„Mam bilet miesięczny i jutro pojadę do pracy samochodem” [LIST] | | targowek.info

„Mam bilet miesięczny i jutro pojadę do pracy samochodem” [LIST]

Skorzystaliście w Dzień bez Samochodu z komunikacji miejskiej? Nasz czytelnik też. Nie jest zachwycony.

 

„Chciałbym zapytać czytelników targowek.info jak im się jechało komunikacją miejską 22 września, w świąteczny Dzień bez Samochodu. Bo mi jechało się uroczo.

W poniedziałek ok. godz. 17:30 wracałem na Targówek z placu Bankowego. Jako pierwsze przyjechało 527. Zawsze jest w nim ciasno, ale tym razem załadowanie sięgało chyba 200 procent. Ściśnięcie pasażerów nic nie dało, bo autobus nie ruszył – był tak przeładowany że nie zamykały się drzwi. Za nim z miejsca zrobił się korek w stronę trasy W-Z. Po kilkunastu (kilkudziesięciu?) próbach kierowca wyprosił część ludzi, pogrzebał w mechanizmie i drzwi zaczęły działać. W międzyczasie dopchało się jeszcze parę osób (sporo zostało na przystanku) ale udało się ruszyć.

Trudno wcisnąć się do autobusu m.in. na przystanku na Trockiej
Autobus na Targówek /fot. archiwum

527 z kilkuminutowym opóźnieniem przetoczyło się pod Zamek Królewski. Tam nie zamierzał wysiąść nikt, wsiąść chciało kolejne kilkadziesiąt osób. Tyle, że drzwi znowu odmówiły posłuszeństwa i autobus się rozkraczył zupełnie na lewym pasie, przy okazji blokując wszystkie tramwaje.

Z „mojego” 527 wyskakiwali ludzie, z tramwajów wyskakiwali ludzie, wszyscy omijając jadące jezdnią samochody rzucili się do kolejnych autobusów, które lawirując między zablokowanymi pojazdami podjeżdżały prawym pasem. Udało mi się wepchać do 160. Stu innym ludziom także (sporo zostało na przystanku). Tyle, że przeładowany 160… też się rozkraczył, tym razem blokując prawy pas ruchu i już kompletnie zatrzymując trasę W-Z w stronę Pragi i Targówka.

Impas trwał dobre 10 minut, aż wreszcie jeden z przeładowanych autobusów pozbył się pasażerów i powolutku, mrugając światłami awaryjnymi ruszył przez most, odblokowując przejazd. W trzecim z kolei autobusie (wybaczcie, w tłoku nie udało mi się dojrzeć numeru) udało mi się dotoczyć do placu Wileńskiego, gdzie z ulgą przeskoczyłem do autobusu 120. On nie jedzie z centrum, więc musi być trochę mniej zatłoczony – myślałem.

I cześciowo miałem rację: wprawdzie przód i tył pojazdu były pełne, ale za to przy środkowych drzwiach 120-tki było wyjątkowo luźno. W zasadzie nie było tam nikogo, nie licząc dwóch mężczyzn z czerwonymi twarzami (w tym jednego o wzroście i zasięgu ramion Władymira Kliczki), którzy bezceremonialnie popijając piwko z butelki całkowicie blokowali drzwi…

Dziękuję za wspaniały Dzień bez Samochodu. Było mi tym milej, że choć połowa z umęczonych pasażerów z łaski miasta nie musiała kasować biletów, to ja za tę komfortową podróż komunikacją miejską zapłaciłem pełną stawkę. Mam bilet miesięczny ZTM i myślę, że jutro pojadę do pracy samochodem”

(imię i nazwisko do wiadomości redakcji)

28 komentarzy na temat “„Mam bilet miesięczny i jutro pojadę do pracy samochodem” [LIST]

  • 23 września 2014 o godz. 10:14

    Ja ze swojej strony dodam, że wczoraj akurat jechałem samochodem, ale dziś postanowiłem pierwszy raz od dawna wyruszyć komunikacją miejską. Problem polega na tym, że z Bródna muszę się dostać na daleki Wilanów (pod Św.Opatrzności). Dziś skorzystałem z przywileju czytania książki w drodze do pracy. Niestety zamiast 1h samochodem, jechałem 1h30min autobusem. Jeżeli do tego dodam powrót z takim samem czasem, wyjdzie, że mam dzień krótszy o 1h, a nawet więcej, bo raczej samochodem schodzę poniżej 1h w jedną stronę….

  • 23 września 2014 o godz. 10:18

    amen, takie akcje powinno robic sie w niedziele (jak w normalnych miastach Europy), a nie w dzien pracy. !

  • 23 września 2014 o godz. 10:29

    To czy taka akcja będzie zorganizowana w niedziele czy w dzień powszedni nie ma najmniejszego znaczenia na tym odcinku zawsze jest przeogromny tłok a w środkach komunikacji miejskiej dzieją się dantejskie sceny. Codziennie na placu bankowym aby wsiąść do czegokolwiek wypadało by ubrać się z zbroję husarską z ogromną tarczą i z 20 metrowym rozpędem podejmować próby wejścia do autobusu/tramwaju.

  • 23 września 2014 o godz. 10:48

    To jest m.in. wina przyjezdnych z Ciółkowa, którzy nie płacą w stolicy podatków a sr… i korkują ile wlezie.

  • 23 września 2014 o godz. 11:27

    Codziennie jeżdżę z Bródna rowerem do pracy w centrum (10 km), wczoraj jednak pomyślałem, że jest dobra okazja,żeby się przejechać autobusem :) będę nimi i tak jeździł jak się zrobi zimno i ciemno, więc miała to być próba generalna ;)

    Wyszło kiepsko. Przy trasie WZ musiałem przepuścić dwa razy całkowicie zapchane 527, udało mi się zapakować do kolejnego. Z paszczą przyklejoną do szyby przy Władku podziękowałem za atrakcje i wypożyczyłem Veturilo i tak wróciłem do domu.

    Jeśli ktoś codziennie grzeje tyłek w aucie i wczoraj w ramach eksperymentu wrócił do domu komunikacją miejską z centrum na Bródno/Białołękę to pewnie była to jego ostatnia taka przygoda z ztm w najbliższym czasie :)

  • 23 września 2014 o godz. 11:30

    A deweloperzy stawiają nowe bloki w naszej dzielnicy. Nawet nie zapytam czy ZTM ten fakt uwzględnia w planowaniu nowych tras autobusowych czy analizie potrzeb jeśli chodzi o dodatkowy tabor.

    A jak się sprawa ma cała z rozbudową II linii metra? W internecie jakoś nie można nic znaleźć na temat postępu prac (kiedy będzie pozwolenie na budowę, kiedy przetarg?). Bo obietnice czy zapowiedzi ratusza nikogo nie interesują.

  • 23 września 2014 o godz. 12:33

    Wrzesień, październik, listopad i pierwsza połowa grudnia to najgorsze okresy w komunikacji miejskiej.

  • 23 września 2014 o godz. 13:16

    Szanowny Panie Dyrektorze Franków
    Ponownie zwracam się do Pana z apelem o zwiększenie częstotliwości kontroli prowadzonych na liniach kursujących po dzielnicy Targówek.
    W szczególności są to linie:
    114,414,112,118,132,156 -między Targówkiem a os.Potok CAŁODOBOWO
    145,345 do Powstańców CAŁODOBOWO (tu zupełny brak kontroli,o weekendach nie wspominając!)
    190,718,805-jest lepiej,(więcej kobiet,pojedynczy kontrolerzy)ale kontrolerzy wciąż wyróżniają się z tłumu i źle przeprowadzają kontrole (wciąż brak systemu kaskadowego o którym pisałem)
    160,517-odcinek do Dw.Wileńskiego do poprawki
    500-więcej kontroli od Bródna
    527-więcej kontroli na całej trasie biegnącej przez Targówek
    Ponadto linie nocne jak N02:potrzebni są ochroniarze,którzy nie pozwolą wyjść uciekającym na widok kontrolerów oszustów
    Przydałyby się lepsze szkolenia,bo kontrole są mocno nieprofesjonalne:strój za elegancki,niepotrzebne zupełnie torby na ramię oraz wsiadanie grupami
    Pozostałe zalecenia (tajemnice udanych kontroli)wyślę Państwu jak zawsze mailowo.I jeszcze jedno:KONTROLERZY ZA WCZEŚNIE KOŃCZĄ PRACĘ!Należy ustawić zmiany tak,aby dwójka kończyła ją na ostatnich kursach liniowych
    Pozdrowienia dla całego działu szkoleń ZTM
    Z poważaniem
    M.Kwasek

  • 23 września 2014 o godz. 13:46

    Panie M.Kwasek,chyba Pan nie jeździsz po dzielnicy,skoro piszesz do znudzenia takie apele

  • 23 września 2014 o godz. 14:29

    Dziękuję władzom stolicy za zorganizowanie dnia darmowej komunikacji miejskiej.Skorzystałam i jestem bardzo zadowolona.Szkoda,że to tylko raz w roku ale i tak wielkie dzięki!

  • 23 września 2014 o godz. 14:36

    Wielkie mi rzeczy na Placu Zamkowym tak jest niemal codziennie. Niejednokrotnie ludzie odpuszczają bo nie mogą wsiąść do autobusu. Teraz taki kolejny młyn będzie przy przesiadkach na Wileńskim w połowie listopada. Trzeba walczyć o bezpośrednie połączenia a nie jakieś wygibasy z przesiadkami !!!

  • 23 września 2014 o godz. 14:40

    Przez tydzień w knajpce Zapętlona przy dawnej pętli 512 od 10:00 do 20:00 zbieramy podpisy w obronie 512. ZACISZE WALCZ O SWOJE

  • 23 września 2014 o godz. 15:54

    reklama knajpki za darmo,brawo!

  • 23 września 2014 o godz. 16:10

    Tonący brzytwy się chwyta,idą wybory a król futbolu uciekł z walącego się domu i zostawił swoich zawodników na pastwę losu,i teraz oni będą chcieli wypływać na takich głupich akcjach jak ratujmy 512 :-)ale przed kim,przed czym? Od lat ZTM nie wymyślił nic lepszego,zyskaliśmy i metro i skm/km i to bezpośrednio.Nie dajcie się naciągać na tania propagandę i pozorowane działania,co ma utonąć niech tonie!

  • 23 września 2014 o godz. 16:38

    Scisk w komunikacji miejskiej w stolicy?! Niemozliwe(ironia), przeciez to sie nie zdarza :-).

    Co do miesiecznego – prosze sie nie osmieszac. Kupujac miesieczny finansuje sie zaledwie ulamek kosztow. On musialby kosztowac nawet z 10(lub wiecej)X tyle(bo mniej by go kupowalo wowczas) zeby komunikacja nie musiala byc dotowana z pieniedzy podatnika.

    Tak naprawde gdyby miasto nie kupowalo nowych spalinowych autobusow masowo, tylko inwestowalo na zasadzie „mniej nowych, ale lepsze” w stricte nowoczesne elektryczne(prad jest tanszy, autobus ma nie stac) to mozna byloby skonczyc z ta parodia „oplat za bilet”. Sprawne(i tansze w utrzymaniu) Ikarusy zostaly skreslone glownie prawdopodbnie ze wzgledow „wizerunkowych”. Baa – wreszcie czesc ludzi by sie przemeldowala i zwiekszyloby to wplywy z podatkow, bo „bezplatna” jest lepszym bodzcem niz tansze nieco, ale drozsze OC, etc. Nawet paliwo jak w Londynie mozna byloby zamawiac taniej(chocby w dalekich krajach), bo jest sporo pojazdow, ale po co sie wysilac.

    Ale najwazniejsze by Warszawiacy placili podwojnie, przeciez ich stac, w koncu to nie „biedni” mieszkancy stolicy Estonii…

  • 23 września 2014 o godz. 16:46

    To, że autobusy są przepełnione to jedno, ale głupota podróżnych, która doprowadziła do opisnej sytuacji to drugie. Na całym świecie jest tak, szczególnie w metrze, że nie wszyscy pasażerowie są w stanie wsiąść do autobusu/tramwaju/metra. Ale to nie jest powód do tego żeby wpychać się na siłę i blowkać tym samym setki innych osób w tym autobusie, który nie może ruszyć. Przez takie bezmyślne działanie autobusy łapią opóźnienia, psują sie drzwi a później „pasażyry” piszą takie teksty. Ja rozumiem, że każdemu się śpieszy, ale akurat na trasie WZ, dopóki nie zostaną zrobione przystanki na wyspie, wysyłanie większej ilości autobusów i tramwajów mija się z celem, bo one potem stoją w żółto-czerwonym korku. Niebawem ruszy metro i większość ludzi jeżdżących tą trasą wyłącznie do Dw. Wileńskiego (a jest to ogromny odsetek) będzie korzystać z tego środka transportu. Więc przestańcie siać defetyzm. Nowoczesne autbusy i tramwaje, w ilościach takich że nie są w stanie płynnie przejechać przez skrzyżowania a Wy cały czas gderacie. Stan na trasie WZ jest przejściowy i to własnie jego końcówka więc dość tego marudzenia!!

  • 23 września 2014 o godz. 16:48

    Stolica powinna podnieść opłaty za bilety o 50% dla osób spoza Warszawy,niezameldowanych i niepłacących tutaj podatków.Popieram kontrole biletów.A opłata za jazdę bez biletu powinna wynosić ok.1000 zł.

  • 23 września 2014 o godz. 18:07

    @MJ to tez troche wynika z przyzwyczajenia. Wiekszosc ludzi w Londynie np. wie, ze za chwile bedzie kolejny, czasem troche dluzsza. Choc informacje tez sa podawane i umieszczane „dla uspokojenia”. W stolicy liczba kursow w wiekszosci(nie liczac „reprezentacyjnych” fragmentow) jest relatywnie rzadka. Metro powinno byc przyzwyczajone do duzych potokow, bo wlasnie na to jest projektowane.

    @FORLAND moze milion piecset dwa dziewiecset? Nawet podniesienie kosztow o polowe, nie sprawi, ze nagle bedzie to znacznie bardziej oplacalne. Zbyt wysokie podniesienie to przesiadka na taksowki, srodki alternatywne etc., nawet na piechote(bo w sumie jak ktos sie przenosi to moze znalezc mieszkanie na wynajem nawet blisko miejsca).

  • 23 września 2014 o godz. 19:54

    nie placacy podatkow w Warszawie w ogole nie do powinni miec prawa do biletow dlugookresowych bo po co komu bilet miesieczny skoro nie mieszka w Warszawie?

  • 23 września 2014 o godz. 20:40

    Coil pomysl troche. Ktos moze jeszcze studiowac np. albo przyjechac sobie na wakacje na miesiac do naszego piekbego miasta.

  • 23 września 2014 o godz. 20:46

    …to niech ten ktos ma pretensje do tego kogos kto wymyslil obecny system finansowania komunikacji. dlaczego Warszawiacy maja komus z innego miasta fundowac komunikacje?

  • 24 września 2014 o godz. 09:59

    UWAGA !!! TO NIE JEST REKLAMA !!! Knajpki. To miejsce jest po prostu przy starej pętli (wszyscy na zaciszu znają miejsce tej pętli) i jest długo czynne. Ja po za złożeniem podpisu w życiu tam nie byłam i nie będę !!!
    ZACISZANIE WALCZCIE O SWOJE przez tydzień w knajpce Zapętlona przy dawnej pętli 512 od 10:00 do 20:00 zbierane są podpisy w obronie 512.

  • 24 września 2014 o godz. 10:28

    Raczej podpisy o odwołanie ztm, niszczącego warszawską komunikację przez zbieranicę urzędników z łukowa i PO. I radnych nie wybierajcie, którzy na bałagan zezwolili, jeżdżąc samochodami, a teraz widzą żer przedwyborczy, mieniąc się obrońcami ludu pasażerskiego!

  • 24 września 2014 o godz. 10:33

    Kwasek napisał: „….na widok kontrolerów oszustów”. Najpierw promuje kontrole a teraz nazywa kontrolerów oszustami. Czy dyr. Franków nie powinien zrobić z gościem porządku w sądzie? Ciągle wytyka ZTM-owi błędy, krytykuje i poucza. Znam faceta, to emerytowany ubek i kanar społeczny, czyli taki, który łapał ludzi dla radochy.

  • 24 września 2014 o godz. 10:40

    MJ „stan przejściowy” trwa już ładnych parę lat i nie widać końca nawet po zbudowaniu metra. Przypomnę tylko, że z Targówka na dw. Gdański kursował kiedyś 406, który zawieszono na czas remontu wiaduktu na Andersa. Wiadukt stoi już od kilku lat a 406 już nie ma. Usunięto także 527 kursujące wcześniej na tej trasie. W rezultacie z dw. Gdańskiego, gdzie ogromna liczba ludzi przesiada się z metra kursuje jedynie linia 500 załadowana do granic możliwości. Jadą tędy zarówno osoby z Bródna, jak i z Targówka.

  • 24 września 2014 o godz. 14:33

    do Monia: każdy wie o co chodzi tylko nie ty,na pewno jeździsz bez biletu i już masz pełne majtki.Popieram Pana Kwaska,bo walczy samotnie z oszustami jeżdżącymi bez biletu.Robi społecznie dobrą robotę.Ja jeszcze dodam,że za mało jest kontroli po godz.15.No i na trasach,gdzie jadą jedna albo dwie linie,np:na moim 145/345.Pieniądze,które ZTM traci rocznie przez oszustów wystarczyły by na zakup kilku nowych autobusów.Dla mnie kontrola biletów to sama przyjemność,bo jestem uczciwa względem siebie i miasta w którym mieszkam.A ze złodziejstwem trzeba walczyć.

  • 25 września 2014 o godz. 01:19

    @COIL bilety placone przez przyjezdnych bodajze w ZADNYM miescie na swiecie(wiekszej wielkosci, nie liczac moze jakis wiosek z jedna linia turystyczna) nie funduja w znaczacym stopniu komunikacji miejskiej.

    Po co sa? Dlatego, ze taki „przyjezdny” raz zmniejszy korki, a dwa jest oplacalny – zostawi pieniadze w hotelu, sklepie, nawet kupujac przyslowiowy kubek.

    Zakazanie spowoduje co najwyzej przesiadke alternatywna i inne blokowanie drog, lub w gorszym przypadku omijanie stolicy. Juz to miasto traci na ruchu turystycznym, bo nie ma braku wiz jak w przygranicznych, gdzie chocby „przygranicznym” z racji zasad wydania jest np. Trojmiasto. Zreszta wiele osob po prostu wyjezdza do Londynu, etc.

    Zobaczcie ilu brakuje pracownikow w niektorych sklepach, wciaz dosc dlugo wisza karteczki „zatrudnie”.

  • 29 września 2014 o godz. 12:33

    ZBIERAMY PODPISY (wstępnie)DO 6.10.2014 r.
    Lista do podpisów za obroną trasy 512 jest do podpisania w:
    * przychodni zdrowia na ul. Tużyckiej,
    * sklepie ABC na ul. Tarnogórskiej,
    * hurtowni napojów (tam gdzie jest punkt TOTO -lotka) przy przystanku ul. Kościeliska w stronę Marek.
    Bardzo prosimy o wsparcie !!!!!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.