Co dalej z progami na Gilarskiej? Będą rozebrane? | | targowek.info

Co dalej z progami na Gilarskiej? Będą rozebrane?

Burmistrz dzielnicy zapowiada konsultacje i dopuszcza rozbiórkę progów zwalniających, które powstały ledwie we wrześniu.

 

progi wyspowe warszawa
Progi na ulicy Gilarskiej /fot. targowek.info

Mieszkańcy Gilarskiej i Jórskiego od lat prosili o uspokojenie ruchu na tych ulicach, bo coraz więcej kierowców urządza sobie tędy skrót między Bródnem a Radzymińską. Sytuacja pewnie jeszcze pogorszy się, gdy zacznie się budowa metra i zamknięta dla ruchu zostanie ul. Trocka.

Dlatego mieszkańcy ucieszyli się, a kierowcy wręcz przeciwnie, gdy we wrześniu wreszcie udało się zainstalować progi zwalniające. Miały być na tyle wąskie, że autobusy wezmą je między koła, a samochody osobowe będą musiały zwolnić.

Tyle teorii, bo w praktyce wyszło inaczej. Osobówki jeżdżą środkiem między progami, a autobusy z głośnym hukiem zawadzają o nie kołami. Skarżą się mieszkańcy, szczególnie ci z Gilarskiej, których domy stoją tuż przy ulicy. Niektórzy zaczęli nawet podejrzewać, że pęknięcia domów to wina właśnie samochodów przejeżdżających przez progi.

Z drugiej strony ruch na ulicach jest jakby mniejszy i wielu kierowców po prostu jeździ wolniej. Dzięki temu bezpieczniejsze są choćby dzieci chodzące do szkoły nr 52.

Niedawno głos w sprawie zabrał burmistrz Sławomir Antonik.  W odpowiedzi na interpelację radnej Katarzyny Górskiej-Manczenko napisał, że wystąpi o konsultacje społeczne w sprawie progów. Każdy będzie mógł zabrać głos i w zależności od zebranych opinii progi zostaną rozebrane lub zostaną, ale ograniczone będzie parkowanie przy nich.

Co dalej z progami na Gilarskiej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

50 komentarzy na temat “Co dalej z progami na Gilarskiej? Będą rozebrane?

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 09:04

    Te progi są źle wyprofilowane. Nawet przy wolnej jeździe jest duże uderzenie. Najazd i zjazd powinny być mniej strome, żeby można było spokojnie wolno (20km/h) przejechać, a dopiero przy wyższych prędkościach dawały o sobie znać.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 09:54

    Zmienić profil progu i będzie po sprawie 25kmh przejedziesz, 35kmh walniesz wydechem – po dwóch tygodniach będzie spokojnie

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 10:13

    ROBLEM JEST TAKI ZE progi sa na Gilarskiej zupełnie bez sensu, powinny byc bliżej skrzyzowania przy szkole oraz przy pizzerni… a one jakby od sasa do lasa, jesli miały sprzyjac bezpieczenstwu dzieci to sa zwyczajnie zle rozłozone

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 10:29

    Dopóki nie ma Nowotrockiej to skróty zawsze będą. Będzie autostrada na Gilarskiej, Jórskiego, Spójni, Blokowej.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 10:46

    Zlikwidować to g***!!!

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 11:44

    Pewnie problem by był rozwiązany gdyby spełniono obietnicę daną podczas referendum nt. spalarni. Blisko 20 lat temu miała powstać ulica Nowo-Trocka i tego się trzymajmy. Należy ją wyegzekwować od rządzących.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 11:48

    Na pewno nie mogą zostać w takiej formie jak obecnie. Jeżeli zapadłaby decyzja o pozostawieniu progów na ciągu Jórskiego-Gilarska, to jedynie takich, jakie wybudowano na ul.Samarytanka przed szkołą.Jadąc wolno, można je przejechać miękko, bez łomotania kołami i klekotu zębów.
    Ps. Autobusy jak zauważyłam, wcale nie biorą obecnych progów między koła.Najeżdżają na nie tak samo jak inne pojazdy. Argument rodem z ZTM, że nie można inaczej , jest raczej bezsensowny.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 12:19

    Nowotrocka musi powstać i to jak najszybciej. Dzielnica powinna się tym problemem już dawno zająć a nie jakimiś progami….. Dziady i tyle. Tylko żeby się nie przepracować…..

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 13:08

    Najlepiej jakbyśta się tam nie kręcili samochodami co godzinę, w te i wewte. To jakaś Marszałkowska się zrobiła, przejście na drugą stronę to czasem wyczyn. Więcej dróg= więcej samochodów i spalin. Miasta to komunikacja zbiorowa, to nie wieś bez pekaseów, gdzie trzeba mieć samochód, by gdziekolwiek dotrzeć. Niestety, mentalność wielu rodzin z tgk ma korzenie dobrze trzymające się na prowincji. Wystarczy podejść pod kościół- w wielkim tygodniu kilka przyległych uliczek CIASNO ZASTAWIONYCH SAMOCHODAMI. MYŚLAŁEM, ŻE TO JAKAŚ GIEŁDA. Zastawione wjazdy do bram, zastawione rogi ulic, zastawione chodniki. Ile jest piechotą do kościoła? 10 min? Tak samo po bułki do sklepiku. Ludzie myślą, że przejście kilku kroków ich zdeklasuje. A potem wypytują w aptekach o maści na hemoroidy, sapią po wejściu na piętro, itd.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 13:11

    Dobrze że Pan Burmistrz chodzi twardo po Targówku i widzi nonsensy i szkodnictwo społeczne. Te nieszczęsne „garby kunowskiego” to zmarnowane pieniądze podatników, nasze mieszkańców na zaspokojenie samozadowolenia radnego. Kolejne pieniądze trzeba wydać na zdemontowanie tego wynalazku. To mniejsze zło.
    Kosztami nieudanej akcji „garby kunowskiego” należy obciążyć organizatora, prowodyra i szkodnika społecznego Jędrzeja Kunowskiego! Takie marnotrawstwo nie może pozostać bezkarne!

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 13:15

    PRECZ Z NOWOTROCKĄ

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 13:49

    Słomiany zapał jak ze wszystkim. Walka o utrzymanie trasy autobusu 512 wiele szumu, gadania, narzekania i co ????? Teraz to mnie gucio obchodzą wasze progi. Ja nie mam autobusu sooory to wam domy mogą też pękać dalej. Jeśli każdy walczy tylko dla samego siebie to jest jak jest. Grupy społeczne strajkują wg. własnego interesu. Nie tak jak kiedyś jak ludzie wyszli na ulicę to wszyscy bo była SOLIDARNOŚĆ w ludziach a teraz najważniejszy własny czubek nosa i tyle. Zrobią z nami co chcą i na bunt będzie już za późno. Przyklaskujmy dalej.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 13:51

    Nie lepiej zrobić tam odcinkowy pomiar prędkośći? To skuteczniejsze od progów i na pewno kierowcy byliby bardziej zadowoleni.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 14:07

    Ach…gdyby tak były progi na Trockiej… marzenie. Od kwietnia do października nie da się wytrzymać z motocyklistami! Co oni wkładają lub wyjmują , że te przez te motory nie słychać własnych myśli? A w nocy to już masakra

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 14:54

    Progi być muszą! Kierowcy jeżdżą jak szaleni!Nie da się przejść. Wariatom drogowym STOP.Niech jeżdżą wolniej a nie im progi przeszkadzają!

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 15:02

    NOWOTROCKA – burmistrz i radni geniusze w miejsce ulicy zrobią bazar.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 16:49

    Zlikwidowac progi, ale po wybudowaniu Nowotrockiej.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 18:23

    Ten Odcinkowy Pomiar Prędkości to fajny pomysł…
    nic się nie niszczy i wszyscy po pewnym czasie oraz dostarczeniu pewnej korespondencji nauczą się ze tu jest ograniczenie do 30!!!

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 18:58

    progi są potrzebne długo na nie czekaliśmy i mam nadzieję, że zostaną ! Teraz czekamy na Nowotrocką, jak powstanie, ruch na osiedlowych ulicach się uspokoi.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 19:01

    „Niektórzy zaczęli nawet podejrzewać, że pęknięcia domów to wina właśnie samochodów przejeżdżających przez progi.” – progi są od kilku miesięcy a domy pękają tam od lat, co to za teoria ????!!!!!

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 22:25

    Warszawa to nie wies zeby jezdzic po niej samochodani

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 22:38

    progi sa potrzebne! policzylam ilosc aut w ciagu 15min w godz 10:45 – 11:00 (rano) bylo ich 153!!!! TO JEST 612 NA GODZINE!!!! zgadzam sie z MM ze odcinkowy pomiar predkosci to fajny pomysl – wtedy ale tylko wtedy mozna progi zdjac, SAMO ZDJECIE PROGOW NA PEWNO NIE ROZWIAZE PRAWDZIWEGO PROBLEMEMU, KTORYM JEST ZA DUZY RUCH A NIE ZAMONTOWANE PROGI

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 23:17

    Jakie konsultacje, Panie Burmistrzu? Z kim? Jest droga danej klasy, jest pewna liczba wypadków i są PRZEPISY, warunki techniczne, które mówią jakie zabezpieczenia na danej drodze należy zaprojektować. Oczywiście mogą wystąpić pewne warianty, ale jeśli na danej drodze w wyniku zastosowanych zabezpieczeń zmniejszyła się liczba wypadków to zagadnienie wydaje się bezdyskusyjne. Chciałby Pan konsultować się, rozmawiać z „kierowcami”? Równie dobrze można konsultować się w sprawie sklepów Alkohole24h z ich stałymi bywalcami czy są potrzebne.

  • 7 kwietnia 2015 o godz. 23:21

    W mojej ocenie jedynym skutecznym rozwiązaniem będzie odcinkowy pomiar prędkości. Do tego czasu zdecydowanie powinny pozostać progi zwalniajace.
    Jeżeli ktoś ma wątpliwości niech tam zamieszka to się sam przekona!

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 00:18

    A moze referendum czy przejęcia dla pieszych są potrzebne, po co tam przejścia? kierowcy musza zwalniać a potem dodawać gazu i sie silniki szybciej amortyzują i paliwa więcej idzie. Burmistrz zamiast zajmować sie głupotami i rozgrywkami partyjnymi niech sie za robotę weźmie, to nie pierwsza jego kadencja, a nowotrockiej jak nie było tak nie ma!

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 08:20

    Progi powinny byc zamonotowane, ale w innej technologi. Mam pytanie czy przejezdzaliscie przez ten progi kiedykolwiek?

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 10:01

    "bo coraz więcej kierowców urządza sobie tędy skrót między Bródnem a Radzymińską." progi progami ale co to ma znaczyć ze coraz więcej kierowców sobie skrót urządza? przecież to nie jest uliczka osiedlowa tylko normalna ulica … jak ktoś ma bliżej to nie rozumiem dlaczego nie ma tamtędy jeździć.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 10:13

    Panie Jędrzeju,na pewno Pan tu zagląda i czyta te wypociny,ale proszę nie podejmować tutaj dyskusji i nie traktować wszystkiego na poważnie.Istniejące na ul.Gilarskiej progi to dobry pomysł,który sprawdza się wyśmienicie.Proszę zauważyć,że na innych ulicach Zacisza, progi w ogóle nie spełniają swojej funkcji.Są nieprawidłowo wyprofilowane,przez co mieszkańcy najeżdżają na nie z prędkościami powyżej 40 km/h!TAK,POWYŻEJ 40 KM/H!A te,których nie da się pokonać na pełnej prędkości,są bezczelnie omijane jazdą po chodniku!Panie Jędrzeju,każdy pomysł,który zmusi zaciszańskich idiotów do zdjęcia nogi z gazu jest dobry.A skoro tak jęczą,to znaczy się progi są dla nich mocno uciążliwe.I o to chodzi.BRAWO!BRAWO!BRAWO!

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 10:43

    Do XYZ, przejeżdzam gilarską i dalej do radzymińskiej lub od radzymińskiej na Bródno minimum dwa razy dziennie, rozumiem po co powstały te progi, uważam że powinny zostać, tak zwalniam tam do 30, a przed progami nawet do 20 i przy zachowaniu takich prędkości jakoś nie zauważam generowania większego hałasu przez moje auto w momencie najazdu na progi.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 10:53

    Czy Pani radna Katarzyna Górskia – Manczenko nie jest Przewodniczącą Rady Bezpieczeństwa…..? . no to się Pani popisała tą interpelacją :(

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 10:57

    to takie proste = zostawic ograniczenie do 30km/h + ustawić fotoradary + zlikwidować progi

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 11:06

    Należy zostawić progi i nie marnować czasu na chore dyskusje.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 15:05

    PROGI LUB ODCINKOWY POMIAR PREDKOŚCI

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 15:08

    Za zdjęciem progów głosują chyba tylko kierowcy!?!? Popieram odcinkowy pomiar predkosci

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 15:16

    ja bym zbudowal fose na gilarskiej

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 15:25

    Popieram i progi i to co robi Pan Radny Kunowski.Tak trzymać Druhu Jędrzeju! :)

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 15:28

    Dlaczego nazywacie te progi progami Kunowskiego? To sa progi spowalniajace, Kunowski ich nie wymyslil a jedynie wyrazajac wole mieszkancow wywalczyl ich montaz tam gdzie sa potrzebne . Czy jak po ewentualnej likwidacji progow na gilarskiej ktos tam zginie przy probie przejscia przez ulice bo kierowcy znowu zaczna szalec to nazwiecie go „trupem Antonika” ?

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 17:06

    Ta sonda nie jest wiarygodna, jakiś gimb albo oszołom nie wychodzący z samochodu głosuje co 15 min na „zlikwidować”.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 19:12

    Do A samo zwalnianie to dla mnie okay, sposób zamontowania tego badziewia to juz odrębna kwestia. Nie wiem czy nie czujesz jak twoje auto podskakuje przy przejeżdzaniu, np chyba, że jeździsz jakimś truckiem, a jak jesteś najedzony to czujesz żołądek. Pewnie skończy się tym, ze będzie wiele hałasu a progi zostaną w takiej samej formie.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 21:52

    Przy tak ogromnym ruchu samochodów, mieszkańcy ul Gilarskiej narażeni są na wdychanie ogromnej ilości spalin oraz rakotwórczego pyłu z opon samochodowych, nie wspominając o kierowcach samochodów, którzy łamią notorycznie przepisy. Już obecnie spacerowanie, mieszkanie przy tej ulicy to ogromne zagrożenie dla zdrowia i życia. Jeżeli sytuacja się nie poprawi i ulica nie przestanie być trasą tranzytową to pewnie zaczniemy budować barykady i walczyć o swoje prawo do życia.

  • 8 kwietnia 2015 o godz. 23:42

    Co do pękania ścian, to zamiast likwidować progi co byłoby wylaniem dziecka z kąpielą (bo progi skutecznie spowolniły ruch na tych ulicach i od ich zamontowania nie było żandego poważnego wypadku) nalezy przeprowadzić rozmowę wychowaczą z kierowcami autobusów linii 120, żeby też zwalniali przed progami i bardziej starali się „brać” je między koła.. To zaledwie około 20 kierowców, którzy stale jeżdżą tą trasą.

    Czy naprawdę życi i zdrowie ludzkie nie jest warte tego spotkania z kierowcami???

    Jeśli rozmowa nie pomoże, to społeczność lokalna może zaprosić ich do siebie na kawę, żeby zobaczyli skutki swojego braku ostrożności. Jeśli kawa będzie dobra, a i serniczek padnie łupem to taki Henio ze 120 napewno będzię następnym razem uważać na domek Pani Krysi z Gilarskiej.

  • 9 kwietnia 2015 o godz. 09:37

    jechalem tam wczoraj rowerem tak jest napisane w artykule zrobilem sobie skrot na brodno
    progi mi w niczym nie przeszkadzaly.

    jesli mieszkancy ich chca to powinny zostac ale czy fotoradar nie bylby lepszy?

  • 10 kwietnia 2015 o godz. 09:11

    fajnie sie je omija środkiem AHHAAHAHAHA

  • 10 kwietnia 2015 o godz. 11:30

    gdzie ta nowotrocka miała być?!

  • 10 kwietnia 2015 o godz. 16:13

    Nowotrocka to taki lizak na patyku, co wybory to znajduje sie w obietnicach wyborczych, a po wyborach cisza. I tak od kilkunastu lat. zaczną kopać metro to jeszcze bardziej odczujemy jej brak. Prawie cały pas na ktorym mialaby przebiegać ta ulica należy do miasta, nieliczne fragmenty sa prywatne ale nie ma na nich nic wartościowego, ale i tak od kilkunastu lat trwa wykup tych gruntow. Dokumentacja zdążyła sie zestarzeć. Plany straciły ważność, kasa poszła a ulicy nie ma. juz w 2006 roku HGW obiecywała te ulicę. Przez jej brak osiedlowe uliczki Zacisza stały sie ulicami tranzytowymi, a przecież segmenty i domy nie były budowane w technologii przystosowanej do takiego ruchu, także architektonicznie (okna, wygłuszenia, wyjazdy z garaży et.)

  • 10 kwietnia 2015 o godz. 17:49

    Buhhahha, wczoraj widziałem nawet E-7 na Jórskiego i potem przejazd techniczny z E-7. Jak to, więc niby autobusom przeszkadzają progi?

  • 11 kwietnia 2015 o godz. 22:56

    popieram progi!

  • 22 kwietnia 2015 o godz. 15:20

    przeciwnicy progów to jak się okazuje tranzytowi kierowcy a nie mieszkańcy. Mieszkańcy Gilarskiej i Jórskiego oraz Samarytanki popierają progi, bo odkąd je zamontowano, kierowcy chociaż trochę zwolnili i zrobiło się bezpieczniej. W czasie konsultacji trzeba sprawdzać miejsce zamieszkania, wtedy od razu widać, czy protestujący ma na uwadze bezpieczeństwo czy wygodę. czekamy na Nowotrocką !

  • 23 kwietnia 2015 o godz. 17:53

    Też mam nadzieję że zostaną, przecież tu chodzi o bezpieczeństwo a nie wygodę tych co tranzytem przelatują przez nasze osiedle.

  • 24 kwietnia 2015 o godz. 10:44

    Jestem za tym żeby progi zostały i strefa 30 na całym Zaciszu.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.