Motocyklista zginął na Łojewskiej | | targowek.info

Motocyklista zginął na Łojewskiej

Do tragicznego wypadku doszło w niedzielę po południu.

 

policjaRozpędzony motocyklista zderzył się z samochodem osobowym Peugeot dziś ok. godz. 15 na skrzyżowniu ul. Łojewskiej i Turmonckiej na Bródnie. Wg pierwszych ustaleń policji 23-letni motocyklista jechał na wprost, kiedy zaskoczył go skręcający samochód.

Młody mężczyzna zmarł na miejscu. Kierowcy Peugeota nic się nie stało.

51 komentarzy na temat “Motocyklista zginął na Łojewskiej

  • 6 lipca 2014 o godz. 23:16

    Przechodziłem obok i się zastanawiam, dlaczego było tam aż tyle radiowozów?

  • 6 lipca 2014 o godz. 23:48

    Motor to śmierć na 100 % przy zderzeniu 40 km na h

  • 7 lipca 2014 o godz. 00:17

    Skręcający z ul. Turmonckiej (podporządkowanej) w prawo czy w lewo? Jak mniemam (jazda motoru na wprost) motocyklista jechał drogą główną. Ustalenie tych faktów jest istotne. Dlaczego? Otóż, gdyby kierowca auta osobowego skręcał w prawo w ul. Łojewską, to istnieje możliwość, że motocyklista nadjeżdżał z przeciwnego kierunku ruchu i kogoś wyprzedzał w miejscu niedozwolonym (na skrzyżowaniu). Także długie i żmudne śledztwo.

  • 7 lipca 2014 o godz. 00:28

    Gdzie turmoncka łaczy sie z Łojewska?
    Łojewska, Łabiszyńska jeden chu…

  • 7 lipca 2014 o godz. 00:40

    Było to na skrzyżowanie ulic Łojewska i Rohatyńska. Ktoś z MSI postanowił nazwać skrawek tej uliczki Turmoncka, więc dziennikarze tak piszą, bo stoi tam tabliczka „ulica TURMONCKA”
    Współczuję rodzinie ofiary, ale też pani z osobówki. Jeżeli motocyklista znacznie przekroczył prędkość, to boleśnie odciśnie się to na psychice tej pani. Nie rozumiem ludzi, którzy nie szanują swojego i czyjegoś życia, a każdy, kto łamie przepisy ruchu drogowego, a w szczególności przekracza prędkość w mieście naraża siebie i kogoś na cierpienie…

  • 7 lipca 2014 o godz. 01:00

    MNoże to brutalnie zabrzmi ale w końcu mamy cichy wieczór na Bródnie!! Mieszkam przy Kondratowicza i mam dość słuchania motocyklistów-rajdowców z głośnymi tłumikami. Wczoraj znowu jeździli i pół nocy nie można było spać. Oczywiście policja nic nie robi, mimo że dzwonie a wiem że nie tylko ja im zgłaszam. Może dziś zginął jeden z nich i dlatego jest cicho i spokojnie? Jak słysze te wyczyny mistrzów prostej to mam ochote wylać pare litrów oleju na ulicy i może jak jeden z drugim się połamią to przestaną uprzykrzać życie mieszkańcom

  • 7 lipca 2014 o godz. 02:06

    jak juz to Rohatyńska a nie Turmoncka

  • 7 lipca 2014 o godz. 12:30

    Szkoda Ciebie Mateusz…

  • 7 lipca 2014 o godz. 11:50

    ŁOJEWSKA i ROHATYŃKA

  • 7 lipca 2014 o godz. 13:57

    No właśnie, dlaczego do wypadku z 2 pojazdami przyjechało 6 radiowozów?

  • 7 lipca 2014 o godz. 14:00

    Jak zwykle,osobówka wymusiła pierwszeństwo!!! Naprawdę szkoda dzieciaka,tym bardziej że go znałem :( dla jego rodziców to koszmar :( a kierowca osobówki,z miejsca dożywotnio zabrane prawo jazdy !!!!!tak powinno być,chodz i tak to życia nie wróci chłopakowi….

  • 7 lipca 2014 o godz. 14:18

    Orzech zostaniesz na zawsze w naszej pamięci!

  • 7 lipca 2014 o godz. 14:44

    Bedziesz zawsze w naszej pamięci Mateusz

  • 7 lipca 2014 o godz. 14:49

    Mam nadzieję, ze przyjaciele i znajomi motocyklisty wyciągną z tego wnioski i choćby ze względu na jego pamięć będą jeździć wolniej i ostrożniej. W nocy na naszych osiedlach słychać, jak jeżdżą motocykliści…

  • 7 lipca 2014 o godz. 14:50

    [*]

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:05

    ZNIKNĄŁEŚ NAM Z OCZU W SERCU ZAWSZE POZOSTANIESZ [*]

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:07

    DO MARIUSZEK;TO SIĘ WYPROWADZ NA WIOSKĘ TAM NIE BĘDZIESZ SŁUCHAŁ HAŁASÓW JAK CI SIĘ NIE PODOBA NA BRÓDNIE MIESZKAC A OLEJ TO WLEJ SOBIE DO GŁOWY I POMYŚL ZANIM COŚ NAPISZESZ

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:09

    ZNIKNĄŁEŚ NAM Z OCZU W SERCU ZAWSZE POZOSTANIESZ [*]

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:12

    Szkoda chłopaka [*] wszystko było dopiero przed nim. Uszanujcie uczucia rodziny i przyjaciół i zachowajcie przykre słowa dla siebie.

  • 7 lipca 2014 o godz. 13:13

    Na zawsze w naszych sercach Mateusz modlimy sie za Ciebie

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:14

    na zawsze w naszych sercach mati [*]

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:34

    [*]:'( Mateusz nie zasłużył na taka śmierć !!!

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:35

    Najszczersze kondolencje dla rodziny K. P. I K

  • 7 lipca 2014 o godz. 15:41

    przepisową pięćdziesiątką to on pewnie nie jechał.. Czy do mistrzów prostej dotrze kiedyś taka myśl, że jadąc 100 km/h w ciągu tylko jednej sekundy przejeżdzają prawie 30 metrów!!! A często ci sambójcy jeżdżą i dwa razy szybciej często wyskakując zza innych pojazdów lub przeskód zza których nie da się ich zauważyć, choćby człowiek najbardziej w świecie chciał. Miasto nie jest miejscem do uprawiania sportów motorowych, od tego są tory wyścigowe (podaję namiary: Kielce, Poznań, Lublin). A mistrzowie prostej będą ginąć. Szkoda chłopaków i ich rodzin, ale jak ktoś chodzi po gzymsie na 10 piętrze to kiedyś mu się noga powinie..

  • 7 lipca 2014 o godz. 20:20

    Nigdy o tobie nie zapomnimy dla mnie cały czas jesteś i będziesz widzieliśmy się trzy dni przed pamiętam jak się cieszyłeś.

  • 7 lipca 2014 o godz. 21:59

    [*]MATI[*] Na zawsze w naszych Pamięciach *** niedzielnych kierowców

  • 7 lipca 2014 o godz. 21:35

    szkoda młodego człowieka ;;kondolencje dla rodziny i znajomych ;ale apeluję :::::Młodzi myślcie nim wsiądziecie na motor cz chcecie być dawcami???????

  • 8 lipca 2014 o godz. 09:17

    sprawa jest bardzo prosta, jeździć motórem to trzeba umić

  • 8 lipca 2014 o godz. 15:29

    Wyrazy głębokiego współczucia dla najbliższych Mateusza , jesteśmy z Wami.

  • 9 lipca 2014 o godz. 17:57

    Płacz i lament nie cofnie czasu. Orzech pokazał nam jak cenne dla nas i osób nas otaczających jest nasze istnienie. Słowa otuchy dla tych któży zapłaciliby każdą cene za jego wskrzeszenie.

  • 9 lipca 2014 o godz. 22:48

    Szczere kondolencje dla rodziców Mateusza i braciszka ,choć jest jeszcze zbyt mały aby zrozumieć co się stało.łączę się z nimi w wielkim bólu.
    MATEUSZ-wieczny odpoczynek i spokój Twej duszy na wieki.AMEN.
    Za wcześnie zgasła twoja gwiazdka MATI.

  • 11 lipca 2014 o godz. 13:25

    …a ja od momentu kiedy się o tej tragedii dowiedziałam, nie mogę się otrząsnąc… Pamiętam jak Mateusz był malutki, potem trochę starszy…itd. Ale zawsze taki kochany, dobry, ciepły dzieciak… To straszne, że akurat ON odszedł. To niesprawiedliwe. Kasiu, Pawełku: nie umiem słowami nawet wyrazić jak bardzo mi przykro i żal. Wyrazy bardzo głębokiego współczucia.

  • 11 lipca 2014 o godz. 13:38

    Strasznie o tym czytac i przechodzic obok tych zniczy kwiatow i zdjecia serce sciska nie ma co teraz glosic swych madrosci czlowiek Nie zyje wina jego czy tamtego jakie to ma teraz znaczenie niech spoczywa w spokoju

  • 11 lipca 2014 o godz. 19:46

    Pisałam już ale powtórzę ;to wina młodego bo jeżdził jak wariat ;jestem kierowcą od 45 lat i wiem co piszę mimo to żal!!!!!!

  • 12 lipca 2014 o godz. 18:09

    Pani Janino niech pani zachowe swoje komentarze dla siebie…trzeba sie samemu zastanowic czy pani wiek jest jeszcze odpowiedni do prowadzenia pojazdow…!!!bo wina jest ewidentna kierowcy somochodu o podobnym wieku do pani…jest pani czlowiekiem bez serca , ze nie umie pani uszsnowac tragedi Najblizszych…

  • 12 lipca 2014 o godz. 18:15

    Szkoda ,ze odszedl tak mlody czlowiek…wyrazy wspolczucia dla Najblizszych Mateuszka…

  • 12 lipca 2014 o godz. 21:25

    Ludzie artykuł jest o tragicznej śmierci młodego chłopaka,a wy dogryzacie wzajemnie i glosicie swoje mądrości.Mysle o tym chlopcu codziennie chociaż,go nie znalam nie szukam winnych,bo juz się stało i czasu nic nie cofnie jedno jest pewne cena jego hobby była zbyt wysoka:( Niech spoczywa w pokoju

  • 13 lipca 2014 o godz. 17:39

    Ten wypadek nie był aż tak tragiczny. Tragiczne jest przeważnie to że taki bezmyślny nieśmiertelny na motocyklu czy też w samochodzie okalecza lub zabija kogoś innego. A potem słyszymy: „Ło Jeeezuuu, co ja zrobiłem”. Tym razem nieśmiertelny pozbawił życia tylko siebie, i bardzo dobrze. Szalał po ulicy nie przejmując się tym, że nie zdoła się zatrzymać jak coś mu wyskoczy niespodziewanie na jezdnię. Bardzo się cieszę, że był to samochód a nie np. moja córka. Bo by ją zabił, a tak jednego debila mniej. A przy tych kwiatach na ulicy powinna być jeszcze tabliczka z napisem „POMNIK GŁUPOTY”. Przy okazji: jego kolesie, którzy teraz kładą kwiaty, w momencie wypadku potrafili tylko kląć i grozić kiefowcy, podczas gdy ich koleżka umierał na ulicy. ŻADEN Z NICH NIE PODSZEDŁ, NIE SPRAWDZIŁ PULSU CZY ODDECHU, O REANIMACJI CZY JAKIEJKOLWIEK INNEJ POMOCY NIE WSPOMINAJĄC. Mocni w gębie i w pustych gestach.

  • 14 lipca 2014 o godz. 08:30

    Najszczersze współczucia dla rodziny i znajomych….niesamowity ból, gdy patrzysz jak próbują ratować twojego przyjaciela, a on jednak odchodzi…..trzymajcie się, po roku serce będzie trochę mniej bolało…

  • 14 lipca 2014 o godz. 20:54

    spij w pokoju Mateusz

  • 15 lipca 2014 o godz. 15:28

    SPAL zgadzam się z tobą. Duża część motocyklistów (nie wszyscy) jeżdżą jak wariaci, i dobrze że w wypadku tylko oni giną a nie jeszcze ktoś inny. Gdyby jechał z normalną prędkością, powinien móc wyhamować, a nawet jak nie, to na pewno by się nie zabił. Trudno, kolejdy dowód na selekcje naturalną.

  • 15 lipca 2014 o godz. 19:06

    Ludzie..o czym wy w ogole mowicie?? Czy każdy motocyklista jest dla was debilem,samobojcą i dawcą organów?? A co wy, panowe szos i posiadacze 4 kółek?? Jezdzicie moze przepisowo, tak? co za debilizm. Widziałam ten wypadek od samego poczatku. O
    d momemtu kiedy ten chłopak jechał na tym motorze. To nie była predkość wieksza niz 70 km/h. Czy wy idioci za kółkiem, jezdzicie wolniej?? Jestem kierowca od 30 lat. Trzeba mysleć za kółkiem a nie liczyc, ze ktos za was pomyśli. Ten dziad, nie myslał.On był przekonany, ze ten młody chłopak na motorze, pomysli za niego! I przestańcie tu pieprzyć takie rzeczy, kiedy chłopak zmarł,bo próbował sie ratowac zeskakujac z motoru. Tak zachowuje sie tylko doświadczony kierowca motocykla. Miał dobrego nauczyciela. Nie był winny!! Dzis był jego pogrzeb. Zachowajcie choc deko ludzkości barany!

  • 15 lipca 2014 o godz. 19:08

    Czy ktoś mógłby udzielić informacji w której alei pochowany jest Mateusz?

  • 15 lipca 2014 o godz. 19:15

    I jeszcze jedno. Kamilu…który jechałeś za Mateuszem..słyszałam Twój krzyk jak widziałeś wszystko to, co działo sie przed Toba, na Twoich oczach. Mimo, że siedziałeś jechałeś na notocyklu i byłes w kasku. Słyszałam TGwoje przerażenie i Twój ból. Trzymaj się mocno.

  • 15 lipca 2014 o godz. 22:46

    do MARGERITY- Hola hola byłaś na miejscu wypadku i co zrobiłaś? Zamiast zajmować się sensacją wypadaloby zająć się reanimacją! Widziałaś umierającego kolege (przecież zaraz po wypadku jeszcze się ruszał- lub to były już nerwowe triki nogi) i nie zdjęłaś kasku aby sprawdzić czy ma puls czy oddycha. Prosta zasada 33 – 3 wdechy i 30 uciśnięć na klatke. I co może to ty w ostatnich chwilach życia swojego kolegi mu nie pomogłaś!!!

  • 17 lipca 2014 o godz. 00:46

    Nikt mu nie pomógł. Ani żaden Kamil, ani żadna Margerita. Ale nie poczuwają się do żadnej odpowiedzialności. A gość nie żyje, bo miał dobrego nauczyciela, który mu nie wytłumaczył, że jeździ się tak aby móc zareagować na niespodziewaną sytuację na ulicy, a nie szaleje bezmyślnie po jezdni. Też zero odpowiedzialności. Ciekawe, czy miał prawo jazdy? A koleżkowie motocykliści? Nic im nie dało do myślenia, dalej szaleją, robią przegazówki, a jak komuś hałas przeszkadza, to mu doradzą wyjazd na wieś. Chołota. Szkoda słów, a najbardziej szkoda ludzi, którym jeszcze zrobią krzywdę na drogach.

  • 17 lipca 2014 o godz. 22:34

    Do gochy
    A ty widzialas to wszystko skoro tak piszesz i gdzie bylas ty pomoglas madralo.

  • 17 lipca 2014 o godz. 23:12

    do Ewy- Ja dowiedziałam się o tej tragedii póżnym wieczorem z telewizji warszawaskiej z programu ” raport na gorąco „. informacje o tych strasznych szczegółach opisywał sąsiad, który akurat przechodził i to widział.

  • 19 lipca 2014 o godz. 10:13

    jesteście beznadziejni wszyscy nikt mu nie pomógł a potraficie tylko wypominać chłopak nie zyje i nie taktujcie go jak debila dawce organów,to też jest człowiek który oczekuje szacunku zwłaszcza po śmierci. i szacunku który należy sie rodzinie, czas pomyśleć co sie pisze,

  • 26 października 2014 o godz. 21:26

    Nikt nie potrafi zrozumieć śmierci dopóki go nie dotknie bezpośrednio, czy jakby to zginął ktoś z waszych bliskich też byście się tak mądrzyli???
    Mateusz to chłopak mojej córki, i nikomu nie życzę tego bólu, cierpienia i łez które wszystkich nas spotkało. On na to nie zasłużył, chciał żyć – mieli z Paulą plany na przyszłość. I w jednej sekundzie to wszystko się skończyło… I nie ważne czy jechał zgodnie z przepisami czy nie, wina jest tego faceta z osobówki. On był za młody żeby odejść, był wspaniałym człowiekiem, kochał moją córkę do szaleństwa, ja też bardzo kochałam i kocham nadal tego dzieciaka. Bardzo za nim tęsknimy.., Matiś był wspaniałym człowiekiem, o wielkim sercu!
    I wszytkim tym którzy wypisują te brednie życzę abyście nigdy nie musieli czytać takich rzeczy o swoim synu, mężu, wnuku czy przyjacielu….
    Żebyście nigdy nie doświadczyli takiego bólu jak my…,

  • 18 listopada 2014 o godz. 23:41

    nieustannie palące się znicze na miejscu zdarzenia mowia same za siebie, ze był to chłopak szanowany przez znajomych. Ale zawsze jest jakieś ale …..ale to już nie czas na przepychanki słowne – szkoda rodziców.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.