Spotkanie o bazarku: dużo dziwnych pomysłów | | targowek.info

Spotkanie o bazarku: dużo dziwnych pomysłów

Tymczasowo pod rury albo aż pod OBI. Docelowo w miejsce parkingów. Wiceprezydent Warszawy i władze Targówka przedstawiły propozycje nowego miejsca dla bazarku z Trockiej. 

 

Od trzech lat piszemy, że bazarek musi się wynieść przynajmniej na czas budowy metra. Temat wreszcie dotarł do władz miasta i zaproszono kupców oraz mieszkańców na spotkanie w ratuszu. Władze miasta reprezentował wiceprezydent Michał Olszewski, był też burmistrz i członkowie zarządu Targówka. Czego się dowiedzieliśmy?

Ostatecznych decyzji jeszcze nie ma, ale przynajmniej wiemy nad czym można się zastanawiać. Kupcy zostaną na obecnym bazarku jeszcze do końca 2015 roku. Burmistrz Grzegorz Zawistowski zapowiedział, że będą mieli przedłużone wygasające właśnie umowy, a więc mieszkańcy Targówka będą mieli do tego czasu gdzie robić zakupy. Co dalej?

Tymczasowo:

Jeśli spełnione zostaną obietnice miasta, to w 2016 roku zacznie się budowa odcinka metra z Dworca Wileńskiego na Trocką. Jak usłyszeliśmy, jest już za mało czasu, żeby przenieść bazarek od razu do docelowego miejsca. Dlatego szukana jest lokalizacja tymczasowa na 2-3 lata trwania budowy. Rozważane są trzy miejsca:

– działka przy Radzymińskiej na przeciwko OBI, tam gdzie rozkładają się cyrki i wesołe miasteczka

– działka przy ul. Rozwadowskiego, czyli za OBI i kawałek za Biedronką

– podłużna działka pod budowę ul. Nowotrockiej – czyli obok wału z rurami biegnącego wzdłuż Askenazego i Zamiejskiej

Wszystkie trzy lokalizacje mają wady. Pierwsze dwie są daleko od obecnego bazarku i nie wszystkim będzie po drodze. Najbliżej jest do lokalizacji wzdłuż rur – ale tu w czasie budowy metra będzie zapewne utrudniony dostęp. Ostatecznej decyzji jeszcze nie ma.

Na stałe: 

Ratusz podtrzymuje deklarację, że po zbudowaniu metra bazarek wróci w okolice nad stacją. Całościowym zaplanowaniem terenu nad metrem ma się zająć miejskie Biuro Architektury.  Bazarek miałby przyjąć formę piętrowego budynku: z pawilonami na parterze i z miejscami parkingowymi nad nimi. Rozważana jest zabudowa dwóch obecnych parkingów.

bazar_trocka_nowa_lokalizacja
Rozważane nowe lokalizacje bazarku na Targówku / mat. UD

 

Po tych propozycjach zaczęła się dyskusja. Ludzie z sali proponowali, tak jak internauci na naszym forum, żeby przenieść bazarek w miejsce pętli przy Askenazego, a pętle nad metro. Rozważano też parking za Topazem, ale ponoć sklep może być rozbudowany.

Potwierdza się też, że spółdzielnia Praga zgłasza roszczenia do dużej działki między Trocką a Zamiejską. Chce tu budować bloki z funkcją kulturalną w parterze. Czy bazarek może się przenieść w to miejsce tylko na okres budowy metra, a potem zwolnić grunt spółdzielni? Ta opcja nie jest rozważana. Oby tymczasowa lokalizacja bazarku, nie okazała się docelowa…

zdjęcia: targowek.info

35 komentarzy na temat “Spotkanie o bazarku: dużo dziwnych pomysłów

  • 30 września 2014 o godz. 09:10

    mówcie co chcecie, ale ja mam wrażenie, ze nie ma dobrego wyjścia z sytuacji. Zawsze komuś będzie nie po drodze, albo nie tak …. i znów się okaże że jesteśmy skazani na Biedronki i Auchany…..

  • 30 września 2014 o godz. 07:27

    Niestety, tak jak przypuszczaliśmy, ze strony władz Miasta oraz Dzielnicy nie padły żadne konkretne propozycje. Prawie każdy z proponowanych terenów, na który miałby zostać przeniesiony Bazar Trocka jest obarczony wadą prawną, co uniemożliwia trwałą lokalizację. Deklaracje pana Michała Olszewskiego, Zastępcy Prezydenta, że jego priorytetem są sprawy mieszkańców nie znalazły odzwierciedlenia w realnych propozycjach, które spełniałyby potrzeby lokalnej społeczności. Jak widać z wypowiedzi naszych włodarzy jedyną realną propozycją lokalizacji jest przeniesienie bazaru na teren "tymczasowy" tj. pas planowanej ulicy Nowotrockiej ( na przeciwko OBI). Wizualizacja przedstawionych lokalizacji ma zostać udostępniona mieszkańcom. My zwracamy uwagę, że miejsce to będzie trudniej dostępne dla mieszkańców, którzy nie poruszają się samochodami. Nadal podnosimy, co zostało zawarte we wniosku w sprawie konsultacji społecznych podpisanym przez ponad 1300 mieszkańców, że wybór lokalizacji powinien należeć właśnie do nich. Niestety pan Michał Olszewski, Zastępca Prezydenta uważa, że nasz wniosek dot. konsultacji społecznych nie jest wartościowy, gdyż to my mieszkańcy powinniśmy wskazać lokalizacje. To jest sytuacja kuriozalna, aby na mieszkańców składane były obowiązki władz Miasta i Dzielnicy. Dlatego też zwróciliśmy uwagę, że to władze miasta są dla mieszkańców, i za to otrzymują wynagrodzenie, co niestety ze strony pana Burmistrza spotkało się tylko z lekceważącym "Barejowskim" śmiechem. Zresztą Burmistrz Dzielnicy Targówek głównie wyrażał swoje emocje podczas spotkania z mieszkańcami lekceważącym śmiechem lub uśmieszkiem.

    Z konsternacją stwierdzamy też, że władze Miasta, co widać było podczas dzisiejszego spotkania, usiłują doprowadzić do rozłamu siły społecznej poprzez stawianie interesu kupców i mieszkańców, jako sprzecznych. Zastępca Prezydenta podkreślał, że interesuje go gdzie mieszkańcy będą mogli robić zakupy nie zauważając, że aby bazar istniał muszą istnieć jego dwie strony – mieszkańcy na nim się zaopatrujący oraz kupcy, którzy prowadzą na nim swoją działalność, utrzymując w ten sposób swoje rodziny, i będący, niejednokrotnie, także mieszkańcami naszej Dzielnicy. Nasza ocena takiego stanowiska jest negatywna – niejednokrotnie podkreślaliśmy i nadal podkreślamy, że istnienie bazaru ma nie tylko funkcję handlową, ale także społeczną, a lekceważenie miejsc pracy nie powinno mieć miejsca. Lokalna społeczność najlepiej zna swoje interesy, a takie stanowisko, prezentowane w szczególności przez Zastępcę Prezydenta, jest godne krytyki, jako negatywne oddziaływanie w celu skłócenia i osłabienia wspólnie działającej społeczności.

    Prawda jest taka, że z szeregu przedstawionych przez urzędników propozycji tylko jedna (tymczasowa) lokalizacja, zdaniem zastępcy Prezydenta Michała Olszewskiego, wchodzi w grę, a ta również jest trudna do przyjęcia zarówno przez kupców jak i mieszkańców. Mamy zatem do czynienia jedynie z mało wyrafinowaną formą gaszenia pożaru przed wyborami samorządowymi.

    To co przedstawił Zastępca Prezydenta Michał Olszewski wraz z Burmistrzem Dzielnicy Targówek, jest w naszej ocenie, kpiną z inteligencji mieszkańców naszej Dzielnicy.

    Ponadto trudno jest nam sobie wyobrazić osoby starsze, które często nie są w pełni sprawne ruchowo, aby nosiły ziemniaki i inne ciężkie zakupy do domu z odległej proponowanej lokalizacji. Uważamy, że w tej lokalizacji obroty kupców mogą spaść na tyle mocno, że problem bazaru sam się rozwiąże…. może właśnie na to liczą urzędnicy.

    Przypominam szanownej redakcji TARGÓWEK. INFO , że Warszawa Społeczna złożyła w dniu 26.09.2014 r. wniosek w sprawie konsultacji społecznych do Prezydenta m.st. Warszawy z głosami ponad 1300 mieszkańców. Dlatego oczekujemy na szacunek władz miasta i dzielnicy wobec tak dużej społeczności, która chce współdecydować o lokalizacji "Bazaru Trocka".

    Mimo iż wczorajsze spotkanie nie rokuje, aby problem został rozwiązany w najbliższym czasie, o dalszych etapach sprawy będziemy Państwa, mieszkańców Targówka, informować na bieżąco.

    Marek Rogowski – Warszawa Społeczna Targówek.

  • 30 września 2014 o godz. 09:29

    a to puste pole koło gimnazjum, może jest małe ale i tak dobry kawałek ziemi

  • 30 września 2014 o godz. 09:38

    Tez uwazam ze pole kolo szkoly byloby bardzo dobrym wyjsciem i dobra lokalizacja.

  • 30 września 2014 o godz. 09:39

    miejscówka przy obi, tam gdzie cyrki bardzo fajna

  • 30 września 2014 o godz. 09:59

    To nie tylko sam bazarek i jego budki. Potrzeba sporo miejsca! Przecież bazarek musi mieć też parking (dostawy towaru, pracownicy, kient). Obecny parking jest często za mały i nie mieści samochodów.

  • 30 września 2014 o godz. 10:00

    Jak to zwykle bywa głosy Mieszkańców są podzielone, dlatego zachęcam do wzięcia udziału w konsultacjach społecznych na wniosek Warszawy Społecznej – niech zdecyduje większość, jednak decydujmy my Mieszkańcy nie urzędnicy z za biurka.

  • 30 września 2014 o godz. 10:02

    Ludzie z sali proponowali, tak jak internauci na naszym forum, żeby przenieść bazarek w miejsce pętli przy Askenazego, a pętle nad metro.

  • 30 września 2014 o godz. 10:02

    To dlaczego nie można tak zrobić? A pętlę na czas budowy metra na Zamiejską, tymczasowo?

  • 30 września 2014 o godz. 10:18

    „Jeśli spełnione zostaną obietnice miasta, to w 2016 roku zacznie się budowa odcinka metra z Dworca Wileńskiego na Trocką.”

    Niedawno pisano, że budowa ruszy w przyszłym roku, czyli w 2015. A teraz, że w 2016? Czekamy na kolejne przesunięcie terminu.

  • 30 września 2014 o godz. 10:34

    Prawda jest taka, że o większość wolnych terenów toczy się bój sądowy między Miastem, a RSM Praga. Kilkanaście miesięcy temu Spółdzielnia przedstawiła radnym wspaniałe plany zabudowy każdego skrawka Targówka, więc nie liczmy, że lekką ręką odda działkę na bazarek.

    Wczoraj zgłosiłem propozycję lokalizacji bazarku na terenie obecnej pętli, a dla autobusów poszukania miejsca tymczasowego, docelowo pętla znalazłaby się w rejonie stacji metra. Składam interpelację z wnioskiem o sprawdzenie statusu formalno-prawnego tego terenu, a następnie poddanie konsultacjom.

  • 30 września 2014 o godz. 10:47

    Spotkanie przebiegało w spokojnej atmosferze. Kupcy mieli swoje racje i dzielili się konkretnymi problemami. Biznesowo podchodzili do sprawy. Za to Warszawa Społeczna nijak podchodzi do problemu. Wypowiada się w imieniu swoim, czyli Pana Rogowskiego, który pojawił się przed wyborami nie wiadomo skąd jako zbawca dzielnicy. Może ma lampę Alladyna? Kiedyś w PO chciał wykluczenia Hanny Gronkiewicz Walz z partii. Teraz widać odleciał

  • 30 września 2014 o godz. 10:47

    bazarek ma ewentualnie wrócić na dawne miejsce?… myslałem że tam poprowadzą przedłuzenie Pratulińskiej żeby nie lawirować między budami chcąc dojechać na zacisze….przecież tam aż prosi się o prosty oddcinek do łokietka…

  • 30 września 2014 o godz. 10:53

    Jest dużo miejsca nad stacją metra. Można zrobić pętlę autobusową ze skośnym parkowaniem autobusów, co umozliwi kończenia tutaj autobusów z wjadem z każdej strony. Można, ale trzeba chcieć.

  • 30 września 2014 o godz. 10:56

    Askenazego Zamiejska idealnie a moze w metrze zrobić warzywniaki :) i czynsz po 10 tys i miasto zarobi, a na powierzchni spokój ptaszki by ćwierkały no i zadziwiona Europa w Polsce Bazarki są w metrze to ewenement na Skale Światową a nad stacją postawić fontane plac Wałęsy albo JP II i siłownie dla genderowców i tęcze !

  • 30 września 2014 o godz. 11:00

    Neo, na spotkaniach z Metrem Warszawskim i przedstawicielami ratusza był prezentowany projekt, gdzie na miejscu obecnego bazarku powstaje ulica z miejscami parkingowymi. Wczorajsze propozycje lokalizacji docelowych tego nie wykluczają, bo bazarek znalazłby się na terenie obecnych parkingów przy Zamiejskiej bądź przy Askenazego.

  • 30 września 2014 o godz. 11:19

    A co z parkingami ? Gdzie będziemy parkować swoje auta ?
    Przecież jak powstanie stacja metra zaparkowanie auta graniczyć będzie z cudem !!!

  • 30 września 2014 o godz. 11:33

    Sławek, najbliższy P&R przy stacji Rembielińska, planowane oddanie stacji 2022-2024:) I to pod warunkiem, że Białołęka nie wywalczy zmiany przebiegu linii metra:) A tak na serio, to zostaje tylko dojazd autobusem do metra.

  • 30 września 2014 o godz. 12:22

    – działka przy ul. Rozwadowskiego, czyli za OBI i kawałek za Biedronką.

    A to ciekawe. Przecież Rozwadowskiego nie ma żadnego adresu. Czyżby chodziło o Kraśnicką? A co zaprotokołowano?

  • 30 września 2014 o godz. 13:14

    Rety, połowa komentujacych nie przeczytała artykułu. Co za ludzie…

    A co do lokalizacji, to oczywiście że działka przez Trockiej, między gimnazjum a Zamiejską to jedyne rozsądne miejsce. Cała reszta to ściema.

  • 30 września 2014 o godz. 13:41

    Ale jakim prawem „spółdzielnia Praga zgłasza roszczenia do dużej działki między Trocką a Zamiejską”? I dlaczego to chciejstwo RSM Praga ma nadrzędną wartość nad potrzebami mieszkańców i kupców?
    Czy władze Targówka wzięły już działkę pod stołem za „zaklepanie” tego terenu dla RSM Praga”?

  • 30 września 2014 o godz. 15:11

    TARGOWIUSZ zanim coś napiszesz na temat innych osób,radzę dobrze sprawdź czy przypadkiem nie mijasz się z prawdą – bo będzie cię to kosztować proces w sadzie.
    Marek Rogowski – warszawa Społeczna Targówek

  • 30 września 2014 o godz. 15:23

    Mieszkam przy bazarku i rzeczywiście -cudownie jest kupować m.in świeże warzywa i owoce czy mięso u zaufanych pań, ale wybaczcie, bałagan jaki jest dookoła, auta tarasujące przejazd, walające się puste kartony i ogólny ‚syf’ jest dla mnie mocnym argumentem za tym, żeby przenieść go z dala od Askenazego. Większość ludzi z tego co zaobserwowałam i tak przyjeżdża na zakupy autami, co można zaobserwować po ilości zaparkowanych aut we wszystkich możliwych miejscach,więc niech mi nikt nie wmawia,że np. z okolic OBI ciężko będzie przetransportować zakupy. Jak dla mnie już i tak Targówek jest mocno zaniedbany i mocno nie rezprezentantywny i niestety widzę,że szybko to się nie zmieni z takim podejściem. Najlepiej wepchać ludziom pod nos ten bałagan, a samochody to szanowni klienci najwyżej na placu zabaw dla dzieci porzucą…bo przecież ziemniaków dźwigać za daleko nie będą.

  • 30 września 2014 o godz. 19:24

    Niestety pan marek rogowski czy jak mu tam (na wet nie wiem czy jest to jego prawdziwe imie i nazwisko)na spotkaniu nawet nie potrafił się wypowiedziec w tej całej kwestii. myślę że ta cała warszawa społeczna jest kierowana przez nieodpowiedzialnych ludzi i robi bałagan w dzielnicy.Jako mieszkaniec dzielnicy mam nadzieje że będę dalej kupował na bazarku i bedę jeździł metrem na Targówek.

  • 30 września 2014 o godz. 19:43

    Od kiedy RSM Praga ma roszczenia do terenu nie jej? Bo chyba jeszcze nie kupiła go. Ja jestem za tymczasowym bazarkiem przy szkołach przy Trockiej. Wytrzymaliśmy ponad 20 lat obecnego bazarku, przetrzymamy jeszcze te 3 lata budowy metra. Niech kupcy już się zbierają i projektują bazarek na miarę XXI wieku, nad wybudowaną stacją.
    A za trzy lata jak już RSM uzbiera z naszych czynszów na nowe inwestycje niech buduje, jak nowy bazarek wróci na „stare śmiecie”. Niech RSM zajmie się już posiadanymi budynkami, bo przecież na nic nie ma środków, a na budowę się znajdą.
    Dzielnica jest dla dobra mieszkańców, a nie dla deweloperów. Jak RSM chce to niech kupi teren po Edbudzie na Borzymowskiej, lepiej tak jak ma dalej niszczeć.
    Czyżby kolejny raz dzielnica i miasto ma swoich mieszkańców w … ?? (to pytanie retoryczne)

  • 30 września 2014 o godz. 20:15

    A przecież to Warszawa Społeczna zapoczątkowała obronę bazarku na Trockiej , to po co taka krytyka

  • 30 września 2014 o godz. 21:42

    BOA, a jakie jest Twoje prawdziwe imię i nazwisko? Przestaw się i zaprezentuj swoje wypowiedzi ze spotkania. Klakierów władzy nie brakuje. I, proponuję, naucz się pisać, gdyż imię i nazwisko pisze się z wielkiej litery, a „na wet” pisze się „nawet”.
    Z pozdrowieniami dla silnej grupy wsparcia PO.

  • 30 września 2014 o godz. 22:01

    Zaczyna mnie ciekawić ten pan Marek Rogowski, skoro jest tak popularny w tych komentarzach … Kto zacz, że taki ważny, ważniejszy dla niektórych od tematu bazarku? Reklamę mu robicie, czy co? Ja tam prywatnie szacun dla tego pana za tekst, że to „urzędnicy są dla mieszkańców, a nie mieszkańcy dla urzędników”. Oj nie podobało się, nie podobało!

    Ale najbardziej mnie interesuje, gdzie bazarek ma być, a jakoś podczas spotkania się nie dowiedziałem.
    I ciekawi mnie dlaczego bazarek nie może być obok pętli autobusowej – teren blisko, odpowiedni, a jakoś nikt tego nie wyjaśnił. Teraz jest tam parking, ale czyj i do czyjej kasy idą opłaty? Ile gość płaci urzędowi, że opłaca się bardziej niż wynajęcie na bazarek?

    A co do spotkania – mnie zabrakło konkretów ze strony pana Wiceprezydenta, w sumie nie wiem, po co to spotkanie miało miejsce, jak nie przestawiono nam nic sensownego. Każda działka może być, ale i nie może, mają być konsultacje, ale nie wiadomo o czym. Składałem podpis pod wnioskiem o konsultacje, a pan Wiceprezydent jakoś się nie zapalił do tego wniosku. Ma ponoć zrobić swoje konsultacje, też nie wiem po co i o czym. W sumie spotkanie z serią dziwnych min, głupich uśmiechów i zbywania tematów mieszkańców.
    Oby tylko się nie okazało, że zapłaciliśmy za nadgodziny naszych władz na tym spotkaniu o niczym.

  • 30 września 2014 o godz. 22:23

    co do lokalizacji bazaru w miejscu parkingów to może i OK, jeśli dzielnica zapewni nam miejsca do parkowania na ~160 aut z jednego takiego parkingu na Zamiejskiej. Parkowanie pod blokami nie wchodzi w grę ponieważ miejsca są zajęte przez osoby nieposiadające miejsca na parkingu lub też w niemałej części przez osoby przyjeżdżające do gimnazjum i przedszkola na Trockiej oraz wspomnianego bazaru. Dla mieszkańców poza parkingami nie ma zapewnionych innych miejsc do parkowania. Uważam za najdogodniejsze umiejscowienie bazaru na placu za Topaz. Rozbudowa pawilonu nie powinna stać ponad interes społeczny i mieć wpływ na zatrudnienie dziesiątków kupców bazaru.

  • 1 października 2014 o godz. 06:27

    Magda, Zacisze wcale nie chce tam bazarku.

  • 1 października 2014 o godz. 10:52

    Tomek ma racje band za nasze pieniadze mówi nam co ma być ! na ukrainie nowa moda hop łajze do Kosza ! z przetargów juz nazbierali pora zrobic coś taniej i sensowniej !

  • 2 października 2014 o godz. 18:42

    Zastanawiam się po co było to spotkanie, i nawet nie chcę myśleć po co bo jak widzę … zupełnie po nic.
    Zupełnie wszystkim (miastu) umknęło, że bazarek powinien być dla okolicznych mieszkańców, bazarek na Trockiej (Targówku Mieszkaniowym) nie może być bazarkiem na Targówku Fabrycznym.
    Za spalarnią śmieci na Targówku Fabrycznym jest duży wolny teren może tam go przenieść (będzie miejsce na duży parking i budki)? – ironicznie się zapytam.
    Okolice Kraśnickiej jest dość pustym mieszkaniowo obszarem aby taki bazarek miał sens. Biedronka obok to jeden z niewielu sklepów, gdzie więcej jest wolnych alejek jak klientów. A już ten sam sklep na Barkocińskiej ma zupełnie inaczej, sklep jest za mały do ilości kupujących tam mieszkańców.
    Bazarek musi być pomiędzy blokami aby miał sens, przeniesie go z dala od potencjalnych klientów mija się z celem. I nie prawdą jest to, że większość tam jeździ autami, jest zupełnie odwrotnie. Nogami, częściej jak autami, ludzie głosują za bazarkiem, po prostu do niego chodząc.
    Parkingi na Targówku są po prostu za małe dla potrzeb mieszkańców i bazarku ale to temat na oddzielny artykuł. Chociaż jeszcze w porównaniu do niektórych innych dzielnic można znaleźć miejsce parkingowe bez większego kłopotu (nie zawsze pod swoja klatką ale jest), co z każdym rokiem jest trudniejsze.

  • 10 października 2014 o godz. 21:45

    To jest chyba paranoja, aby dla grupy „kupców” tworzyć komfortowe warunki pracy i gwarantować im klientów (w końcu wyjście ze stacji metra), a pasażerów zmuszać do biegania na pętlę i do stacji! Jeśli już tak ma być, to niech suto za taki przywilej miastu zapłacą! Taki obiekt powinien być kurą znoszącą złote jajka, wizytówką dzielnicy lub węzłem przesiadkowym, a nie zapuszczonym lamusem…

  • 11 października 2014 o godz. 08:46

    Milchale widzę, że nie masz zielonego pojęcia o sytuacji tutaj, wszystkie autobusy, które są na pobliskiej pętli mają przystanki w rejonie skrzyżowania Trockiej z Pratulińską, gdzie jest bazarek i będzie planowana stacja metra. Więc o bieganiu nie ma tutaj mowy.
    A tak na marginesie kupiec to nie człowiek, i nie może mieć godnych warunków do pracy, mylisz się bardzo. Będzie on miał dobre to i jego klienci będą mieli takie same warunki do kupowania. Jedne z drugim się łączy. Chyba o to właśnie chodzi.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.