Slumsy na Targówku? Tak, w komunalnej kamienicy | | targowek.info

Slumsy na Targówku? Tak, w komunalnej kamienicy

Bez kanalizacji, w wiecznym smrodzie, za to z popękanymi ścianami i milionami larw wijącymi się po podwórku. Tak żyją mieszkańcy Targówka – dzisiaj, w XXI wieku, w Unii Europejskiej.

Stary dom przy ul. Złotopolskiej 7 / fot. Google Street View
Stary dom przy ul. Złotopolskiej 7 / fot. Google Street View

Zbudowana w 1930 roku piętrowa kamienica przy ul. Złotopolskiej 7 kiedyś była zapewne świetnym miejscem do życia – ale te czasy dawno minęły.

Dziś już z zewnątrz budynek wygląda odpychająco. Zapleśniałe obdrapane tynki, zerwane balkony, prymitywne bazgroły na ścianach nie zachęcają do wizyty. Lecz prawdziwy horror toczy się w środku budynku.

Oddajemy głos pani Alicji, mieszkance tego domu:

Ciężko jest wszystko opisać… Stara kamienica, o której ZGN zapominał, bo są to mieszkania socjalne. Walczymy o wszystko, o sprzątanie klatki, o kontener stawiany nie pod oknem i w przejściu, nie mamy już podwórka.

My tu już nie czujemy się jak ludzie… Bardzo długo zapadała się pod nogami ziemia, baliśmy się chodzić, jedna z  lokatorek uszkodziła sobie łękotkę ponieważ zapadła się pod nią ziemia.

Od poniedzialku po raz ktoryś wylewa sie nam szambo, chorujemy od tego za każdym razem. Szambo wylewa zawsze przed opróżnianiem, w upały nie możemy przebywać w mieszkaniach. Kamienica przechyliła się w związku z budową obok budynku, mieszkania w kamienicy są całe w szparach.  W zimę w lokalu najbardziej popękanym wisiały sople pod oknem w pokoju…

Najgorsze wydarzyło się jednak kilka dni temu. Na potwierdzenie opisu pani Alicja dołącza filmik nagrany na podwórku (nie radzimy go oglądać przy jedzeniu):

W poniedziałek przeżyliśmy wielki szok, z którego nie sposób się otrzasnąć – to co zobaczyliśmy, po prostu zwaliło nas z nóg. Całe podworko bylo w larwach, było tego miliony!

 

 

84-letnią kamienicą przy Złotopolskiej 7 „opiekuje się” Zakład Gospodarowania Nieruchomościami w Dzielnicy Targówek.

Jerzy Sobka, główny specjalista ZGN, zapewnia nas, że jego firma robi wszystko, co możliwe dla tego budynku. M.in. w czerwcu br. wykonano ekspertyzę techniczną, z której wynika, że pęknięcia lub przemieszczenia ścian domu nie stwarzają bezpośredniego zagrożenia. Osunięcia ziemi przy nowej komorze szambowej, zbudowanej także w czerwcu, zostały ponownie uzupełnione i zagęszczone. Zaś wynajęta firma sprzątająca na bieżąco usuwa larwy much.

Kluczowa jest jednak wiadomość dotycząca statusu prawnego kamienicy:

Względem nieruchomości Złotopolska 7 zostały zgłoszone roszczenia przez dawnych właścicieli lub ich następców prawnych oraz toczy się postępowanie administracyjne o „zwrot” nieruchomości i ustanowienie prawa użytkowania wieczystego do gruntu. Do czasu rozstrzygnięcia ZGN Targówek przeprowadza tylko naprawy w ramach bieżącej konserwacji oraz dokonuje przeglądów budynku.

– informuje targowek.info pan Jerzy Sobka.

I to ostatnie zdanie wyjaśnia wszystko. Teraz jest jasne, że w 84-letniej kamienicy na ul. Złotopolskiej już nigdy lepiej nie będzie.

Dzielnica/miasto już nigdy nie przeprowadzą generalnego remontu domu, a gdy w końcu budynek przejmą potomkowie dawnych właścicieli, obecni mieszkańcy zostaną wyrzuceni, a kamienica zburzona – tak jak to się stało z dwoma budynkami, które jeszcze parę lat temu sąsiadowały z obu stron z domem przy Złotopolskiej 7.

Jedyną niewiadomą jest, kiedy to nastąpi.

39 komentarzy na temat “Slumsy na Targówku? Tak, w komunalnej kamienicy

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 07:48

    Oddano nowe bloki komunalne ludziom którzy teraz nie płacą, często piją i brudzą więc teraz im „podziękować” i przenieść do tego bloku. Nie mówię że na zawsze ale niech docenią to co dostali od gminy. Przykład? Bloki na Oszmianskiej

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 09:24

    „Dzielnica/miasto już nigdy nie przeprowadzą generalnego remontu domu”

    Pytam się co to znaczy dzielnica/miasto? To znaczy MY, płacący podatki na utrzymanie ludzi mieszkających w mieszkaniach komunalnych! Jak w mojej wspólnocie trzeba zrobić remont lub zwalczyć szkodniki to muszą się na to składać wszyscy mieszkańcy z Własnej kasy! Nikt nie oczekuje pomocy miasta/dzielnicy! Może niech Ci mieszkańcy bloków komunalnych poczują się wreszcie w obowiązku zrobić coś więcej niż tylko pisanie do lokalnych mediów z pretensjami, że im nie dano tego czy tamtego, a nie tylko wieczna postawa roszczeniowa do miasta/dzielnicy = NAS!

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 09:27

    To jest w ogóle skandal, że w XXI wieku istnieją jeszcze takie domy. A na samym Targówku slumsowatych kamienic są dziesiątki i ich lokatorzy też mogliby pisać nieskończone protesty. Takie domy należałoby modenizować tzn doprowadzić gaz, ciepłą wodę, centralne ogrzewanie, założyć łazienki… Tam naprawdę nie żyją tylko jacyś menele, nie każdy miał szczęście dostać za friko mieszkanie w bloku! Ciekawe, że Unia Europejska nie ma na to żadnych przepisów. Ludzie żyją w upodleniu i jeszcze są regularnie straszeni spadkobiercami. Dla patologicznych rodzin są wspaniałe, komfortowe mieszkania komunalne a dla porządnych ludzi płacących czynsze eksmisja na bruk.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 09:58

    A sami nie mogą posprzątać ? mieszkania za darmo i jeszcze sprzątać im. Wysiedlić tych co nie płacą w komunalnych i są miejsca.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 10:01

    Dla targówek.info to tak daleko że nawet zdjęcie jest z StreetView :)
    Chyba PO zabrało dotację.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 11:51

    Mieszkania komunalne nie są za darmo, lokatorzy płacą w nich normalny czynsz. Jego wysokość jest oczywiście niższa ale za brak podstawowych mediów nikt nie zapłaci tyle co w nowych blokach. W blokowiskach są wspólnoty mieszkaniowe i fundusze remontowe ale mieszka tam po 50 rodzin i w dodatku mają mieszkania wykupione często za złotówkę więc dbają o swoją własność. Nie kązdy się załapał w PRL na nowe mieszkanie więc Ci, co mieli szczęście, przyjechali ze wsi i za pochodzenie dostali wygodne mieszkania niech się nie wymądrzają bo były budowane często z pieniędzy tych, co mieszkają do tej pory w slumsach, bo dla nich już zabrakło mieszkań. A ostatnie generalne remonty starych kamienic wyglądąły tak, że obłożono stare, zagrzybiałe domy styropianem i tyle. Z zewnątrz estetycznie a w środku zgnizlizna.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 12:00

    Jeszcze 15-20 lat temu burzono na Targówku całe kwartały domów i dla każdego lokatora znajdowało się w mig nowe, lepsze mieszkanie, pomimo że nie budowano nic nowego. Teraz zbudowano kilka nowychy bloków komunalnych i nie ma żadnych wolnych mieszkań… To gdzie się one podziały?! Dziś wygląda to tak, że eleganckie mieszkania komunalne dostają tylko jacyś znajomkowie urzędników albo ludzie skrajnie biedni lub patologiczni = zawodowo bezrobotni. Dostają mieszkania, za które przeważnie nie płacą bo MOPS ich w tym wyręcza i jeszcze je dewastują. A za rok się okaże, że jeszcze dostaną specjalny zasiłek na wykup tych mieszkań! A zwykli ludzie się męczą bo przekroczą 2 zł dochody i już im się nic nie należy. Czy nie można wreszcie zrobić z tym porządku. Jak ktoś nie płaci, niszczy mieszkanie to go wyrzucić do gorszego a na jego miejsce dać rodzinę, która uczciwie pracuje i jest w stanie to mieszkanie utrzymać i uszanować?! Czy w Polsce musi być zawsze taka patologiczna beznadziejna niesprawiedliwość?!

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 10:06

    Jaka nieruchomość – przecież tam wszystko się rusza!

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 12:55

    @KOL

    „Mieszkania komunalne nie są za darmo, lokatorzy płacą w nich normalny czynsz. ”

    No masz Ci los! Czynsz trzeba płacić, niemożliwe!

    A ja przez 30 lat będę musiał płacić i czynsz (znacznie wyższy) i raty kredytu. I jeszcze za remonty z własnej kasy muszę wykładać. A tym co się nie chce pracować to za darmo mają mieszkanka i jeszcze pretensje, że a to robaki, a to tynk odpada, a to „dzielnica” niech DA! Daj, daj i na każdym kroku daj!

    A może odwrócić pytanie. Co TY dałeś dzielnicy/miastu/gminie, że tylko wyciągasz rękę po więcej!

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 13:43

    Robaki na ryby jak znalazł ;)

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 13:44

    Każdy musi gdzieś mieszkać a to nie wina ludzi, że mieszkania są droższe niż na Zachodzie a zarobki azjatyckie. Kogo teraz w ogle stać na kredyt?! Jakby się zaczęły walić domy budowane za Gierka to kto by sobie mógł kupić następne? Co ludzie dali miastu/gminie? Może odbudowali miasto własnymi rękami i przez pokolenia płacili podatki, których wielu obecnych nowych mieszkańców nie robi. Dla mnie roszczeniowi to są ludzie, co im państwo dopłaca do kredytów mieszkaniowych po kilkadziesiąt tysięcy złotych.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 13:47

    MEFFI POPIERAM!! Mieszkam z mamą i córką w jednym pokoju (19 m) i niestety nie mogę starać się o mieszkanie z Gminy bo na osobę powinno przypadać 6 m tj. 18.Nasz pokój ma 19 m więc odpadłam. Zarabiam ok. 2,5 tys.(czasem więcej wpadnie) więc jak wchodzę do banku o kredyt mieszkaniowy to tylko się uśmiechają. Tymczasem płacę czynsz w mieszkaniu wojskowym 500 zł. i nigdy nie mam zaległości. Boże, gdybym tak mogła otrzymać mieszkanie od Gminy w nowych blokach , które Gmina pobudowała! Płaciłabym, dbała i dziękowała Bogu za ten dar. Niestety jestem panna NIKT bo ani kredyt,ani mieszkanie z urzędu. A zachlane mordy ubierają się raz w miesiącu w czystą koszulę i jeden pyta drugiego ” gdzieś się tak odpierd..?” a on na to ” do Opieki zapierda… hahahah” Wszystkim tym cwaniaczkom dałabym ostatnią szanse, przestajesz chlać i szukasz pracy albo pójdziesz do takiego bloku opisanego we wspomnianym artykule! Tyle, że oni nic z tym nie zrobią bo to chorzy ludzie są! Jak chorzy to niech Opieka Społeczna lekarstwa sama kupi bo tymczasem oni wydają na leczenie niekonwencjonalne ….
    Niestety prawda jest taka, że najwięcej o mieszkanie i otoczenie dba ten (najczęściej przyjezdny) który otrzymał kredyt na mieszkanie i miesiąc w miesiąc przekazuje do banku min.1000 zł. i do tego płaci czynsz.
    Mieszka w takim miłym, czystym bloku z ogrodzeniem a ze swoim psem chodzi pod bloki które uważane są za slumsy! Tyle, że w tych „slumsach” mieszkają często już „starsze” osoby , które całe życie płacą podatki, są dobrymi ludźmi i chcieliby godnie mieszkać

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 13:56

    Po raz kolejny czytam o jakieś brednie komunalnych mieszkaniach za darmo. Za darmo to zasiedlali bloki z wielkiej płyty. Przedwojenne kamienice miały prywatnych właścicieli i lokatorzy musieli wpłacać kaucję i płacić bardzo wysokie czynsze za byle jakie mieszkania bo w Warszawie ciągle ich brakowało. To nie są mieszkania własnościowe, żeby lokatorzy mieli w obowiązku brać kredyty, żeby doprowadzić dom do normalnego stanu. Może i niektórzy nie płacą czynszu ale większośc to robi więc dlaczego ma cierpieć przez jakieś patologie? Czy jak w bloku 10-pietrowym 3 rodziny nie płacą czynszu to reszta ma mieć brudna klatke schodową czy odłączony gaz? Może trzeba robic jakieś klasyfikacje. Dla mnie jest oczywiste, że każdy powinien mieć mieszkanie, które przynajmniej jest w stanie sam utrzymać. Jeśli jest bezrobotny albo bardzo biedny to ma skromniejsze a jak mu się poprawi to się postara lepsze. Ale jest odwrotnie. Patologia ma wszystko za darmo a normalnym nic się nie należy. Przyjezdni oczywiście są wściekli, że muszą brać kredyty i już im państwo nie da jak w PRL darmowego mieszkania a tu ktoś mieszka od pokoleń i ma jakiś lichy kąt, który pewnie jeszcze powinni mu zabrać. Jakby mieszkania miały ceny proporcjonalne do zarobków to rzeczywiście komunalne mieszkania byłyby tylko dla patologii ale jest inaczej.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:12

    Słoiki chciałyby się zrównać z warszawiakami i na dzień dobry dostać w prezencie 5 pokoi i zwolnienie z podatków.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:14

    W Warszawie nigdy nie będzie pełnej sprawiedliwości mieszkaniowej bo była wojna, PRL i obecne patologie. Trzeba by było jeszcze raz wszystko zburzyć, znacjonalizować i każdemu przydzielić jednakowe 10 metrów na osobę. Wtedy frankowi kredytobiorcy byliby w siódmym niebie.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:17

    W niektórych komentarzach czuję taką wielką wyższość, że ktoś mieszka w bloku a tu jakaś dzicz ma robaki, jacyś podludzie. A prawda jest taka, że te gierkowskie apartamentowce niedługo zaczną się sypać i te stare zagrzybiona kamienice będą w dużo lepszym stanie. Bloki z wielkiej płyty miały 20 lat gwarancji, zadowoleni?

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:23

    Popieram wspieranie uboższych ale pewne rzeczy mi się bardzo nie podobają. Jedni bezskutecznie starają się latami o zmianę mieszkania a jak gmina ma trochę grosza to stawia luksusowe komunalne apartamenty z garażami. Po co z definicji biednym garaże? Czy nie lepiej budowac domy dla większej liczby osób ale skromniejsze. Jak się maja czuć Ci, co muszą się zażynać kredytami za dużo gorsze mieszkania?

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:41

    GURI słoiki to sobie kupuja mieszkania bo mają co sprzedać np hektary a targówkowe bidaki to najwyżej moga postac przy sklepie. Taka jest róznica

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 14:43

    DEWWY bo oni sa biedni tylko na papierze a wiadomo że on przyjmie wszystko. Dlatego nie ma co popierac jakikolwiek działań dla tych niby biednych.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 15:20

    nigdy nie rozumiałam polityki rozdawnictwa mieszkan za komuny, moja babcia dostała dwa miniaturowe pokoiki na bródnie tylko dlatego ze co do kamienicy w której mieszkała ( targówek) miasto miało plany.. w bloku tym (na bródnie) na 170 lokali — 9 – słownie dziewięć było zamieszkanych przez ludzi z warszawy reszta to wiocha.. jakim cudem ci ludzie dostawali mieszkania? w tym samym czasie rowodowici warszawiacy, jesli nie było decyzji wysieslenia meczyli sie w starych ruderach.. chory kraj

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 15:52

    W zakładach karnych osadzeni mają mieć zapewnione przynajmniej 3 m2 na osobę, a często jest to mniej. I tu ktoś narzeka, że ma 6 czy 10 m2 na osobę. W d..ach się poprzewracało.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 18:05

    Do SW…ja narzekam że mam 6 m na osobę. W jednym pokoju ja , mama i moja córka. I jeżeli uważasz że w d… mi się poprzewracało to oznacza że masz jeszcze mniej. Pozostaje mi Tobie współczuć .

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 18:09

    Do SW…i jeszcze jedno. Osadzonym w więzieniach nie współczuję. Napieprzyli sobie w życiu zazwyczaj często robiąc komuś krzywdę a teraz wegetacji za m.in.moje podatki

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 18:33

    Wspierajmy mieszkaniami naprawdę najsłabszych ale i najsolidniejszych.Resztę hołoty rozliczać z dochodów i wypieprzać z lokalu jeśli za niego nie płaci, jeśli go demoluje lub jeśli go stać na wynajęcie na wolnym rynku.
    Pan-da to mentalność którą trzeba wybić z głowy co poniektórym obywatelom tego kraju.
    W ogóle mieszkania komunalne powinny być lokalami przejściowymi, rotacyjnymi, wspomagającymi ludzi w określonym czasie i na określonych warunkach.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 19:26

    Droga Jolko,
    Za czasów komuny „Partia” czyli przewodnia siła narodu prowadziła, celową politykę zaludniania Warszawy nowym,zdrowym , proletariacko-chłopskim elementem, zasiedlającym nowo powstające osiedla.Warszawę zaludniano z tzw. klucza. Na przykład,Targówek Mieszkaniowy zaludniano głównie pracownikami milicji i wojska. Mieszkania zakładowe na nowo wybudowanym Bródnie dostawali głównie napływowi robotnicy i pracownicy niższego szczebla fabryki FSO.
    Element niepewny, czyli rdzenni Warszawiacy( najczęściej przybyli z pierwszą falą powrotów), osoby wykształcone z pochodzeniem inteligenckim, długo musiały czekać na mieszkania wegetując w starych powojennych ruderach.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 20:31

    Ja wziołem kredyt za….lam po 11 h i nie wyciągam łapy odszczędzam ! żyje skromnie wiec nie widze czemy inni mają za moje gnic i rościć co oni zrobili sami odnowili coś tylk chcą i wyciągają łapy i chleja kradną , zwolnić urzędasów i biurwy zmienszyć podatki Praca będzie !

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 20:55

    Po pierwsze – ta kamienica powinna zostac juz dawno oddana wlascicielom skoro sa roszczenia. Jesli jest przedwojenna to na ~99% nie byla miejska, a Ci mieszkancy moze mogli tam mieszkac zaraz po II, ale minelo juz kilkadziesiat lat, wiec mieli czas i miasto mialo czas na zbudowanie innych lokali.
    Po drugie – to jest efekt polityki miejskiej – zauwazyliscie, ze jakis madrala(madralinska) ulozyl tam(zapewne w ramach „remontu”) kostke Bauma. Wiecie ile to np. kosztuje?
    Po trzecie jak tak dalej pojdzie i JKM dojdzie do wladzy to o mieszkaniach socjalnych czy komunalnych mozecie wogole zapomniec.
    Po czwarte – mieszkania socjalne i komunalne powinny byc zapewne budowane(taniej jest zapewnic takim ludziom mieszkania niz wladowac 10X wiecej w sl. bo nawet am. kosztuje i moga byc zamieszki/wieksze kradzieze bez podstawoych potrzeb), ale one sa za duze obecnie. Chodzi o to, ze przez to, ze buduja ich wieksze(w zasadzie odpowiednik wolnorynkowego lokum za kilkaset tysiecy nawet) to nie starcza srodkow na zbudowanie dla wiekszosci. Gdyby robili to glownie robotnicy/studenci, ktorzy chca dobrowolnie zdobyc doswiadczenie wszystko byloby duzo tansze.
    Po piate – cale te teksty o „prawdziwych Warszawiakach” w mieszkaniach to bujda na resorach. Przed II musieli gdzies mieszkac, wiec na pewno znali zasady wolnorynkowego wynajmu i dziwne, ze liczyli na wieloletnie mieszkanie w kwaterunku. Wiekszosc tych ktora „dostawala” w blokach musiala za to zaplacic. Mniej niz obecnie, ale nie do konca bylo tak, ze mieli za darmo.

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 21:03

    @KW a kto Ci nakazal mieszkac w Warszawie? Ludzie ktorzy za malo zarabiaja by wynajac interesujace ich mieszkanie mieszkaja poza stolica i dojezdzaja. W Warszawie za 500 PLN na wolnym rynku zazwyczaj to wynajmiesz moze LOZKO w pokoju, czasem pokoj na peryferiach. Wbrew pozorom to nie jest fatalny metraz – masz moze dosc wysoki czynsz, ale masz mieszkanie w stolicy. Przed II w takim pokoju podobno mieszkaly nawet znacznie wiecej osob. Pojecie minimalnego metrazu jest wzgledne – zobacz ile np. przypada na woj. zasadniczej. Tak naprawde o jakies super-wygodzie mozna mowic dopiero od kilkudziesieciu metrow, moze nawet wiecej – wszystko zalezy od czlowieka. Choc prawda jest, ze czynsze sa za wysokie – ale za to podziekuj wspolnocie, urzednikom czy politykom w wyborach…

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 21:09

    PO już dawno powinna pogonić spekulantów roszczeniami. Jeśli ktoś wierzy, że o kamienicę ubiegają się byli właściciele, to jest debi…lem oderwanym od rzeczywistości.
    Niestety nikomu w PO na tym nie zależy, bo mamy dogmat „świętej własności prywatnej”. Co z tego, że ukradzionej/wyłudzonej. Prywatnej i kropka

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 21:53

    Do EAFGVIHVDYHVDT. .. w Warszawie mieszkała moja babka, matka i teraz ja. Jednak nie chodzi mi o to by płakać tylko o fakt że jestem wypłacalna, uczciwa, obowiązkowa i bardzo chętnie zapłaciłabym czynsz w mieszkaniu od gminy nawet 1000 zł. Tymczasem ja nie mam takich szans. Prędzej dostanie ten co najpierw do opieki biegnie a potem pod sklep monopol owy a na koniec swoją potrzebę fizjologiczną odda na swój prawie nowy blok. Mieszkam w wojskowym bloku i jeśli za Twoją radą wyprowadzę się od matki poza Warszawę i tam wynajmę to po śmierci mamy nie będę miała wstępu do tego mieszkania. Cóż zyskam? Ano będę w wynajmowanym małym mieszkaniu z dala od pracy bez perspektywy powrotu

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 22:10

    Do evhigddthh. .. i jeszcze jedno. W moim bloku już prawie wszyscy wykupili mieszkanie. I nie była to kwestia złotówki. Ja też przygotowałam 30 tys.na wykup ale wojsko stwierdziło że jest jakiś problem z dokumentacją bo mama rozwiodła się z mężem wojskowym. Po uporządkowaniu spraw wojsko postanowiło jednak sprzedać nam mieszkanie ale w chwili obecnej za 70 procent wartości tj . zgodnie z wyceną 120 tys bo ustawa się zmieniła od 2013 roku. Tyle nie mam i bank mi nie da kredytu bo głównym najemcą jest mama i to na nią będzie mieszkanie. Już przygotowałam pozew do ssądu przeciwko wojskowej agencji mieszkaniowej ale zwlekaj bo ustawa ma się zmienić ponoć w roku 2015. Tak więc jeśli opuszczę to mieszkanie ja i moja córka zostaniemy bez dachu na głowie. Przepraszam- musiałam się wygadać. Złapałam doła bo jeden dostaje coś od babci, drugi po rodzicach, trzeci dzieli między a ja nigdy nic nie dostałam (oprócz skromnej michy) wręcz przeciwnie bo to ja pomagam min . finansowo

  • 19 sierpnia 2014 o godz. 22:17

    Głodny najedzonego nigdy nie zrozumie

  • 20 sierpnia 2014 o godz. 08:16

    jak nie pasuje prawie darmowe mieszkanko w kamienicy, to trzeba sobie wynajac inne. internet jest pelen ogloszen

  • 20 sierpnia 2014 o godz. 09:02

    Ludzie! Ile w was jest jadu! Pamiętajcie że obróci się to przeciwko wam – wy wielkie PANSTWO

  • 20 sierpnia 2014 o godz. 13:11

    W jednym eatghfcgkrdffddf ma rację.
    W większości, przedwojenni warszawiacy rzadko kiedy posiadali mieszkania na własność. Moi oboje dziadkowie -wykwalifikowani rzemieślnicy i wcale nie najgorzej zarabiający,zawsze mieszkali w wynajmowanych mieszkaniach. Często też je zmieniali. Z różnych powodów, czasem logistycznych( bliżej miejsca pracy lub gimnazjum syna), czasem ekonomicznych. Mieszkania na wynajem były, każdy mógł znaleźć coś wedle swoich możliwości,czasem było to tylko łóżko we wspólnej izbie,czasem przyzwoite mieszkanie w centrum miasta. To wiem z opowiadań swoich bliskich.
    Jedno było prostsze- nie płaciłeś, to właściciel bez zbytniego pardonu wystawiał twoje graty na podwórko a na awanturujących się wzywał stójkowego.

  • 20 sierpnia 2014 o godz. 14:42

    do SW to i tak za dużo.

  • 21 sierpnia 2014 o godz. 09:54

    nie ma filmiku.
    CO SIE DZIWICIE? kolejne budynki powstają na przeciwko lidla. kolejne osiedle dla przyjezdnych. Tylko gdzie parkować? Gdzie iść na spacer?

  • 21 sierpnia 2014 o godz. 18:05

    @KW kredyty sa generalnie ryzykowne, zwlaszcza przy niskich zarobkach. W wielu nowych osiedlach na Targowku wiele osob mieszka „juz w nie swoim”, stracili prace i bank zajal „swoje”, choc licytacja komornicza sie odwleka, a chetnych czesto brak.

    Aczkolwiek w Twoim przypadku, Ty masz spory wklad wlasny, wiec teoretycznie masz jakas szanse dostac. Oczywiscie zapewne pod zastaw mieszkania i z takim docelowym przeznaczeniem pieniedzy. Pewnie bedzie potrzebna jakas dziwna konstrukcja prawna, cesja/wspolwlasnosc praw bo zapewne to nie Ty masz pelne prawa tylko rodzina, co automatycznie oznacza zazwyczaj wieksze odsetki do udzwigniecia.

    ——————————————fdfg

    To nie jest generalnie, ze ktos jest tutaj zlosliwy czy cos. Zeby taka kamienice wyremontowac, to sadzac po opisie trzeba by wlozyc nawet wiecej pieniedzy niz w budowe rozsadnej wielkosci mieszkan komunalnych. Teraz juz sa jak widac z opisu dodatkowe koszty wynikajace z faktu braku powaznego remontu. Remont wlascicielowi takiej kamienicy(jesli bedzie mial pieniadze) sie moze oplacic, ale pod warunkiem wynajmu/sprzedazy wyremontowanych po stawkach rynkowych.

    Natomiast lepiej chyba wybudowac nowe, czyste, mniej energochlonne i ogolnie tansze w utrzymaniu mieszkania ktore wyjda zapewne taniej nawet w budowie niz remont. Dodatkowo beda na miejskim gruncie. Miasto musi sie liczyc z minimalnym zyskiem finansowym z takiej inwestycji i podejmowac takie dzialania, zeby pamietac o tym co ma zapewnic, a nie rozrzucac tylko pieniadze bez wiekszego skutku.

  • 25 sierpnia 2014 o godz. 15:26

    …szambo od piatku wylewa sie na podworko

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.