jego budowę cieszyliśmy się już w sierpniu zeszłego roku. Wygrało go Przedsiębiorstwo Budownictwa Wodnego z Żerania i wydawało się, że prace mogą ruszyć lada chwila.

I faktycznie coś się zaczęło dziać. Jeszcze jesienią wycięto roślinność i wyrównano teren przy ul. Bardowskiego. Później ratusz zapewniał, że maszyny wjadą na budowę wiosną. Tymczasem ścięte krzaki już odrosły, a prace wciąż się nie zaczęły.

Ratusz nie tłumaczy dokładnie o co chodzi, ale niedawno urząd ogłosił jeszcze jeden przetarg. Tym razem na budowę zastawki na Kanale Bródnowskim.  Wygląda to tak, jakby teraz okazało się, że potrzebna jest jeszcze jedna zastawka, a to wymaga oddzielnej procedury.

Tak ma wyglądać zbiornik wg najnowszych materiałów urzędu dzielnicy / rys. UD Targówek
Tak ma wyglądać zbiornik wg najnowszych materiałów urzędu dzielnicy / rys. UD Targówek

Trzymamy kciuki, żeby wreszcie udało się skończyć formalności, ale już wiadomo, że budowa jeziora opóźni się.

Szkoda, tym bardziej, że miało ono ucywilizować całą okolicę. Przylegający do przyszłego zbiornika las na Utracie to dziś bezludne miejsce odwiedzane jedynie przez śmieciarzy i co odważniejszych mieszkańców. Teren administrowany przez Nadleśnictwo Jabłonna już w zeszłym roku wyglądał koszmarnie. Teraz jest jeszcze gorzej. Sytuację opisuje w mailu do redakcji Michał.

Często nowi mieszkańcy Targówka Fabrycznego, nie zdają sobie sprawy z tego, że tuż pod ich nosem wyrasta piękny las idealny na niedzielne spacery z rodziną, czy sportowe wędrówki. Czasem trudno w to uwierzyć, ale Targówek Fabryczny ma swoją drugą, zieloną naturę. Las położony pomiędzy ul. Gwarków a Skorpiona. Na niektórych drzewach widać jeszcze, choć nadszarpnięte zębem czasu, oznaczenia szlaków turystycznych, a więc plan co do tego miejsca kiedyś powstał, tylko co dalej?

Nieliczni spacerowicze, natykają się albo na złodziei złomu, których w okolicy jest pod dostatkiem, albo na hałdy śmieci, które pomimo wejścia w życie ustawy śmieciowej, wciąż przybywają. Niektórzy pamiętają, że nie tak dawno, bo zaledwie w zeszłym roku, można było przyjemnie spacerować po starym torowisku pośród leśnej zieleni, co miało swój niepowtarzalny klimat. Tory zostały już praktycznie w całości rozebrane, zostały jedynie podkłady kolejowe, które torują główną leśną aleję.

Gruz i stary sprzęt elektroniczny, do tego masa zużytych opakowań wszelakiego typu, pojawiają się praktycznie na każdym kroku. Pomimo, iż z prośbą o uprzątnięcie terenu występowali przedstawiciele wspólnoty mieszkaniowej os. Wilno, las nadal jest zaśmiecony. Prawie tak samo duży jak Las Bródnowski, ten teren rozpala nadzieje, jednocześnie pozostawiając wiele do życzenia. Czy kiedyś powstaną tu szlaki piesze i rowerowe, które spójnie połączą las z projektem rewitalizacji Kanałku Bródnowskiego i nowym zalewem rekreacyjnym? Mamy ogromny, zielony potencjał, czy będziemy potrafili we właściwy sposób go wykorzystać?

Pod pytaniem podpisujemy się całą redakcją. Michał na potwierdzenie swych słów podsyła też zdjęcia. Widać na nich, że nie przesadza opisują fatalną sytuację w lesie. Przypomnijmy, że poniższe fotografie zrobiono jakieś 7 km od centrum stolicy cywilizowanego ponoć kraju…

22 komentarzy na temat “Jeziora wciąż nie ma, a las znika pod śmieciami

  • 8 lipca 2014 o godz. 09:17

    „albo na hałdy śmieci, które pomimo wejścia w życie ustawy śmieciowej, wciąż przybywają” – bo ustawa śmieciowa nie została wprowadzona by śmieci w lasach zniknęły, tylko po to by ściągnąć więcej pieniędzy od obywatela i by socjalizm (Państwo) wygrało z kapitalizmem (prywatne podmioty konkurujące o klienta). Dlaczego niby gruz i inne wielkogabarytowe śmieci miałyby przestać być wywożone do lasów??? Przecież teraz muszę dodatkowo zapłacić za taki wywóz – tak jak kiedyś. Nic się nie zmieniło poza tym, że płacę więcej i urzędnicy mają więcej pracy/etatów.

  • 8 lipca 2014 o godz. 09:25

    Zwłaszcza, że nieopodal mamy piękną spalarnię, chyba jedyną w Polsce.

  • 8 lipca 2014 o godz. 09:53

    Redaktorzy jak zwykle się wykazali.

    1. Zbiornik retencyjny będzie na Utracie a nie na Elsnerowie. Wystarczy spojrzeć na mapkę.

    2. Budowa się rozpoczęła tak prawie miesiąc temu. Skąd jednak możecie wiedzieć skoro tam w ogóle nie byliście.

    3. Nie wiem, czy redaktorom wpadło na pomysł zajrzenie do exifów zdjęć. Na oko widać, że zdjęcia zrobiono późną zimą/wczesna wiosną. 2. Oddają one stan sprzed kilku miesięcy. Nie żebym twierdził, że lasek jest czysty, ale zawsze po zimie śmieci jest więcej i tu ciekawostka dla redaktorów, którym zbyt daleko do lasku, wiele z nich (szczególnie z bardziej uczęszczanych miejsc) zniknęło. choć nadal jest ich zdecydowanie za dużo.

    @Śmieciożer

    Nie jest to jedyna spalarnia w Polsce. Dla ciekawostki powiem, w Szwecji spalarnię śmieci zbudowano w Parku Narodowym. Szwedzi, jako naród miłujący ekologiczne podejście do sprawy i stawiany zwykle za wzór dla innych państw w tym temacie wręcz wyspecjalizował się w budowie spalarni
    ***

    Ale słowo spalarnia brzmi tak strasznie, prawda? Dzieci w przedszkolach można straszyć!

  • 8 lipca 2014 o godz. 10:45

    To jest zasługą władz tej dzielnicy, której jedyną inwencją twórczą i wysiłkiem jest zbierać podatki co miesiąc na swoje przeżycie, tablety i pensyjki. Nikt z urzędu nie wpadł przez lata na pomysł, żeby wjazdy do lasu zagrodzić. A i straż miejska i POlicja wolą angażować się w łatwiejsze „zadania”, tzn. krążyć po głównych ulicach i wmuszać haracze.

  • 8 lipca 2014 o godz. 10:52

    jak myślisz, że zagrodzenie wjazdu do lasu coś zmieni to jesteś bardzo naiwny.

  • 8 lipca 2014 o godz. 11:48

    @OW

    1. Dlaczego spalarnię wybudowano akurat w naszej dzielnicy? Dlaczego nie w innej, zwłaszcza którejś z tych tzw. „prestiżowych”? Nikt jej nie chciał? Nie mówiąc już o tym, że w zamian za spalarnię miały być poczynione w naszej dzielnicy pewne inwestycje. Póki co wybudowano wiadukt do tej spalarni, aby Warszawa miała gdzie śmieci wywozić.

    2. Nie porównuj Szwecji do Polski. Szwecja jest nieporównywalnie większym państwem z liczbą obywateli wynoszącą ok. 8 mln. Ulice w miastach są puste. Upraszczając – nie mają za bardzo co palić. Tam wszystko jest w zupełnie innej skali.

  • 8 lipca 2014 o godz. 12:20

    @ OW – dzięki za rzeczową i stonowaną wypowiedź.

  • 8 lipca 2014 o godz. 12:37

    @Śmieciożer

    Ad.1 Może dlatego, że nazwa Targówek Fabryczny/przemysłowy nie wzięła się znikąd? Dlatego, że jest sporo nieużytków, które można było w ten sposób zagospodarować. Trzeba zapytać inwestora dlaczego akurat tu a nie tam. Na pewno czynnik społeczny miał tu kluczową rolę. Tak samo jak Ty, większosć ludzi jak usłyszy hasło spalarnia śmieci, to ucieka gdzie pieprz rośnie. W oczach mają obraz spustoszeń po Czarnobylu. Nie dziwne.
    Tak nasza natura człowiek czegoś nie rozumie to się tego boi. Jesteś tego przykładem. Do tego nie pomaga cała banda ekooszołomów i pseudo ekologów, który zwykle nie mają pojęcia czym jest nauka o nazwie Ekologia i na czym polegają ekologiczne technologie. Ogólnie ciekawy temat dla socjologów i filozofów.

    Co do inwestycji to grubo się mylisz. Strażacka powstała dzięki spalarni. Gdyby nie to nadaj jedynym połączeniem przez tory byłaby Naczelnikowska. A co z rewitalizacją kanałku? Przecież to też „za spalarnię”. Na Targówku Fabrycznym też sporo kasy przekazano na „odzyskiwanie”. Nie zrealizowano wszystkiego, ale kłamiesz twierdząc, że to tylko wiadukt.

    Ad.2 A co ma wielkość Szwecji i liczba ludności do spalarni śmieci?
    Skoro nie mają co palić to po co im 24 spalarnie śmieci? (stan na 2009 r.). Największa z nich znajduje się 11 km od centrum Sztokholmu i spala rocznie, uwaga, ponad 800 tys. ton śmieci! Warszawska tylko 50 tys. Szwedzi wręcz importują śmieci do spalania z okolicznych państw!
    Poczytaj sobie o tym w internecie (niestety „redaktorzy” kasują linki).

  • 8 lipca 2014 o godz. 13:48

    Spalarnie wybudowano na Targówku ze względu na jego nazwę – Targówek Fabryczny? Niedorzeczne. Dlaczego inwestor wybrał to miejsce? A kto był inwestorem? Czyż nie władze miasta? Jeśli spalarnia jest takim wspaniałym miejscem, to dlaczego nikt tam nie chce budować? Może ze względu na wyczuwalny smród śmieci w pewnym promieniu spalarni (jeszcze węch mam, chodzi o śmieci nieprzetworzone) i substancje niewyczuwalne aczkolwiek szkodliwe? A totalnie zeszpecone miejsce i setki śmieciarek na dobę? Jeśli eko- oszołomami nazywasz tysiące ludzi, którzy w referendum przeciwko spalarni powiedziało NIE, to gratuluję szacunku dla współmieszkańców. Chyba że tu nie mieszkasz. Jeśli mieszkańcy nie chcieli tej spalarni, abstrahując od powodów, to dlaczego wciśnięto im ją niejako na siłę? Spalarnię, w której zastosowano przestarzałe technologie. Było o tym w lokalnej prasie.

    Kanałek zrewitalizowano (chociaż jeszcze nie do końca) za środki UE. To nie ten budżet. Zresztą widać budowane na siłę mostki nawet tam, gdzie nie są zupełnie potrzebne. Żadna łaska władz.

    Sztokholm – 800 tys. mieszkańców. Podajesz, że spala się tam 800 tys. ton rocznie. Znalazłem w pewnej lokalnej gazetce internetowej (możesz wyguglować) że w Szwecji odzyskuje się 95% śmieci. Czyli maksymalnie spala się 5%. Oznaczałoby to, że każdy mieszkaniec Sztokholmu produkuje rocznie (800 tys. ton podzielić przez 800 tys. mieszkańców) pomnożyć przez 100/5 = 20 ton śmieci? Czyli 20.000 / 365 = 55 kg śmieci dziennie produkuje jeden tylko Szwed. Strasznie konsumpcyjny naród. Podejrzewam, że te wszystkie dane można brać tak poważnie, jak dane odnośnie substancji opuszczających komin ZUSOK-u.

  • 8 lipca 2014 o godz. 14:01

    @ śmieciożer – Spalarani = kontrowersje. ok. Ale jaki smród? Wczoraj ok. godz 17 przejeżdżałem tamtędy na rowerze i nic nie czułem…

  • 8 lipca 2014 o godz. 14:14

    @Smieciożer

    O co Ci chodzi z tą spalarnią??? Powstała i już, będziesz teraz płakać z tego powodu?

    A skoro już jest i to taki uciążliwy problem dla mieszkańców to podaj jakieś dane tego dowodzące! Kilka lat spalarnia istnieje i co? Kury przestały się nieść, krowy zamiast mleka dają bimber? Piszesz o szkodliwych substancjach („niewyczuwalne ale szkodliwe”). Jakich!? Podaj przykłady pomiarów ich stężeń! Też mam węch i często bywam w rejonie spalarni. Uwierz mi, ze w porównaniu do składowiska śmieci np. na Radiowie, to niebo a ziemia. Wcale nie ma tam uciążliwego zapachu a normy powietrza są lepsze niż w powstałych rejonach Targówka czy Warszawy (było o tym na Targówek info:
    http://www.targowek.info/2014/06/gdzie-najgorsze-powietrze-niestety-na-zaciszu/

    Rozumiem, że nie masz pojęcia o czym mówisz, ale wykaż odrobinę szacunku dla czytelników tego portalu i przestań już wypisywać swoje brednie.

    Widzę, że z matematyką też masz problemy. Pogooglaj dokładniej.

    „Podejrzewam, że te wszystkie dane można brać tak poważnie, jak dane odnośnie substancji opuszczających komin ZUSOK-u.”

    Wiadomo – SPISEG! Chcą nas oszukać, wszystkich, kłamią, manipulują liczbami. Dzięki panu mama jednak czujnych mieszkańców Targówka, którzy już zwietrzyli ten SPISEG!

    Dla zainteresowanych tematyką spalarni polecam artykuł w Polityce na ten temat (prośba do redakcji o nie usuwanie tego pouczającego tekstu):
    ***

    Cytat:
    „Stolicę Szwecji ogrzewa dziś głównie elektrociepłownia Högdalen i kilka mniejszych zakładów dzielnicowych, położonych w bezpośrednim sąsiedztwie osiedli, skąd śmieci trafiają do pieców. Protesty mieszkańców? Nie słyszano. Szefowie elektrociepłowni chlubią się tym, że szkodliwych substancji w gazie opuszczającym kominy jest tyle, ile w dymie z papierosów trzech palaczy na ulicy. Potwierdza to inspekcja ochrony środowiska. Högdalen zbudowano na dawnym wysypisku, w pobliżu rezerwatu przyrody i w odległości zaledwie kilkunastu kilometrów od dwóch parków narodowych. Niedawno podjęto decyzję o budowie kolejnej spalarni w historycznej Sigtunie, pierwszej stolicy kraju, położonej w sąsiedztwie sztokholmskiego lotniska Arlanda.”

  • 8 lipca 2014 o godz. 15:53

    @OW widać na Targowku od niedawna. Technologia spalarni miała byc najnowsza, ale przez pierwsze kilka lat smród byl okropny, bo nie zrobili kurtyny dezodoryzacyjnej. Jak się z nią uporali, to okazalo sie, że technologia jest już przestarzała i trzeba modernizować spalarnie za grube miliony. Ciekawe co im nie wyjdzie tym razem.

  • 8 lipca 2014 o godz. 21:17

    @KOL

    Nie przez pierwsze „kilka lat”, a dwa lata. I nie był to błąd tylko problem z wykonawcą, który opóźnił roboty z tą kurtyną. Zdarza się. Poza tym dotyczyło to kompostowni przy spalarni, a nie samej spalarni. Kompostownia jest przeznaczona do likwidacji wraz z rozbudową spalarni.

    Technologia nie jest przestarzała. A modernizacja jest planowana z powodu chęci rozbudowy instalacji tak by zwiększyć ilość przyjmowanych śmieci.

    Mimo wszystko cieszy, iż przyznajesz, ze nie śmierdzi? Świetnie, że się zgadzamy.

  • 8 lipca 2014 o godz. 21:25

    I na zakończenie:
    „Kraje Europy Zachodniej od lat inwestują w spalarnie. W krajach Unii Europejskiej czynnych jest ok. 450 spalarń. W Niemczech jest ich w sumie aż 71. Stolica Francji Paryż ma ich pięć, a austriacki Wiedeń – cztery. W Polsce działa tylko jedna – właśnie na Targówku Fabrycznym w Warszawie. W Szwajcarii 70% śmieci jest przetwarzanych na energię w 30 spalarniach, w Polsce – niecały procent.”

    Wysłać tam naszych ekspertów targówkowych od spalarni, niech tym Europejczykom wybiją z głowy idiotyczne inwestycje! Są Fundusze unijne, z których można by wybudować kilka spalarni nieco taniej, ale grupki pożytecznych idiotów mocno dbają o nasze zacofanie. Składowanie śmieci jest przecież takie eko. A potem można sobie stok narciarski zbudować!

  • 9 lipca 2014 o godz. 01:26

    @OW

    Znów gubisz się w zeznaniach.
    Cytat nr 1: „Nie jest to jedyna spalarnia w Polsce.”
    Cytat nr 2: „W Polsce działa tylko jedna – właśnie na Targówku Fabrycznym w Warszawie.”
    To tak a propos szacunku dla Czytelników tego forum.

    Inna kwestia: czy ta nowoczesna spalarnia na Targówku (jedyna czy nie jedyna w Polsce) również przetwarza śmieci na energię? Jak to wygląda? Gdzie znajdę dokumentację techniczną czy chociaż parametry (w miarę dokładne) tej spalarni? Czy tylko artykuły prasowe ją zachwalające przez osoby mało kompetentne, które za państwowe pieniądze jeździły na wycieczki po Europie celem oglądania innych zakładów?

    Co do szkodliwych czy nieszkodliwych substancji, to lepiej aby wypowiedzieli się NIEZALEŻNI eksperci. Nie nasi skorumpowani włodarze, nie ta włoska firma, która nam ją zbudowała. Może eksperci ze Szwecji, Szwajcarii? Jeśli ktoś buduje kontrowersyjny zakład na jakimś terenie, to ON MA NIEZBICIE UDOWODNIĆ MIESZKAŃCOM jego BRAK SZKODLIWEGO oddziaływania na środowisko, A NIE MIESZKAŃCY inwestorowi jego SZKODLIWOŚĆ. Jak na razie nie mamy żadnych danych od NIEZALEŻNYCH ekspertów.

    I nie stosuj w dyskusji wyrazów typu: „oszołomy”, „idioci”, „zacofani idioci”, „nawiedzeni”, czy podobne. Może, gdy staniesz się trochę dojrzalszy, zrozumiesz dlaczego warto powstrzymać się od takich epitetów w merytorycznej dyskusji.

    Do Szanownych Czytelników, mieszkańców Targówka. Czy naprawdę pragniemy rozbudowy tej spalarni? Co z tego będziemy mieli?

  • 9 lipca 2014 o godz. 06:52

    @Smieciożer

    ” Jak na razie nie mamy żadnych danych od NIEZALEŻNYCH ekspertów.”

    Tak? Ale nie przeszkadza Ci to bredzić o jakichś „niewyczuwalnych ale szkodliwych substancjach”. Pewnie są też niewidzialne i tak małe, że niemierzalne. Za to na pewno szkodliwe. Antoni M. pełna gębą.

    Widzę, ze nie masz pojęcia o tym co mówisz i kolejny raz się ośmieszasz. Nie wiem czy zdajesz sobie sprawę, ale nie można udowodnić nie istnienia czegoś (np. braku szkodliwości). Aby Ci to uzmysłowić to podam taki przykład: Czy udowodniono nie istnienie krasnoludków (przez NIEZALEŻNYCH ekspertów). Udowodniono, że nie istnieją czy nie? Nie udowodniono? To znaczy, że krasnoludki jednak istnieją!

    To jest Twój tok myślenia, całkowicie oderwany od rzeczywistości! Jedyne co można udowodnić to szkodliwość czegoś. Na razie nie ma nawet przesłanek do twierdzenia, że spalarnia szkodzi ludziom. A co z obserwacjami na ludziach? Spalarnia istnieje prawie 15 lat! I pytam, skoro to taki szkodliwy obiekt to pewnie ludzie w jej rejonie padają jak muchy? Drzewa nie rosną? Ptaki szczekają zamiast ćwierkać? Rodzą się zdeformowane płody?
    Ktoś coś zaobserwował takiego. No przecież nie ma opcji żeby nie stwierdzono jakiegoś negatywnego wpływu skoro tam pełno „niewidzialnych ale szkodliwych” substancji wszędzie! Nie odpowiadaj, znam odpowiedź na moje pytania. Wszystko to spisek, a ofiary są wywożone na Syberię i znikają bez śladu. Niech Antoni M. do władzy dojdzie on nam ukaże prawdę wraz ze swymi NIEZALEŻNYMI (i niedouczonymi) ekspertami.

    „Czy naprawdę pragniemy rozbudowy tej spalarni? Co z tego będziemy mieli?”

    Możemy nie chcieć. 500 m dalej powstanie taka sama instalacja w Kawęczynie (PGE już się przymierza do budowy). A Targówek nic nie będzie z tego mieć.

  • 9 lipca 2014 o godz. 08:54

    Cała ta dyskusja przeszła już parę lat temu na łamach „Nowej Gazety Praskiej” – jest tam sporo danych, zachęcam do zapoznania się. Poza tym, gdy podawane są cytaty, to nie ingeruje się w ich treść – stąd jest o „jedynej” spalarni. Jeszcze jedno – skrót ZUSOK po rozwinięciu wskazuje, że nie jest to wyłącznie spalarnia.
    I oczywiście racja jest po stronie tych, którzy są przeciw używaniu epitetów w stosunku do myślących inaczej…

  • 9 lipca 2014 o godz. 09:20

    @Michał

    W ramach sprostowania.

    A kto używa epitetów? Śmieciożer twierdzi, że użyłem słów:
    – „nawiedzieni” – kłamstwo,
    – „zacofani idioci” – kłamstwo,
    – „oszołomy” – kłamstwo,
    – „idioci” – też kłamstwo, bo użyłem powszechnie używanego sformułowania „pożyteczny idiota”. Zwrot ten ma długą historię użycia i pewne szersze znaczenie, którego owy Śmieciożer zdaje się nie rozumieć.

  • 9 lipca 2014 o godz. 11:19

    A propos (za: http://www.ngp.pl/str/tekst4289.html ) dzisiaj dodane:
    ” Doszły do mnie informacje, że na terenie dzielnicy, zwłaszcza Targówka Fabrycznego, są firmy, które chcą zająć się utylizacją odpadów. To może stać się dużym zagrożeniem dla środowiska. Co na to władze dzielnicy?

    Tak, są problemy, o których nie było mowy w badaniach. Moim zdaniem w tej chwili najważniejszy jest właśnie ten. Od kilku lat władze Targówka borykają się z inwazją firm, które na terenach Targówka Fabrycznego chcą prowadzić działalność związaną z gromadzeniem, przetwarzaniem i utylizacją wszelkiego rodzaju odpadów, w tym nawet niebezpiecznych. Tej inwazji nie można tłumaczyć istnieniem ZUSOK-u, gdyż jest on przewidziany jedynie do unieszkodliwiania odpadów komunalnych. Jest to ważne, bo taka była umowa Gminy Warszawa – Targówek z m.st. Warszawa przed wydaniem pozwolenia na budowę tej instalacji. Dla porządku należy dodać, że umówiono się również co do tego, że unieszkodliwiane odpady komunalne będą pochodzić jedynie z prawobrzeżnej Warszawy, że wielkość przerabianych odpadów nie będzie większa niż 128 tys. ton/rok oraz że zakład nie będzie sprywatyzowany (samorząd lokalny będzie zawsze właścicielem). Zatem realizacja wszelkich powinności związanych z gospodarką odpadami przez samorząd gminy m.st. Warszawa jest zagwarantowana i miasto nie ma żadnego interesu, aby wszelkie inne odpady były lokowane na tym terenie. Idąc dalej, nie ma żadnego uzasadnienia ani logicznego, ani gospodarczego do gromadzenia, przetwarzania i utylizacji odpadów z województwa, kraju czy nawet z zagranicy na terenie Targówka. Jest to wbrew wszelkiej logice, bo jaki jest sens przewozić coś kilkaset kilometrów po to, aby posortować, przetworzyć i utylizować – rzekomo – zgodnie z normami europejskimi właśnie na Targówku.

    A zatem, gdzie jest błąd w rozumowaniu?

    Tworzone kilkanaście lat temu miejscowe plany zagospodarowania przestrzennego dla tych terenów pozwalały w obszarach przemysłowo-technicznych, przeznaczonych pod zakłady przemysłowe, przedsiębiorstwa budowlane i przedsiębiorstwa gospodarki komunalnej na przetwarzanie odpadów poprodukcyjnych oraz na inne urządzenia związane z ochroną środowiska. Chodziło o to, aby zakłady produkcyjne kompleksowo, w granicach swojej nieruchomości, zamknęły wszelkie uciążliwości (i ingerencje) związane z ochroną środowiska. Obecnie nieruchomości pozostałe po nieistniejących już zakładach produkcyjnych są nabywane przez podmioty prywatne, które występują o zmianę przeznaczenia na zakłady gromadzenia, przetwarzania i utylizacji odpadów kupowanych w województwie, w kraju, a nawet za granicą. Chcą wykorzystywać obowiązujący zapis w miejscowych planach niezgodnie z duchem i znaczeniem przepisu, którego celem była pomoc dla istniejących i budowanych zakładów przemysłowych. Na najbliższej sesji samorząd Targówka wystąpi do Rady m.st. Warszawy o zmiany w istniejących planach miejscowych, by zatrzymać degradację tych obszarów. Bardzo liczymy na mocne i szybkie wsparcie władz Warszawy. Ten problem jest na razie mało znany, ale niezwykle ważny. Zadecyduje, czy Targówek Fabryczny będzie nieoszlifowanym jeszcze diamentem czy śmietniskiem.”

  • 9 lipca 2014 o godz. 11:54

    Dzięki wydanej zgodzie na rozbudowę spalarni śmieci,dzielnica Targówek otrzyma olbrzymie wsparcie ze strony władz miasta w postaci funduszy na budowę nowych i remonty starych dróg,na rekreację,na edukację itd.Także dla mieszkańców jest to szansa na życie na jeszcze lepszym poziomie.
    TAK dla rozbudowy spalarni śmieci na Targówku

  • 9 lipca 2014 o godz. 12:08

    @Anna

    Rozbudowy nie będzie bo grupki hałaśliwych krzykaczy będą straszyć i manipulować faktami doprowadzając do zablokowania inwestycji (co chyba już stało się faktem, bo w MPO jakoś cicho nt. rozbudowy).
    Fakt, że przy okazji można byłoby wytargować jakieś dodatkowe pieniądze na inwestycji dla tej części Targówka/Warszawy.

    Stanie się zapewne inaczej. Krzykacze wygrają. Inwestycja nie zostanie zrealizowana na Targówku. Za to konkurent dla MPO (=PGE) zbuduje spalarnię 500 m od obecnej spalarni. W tym kontekście wydaje się być ciekawym fakt, czy aby te głosy przeciw rozbudowie nie są inspirowane przez konkurenta MPO?

    @Michał

    Dzięki za link. Wygląd ana to, że jednak uda się zmienić palny zagospodarowania tak by jednak nie napływały na Targówek niebezpieczne odpady.
    Warto przypomnieć, że firma First Recycling musiała zrezygnować z rozszerzenia swej działalności z powodu niezgodności z obecnym planem zagospodarowania. Więc może nie będzie tak źle.

    PS. Redaktorzy targówek.info mogliby uczyć się od autorów NGP pisanie rzetelnych artykułów. Bądźmy dobrej myśli.

  • 9 lipca 2014 o godz. 12:47

    Już mieliśmy dostać fundusze na remonty i budowę nowych dróg w zamian za spalarnię. Dostaliśmy figę. Ale miejmy nadzieję. Może dostaniemy kawałek ścieżki rowerowej, gdy spalarnia będzie spalać śmieci z całej Warszawy.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.