Wielkie konsultacje w sprawie małych progów | | targowek.info

Wielkie konsultacje w sprawie małych progów

„Leżący policjanci” na zaciszańskich uliczkach spowodowali prawdziwą burzę. Władze dzielnicy ogłosiły w tej sprawie konsultacje na niespotykaną skalę.

 

Przypomnijmy w skrócie: we wrześniu 2014 r., po latach starań okolicznych mieszkańców, na ulicach Jórskiego i Gilarskiej na Zaciszu zainstalowano progi zwalniające. W teorii progi miały być na tyle wąskie, że autobusy wezmą je między koła, a samochody osobowe będą musiały zwolnić. W praktyce wyszło zupełnie inaczej: osobówki masowo jeżdżą środkiem między progami, a autobusy z głośnym hukiem zawadzają o nie kołami.

 

Kierowca omija progi środkiem jezdni. Musi przy tym trochę zwolnić / fot. targowek.info
Tak najczęściej pokonuje się progi na ul. Jórskiego / fot. targowek.info

 

Teraz okoliczni mieszkańcy (przynajmniej część) głośno przeciwko progom protestują. Niektórzy nawet twierdzą, że pęknięcia ich domów to wina właśnie samochodów przejeżdżających przez progi. Z drugiej strony ruch na tych ulicach jest jakby mniejszy i wielu kierowców jeździ wolniej. Dzięki temu bezpieczniejsze są choćby dzieci chodzące do szkoły nr 52 przy ul. Samarytanka.

Choć sprawa jest raczej drobna, stała się jednym z najważniejszych tematów w całej dzielnicy. Już zapowiadaliśmy na targowek.info, że odbędą się w tej sprawie oficjalne konsultacje. No i właśnie się zaczynają.

Jak poinformował urząd dzielnicy, konsultacje będą dotyczyły dalszych losów progów (postawionych bez takich konsultacji). Urzędnicy proponują teraz trzy rozwiązania:
– pozostawienie progów spowalniających bez zmian,
– zdemontowanie wszystkich progów spowalniających,
– pozostawienie progów spowalniających jedynie w rejonie SP 52, tj. na ul. Gilarskiej przy posesji nr 91 i na Jórskiego przy posesji nr 58 – a zdemontowanie pozostałych.

W konsultacjach można wziąć udział na dwa sposoby:
* biorąc udział w spotkaniu 6 maja 2015 r. w godz. 18:00–20:00 w szkole przy ul. Samarytanka 11A
* wypełniając do 18 maja 2015 r. ankiety, którą mieszkańcy znajdą w swoich skrzynkach pocztowych lub otrzymają na spotkaniu konsultacyjnym.

 

progi wyspowe warszawa
Niektórzy na ul. Gilarskiej twierdzą, że od huku przy progach pękają domy/fot. targowek.info

 

My nasze nieformalne konsultacje przeprowadziliśmy na targowek.info już na początku kwietnia – w naszej ankiecie oddano blisko tysiąc głosów (stan na 27.04.2015). 61% procent głosujących chce likwidacji progów w całości, zaś 34% popiera zostawienie ich bez zmian.

Ankieta wciąż działa i zachęcamy do dalszego głosowania:

Co dalej z progami na Gilarskiej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

 

A tak na marginesie.

Spotkania, ulotki, ankiety… Mnóstwo pracy i niemało pieniędzy dla rozwiązania problemu kilku progów na wąskich uliczkach willowego Zacisza. Nie negujemy tego pomysłu. Ba, bardzo nam on się podoba! Mamy tylko nadzieję, że w takim razie władze dzielnicy pójdą za ciosem i będą chciały wysłuchać mieszkańców Targówka także w innych sprawach.

W takich sprawach, które będą dotyczyły znacznie większej ilości osób.

Naszym zdaniem konsultacje przydałyby się np.:
* w sprawie ciągłego opóźniania generalnego remontu ulicy św. Wincentego (która wkrótce będzie frezowana, co cieszy, ale to też opóźni generalny remont o lata, jeśli nie dekady)
* w sprawie przeniesienia bazarku z ul. Trockiej w miejsce planowanej ulicy Nowotrockiej (i w efekcie zablokowania budowy tej bardzo ważnej ulicy nie lata, ale na dekady)
* w sprawie rewitalizacji nie tylko przedwojennych kamienic, ale także blokowisk z czasów PRL na Bródnie (których otoczenie, ulice, chodniki, podwórka mieszkańcy często nazywają po prostu „syfem”)
* w sprawie budowy kolejnych blokowisk na polu PGR w rejonie ul. św. Wincentego (zamiast np. przeznaczenia tego terenu na park lub inny teren rekreacyjny)

Podejrzewamy, że czytelnicy targowek.info zgłoszą w komentarzach po tym artykułem jeszcze inne, ważniejsze tematy.

 

41 komentarzy na temat “Wielkie konsultacje w sprawie małych progów

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 07:55

    Zgłaszam do konsultacji przedłużenie trasy 512 do pl. Bankowego!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 08:37

    juz pisalismy o tym-trasa512 do bankowego jest niemozliwa bo urzednicy wymyslili sobie parking przy ratuszu.
    ale temat wazny-ogolnie zniszczenie komunikacji publicznej w calej dzielnicy.

    przykladowo ograniczenie czestotliwosci 156 i 527(linie kluczowe)-a przy okazji skracanie tras. radni powinny sie zajac tematem dlaczego akurat w dzielnicy targowek dokono tak radykalnych zmian pomimo iz zwieksza sie liczba mieszkancow.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 06:56

    Grandą jest to że po 7 rano po trzecim przystanku nie można wejsc do autobusu 160 . Kiedy ludzie sie zbiorą i w koncu cos z tym zrobia ? Za co płacic im ? Za przewóz ludzi jak bydła ? Smieje sie z tych co kasuja bilety. Zróbcie cos z tym.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 09:24

    Panie Jędrzeju,proszę się nie poddawać,jesteśmy z Panem!
    stop wariatom drogowym!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 09:41

    Stop bezmyślnemu ustawianiu progów zwalniających przez niekompetentnych radnych. Progi które zainstalowano, wołają o pomstę do nieba!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 09:49

    az prosi sie o strefe 30 i fotoradary. progi to rzeczywiscie dziwne rozwiazanie. warto zwrocic uwage ze jezdzi tam nie tylko 120 ale tez tajemnicza linia”przejazd techniczny”

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 09:53

    A może konsultacje w sprawie progów należało zrobić przed ich położeniem? A co jak mieszkańcy wystawią negatywną ocenę i trzeba będzie owe nieszczęsne progi rozebrać? Łatwo się wydaje nieswoje pieniądze? Cóż jak widać myślenie nie jest mocną stroną urzędników z Ratusza

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 10:26

    moim zdaniem powinny zostać, wygoda kierowców tranzytowych nie może być ważniejsza niż bezpieczeństwo mieszkańców ! a ściany pękały tam zawsze, technologia w jakiej były budowane te segmenty nie jest przystosowana do tak dużego ruchu ! a kiedy NOWOTROCKA ?

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 10:33

    do COIL – tam jest ograniczenie do 30 tak jak na wielu innych uliczkach Zacisza, i co z tego?! kierowcy i tak szaleją, progi im troszkę przeszkadzają to wariaci protestują !

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 10:46

    absurd, konsultacje w sprawie likwidacji progów które poprawiają bezpieczeństwo – rozumiem, że są uciążliwe dla kierowców ! a kiedy konsultacje w sprawie likwidacji przejść dla pieszych ? zróbmy tam autostradę, mieszkańcy niech siedzą w domach!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 10:50

    Myślenie to nie jest twoją mocną stroną (61)a(Też normalny kierowca!!):niekompetentni radni?Brawa dla Kunowskiego,o to chodzi żeby utrudnić życie bydlakom szalejącym po ulicach Zacisza!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 11:00

    To tylko pokazuje,jak słabym ustrojem jest demokracja.Grupka krzykaczy,zapewne pisopodobna,doprowadza do niepotrzebnych konsultacji,będących zwykłym zawracaniem d.i odciąganiem urzędników oraz radnych od prac nad ISTOTNYMI problemami osiedla i dzielnicy :(

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 11:32

    Masakra jednym słowem. A później się dziwić, że radni niczego robić nie chcą. Tyle lat wrzawa, że jeżdżą szybko, że samochody psują asfalt itp. że potrzeba tych progów. W końcu powstały progi i co? Od razu płacz, że jest gorzej, że głośno itd. Co większe cwaniaczki płaczą, że im domy popękały… No na pewno, 50-letnie ruiny, które zamiast zaprawy mają piach, cud że to jeszcze stoi. A zapomniałem, jakby trzeba było zapłacić podatek od nieruchomości to całość warta 10 tysięcy, a jak taki dom trafia na allegro to choćby był szopą to bez miliona nie podchodź, śmiech na sali.
    Tak czy siak zamiast zrobić coś pożytecznego to teraz radni będą debatować nad 3 progami, które przeszkadzają może 5 mieszkańcom.
    W ogóle dziwi mnie, że tylko tyle ludzi jest za tym, aby zdjąć wszystkie oprócz tych przy szkole, nie rozumiem tego.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 12:26

    Marciner
    Codziennie przejeżdżam kilkukrotnie po tych progach. Jadę naprawdę wolno a pomimo to, za każdym razem trzeszczy mój malutki samochodzik i dzwonią plomby w zębach.Progi takie jak te, to poroniony pomysł i marnotrawstwo publicznych pieniędzy. Mam nadzieję, że radny Kunowski zostanie rozliczony za ten drogowy bubel.Progi tak, ale progi zbudowane zgodnie ze sztuką – takie jak przy SP 52.
    Przez nie jadąc powoli, można przejechać płynnie!!!

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 12:52

    Do Marcinera: cóż jak widzę to masz problem z logicznym rozumowaniem więc wytłumaczę jak krowie na miedzy: chodziło mi o wydanie pieniędzy: na progi i ewentualne ich rozebranie. A tak na marginesie. Jeżeli już spotkałeś takiego pędzącego bydlaka, to zrób mu zdjęcie i wyślij na policję. A co do radnych i ich kompetencji to mam swoje zdanie, i nie zamierzam d=go zmieniać. Pozdrawiam Też Normalnego Kierowcę. Zgadzam się z Panem w 100%.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 13:16

    na głębockiej przy szkole też sa identyczne progi, tam kierowcy też szaleją w swej głupocie i przeważnie wybierają objazd prawą stroną przez zatoczkę dla autobusów tuż pod samym wyjściem ze szkoły.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 14:02

    ASZ ŁUK: późnym wieczorem w stronę Targówka 160 też jeździ zapakowane, konkretnie kursy ok 21.30 i tuż po 22. Późniejszymi nie miałam okazji jechać.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 22:26

    Trzeba skończyć z prywatą i bezmyślnym wydawaniem społecznych pieniędzy! Garby kunowskiego przeforsowane przez zaślepionego prywatnym interesem Jędrzeja Kunowskiego powinny zostać zdemontowane, ale w kosztach tej operacji powinien partycypować Jędrzej Kunowski. Nie można bezkarnie marnotrawić pieniędzy podatników. Kunowski już się wypalił, swego czasu był organizatorem rozstawiania kontenerów na śmieci i to Mu dobrze wychodziło a teraz sieje destrukcję. Ankieta pokazuje co myślą mieszkańcy.
    Wielkie słowa uznania dla Pana Burmistrza Sławomira Antonika że zechciał zająć się tą ważną sprawą i mam nadzieję że szybko przywróci normalność.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 23:32

    Progi są zrobione na odp***, żeby tylko wziąść kasę. Przed nimi powinno być ograniczenie do 5km/h bo jadąc szybciej tylko niszczy się zawieszenie.

  • 27 kwietnia 2015 o godz. 23:49

    Normalność można przywracać w normalnym kraju, gdzie żyją normalni ludzie. W tym kraju, z tymi ludziami się nie da.

    W sobotę na Gilarskiej na wysokości przejścia dla pieszych na pole PGR Audi Q5 wyprzedzało 3 samochody na podwójnej ciągłej, przed zakrętem no i oczywiście przed i na samym przejściu. Byłem za tym debilem jakieś 300 metrów (przy Rolanda) i 3 samochody za nim, a mimo to jadąc całkowicie prawidłowo stanąłem obok tłuka na światłach na Wincentego przy Kondratowicza. I co mi odpowiedział tłuk na zwróconą uwagę?! – „Pier… się..” i ruszył z piskiem opon o mało nie powodując poważnego wypadku.

    Niestety dopóki takie ćwoki jeżdżą po naszych ulicach progi muszą zostać!!! Wystarczy je ciut poprawić a nie robić konsultacje. Ile to pieniędzy w błoto?! za te pieniądze można by założyć Targówkowy Instytut Badawczy ds. Progów Zwalniających.

    Ps. progi muszą pojawić się też przed przejściami:
    1. na Gilarskiej przy PGR
    2. na Wincentego przy PGR
    3. na Wincentego przy Zielonym Zaciuszu.

    Codziennie chodzę tamtędy na spacer z dzieckiem w wózku i codziennie cudem unikamy śmierci..

  • 28 kwietnia 2015 o godz. 09:53

    @MJ

    progi nie pomagają. Potrzeba:
    1. Większego monitoringu ulic i więcej fotoradarów
    2. Wszystkie samochody winne być wyposażone w kamery, a zapis na nich traktowany jak z czarnych skrzynek.
    3. Zabierać prawo jazdy debilom i prostakom, takim jak ten o którym napisałeś.

    W ogóle w narodzie brak kultury. Nie nalezy się temu dziwić, bo ryba psuje się od głowy.
    Ostatnio internet obiegł film, jak p r e z y d e n t Bron i s l a w grzebał sobie publicznie miedzy nogami. Wstyd mi za niego.

  • 28 kwietnia 2015 o godz. 14:16

    Zupelnie nie rozumiem tych konsultacji, progi musza zostac, przeciez tam dochodzilo do bardzo niebezpiecznych sytuacji. Kiedy wybuduja Nowotrocka ?

  • 29 kwietnia 2015 o godz. 18:07

    @MICHALINA
    w zupelnosci sie z Toba zgadzam! progi musza zostac!
    ruch na gilarskiej to srednio 600 aut nav godzine! mialo byc tymczasowo az pojawi sie nowotrocka – kiedy ja wybuduja?!?

  • 29 kwietnia 2015 o godz. 18:12

    ankieta klamie i wcale nie pokazuje co mysla mieszkancy!!!!! tu jest 50 domkow a glosow 1200!!! to sami kierowcy pewnie w kolko glosuja bo im progi przeszkadzaja sie rozpedzac! i bardzo dobrze niech przeszkadzaja! a domy pekaja przez za duzy ruch a nie przez progi!

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 06:11

    MIESZKANKA GILARSKIEJ napisała prawdę!
    Zamontowanie progów na ul. Gilarskiej i Jórskiego zainicjowane i zrealizowane przez Jędrzeja Kunowskiego radnego z nadania PO to wynik prywaty i egoizmu mieszkańców 50 segmentów!
    Dla ich wygody przy wyjeżdżaniu i wjeżdżaniu samochodami z posesji tysiące kierowców i pasażerów ma zdecydowany dyskomfort wyrażony w ankiecie a część mieszkańców segmentów uszkodzone budynki w wyniku wstrząsów powodowanych przez progi.
    Szkodnictwo społeczne w wykonaniu radnego nie może pozostać bezkarne! Może sam z własnych środków zaproponuje mieszkańcom uszkodzonych domów ich naprawę?!
    Rozsadek burmistrza, stanowczość i społecznikostwo zaowocuje szybkim zdemontowaniem nieszczęsnych progów.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 10:06

    jak mówi akcja i badania „10 km robi różnice” a dzięki progom kierowcy na tym odcinku znacznie zwolnili, tu chodzi o nasze bezpieczeństwo, nie można go przekładać nad wygodę kierowców tranzytowych ! Po co całe te konsultacje, przecież wiadomo że głupota i egoizm ludzki nie zna granic i przeciętny kowalski dla zaoszczędzenia 20 sekund na odcinku gilarska – jórskiego będzie miał mieszkańców tych uliczek osiedlowych oraz ich bezpieczeństwo (także podczas wyjazdu z garaży) w d***.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 10:32

    walka z progami przypomina mi walkę ze stacjami pomiaru powietrza: „władze małopolskich gmin znalazły sposób na walkę z zanieczyszczeniem powietrza. Ich władze negują pomiary. Stanisław Lichosyt, burmistrz Suchej Beskidzkiej zażądał usunięcia stacji monitorowania powietrza przez WIOŚ.Tego samego dnia, gdy list trafił do WIOŚ, w stacji ktoś odciął prąd. Inspektorzy WIOŚ, którzy przyjechali na miejsce, znaleźli nieopodal rozbitą skrzynkę rozdzielczą. Po kilku dniach stacja zaczęła znowu działać.Kiedy WIOŚ nie zareagował na list burmistrza, Stanisław Lichosyt odłączył w stacji prąd, uznając, że zagraża on bezpieczeństwu.Prezydent Nowego Sącza domaga się z kolei usunięcia obecnie działającej stacji, bo stoi w ruchliwym miejscu i jego zdaniem pokazuje dane nierzetelne.Burmistrz Rabki-Zdroju Ewa Przybyło idzie o krok dalej i twierdzi, że pomiarów w Rabce nigdy nie było. ” Na Zaciszu także zaraz się okaże że na Gilarskiej nigdy problemu nie było, ze dopiero jak zamontowano progi to zaczęły pękać ściany, samochody zaczęły hałasować na tym odcinku a kierowcy oszaleli przez progi, które wymuszają na nich jazdę środkiem i przez to jest niebezpiecznie. Głupota ludzka nie ma granic !, to nie progi są problemem – tylko kierowcy którzy nie przestrzegają ograniczenia na tym odcinku !!!!! Ja jakos nie mam problemu żeby przejechac ten caly odcinek od radzymińskiej do wincentego w tempie 30, progi 20 (chociaz zawsze jak jade przepisowo to czuje ten wk…urw za plecami, bo jeszcze mi sie nie zdarzyło żeby mnie ktos wtedy nie wyprzedził lub nie poganiał światłami !) Za te kasę, którą wydają na durne konsultacje ruszyliby tyłki i zrobili krok żeby w końcu budowa NOWOTROCKIEJ się rozpoczęła, albo chociaż posprzątaliby ten śmietnik który jest na samarytanki przy starych opuszczonych ruinach domów !!! tamtędy dzieciaki chodzą do szkoły a już nie raz dochodziło do napadów.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 13:23

    Mieszkańcu Brodna.
    Problem progów nie polega na tym ze są, ale na tym że zrobiono je źle!!
    Samochody o większych oponach,lepszym zawieszeniu jadąc bardzo wolno, mogą pokonać je w miarę spokojnie.Kierowcy pojazdów małolitrażowych niestety nie. Nieprawidłowe wyprofilowanie tych progów to pierwszy z błędów. Drugi bardzo poważny ,wpływający na bezpieczeństwo na drodze, to rozstaw progów umożliwiający przejazd miedzy nimi. W sytuacji gdy można je ominąć z pełną prędkością, bezzasadne jest w ogóle ich istnienie. Progi tak, ale progi prawidłowe, zbudowane zgodnie ze sztuką i wymuszające ograniczenie prędkości na wszystkich uczestnikach ruchu.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 13:50

    @zaciszanin
    Domy nie pękają od progow tylko od „tysiąca kierowców” jak Pan to napisal
    Tu jest strefa ograniczenia do 30km/h i wtedy nie ma dyskomfortu
    I jest bezpieczniej a jak Panu nie pasuje to jedz Pan inna droga btw autobusy tez nie powinny tedy jeździć
    Brakuje Obiecywanej Nowotrockiej!

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 14:03

    Szkoda, że ankieta na temat progów w ciągu ulic Jórskiego-Gilarska nie zawiera jeszcze jednego wariantu odpowiedzi: PROGI ZOSTAWIĆ, ALE PO POPRAWKACH TECHNICZNYCH. Poprawki powinny obejmować zakazy zatrzymywania i postoju w pobliżu progów, tak, by autobusy mogły nad nimi przejeżdżać zgodnie z założeniem; teraz często jest tak, że zaparkowane przy progach auta ograniczają szerokość jezdni (zwłaszcza na Gilarskiej). Na te progi patrzę zarówno z pozycji kierowcy, jak i pieszego i widzę, że ruch znacznie się uspokoił, mimo, że niektórym osobówkom udaje się przejechać środkiem. Wartością dodaną jest ułatwienie wyjazdu (w pewnych godzinach) z Rolanda na Gilarską.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 19:17

    Szanowni mieszkańcy ul.Gilarskiej.
    Po wybraniu Edwarda Gierka na I-go sekretarza Polskiej Zjednoczonej Partii Robotniczej powstały nowe możliwości w spółdzielczym budownictwie mieszkaniowym. Dopuszczono do budowy osiedli domków jednorodzinnych w ramach spółdzielni z materiałów odpadowych nie nadających się do budownictwa wielorodzinnego, wysokiego. W tym czasie i z tego rodzaju materiałów powstały segmenty przy Gilarskiej.
    W okresie międzywojnia zacisze będące dalekim przedmieściem, charakteryzowało się niską zabudową o mało wyszukanej architekturze. Mieszkali tu pracownicy kolei i robotnicy z praskich zakładów przemysłowych. Działki były niedrogie z racji podmokłych terenów i braku infrastruktury, dróg bitych, wodociągu i kanalizacji. Dziś Zacisze jest piękne i zielone a będzie jeszcze piękniejsze!
    Mieszkańcom segmentów przy ul. Gilarskiej przez kilka dekad żyło się jak na wsi, zimą z okna obserwowali kuropatwy i bażanty. Miasto rosło a wraz z nim rozwijało i rozwija się Zacisze. Ogromnym przemianom ulegają dawne wsie i osady przyległe do Targówka, to duże dzielnice mieszkaniowe których mieszkańcy muszą przejechać przez Zacisze aby dostać się na Pragę i dalej. Mam nadzieję że rozwoju miasta nic i nikt nie powstrzyma.
    Mieszkańcy segmentów przy Gilarskiej mogą poszukać rozwiązań które ułatwią im życie. Mogą zmienić miejsce zamieszkania, pogodzić się ze zmieniającymi się warunkami lub toczyć beznadziejną walkę pod przywództwem prowodyra i szkodnika społecznego.
    Dopominajmy się bezzwłocznego wybudowania ul. Nowotrockiej! Ale czy ta ulica zadowoli mieszkańców Gilarskiej? Pod ich oknami tylko że po przeciwnej stronie budynku będzie duży ruch kołowy w tym i dużych ciężarówek.
    Żyjemy w demokratycznym kraju mamy wybranych w demokratycznych wyborach przedstawicieli do władz lokalnych.
    Uszanujcie demokrację, nie jest to system dobry, ale lepszego dotychczas nie wymyślono!
    Mieszkańcy 50-ciu segmentów muszą pogodzić się z wolą większości mieszkańców i osób przemieszczających się tranzytem.
    Progi bezwzględnie powinny być zdemontowane, należy wprowadzić ograniczenie prędkości i zakaz zatrzymywania i postoju na omawianym odcinku ul.Gilarskiej i Jórskiego. A jak to wyegzekwować? Są od tego odpowiednie służby i system kar dla opornych.

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 22:33

    @anonim. Czy mam także pogodzić sie z tym, ze moje dziecko znowu będzie narażone na niebezpieczeństwo za kazdym razem jak będzie przechodzić na gilarskiej przez ulice aby dojść na przystanek 120 ? teraz dzięki temu ze powstały progi syn wyłapuje kierowcę któremu chce sie zwolnić przed progiem i tym samym przed przejściem ktore jest kilkanaście metrów dalej i dzięki temu łaskawie zauważy dziecko czekające zeby przejść, wtedy syn przekracza jezdnie. Chociaz niestety juz dwa razy zdarzyła sie sytuacja gdzie ktos przed progiem zwolnił i przejeżdżał przez próg a nagle zza niego wyjeżdzał kolejny samochód i wyprzedzał ten zwalniający środkiem ! Wariaci polują !

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 22:55

    @anonim
    nie no pewnie najlepiej w ogole sie wyprowadzic i autostrade wybudowac! zakaz parkowania pod wlasnym domem – „gratuluje” pomyslu – najlepiej niech kazdy zaparkuje to sie zrobi jednokierunkowa – dopiero Wam utrudni sie przejazd!
    tu juz Panie Anonim jest ograniczenie a sluzby jakos nic sobie z tego nie robia – moze czekaja az ktos ZGINIE – i wlasnie dlatego jest taka „afera” – afera dla kierowcow – niech Pan sobie jezdzi inna trasa a nie sugeruje wyprowadzke bo tu czlowieku naprawde nie chodzi o bazanty!

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 23:00

    jade dzis 30km/h moim malutkim samochodzikiem i nic sie trzeszczy – czyli da sie przejechac WOLNO, slychac jedynie trabienie popedzajace bo sie inni spiesza
    btw tu i tak sa dziury wiec Ci inni co musza szybko to pewnie auta sluzbowe, kurierzy itp

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 23:04

    @mieszkanka seledynowej
    popieram, zgadzam sie w zupelnosci,dodatkowo nad pizzeria jest filia szkoly podstawowej i bardzo niebezpieczny zakret – mi samej trudno przejsc przez ulice do apteki lub na przystanek

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 23:06

    @anonim
    najlepiej wprowadzić „zakaz ruchu z wyjątkiem mieszkańców”

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 23:09

    @RASION
    auta stoja prawidłowo zaparkowane dwoma kolami na jezdni bo idioci omijaja progi jadac po CHODNIKU, popieram pomysl zeby kazdy tak zaparkował w ramach protestu, wtedy w ogole nikt nie przejedzie….

  • 30 kwietnia 2015 o godz. 23:29

    Skoro już władze dzielnicy zainteresowały sie Gilarską i Jórskiego to przede wszystkim niech się zainteresują tym, aby znaki drogowe były widoczne i piszę to także jako kierowca korzystający z tej drogi. Jadąc od Wincentego już za wjazdem w Rolanda i apteką znajduje sie pierwszy znak 30, ale bardzo niewidoczny, znajduje sie w drugiej linii, na łuku drogi, za innymi oznaczeniami no i przesłonięty przez drzewa. W przeciwnym kierunku jest znak przejście dla pieszych, który także cieżko dostrzec bo zasłaniają go iglaki z ogródka za płotem. jadąc w kierunku samarytanki kolejne skrzyżowanie przy garażach i wjeździe w Pastelową, także znak niewidoczny, bo zasłonięty przez gałęzie brzozy !

  • 7 maja 2015 o godz. 11:07

    te wczorajsze konsultacje to jakiś śmiech na sali, traktowanie mieszkańców jak dzieci w przedszkolu. Burmistrz do wymiany.

  • 12 maja 2015 o godz. 19:02

    @STOP WARIATOM DROGOWYM
    Szanowny Panie / Szanowna Pani. Pozwolę sobie nie zgodzić się z Pana/Pani opinią – przy Gilarskiej nie można prawidłowo zaparkować samochodu dwoma kołami na chodniku, gdyż w żadnym miejscu chodnik nie ma wystarczającej szerokości. Zawiłości sztuki postoju i parkowania na chodniku wyjaśnia przytoczony poniżej fragment Ustawy „Prawo o Ruchu Drogowym”. Polecam uważną lekturę.
    Oczywiście, zdaję sobie sprawę z tego, że stosując się do cytowanego przepisu prawa zablokowalibyśmy, prawidłowo parkując, większość uliczek Zacisza (i innych dzielnic). Jednak „dura lex sed lex”, dlatego należy szukać innego sposobu na pogodzenie stron. Dodam, że także jestem zwolennikiem hasła „STOP WARIATOM DROGOWYM”.
    „Art. 47. 1. Dopuszcza się zatrzymanie lub postój na chodniku kołami jednego boku lub przedniej osi pojazdu samochodowego o dopuszczalnej masie całkowitej nieprzekraczającej 2,5 t, pod warunkiem że:

    1) na danym odcinku jezdni nie obowiązuje zakaz zatrzymania lub postoju;

    2) szerokość chodnika pozostawionego dla pieszych jest taka, że nie utrudni im ruchu i jest nie mniejsza niż 1,5 m;

    3) pojazd umieszczony przednią osią na chodniku nie tamuje ruchu pojazdów na jezdni.”

  • 19 maja 2015 o godz. 17:41

    ciekawe jaki jest wynik konsultacji, ankiety zbierali w urzędzie od mieszkańców do wczoraj. Ciekawe czy burmistrz już wie gdzie jest Jórskiego i Gilarska i czy w końcu przejechał się tamtędy, aby zrozumieć problemy mieszkańców. Przydałoby się żeby wpadł „w gościnę” do któregoś z segmentów i sprawdził jaki hałas i wstrząsy codziennie towarzyszą mieszkańcom. Zrobiło się ciepło a hałas nie pozwala na otwieranie okien, że już nie wspomnę o korzystaniu z przydomowych małych ogródków nawet nie ma mowy, chyba że w słuchawkach BHP.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.