Dlaczego w Warszawie nie ma zielonej fali? | | targowek.info

Dlaczego w Warszawie nie ma zielonej fali?

Inżynier Janusz Galas odpowiadał wczoraj na to pytanie  podczas debaty o bezpieczeństwie. A prezydent Hanna Gronkiewicz-Waltz mówiła o sklepach z alkoholem otwartych do późna. 

 

Debata odbyła się w nowym domu kultury przy ul. Głębockiej i dotyczyła trzech dzielnic. Uczestniczyli w niej przedstawiciele policji, straży miejskiej i prezydent Warszawy. Nic przełomowego o bezpieczeństwie nie usłyszeliśmy, więc nie ma tu co streszczać całego przebiegu.

Najwięcej pytań dotyczyło Białołęki i Pragi Północ, ale głos zabrał też mieszkaniec Bródna, z ul. Wysockiego. Zapytał m.in. dlaczego w Warszawie nie ma zielonej fali, czyli dlaczego ruszając ze świateł  do kolejnych nie dojeżdżamy na zielonym. Na zagadkę, nad którą zastanawiają się chyba wszyscy warszawscy kierowcy, odpowiedział Janusz Galas, miejski inżynier ruchu:

Drugie ciekawe pytanie dotyczyło nocnych sklepów, które tak utrudniają życie mieszkańcom. Dlaczego jest ich tak wiele i dlaczego ratusz zgadza się na kolejne? Wiceburmistrz Targówka Wacław Kowalski przypomniał, że nasza dzielnica chce ograniczyć zasady wydawania koncesji (o szczegółach pisaliśmy tutaj). Hanna Gronkiewicz-Waltz odparła, że to zadanie Rady Warszawy:

 

A jak ktoś ma czas, to poniżej jest zapis całej debaty:

16 komentarzy na temat “Dlaczego w Warszawie nie ma zielonej fali?

  • 11 października 2014 o godz. 08:15

    Nasza dzielnica chce ograniczyć ilość sklepów z alkoholem, a i tak wydaje zgody na następne, i to w okolicy gdzie już one są. Więc są to tylko słowa, a czyny świadczą inaczej.

  • 11 października 2014 o godz. 15:20

    zielonej linii? ki diabeł, zawsze słyszałem o zielonej fali. co to za nowomowa?

  • 11 października 2014 o godz. 16:45

    Czy na Targówek.info była jakaś informacja, że będzie takie spotkanie? Zapewne wielu mieszkańców, gdyby o spotkaniu wiedziało, udałoby się do DK na Głębockiej. Czy mieliby być tam tylko ci, którzy zadają pytania nie szkodzące kampanii wyborczej? :-)

  • 11 października 2014 o godz. 17:16

    Powinno być też więcej interakcji aby można było zadać pytanie przez internet. Chociaż oglądało relację nie więcej jak 13 osób, więc nie powinno być z tym problemów.
    Najlepsze wrażenie (dla mnie) zrobiła policja ze swoim nowym szefem. Jest otwarta na problemy mieszkańców, i jak mówił samych policjantów jest coraz więcej.
    Inaczej jest ze strażą miejską ale jak dla mnie to formacja, która powinna być już dawno rozwiązana.
    Miejski inżynier ruchu i jego uzasadnienie braku zielonej fali to, kolejny powód do jego zmiany. Winne są samochody, bo jest ich za dużo, a przestarzałe sterowniki świateł nie dają rady przy takim natężeniu. Czas na zamianę ich na nowe, jak i samego inżyniera, już za same włanczanie powinien się spalić ze wstydu.
    Szefowa ZDMu mówiła rzeczowo. Cóż Głębocką czekają trudne czasy ale po nich będzie lepiej, podobno. Planowane są też tzw. spowalnicze czy światła aby w kilku przypadkach pozwolić na łatwiejszy wyjazd z poprzecznych dróg ale to po jej rozkopaniu przy pracach MPWiK w latach następnych.
    Poruszono też sprawę ilości dzików i szkody jakie robią, będzie ich liczba kontrolowana.

  • 11 października 2014 o godz. 19:01

    W kwestii „Zielonej Fali” jesteście jeszcze zieloni… nie jest to linia…

  • 11 października 2014 o godz. 19:24

    Dziki to żyją za Toruńską, na Wilnie, na Wyspowej, rozjeżdżają pół Warszawy nie płacąc podatków. A Galas przez kilkanaście lat nie chce zgodzić się na lewoskręt z Radzymińskiej w Młodzieńczą, jest skręt na Marki, Wołomin, nie ma go tylko dla wypełnionych po brzegi autobusów 512 i 527, a ludzie mdleją podczas pięciokrotnego oczekiwania na zmianę świateł. Głosujcie więc dalej na szkodniki z PO!

  • 11 października 2014 o godz. 20:46

    Zielonej fali.

  • 12 października 2014 o godz. 03:43

    Prawda jest taka, ze w momencie wprowadzenia niemalze „prohibicji” sprzedazowej(pomijajac bycie niepijacym alk.) czy zakazania dzialania ich do pozna te sklepy po prostu moga upasc. Zobaczcie ile jest pustych lokali w dzielnicy. Minus bedzie taki, ze wracajac pozno bedzie mozna zapomniec o chocby zakupie podstawowych produktow, bo czesc z nich, jak nie wszystkie je takze sprzedaje. Podobnie jak zapiekanki, ktore sa w Polsce czyms wyrozniajacym od innych krajow.

    Zeby to rozwiazac wystarczy postawic tych strazn. ktorzy pilnuja mostu kolo tych sklepow w nocy. Ale to juz nie bedzie taka prosta praca…

    Troche tak jak ze sprzedaza kolo szk. – niby sa przepisy(a strazn. zostali m.in. powolani do takiego zapewniania „porzadku”) ale np. w relatywnie niedalekich takich Bi. sprzedaja, zreszta badzmy powazni – i tak dojda jak beda chcieli kupic. Najwyzej kupia wczesniej i beda zaopatrzeni jak Norwedzy, gdzie zasady zasadmi ale jest wiecej pijanych przed klubami, bo co z tego, ze ich nie wpuszczaja.

    Co do zielonej – to problemem jest to, ze urzednikow moze to tak naprawde nie interesowac osobiscie. Jak ktos jezdzi z szoferem, prace ma w dowolnych godzinach i jeszcze poczekaja to ma to… Wystarczyloby proste obliczenie dopuszczalnej predkosci i najbezpieczniejsze przejscia(oczywiscie nie ze schodami, tylko takimi zjazdami, kwestia sposobu budowy) podziemne na co wazniejszych odcinkach by to dzialalo.

  • 12 października 2014 o godz. 09:16

    Jestem oburzona odpowiedzią w sprawie ograniczenia nocnych sklepów. Ja oczekuję od dzielnicy podjęcia konkretnych działań a nie że dzielnica coś chce. Proszę o informacje co zrobiono. I dlaczego o tym spotkaniu nie wiedzą mieszkańcy.

  • 12 października 2014 o godz. 15:48

    @Tomek „Poruszono też sprawę ilości dzików i szkody jakie robią, będzie ich liczba kontrolowana.”

    Będzie kontrolowana? To co do tej pory robiono? Przecież w lesie są dwie odłownie a liczba dzików się zwiększa. W ogóle tych dzików nie wywożono? Strach z dzieckiem wyjść na spacer, bo co pod którymś krzakiem siedzi bydlak i może w każdej chwili wyskoczyć i się rzucić na dziecko. Żałosne, puste przedwyborcze obietnice.

  • 12 października 2014 o godz. 18:44

    DEF ale to pytanie nie do mnie, ja tylko słuchałem debaty i przedstawiłem własne spostrzeżenia.
    U mnie tylko widziałem jeże (nieszkodliwe raczej), i kiedyś dawno temu nietoperze, skoda, że już nie latają bo pojawiło się więcej komarów.

    Bożeno dzielnica nic jak widać nie robi, tylko otwiera kolejne sklepy alkoholowe aby z nich wyciągnąć opłaty, jak kiedyś prawo się zmieni to je w majestacie prawa pozamykają i odtrąbią wielki sukces.

  • 13 października 2014 o godz. 07:23

    już za same włanczanie powinien się spalić ze wstydu.Kto? to cytat Panie Tomku z opinii powyżej

  • 13 października 2014 o godz. 22:35

    Miejski Inżynier Ruchu

  • 15 października 2014 o godz. 09:23

    Jest lepiej w sprawie kontroli biletów w dzielnicy Targówek.Ale żeby było zupełnie dobrze,konieczne są:
    liczne kontrole popołudniowe od godz.14 do 22:na całej obwodnicy Targówka,na liniach jadących od i do Ronda Żaba,na liniach jadących przez Most Grota w obydwu kierunkach,na linii 170 jadącej do os.Wilno,na trasie od i do Ząbek (145),na wszystkich liniach jadących Radzymińską,szczególnie w kierunku Centrum (kontrole po godz.14)
    Generalnie jest lepiej,widocznie zwiększono ilość kontrolerów,jednak po godz.14 robi się u nas pusto,co wykorzystują zawodowi gapowicze.
    Skala problemu jest ogromna,bo miasto traci rocznie ok.20 mln.złotych przez jeżdżących bez biletu!!!
    Targówek potrzebuje więcej kontroli po godz.14 i większej rotacji kontrolerów ( i oczywiście więcej kobiet)!!!

  • 16 października 2014 o godz. 10:05

    Kwasek, i myślisz, że dzięki temu poprawią u nas komunikację w dzielnicy? To się mylisz :D

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.