Samochód na boku po potężnym zderzeniu na Zaciszu | | targowek.info

Samochód na boku po potężnym zderzeniu na Zaciszu

Nie wiemy, z jaką prędkością jechały dwie toyoty, które zderzyły się na osiedlowej uliczce na Zaciszu. Ale raczej nie było to 50 km/h. W jednym z samochodów były dzieci.

Do wypadku doszło wczoraj po godz. 16, dziś straż pożarna udostępniła zdjęcia. Na ul. Rolanda, obok mostku nad kanałkiem Bródnowskim, zderzyły się Toyota Avensis oraz Toyota Yaris.

Uderzenie było tak mocne, że drugi z tych samochodów wylądował na boku. Jak informują strażacy, w trakcie zdarzenia w pojazdach znajdowało się w sumie pięć osób, w tym dwójka dzieci.

Wszyscy poszkodowani wyszli z aut o własnych siłach, ale jedna osoba została opatrzona przez Zespół Ratownictwa Medycznego. Jednak nikt z poszkodowanych nie został zabrany do szpitala.

Wszystkie zdjęcia: Straż Pożarna/JRG 15

20150201_jrg15_0040_04

13 komentarzy na temat “Samochód na boku po potężnym zderzeniu na Zaciszu

  • 2 lutego 2015 o godz. 19:27

    ojoj

  • 3 lutego 2015 o godz. 07:24

    Tam jazda >100km/h to norma. Jakiś czas temu, 50 m dalej, auto znalazło się dosłownie w zakładzie fryzjerskim.

  • 3 lutego 2015 o godz. 08:54

    Kolejne miejsce do montażu progów zwalniających, przynajmniej przed mEnelmedem i koło kanałku (przedszkole).

  • 3 lutego 2015 o godz. 09:58

    Prędkość nie była duża, akurat przechodziłem obok. Srebrna Toyota, która powolutku jechała za 512 chciała skręcić w lewo w błotną. W tym samym czasie dziadek z babcią wiek ok lat 70 ( pomagaliśmy babci wyjść z samochodu za pomocą drabiny ) z prędkością ok 50 km/h wyprzedzali srebrną Toyotę i 512. Trafił w przedni, lewy słupek kierowcy, odbił w lewo uderzył w krawężnik i przewróciło samochód na bok. Dzidkowie byli tylko lekko zadrapani.

  • 3 lutego 2015 o godz. 11:20

    Przydałyby się progi zwalniające,gdyż niejednokrotnie kierowcy pędzą tam na złamanie karku.Po godzinach szczytu ruch jest niewielki a długa prosta kusi. Koło mostku mamy przystanek oraz dwa przejścia ,użytkowane głównie przez rowerzystów i spacerowiczów z nowego deptaka. Popołudniami i wieczorem( zwłaszcza latem) ruch pieszych jest spory!!

  • 3 lutego 2015 o godz. 13:03

    Jakie znowu progi ???? Ludzie czy wy poszaleliście ???? Jezdzijmy po Zaciszu na klaksonach to może będzie bezpieczniej.Przedmówca pisał że to była niewielka prędkość…..ale lewacki portal musiał dodać „Ale raczej nie było to 50 km/h” .

  • 3 lutego 2015 o godz. 13:07

    do Rafał:
    O co ci człowieku kaman z tym „lewackim” portalem? Masz jakieś problemy, boisz się progów zwalniających po za….sz ile fabryka dała? To się „prawicowiec” znalazł… Król szos i pytajników.

  • 3 lutego 2015 o godz. 13:30

    Fakt, na deptaku przecinającym ul. Rolanda ruch pieszo-rowerowy jest spory. Wieczorem chyba większy niż na jakimkolwiek innym deptaku czy chodniku w naszej dzielnicy. A tu rowerzystę czy pieszego czeka niespodzianka – wariaci pędzący stówę i więcej. Już dawno lokalni mieszkańcy postulowali, aby zrobić tam progi spowalniające. Rzekomo było to niemożliwe z uwagi na klasę drogi, bo tą ulicą mogą jeździć autobusy (dziś już jeżdżą), itp. Na Jórskiego i Gilarskiej jednak można było te progi zainstalować.

  • 3 lutego 2015 o godz. 19:04

    Do Kampo
    Nie za…..m na oślep i ile fabryka dała,ale dbam o swoje auto.Nikt z baranów którzy kładą te progi nie sponsoruje mi felg,opon,zawieszenia. Ciekaw jestem jak będzię Cie wiozło pogotowie (czego Ci oczywiście nie życzę) połamanego lub z urazami wewnętrznymi…..jak się będziesz czuł podskakując na progach w ambulansie.

  • 4 lutego 2015 o godz. 10:47

    czy tym razem zawiniła prędkość i głupota, czy tylko prędkość ? faktem jest że na tej ulicy wariatów nie brakuje i nikogo nie odstrasza to że jest tam i przystanek i pasy i linie ciągłe, wyprzedzanie np aut które zatrzymały się za autobusem na przystanku, jest nagminne. Dobrze że na gilarskiej normalnych, ale nie do końca świadomych zagrożeń nadmiernej prędkości kierowców progi spowolniły, idioci niestety także gilarską i jórskiego nadal między progami zasuwają pełną parą.

  • 4 lutego 2015 o godz. 10:50

    do tych co martwią się o felgi,opony i zawieszenie zamiast o ludzkie życie i spokój mieszkańców osiedla – dobra rada, zwolnijcie do przepisowych maks 30, druga rada – nie jeździjcie uliczkami osiedlowymi jeśli zainstalowane na nich progi wam przeszkadzają. Byłaby ul. nowotrocka, nie byłoby problemu transferu przez zacisze.

  • 8 lutego 2015 o godz. 22:03

    Aniu, skarbie i obiekcie wzdychań wszystkich naczelników naszego urzędu!

    Po tych progach najszybciej zasuwają autobusy. A to dlatego, że twoi koledzy z pracy zamiast pomysleć, to marzą o Tobie. Zamiast wydać moje podatki na fotoradar, który szybko sie zwróci, postanowili powalić na asfalt policjantów. Nie wspominam już o fakcie, ze 8 lat rządów PO na Targówku, to niejedna coraz większa dziura na Św Wincentego; to wyrzucenie z planów inwestycyjnych budowy ulicy Nowotrockiej i Mostu Matki Teresy vel Krasińskiego; to PO-róbstwo i nepotyzm.
    Cała Polska tak wygląda. Polska potrzebuje pilnie gospodarza, który nie będzie chował się za spódnice pani Premier i nogawki towarzysza Nałęcza!!!! Na szczęście jest taki kandydat! To Andrzej Duda!

  • 12 lutego 2015 o godz. 19:55

    Mam pomysł: załóżmy wszędzie progi, ale takie wielkie, żeby się nie dało przejechać, wtedy będziemy musieli wychodzić z samochodów i piechotą od cmentarza pielgrzymować do domu.

    To na pewno poprawi statystyki, mówię Wam!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.