Pożar w Lesie Bródnowskim na zdjęciach strażaków | | targowek.info

Pożar w Lesie Bródnowskim na zdjęciach strażaków

Spaliło się 0,3 ha ściółki leśnej. Uważajcie podczas niedzielnych spacerów, bo o zaprószenie ognia nie jest trudno.

 

Od wielu dni nie padało i w lesie jest bardzo sucho. W takich warunkach o pożar nietrudno. Tym razem strażacy zostali wezwani około godz. 15 do pożaru w lesie Bródnowskim w pobliżu ul. Bystrej.

Na miejsce wysłano najpierw jeden zastęp strażaków – z jednostki przy Młodzieńczej mieli naprawdę blisko. Jednak ze względu na szybki rozwój pożaru potrzebne były posiłki.

Ogień udało się zdusić, zanim poczynił większe straty. Spaliło się 0,3 hektara ściółki.

Pożar ściółki w Lesie Bródnowskim / fot. Straż Pożarna
Pożar ściółki w Lesie Bródnowskim / fot. Straż Pożarna

 

fot. Straż Pożarna

 

fot. Straż Pożarna

 

fot. Straż Pożarna

 

fot. Straż Pożarna

 

fot. Straż Pożarna

6 komentarzy na temat “Pożar w Lesie Bródnowskim na zdjęciach strażaków

  • 26 kwietnia 2015 o godz. 01:26

    Tak… Tolerujmy nadal grille pod wiatami, nawet tymi które znajdują się w środku lasu a zaraz lasu nie będzie. Swoją drogą to powinny pojawić się wyraźne tablice zakazie grillowania gdzie popadnie a dzielnica powinna lepiej zabezpieczyć teren gdzie grillować można.

  • 26 kwietnia 2015 o godz. 08:53

    W lesie są obozowiska bezdomnych, kiedyś na spacerze słyszałem również odgłos siekiery jak ścinali drzewa. Dogrzewają się z ognisk, których nie gaszą w nocy, o pożar nie trudno.

  • 26 kwietnia 2015 o godz. 16:19

    a co z osiedlem w lasku bródnowskim?
    Przeciez mozna by wsrodku wybudować mega blokowisko, a kasy za to starczylo by na posadzenie nowego lasu na polach pgr-u….

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 08:37

    Tak, są w lesie jakieś budy z dykty i kartonu, w których mieszkają bezdomni. Czy ktoś się tym przejmuje? Lepiej chować głowę w piasek.
    Jeśli chodzi o wiaty, to już jedną „rozebrano” (skrzyżowanie ul. Malborskiej i szlaku prowadzącego do linii wys. napięcia). „Roboty rozbiórkowe” miały miejsce najprawdopodobniej w święta, gdy Warszawę nawiedzają bliscy krewni z różnych miasteczek i wiosek. Jakiś czas jeszcze leżały popalone na ognisku deski z tych wiat. Oczywiście sporo niedojedzonych wiktuałów z grilla.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 09:17

    Pisano na tym forum już kiedyś,o potrzebie objęcia specjalnym nadzorem terenu lasu bródno przez odpowiednie służby.Pijaństwo,niszczenie zieleni,śmiecenie itd,itd.Patrole po cywilnemu mogły by kontrolować ten leśny teren.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 12:28

    „gdy Warszawę nawiedzają bliscy krewni z różnych miasteczek i wiosek”
    syf – ty masz głowę tylko po to, żeby Ci się deszcz nie lał do środka

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.