Mieszkańcy Osiedla Wilno zapłacą za ulice? | | targowek.info

Mieszkańcy Osiedla Wilno zapłacą za ulice?

Deweloper zbudował ulice i skwery, ale teraz dzielnica ociąga się z ich przejęciem. Jeśli urząd tego nie zrobi, za ich utrzymanie będą musieli płacić sami mieszkańcy. 

 

O sprawie wiemy od zaniepokojonych mieszkańców Osiedla Wilno, którzy przysłali maila do naszej redakcji.  W skrócie chodzi o to, że ulice Zamkowa i Ponarska, place z fontannami: Ostrej Bramy i Ratuszowy, a takży cały system kanalizacji deszczowej pod nimi, wciąż są utrzymywane przez Dom Development, firmę, która buduje całe osiedle. Choć de facto są to publiczne ulice, dostępne dla każdego.

 

Ulica Zamkowa na Osiedlu Wilno / fot. targowek.info
Ulica Zamkowa na Osiedlu Wilno / fot. targowek.info

 

W aktach notarialnych podpisywanych przy kupnie, mieszkańcy „Wilna” zobowiązali się, że z końcem wakacji 2015 r. te tereny wspólne przejdą na utrzymanie lokatorów. Czyli od tego momentu to wspólnoty mieszkaniowe będą musiały utrzymywać ogólnodostępne ulice. Lekko licząc będzie to oznaczało wzrost czynszów o kilkadziesiąt złotych miesięcznie na bieżące utrzymanie – oraz nielimitowany wzrost kosztów w przyszłości, gdy starzejące się z czasem ulice i rury trzeba będzie remontować.

Na Osiedlu Wilno – jak rzadko kiedy – najpierw zadbano o infrastrukturę, potem dopiero o budynki.

Nie było problemu z przejęciem stacji przez PKP, ani ulicy Wiernej – akurat było to przed wyborami samorządowymi, więc dzielnica Targówek mogła się pochwalić jedyną wybudowaną ulica za swojej kadencji.

„Medialne” przejęcie ulicy przez burmistrza odbyło się we fleszu aparatów dziennikarzy, a formalności doprowadzono do finały dopiero po wyborach, ale i tak lokalni politycy szczycili się jedyną, nową ulicą oddaną w „ich” kadencji.

– pisze do nas pan Rafał Suchocki, jeden z mieszkańcow osiedla. I dodaje rozgoryczony:

Tymczasem zbliża się czas, w którym przekazane dzielnicy mają być ulice Zamkowa i Ponarska wraz z placami Ostrej Bramy i Ratuszowym.

I tu zaczyna się komedia (a dla nas dramat). Całą tę infrastrukturę deweloper chce oddać miastu za darmo. Niestety władze nie są temu przychylne. Wszak następne wybory samorządowe za kilka lat, nie potrzebują „medialnych sukcesów”.

Coś co powinno być formalnością, skomplikuje się w ogromnym stopniu

– dodaje mieszkaniec Osiedla Wilno.

List złożony w urzędzie przez mieszkańców 22 czerwca do dziś pozostaje bez odpowiedzi. Możecie go przeczytać poniżej.

Mówiąc oględnie, dzielnica znajduje sie w kropce – przejęcie ulic, a szczególnie skwerów z fontannami, oznacza wzrost wydatków publicznych. Nieprzejęcie – konflikt z mieszkańcami, kłopoty z deweloperami w przyszłości i ryzyko, że mieszkańcy Wilna zamkną przebiegające przez osiedle ulice na kłódkę.

 

List mieszkańców Osiedla Wilno do burmistrza Targówka – od 1,5 miesiąca bez odpowiedzi

 

Tymczasem na łamach „Gazety Stołecznej” wypowiedział się w tej sprawie wiceburmistrz Targówka Grzegorz Gadecki. Wygląda na to, że dzielnica przejmie ulice Zamkową i Ponarską, plac z przepompownią kanalizacji oraz jeden plac z fontanną. Natomiast nie przejmie drugiego placu i skwerku z zielenią.

Nie ma możliwości, żebyśmy przejmowali wszystko, co wybudują deweloperzy. W efekcie utrzymanie spada na wszystkich podatników, czyli mieszkańców dzielnicy. A deweloper buduje w wyższym standardzie niż większość ulic na Targówku

– tłumaczy w gazecie Gadecki. Ostateczna decyzja władz Targówka w tej kwestii  ma zapaść w przyszłym tygodniu.

 

58 komentarzy na temat “Mieszkańcy Osiedla Wilno zapłacą za ulice?

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:04

    Może ktoś sprawdza czy suma podatków odprowadzanych przez mieszkańców osiedla Wilno jest równa z kosztami utrzymania. Być może to będzie kolejne miejsce na mapie warszawy gdzie mieszka np. 10 tyś mieszkańców a podatki płaci tyś osób.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:22

    @PKAN
    Jednak ponad 100 tys. mieszkańców Targówka płaci podatki właśnie na Targówku. Tylko tak się zastanawiam na co? W tej dzielnicy, w porównaniu z miastami o podobnej wielkości, jest totalny marazm. Czym się zajmują poniższe wydziały i delegatury urzędu oprócz przekładania papierków, formularzy, przybijania pieczątek, organizowania przetargów na posadzenie 1m2 kwiatków na rabatce?

    Wydział Architektury i Budownictwa dla Dzielnicy
    Wydział Budżetowo – Księgowy dla Dzielnicy
    Wydział Działalności Gospodarczej i Zezwoleń dla Dzielnicy
    Wydział Edukacji i Wychowania dla Dzielnicy
    Wydział Gospodarowania Nieruchomościami dla Dzielnicy
    Wydział Infrastruktury dla Dzielnicy
    Wydział Inwestycji dla Dzielnicy
    Wydział Kadr i Funduszy Europejskich dla Dzielnicy
    Wydział Kultury i Promocji dla Dzielnicy
    Wydział Obsługi Mieszkańców dla Dzielnicy
    Wydział Obsługi Rady Dzielnicy
    Wydział Obsługi Urzędu i Informatyki dla Dzielnicy
    Wydział Obsługi Zarządu Dzielnicy
    Wydział Ochrony Środowiska dla Dzielnicy
    Wydział Prawny i Zamówień Publicznych dla Dzielnicy
    Wydział Spraw Społecznych i Zdrowia dla Dzielnicy
    Wydział Zasobów Lokalowych dla Dzielnicy
    Zespół Sportu i Rekreacji dla Dzielnicy

    Delegatura Biura Geodezji i Katastru
    Delegatura Biura Administracji i Spraw Obywatelskich
    Delegatura Biura Bezpieczeństwa i Zarządzania Kryzysowego
    Delegatura Biura Gospodarki Nieruchomościami
    Delegatura Biura Organizacji Urzędu

    Komisja Bezpieczeństwa, Zdrowia i Inicjatyw lokalnych
    Komisja Budżetu i Finansów
    Komisja Edukacji
    Komisja Gospodarki Komunalnej i Mieszkaniowej
    Komisja Infrastruktury, Inwestycji i Ochrony Środowiska
    Komisja Kultury i Promocji
    Komisja Mieszkaniowa
    Komisja Rewizyjna
    Komisja Sportu i Rekreacji

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:23

    to sie nazywa rozszczeniowa postawa. a niektorzy narzekaja na gornikow…

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:29

    Ulica zamkowa jest niebezpieczna, często kierowcy przekraczają dozwoloną prędkość. Jest to raj dla piratów drogowych.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:30

    TG – Roszczeniowa? Tak samo dokładasz się do placów i ulic, które otaczają Twój budynek. Dodatkowo, te zostały wybudowane za pieniądze dewelopera. T

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:40

    @Lycy – sorry, ale co Ty pierdo….sz? Niebezpieczna bo jest równa? To Radzymyńska to pewnie piekło wcielone…

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:42

    @PKAN – pisząc o sumie podatków masz na myśli PIT czy podatek od nieruchomości, który płaci do dzielnicy każdy właściciel niezależnie od tego czy jest zameldowany? bo chyba o tym zapomniałeś…

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:43

    Ja tylko przypominam, że obowiązek budowy infrastruktury publicznej (bo o tym jest tekst) leży w obowiązku władz miasta!

    Deweloper nie musiał wydawać dziesiątków milionów złotych na budowę dróg publicznych, mógł ten problem zostawić do rozwiązania władzom dzielnicy. Wtedy by dopiero Urząd miał koszty. A tu robi wielką łaskę – de facto cała dzielnica zaoszczędziła dzięki deweloperowi miliony złotych, które może przeznaczyć na wiele innych celów.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:51

    Akurat podatki to płacimy, legalnie kupiliśmy nieruchomości, zapłaciliśmy za wpisy do ksiąg wieczystych itd. A mieszkańcy „osiedla” na terenie ROD – ogródków działkowych? płacą podatki od nieruchomości? płacą za wywóz śmieci? za użytkowanie gruntów? Tym też się kiedyś trzeba zająć, bo to co się tam dzieje to wieloletnie urzędnicze zaniedbanie.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 10:55

    Drogie Władze dzielnicy, drodzy Radni (szczególnie PO).
    Każdego miesiąca gdy otrzymamy rachunek za czynsz, kwota za utrzymanie terenów publicznych będzie nam przypominać o tym jak nas potraktowaliście. Podziękujemy wam za to nad urną.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 12:23

    Drogi OW,
    Zapominasz o jednym, developer nie sprzedałby ani jednego mieszkania, gdyby nie wybudował dróg. W jego interesie była budowa infrastruktury. Koszty dróg, placyków i fontann doliczono niewątpliwie do ceny każdego m2.

    „W aktach notarialnych podpisywanych przy kupnie, mieszkanczy “Wilna” zobowiązali się, że z końcem wakacji 2015 r. te tereny wspólne przejdą na utrzymanie lokatorów. Czyli od tego momentu to wspólnoty mieszkaniowe będą musiały utrzymywać ogólnodostępne ulice.”

    – jednym słowem widziały gały co brały i co podpisywały! Teraz niech nie narzekają.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 12:50

    Faktycznie dzielnica jest w kropce…
    Budować ulic nie chcą bo nie mają pieniędzy,
    jak im podstawić pod nos gotową infrastrukturę to też są w kropce bo koszty utrzymania muszą ponosić.
    Jeśli prywatnie trzeba budować i utrzymywać i administrować to może zwolnimy ,,dzielnicę” z tych przykrych obowiązków to niech DZIELNICA znajdzie sobie inną pracę.
    Na nic DZIELNICY nie starcza pieniędzy bo za dużo darmozjadów nierobów w DZIELNICY pracuje.
    Opór w działaniu wynika nie tylko z niechęci do takowego czynu ale i z niezdolności umysłowej.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 13:09

    mieszkańcy Wilna !!! celowo napisałem Wilna a nie Warszawy, ponieważ patrząc na tablice waszych samochodów wyjaśnia wszystko. Deweloper sprzedając wam mieszkania celowo podwyższył standard infrastrukturą zewnętrzną aby podbić cenę za metr kwadratowy. Wiedząc z kim ma do czynienia podsunął wam do podpisania akty notarialne z góry zakładając że podpiszecie wszystko co dostaniecie po nos, ponieważ jedyną rzeczą jaką mieliście na własność to chatka z eternitem na dachu i drewniane domki gospodarcze. więc teraz nie narzekajcie bo tam gdzie mieszkaliście wcześniej możecie się pochwalić że jesteście właścicielami ulic,skwerów z fontannami i mieszkaniem M3.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 13:11

    MAMONKA – nie pisz głupot. Nikt kupując mieszkanie nie zamierzał kupować fontanny.
    Zapisy w umowach były takie jak na innych tego typu inwestycjach. Podpisując mieszkańcy myli informowani że drogi z czasem zostaną przejęte przez miasto. Taka jest po prostu procedura.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 13:35

    jak się chciało mieszkać na Szmulowiźnie to tak jest, trzeba płacić za drogi I fontanny. Na szczęście mieszkają tam bogaci ludzie, sprzedali pola pod Białymstokiem I Lublinem, więc ich tak nie będzie bolało.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 15:03

    Czy to prawda ze nazwę Targówek mają zmienić na Dzielnica Coco Jambo Warszawa?

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 15:36

    Może ktoś poradzi ???
    Tak jest z pewną ulicą na Targówku. Spółdzielnia wybudowała 18 domków z czego co 3 dom ma ulicę w akcie notarialnym a pozostali nie. Ulica jest ogólnodostępna dla wszystkich mieszkańców ich gości spacerowiczów itp. Jak się pozbyć takiej niechcianej własności. Miasto jej nie chce przyjąć „szczęśliwi posiadacze” jej również nie chcą bo niby są właścicielami ale nie mogą jej zagrodzić a przecież trzeba będzie kiedyś zrobić jej remont itp.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 16:12

    skąd nazwa W.I.L.N.O. – weki i lamusy niech odśnieżają

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 16:18

    bogaczy z Wilna nie stac na kilkadziesiat zlotych? na wilnie nie ma przelotowych ulic, wiec spokojnie moga zakladac klodki.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 17:39

    @TG – jeszcze nie ma, ale będą a już część ruchu lokalnego odbywa się przez osiedle, ale spoko stać nas, żeby się odgrodzić tylko nie pierdol..cie później o kolejnych gettach.

    @Mamonka – bo developer mógł zaprojektować osiedle w innym kształcie w cale nie musiał budować dróg, tak jak to robi JWC albo innni na „Mokotowie”

    @Szewc – widzę, że byłeś w garażach i spisywałeś do kapownika numery samochodów, bo te na zewnątrz to zazwyczaj służbowe z Wawy. Na pewno byłeś na tym samym osiedlu?

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 17:44

    Powinno być jak Mokotowskiej Marinie gdzie miasto też nie przejęło ulic. Pytanie do OW ile pitow wypełniłeś na Warszawę?

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 19:38

    Jak zwykle to samo – banda nieudolnych frustratów leczy swe kompleksy.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 21:44

    Ehhh, typowa polska zawiść. Boże spraw aby sąsiadowi pozdychały krowy. Bo słoiki to, bo tablice rejestracyjne, bo ile PIT-ów sporządziłeś. Dobrze im tak, niech płacą za drogi, fontanny, mają z czego.
    Tak się składa, że ja złożyłem wszystkie pity w Warszawie. Urodziłem się i wychowałem w Warszawie. Mieszkałem w kilku dzielnicach i wybrałem Targówek jako swoje miejsce. Nie widzę powodu dla którego miałbym płacić na utrzymanie ogólnodostępnych dróg i terenów. Wydaje mi się, że budowa i utrzymanie miejskiej substancji należy do Dzielnicy. Ja wiem, że to nie czas wyborów samorządowych i nikomu nie zależy. Ale w tym wypadku, Dzielnica dostaje coś za symboliczną złotówkę.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:31

    A komu przeszkadza że weki mieszkają na wilnie???
    Niech sam prześledzi skąd pochodzi, a nie wielki warsdzawiak się znalazł… phhh
    Warszawiaków to szukajcie na powązkach a nie w żyjącym mieście :)

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:31

    Targówek to zupełna wiocha. Niby Warszawa, a tak naprawdę mentalność rodem z jakiejś pslowskiej Polski powiatowej, gdzie urząd jest traktowany jako udzielne ksiestwo. Urzędnicy dostali za friko od dewelopera publiczne ulice i stację kolejową (dostali – bo są publicznie dostępne), które tak naprawdę powinni SAMI zbudować, a teraz nie chcą nawet ich przejąć na utzymanie. Mało tego, DD wyremntował także parę kilometrów istniejących ulic. Wszysto na swój kosz. W sumie ponad 30 mln zł z prywatnych pieniędzy na cele publiczne! Powie ktoś, że trzeba było na tych polach nie budować. Sęk w tym, że to SAMI URZĘDNICY już przeszło 13 lat temu przeznaczyli ten teren, te Elsnerowskie łąki, na mieszkaniówkę, uchwalając plan zagospodarowania, a teraz nie chce im się nawet palcem kiwnąć. Ba, przez dwa lata włodarze z Targówka nie byli nawet w stanie wybudować chodnika z PKP Zacisze-Wilno do Zacisza, gdzie mieszkają starzy mieszkańcy. To już nie jest zwyczajna indolencja, to jest paranoja! Ratusz Targówka naprawdę zasługuje na jakieś poważne wietrzenie, bo czuć stamtąd już od dawna odór stęchlizny od tyłków przyspawanych do stołków i synekurek.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:34

    ^^^^^^^^^^^^^^^
    No ja już za przeproszeniem p****! Nie jestem żadnym wekiem, do k*** nędzy! Urodziłem się w Warszawie. Kupiłem mieszkanie na Wilnie bo musiałem się w końcu od rodziców wyprowadzić. Na apartamnent w kamienicy w Śródmieściu nie było mnie stać. W bloku z wielkiej płyty nie chciałem mieszkać. Zresztą to sam rząd Polski wygonił mnie na przedmieścia, bo w centrum żadne mieszkania nie kwalifikują się do dopłat kredytowych. Czy to tak trudno pojąć? Aż tak trudno?

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:35

    Zgadzam się, że utrzymanie ulic, to obowiązek dzielnicy, ale rozumiem też urzędników. Mówimy o dzielnicy, w której kilkaset metrów od Was nie ma kanalizacji, asfaltu, nie mówiąc o latarniach. A ludzie płacą tu podatki od trzech pokoleń i cierpliwie czekają, aż przyjdzie kolej na wyasfaltowanie ich ulicy. Trudno się dziwić ich frustracji.

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:41

    Nawiasem mowiąc to za te 30 mln złotych, wliczone oczywiście w cenę mieszkań, to wszyscy nowi mieszkańcy Wilna powinni być chyba już do końca życia zwolnieni z jakichkolwiek podatków. Nie tylko z PIT, na który wszyscy tak wrzeszczą, także z podatku od nieruchomości. Mało tego, firmy w których pracują powinny zostać zwolnione z CITu, bo także w ten sposób Warszawa jest sponsorowana. Dopiero wtedy byłoby to jako-tako sprawiedliwe. Obecna sytuacja to granda. Jakaś nieprawdopodobna niewdzięczność i urzędnicza hucpa. To już przechodzi granice mojego pojmowania…

  • 4 sierpnia 2015 o godz. 23:44

    @Kolon – kilkaset metrów od Wilna to jest Zacisze, gdzie wszystkie drogi od dawna są wyasfaltowane a domy podłączone od dawna do kanalizacji. I to mimo tego, że gęstość zaludnienia jest tam pewnie z 10x mniejsza niż na Wilnie, bo stoją tam w zasadzie same domki jednorodzinne (=10x większe wydatki na infrastukturę w przeliczeniu na mieszkańca). Zresztą o czym my w ogóle mówimy? Czy mieszkańcy Zacisza sami sobie wybudowali tę infrastrukturę? Oczywiście, że nie.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 07:16

    przecież wyraźnie jest napisane, że mieli zawarte to w umowach, że mieszkańcy przejmują te ulice! dlaczego teraz chcą publicznych pieniędzy? dlaczego nie przeprowadzą się w inne miejsce, gdzie nie trzeba płacić za ulice ??

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 07:24

    Wydawałoby się, że to tylko filmowa fikcja, ale jak czytam komentarze to po prostu wypisz, wymaluj:

    „Gdy wieczorne zgasną zorze,
    zanim głowę do snu złożę,
    modlitwę moją zanoszę,
    Bogu Ojcu i Synowi.
    Dopierdolcie sąsiadowi!
    Dla siebie o nic nie wnoszę,
    tylko mu dosrajcie, proszę!
    Kto ja jestem?
    Polak mały! Mały, zawistny i podły!
    Jaki znak mój? Krwawe gały!
    Oto wznoszę swoje modły do Boga, Maryi i Syna!
    Zniszczcie tego skurwysyna!
    Mego rodaka, sąsiada, tego wroga, tego gada!
    Żeby mu okradli garaż,
    żeby go zdradzała stara,
    żeby mu spalili sklep,
    żeby dostał cegłą w łeb,
    żeby mu się córka z czarnym
    i w ogóle, żeby miał marnie!
    Żeby miał AIDS-a i raka,
    oto modlitwa Polaka! „

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 07:44

    Zgadzam się że kilkadziesiąt metrów od Wilna domki nie mają kanalizacji a drogi asfaltu – zapewne chodzi o osiedle całorocznych domków jednorodzinnych na terenach ogródków działkowych?

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 07:48

    @Maciek napisałeś: „kilkaset metrów od Wilna to jest Zacisze, gdzie wszystkie drogi od dawna są wyasfaltowane a domy podłączone od dawna do kanalizacji.”

    Oj chyba właśnie się zdradziłeś, że ty na Targówku od niedawna i w dodatku nie lubisz spacerów poza osiedle. Mi to nie przeszkadza, ale podkładasz się trollom.

    Pójdź sobie na Rzewińską, Teofila Piecyka, Jesiotrową, Lnianą i tam poszukaj asfaltu.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 08:00

    @Kolon

    Jeśli ktoś zdradza tutaj nieznajomość Zacisza to jesteś nim Ty.

    Od kiedy to Jesiotrowa czy Lniana leży na Zaciszu?

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 09:42

    Kiedy powstanie Nowotrocka!!
    Ta ulica jest mieszkańcom Targówka bardziej potrzebna niż lokalne uliczki WILNA.

    Gmina nie ma pieniędzy na wykup ostatnich nieruchomości potrzebnych pod budowę Nowotrockiej a ma mieć kasę już teraz ,od zaraz, na utrzymanie skwerków, fontann i latarni WILNA. Nie dziwię się, że nie jest chętna na przejecie dodatkowych obciążeń.
    Tak na koniec, to pretensje miejcie głównie do Hanki za okrojony i niewystarczający budżet Targówka. Zamiast pyskować,sprawdźcie ile Ratusz Warszawy przeznaczył nam na infrastrukturę!!!

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 10:01

    @OW

    A w którym miejscu Kolon napisał, że Jesiotrowa i Lniana są na Zaciszu? Kolon tylko wskazał ulice w odległości kilkuset metrów od Wilna. No ale skoro już taki dokładny chcesz być to dam Ci kilka przykładów z Zacisza, gdzie o asfalcie można pomarzyć: Teofila Piecyka, Spytka z Mielsztyna, REMONTOWA, Wschodnia, Koszalińska… Chcesz więcej?

    A co do kanalizacji na Zaciszu, to tak, zrobiono ją. Ale każdy musiał na własny koszt wykonać przyłącze do domu i zlikwidować szambo. I były lata, kiedy nikt tego nie refundował. A co najciekawsze MPWiK nie chciała odbierać tych przyłączy i uwaga – za przyłącze biegnące parę metrów pod ulicą musimy płacić opłatę roczną za zajęcie pasa ruchu!

    To tyle w kwestii faktów

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 10:38

    @Zacisze

    Nie widzę sensu się licytować i nie wiem jaki to ma cel.
    Nie wiem czy widzisz różnicę między ul. Teofila Piecyka czy ul. Lnianą, przy której łącznie zamieszkuje pewnie kilkadziesiąt osób, a ulicami Zamkową i Ponarską, przy których mieszka już ponad 1000 osób, znajdują się tam lokale usługowe, z których korzystają także i okoliczni mieszkańcy. Mówimy o nieco innej skali.

    Ale jak pisałem po co się licytować, chodzi o fakt, że to psi obowiązek dzielnicy budować i utrzymywać infrastrukturę publiczną (gdziekolwiek by to nie było, czy na Zaciszu, czy Bródnie, czy na Elsnerowie). I robienie wielkiej łaski z przejęciem ulic i placów, które wybudował deweloper jest po prostu żenujące. I tego mieszkańcy osiedla wilno szybko nie zapomną obecnej władzy dzielnicy.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 11:35

    @Mamonka
    „Kiedy powstanie Nowotrocka!!” – no prosze, co za pytanie. Zbudujcie ją sobie. Nikt wam nie broni. Zróbcie tak jak to miało miejsce na Wilnie, gdzie cała infrastruktura łącznie z budową przystanku kolejowego powstała ZA PRYWATNE PIENIĄDZE. Przypominam, że dyskusja toczy się NIE o tym, że Targówek nie chce budowac na Wilnie nowych ulic. Dyskusja toczy się o tym, że Targówek nie chce nawet przejmować ulic zbudowanych za prywatne pieniądze. Czy to tak trudno zrozumieć?

    @Zacisze
    Kto wam broni wyasfaltować sobie te ulice za prywatne pieniądze? Kto? Jakiś zakaz jest czy coś?

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 13:54

    Maciek
    Wybudowaliście sobie ulice za własne pieniądze i chwała wam za to.
    Gdybyście tego nie zrobili jeździlibyście po wykrotach i dziurach.Teraz jęczycie, że nie chcecie płacić za coś co jest WASZE i służy głównie WAM.
    Na Targówku jest wiele niezrealizowanych inwestycji drogowych, ważnych dla OGÓŁU mieszkańców tej dzielnicy .Niestety nie rozumiesz ,że budżet gminny nie jest z gumy, a mieszkańcy Targówka to nie tylko WILNO.
    Zrobią teraz odbiór waszych dróg a w zamian nie będzie np. kasy na niezbędny od zaraz remont niebezpiecznej Gilarskiej/Jórskiego, czy na naprawy dróg po zimie.
    Cierpliwości, przyjdzie czas na odbiór i waszych ulic.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 14:13

    @MAMONKA
    Jak nie służy jak służy? Wyremontowanym (także za moje pieniądze) odcinkiem Swojskiej jeżdżą codziennie tysiące samochodów, w tym także mieszkańcy stare części Elsnerowa. Z pieniędzy moich prywatnych została także wyremontowana Klukowska, z której tez korzystają wszyscy mieszkańcy z okolicy. Wierna jest publicznie dostępna. To samo przystanek PKP. Wszystko z MOICH PRYWATNYCH pieniędzy. Narzekania na tym forum na Wilno to nie jest zwyczajna zazdrość, to jest jakiś absurd podniesiony do kwadratu, bo budowa Wilna przysłużyła się wszystkim, także starym mieszkańcom. To raz.
    Dwa, że jeśli chodzi o uliczki lokalne, to oczywiście, że obsługują one głównie ruch lokalny. Czy z tego powodu mieszkańcy Zacisza powinni je sami sobie utrzymywać? Może miasto powinno te ich uliczki sprywatyzować? To jest właśnie twoje myślenie.
    Trzy, że co komu służy to bardzo względna kwestia. Mi np. Nowotrocka nie jest absolutnie do niczego potrzeba. Ba, jest wręcz szkodliwa, bo będzie pompować ruch na Targówek Przemysłowy/Elsnerów, gdy już powstanie Swiętokrzyska. Może powinienem oprotestować jej budowę? Jak uważasz?
    Cztery, oczywiście, że mieszkańcy Targówka to nie tylko Wilno. Ja domagam się tylko sprawiedliwego podziału środków publicznych, bo póki co Targówek nie zainwestował na Wilnie nawet 1 złotówki (SŁOWNIE: 0 ZŁ, W przeliczeniu na jednego mieszkańca Wilna: 0 zł). A tymczasem w innych częściach Targówka z publicznych pieniędzy jest jednak to i owo robione. Gdzie tu sprawiedliwość? O czym my w ogóle mówimy. Nawet gdy Targówek przejmie te wileńskie uliczki to w dalszym ciągu nie będzie sprawiedliwa sytuacja.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 14:52

    Niestety w naszym kraju na drogi i sprawiedliwość czeka się długo!

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 14:58

    No, jeśli zamiast patrzeć się urzędnikom na ręce szuka się jakiś wyimaginowanych wrogów typu Żydzi, cykliści, Rosjanie, banderowcy i sąsiedzi z Wilna i ich obarcza się winą za wszystkie swoje problemy to jest jak jest.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 16:01

    zawsze mozecie:

    a) wyprowadzić się z Wilna do tych części dzielnicy gdzie jest coś wydawane

    b) odłączyć się od Warszawy i przyłączyć do Ząbek

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 16:53

    ^^ To akurat nie jest takie głupie. Ja bym sie chętnie do Ząbek przyłączył, a potem całość przyłączył do Warszawy na zasadzie nowej dzielnicy. O przyłączeniu Ząbek do stolicy mówi się zresztą od dawna. Mało tego, gdy powstanie wreszcie Nowoziemowita z tramwajem (przedłużenie Trasy Siekierkowskiej), to Ząbki, Elsnerów i Targówek Fabryczny staną się jednym obszarem funkcjonalnym.

    No i najwazniejsze: Ząbki mają dobrego burmistrza. Robert Perkowski wyraźnie troszczy się o to miasto i o jego mieszkańców. Nie mam nic przeciwko temu aby zajmował się i Elsnerowem. Tego samego nie da się niestety powiedzieć o Targówku. Burmistrza i reszty władz Targówka nie będę wymieniał przez przyzwoitość. Ale na wyborach samorządowych będę pamiętliwy.

  • 5 sierpnia 2015 o godz. 19:30

    Jak widzę polaczki znowu szczekają.
    Jakby ktoś się zastanowił trochę i spojrzał na to wszystko z nieco innej perspektywy (z dystansu) zauważyłby, że nie chodzi tu o kwestię chęci przejęcia bądź braku chęci przejęcia nieruchomości przez dzielnicę , a o nieudolność władz, które nie są w stanie od wielu lat pozyskać środków na rozwój dzielnicy. Nie mają wystarczającej siły przebicia w radzie Warszawy, przez co my wszyscy tracimy na jakości życia.
    Władze Targówka nie dowiedziały się przecież w tym tygodniu o tym, że po zakończeniu kolejnych etapów inwestycji deweloper będzie chciał przekazywać nieruchomości na rzecz miasta. Ja widzę tu bardzo małe umiejętności (może nawet ich brak?) planowania budżetu.
    Przy każdym rozdaniu środki, od lat obiecane na niektóre inwestycje, „przejmowane” są przez inne dzielnice. Chociażby trasa Świętokrzyska – ile to już lat obiecują? Przed ostatnimi wyborami samorządowymi, kandydaci prześcigali się w obietnicach. Obiecywali m.in. walkę o dodatkowe środki z budżetu. Gdzie one są? Nawet sporo mniejszy Rembertów dostał więcej środków. Lepiej już budować siłownie, które po zrobieniu kilku zdjęć są rozbierane i stawiane na nowo po kilku miesiącach. Jak dla mnie te osoby ze zdjęć powinny z własnych środków pokryć koszty rozbiórki i ponownej instalacji urządzeń. Przecież to nasze pieniądze. Pensje, które dostają nieudolni pracownicy dzielnicy (mówię tu oczywiście o jednostkach), też są z naszych podatków.
    Obrzucanie się mięsem nic nie da. Nikt na tym nie skorzysta. Uważam, że każda nowopowstała infrastruktura na dzielnicy, nieważne od miejsca jej powstania przyczynia się do poprawy warunków życia mieszkańców (wszystkich mieszkańców). Ludzie przestańcie myśleć tylko o sobie, obok was żyją inni ludzie. To, że nieudolni roztrwaniający na lewo i prawo nasze środki urzędnicy nie są w stanie od lat zrealizować ważnych inwestycji wokół was nie znaczy, że musicie się wyżywać na tych, którzy mieli to szczęście, że wokół nich coś się udało zmienić.

    P.S. Nie jestem mieszkańcem Osiedla.

  • 6 sierpnia 2015 o godz. 10:23

    Niech Wilno przejmie też nowy zbiornik wodny i ogrodzi go, bo zbiera się tam coraz więcej śmieci i bydła, a ryk niesie się po lesie. Ot, kałuża dla dresmanów z Pragi i Targówka.

  • 9 sierpnia 2015 o godz. 14:09

    Spokojnie już jest uzgodnione wszystko.
    Miasto przejmuje całą ulicę zamkową i ponarską :)

    po co tyle krzyku? :P

    Na tygodniu podpisanie aktu notarialnego na sprzedaż ulic i infrastruktury na rzecz miasta.

    Pozdrawiam

  • 10 sierpnia 2015 o godz. 09:35

    Po co takie HALO o to całe Wilno, tam mieszka same wieś I LLUsie, a rotrząsacie się nad nimi przynajmniej raz w tygodniu. Czyżby ktoś z redakcji tam zamieszakał. Są naprawdę inne sprawy na Bródnie I Targówku, np Metro lub remont torowiska, który ma się zacząć przed otwarciem mostu Grota, I Bródno będzie sparalizowane. To są realne problem tysięcy mieszkańców a nie jednego marnego osiedla na Szmulowiźnie.

  • 10 sierpnia 2015 o godz. 10:05

    @JAN
    Co oznacza termin „na tygodniu”??!!!
    U nasz na Pradze tak się nie mówi…

  • 10 sierpnia 2015 o godz. 18:04

    @WARSZAWIAK OD POKOLEŃ

    Masz Rację, Wilno i cały Elsnerów oraz Targówek Przemyslowy powinny zostac wyłączone z Targówka i połączone z Ząbkami. Tak powstała jednostka administracyjna powinna zostać wcielona do stolicy jako odrębna dzielnica z Nowoziemowita jako trzonem komunikacyjnym. Ząbki w zasadzie są już w stolicy już jedną nogą, ot kursują tam choćby autobusy 1**.

    Ja sam pochodze z Mokotowa, ale po wyprowadzce z domu rodzinnego przeniosłem się na Wilno. Niestety z przykrością stwierdzam, że starzy mieszkańcy Targówka to, co tu owijać w bawełnę, chamy jakich mało. Z czymś takim na lewym brzegu Wisły jedna się nie spotkałem:

    Warto tu zauważyć, że z jednej strony większość Targówka to blokowiska i nieużytki. Prawda jest taka, że Targówek nie przypomina dzielnicy europejskiego miasta ale prędzej jakiś Omsk czy Czelabińsk. Jedynie kilkaset metrów Radzymińskiej, zaraz za wiaduktami kolejowymi, posiada pierzeję z kamienic i przypomina jako tako miasto. Reszta Targówka to potiomkinowski posiołek. Wielkopłytowe blokowisko w radzickim stylu, które udaje że jest częścią stolicy, a tak naprawde jest tylko posowieckim garbem Warszawy. To z jednej strony. Z drugiej strony mieszkańcy tego tworu tak zadzierają nosa jakby byli niewiadomo kim i niewiadomo jakie pretensje do bycia Warszawiakami sobie roszczą. Choć w rozwoju mentalnym i kulturowym stoją jeszcze niżej od „LLUsiów”, którym próbują się nieksutecznie dowartościowywać.

    To tyle w ramach wycieczki „ad personum” bo ciezko mi było się powstrzymać. Teraz merytorycznie:

    1) Szmulowizna NIE jest cześcią Targówka. Wilno natomiast leży na Elsnerowie
    2) No akurat remont jakiegoś torowiska gdzieś na Bródnie nie jest dla mnie żadnym problemem. Moim problemem jest natomiast BRAK torowiska tramwajowego w stronę Ząbek. Brak, nie jest zły stan BRAK
    3) Na Targówek Mieszkaniowy i Bródno niedługo dotrze metro, na budowe którego składają się WSZYSCY WARSZAWIACY i OGÓLNIE POLACY (budowa jest współfinansowana z funduszy unijnych).

  • 11 sierpnia 2015 o godz. 06:55

    Panie Macieju, szacun! :)

  • 11 sierpnia 2015 o godz. 13:31

    @Maciek & DBR

    Na wstępie jak ludzie nie odpowiadają, to należy zostać Mokotowie. Rozumiem wasze rozgoryczenie faktem, że Wilno jest zapomnianym rejonem w Warszawie. Ale denerwujące jest to, że kupując tam mieszkanie, myslicie, że to Warszawa I płaczecie, że trzeba płacić za drogi, które służą tylko wyłącznie Wam, a deweloper je wybudował tylko dlatego, żeby ściągnąć klientów na mieszkania. Należy patrzeć na okolice w jakiej się kupuje mieszkanie. Ja mieszkam na Bródnie I teraz nowe mieszkanie również kupiłem na Bródnie, ponieważ wszystko jest pod nosem, a za klika lat będzie metro.
    Najgorsze jest to, że przyjedzie ktoś spoza Wawy, kupi mieszkanie na zadupiu, a wymaga niewiadomo czego I chwali się wśród znajomych, że mieszka w Warszawie.
    A szmulki zostaną szmulkami, zawsze tam tak nazywano.

  • 11 sierpnia 2015 o godz. 14:42

    @WARSZAWIAK OD POKOLEŃ

    Ja nie wiem, no jak grochem o ścianę. Po raz n-ty trzeba potarzać w kółko i to samo. No więc jeszcze raz spróbuję. Otóż rozgoryczony nie jestem ale sfrustrowany jak najbardziej. Powodów jest parę:
    * Deweloper budujący infrastrukturę – to ewenement na skalę Polski. Urzędnicy powinni go po rękach całować, bo wyręcza ich w tym co powinni sami robić. To właśnie oni uchwali, urzędnicy (nie deweloper) uchwalili plan, który przeznaczył Elsnerów pod mieszkaniówkę. Urzędnicy uchwalili taki plan nie Dom Development. Pojmujesz Warszawiaku od Pokoleń? To co się teraz tam dzieje jest tylko konsekwencją urzędniczego planowania. A urzędnicy chowają głowe w piasek, choc ich psim obowiązkiem jest budowa infrastruktury.
    * Mieszkańcy – też powinni dewelopera po rękach całować, bo Targówek zaoszczędził grubo ponad 30 milionów złotych z samego tytułu NIE budowania infrastruktury. Pieniędzy, które Targówek może wydać teraz na inne rzeczy. Urzędnicy zresztą chętnie pojawiali się na fetach typu przecięcie wstęgi tego i owego. A teraz? Czy rozumiesz Warszawiaku od Pokoleń jaka to hipokryzja?
    * Infrastruktura zbudowana przez dewelopera – jest publicznie dostępna i korzystają z niej tysiące ludzi dziennie spoza Wilna. Ot choćby z przelotowej ulicy Swojskiej wyremontowanej na koszt dewelopera. Spoza Wilna. Pojmujesz Warszawiaku od Pokoleń? To samo ze stacji PKP. A że nie ma dojścia od Zacisza i trzeba drałować na około? Jest to wina tylko i wyłącznie urzędników z Targówka, urzędników których sam wybrałeś i którzy nie potrafią wywłaszczyć paru działkowców i zbudowac paru metrów chodnika. Rozumiesz?
    * Mokotów – nie stać mnie aby kupić mieszkanie po 10 i więcej tys zł za metr. I to urzędnicy państwowi sami wyprosili mnie z Centrum Warszawy, bo w MdM są tylko mieszkania na przedmieściach jak Targówek.
    * Zadupie – Jakie niby zadupie? Ten teren jest z każdej strony otoczony miastem. Z jednej strony mamy Szmulki, z drugiej Zacisze, z trzeciej las i za nim Rembertów a z 4 Ząbki i cały powiat wołomiński gdzie mieszka więcej ludzi niż na Ursynowie. Kiedy Warszawiaku od Pokoleń ostatni raz mapę aglomeracji w ręku trzymałeś?
    * Intencje dewelopera – A co niby onde do rzeczy mają. Tego już kompletnie nie pojmuję. Co to ma do rzeczy z jakiego powodu DD zbudował infrastrukturę? Ja tego Warszawiaku od pokoleń nie pojmuję co intencje dewelopera mają tu do rzeczy? Owszem można się ich łatwo domyślić, ale co to, do diaska, ma do rzeczy?
    * Szmulki – jak już weźmiesz mapę Warszawy do ręki, to sprawdź gdzie są Szmulki, bo jak długo żyję w stolicy (ponad 30 lat), to nie słyszałem aby ktoś tereny za linią na Gdańsk nazywał Szmulkami. Szmulki to teren na połnoc od Dw. Wschodniego.

  • 11 sierpnia 2015 o godz. 16:25

    @MACIEK

    Skoro sie mieszka na przedmieściach, gdzie dojeżdża tylko PKP to nie ma co narzekać na infrastructure. Jak ją polepszą to wtedy będzie obwodnica Radzymińskiej. Po drugie takie rzeczy jak drogi, chodniki itp. nie robi się od ręki bo pewna grupa mieszkańców, klku bloków sobie tego życzy.
    Powodzenia I trzeba było kupić mieszkanie na Bródnie, gdzie ceny są takie same jak na tym wilnie, a wszystko masz pod nosem, szkóly, przychodnie sklepy, tramwaje, autobusy. Tylko już nie pisz, że chciałbyś tu mieszkać itp.
    P.S. po wpisach na forum tego osiedla widać, że ludzie są jacyś niedowartościowani. Więcej wiary w siebie I do przodu, szkoda życia.

  • 12 sierpnia 2015 o godz. 15:24

    Ech, widzę, że silenie się na jakiekolwiek logiczne argumenty nie ma tu sensu. Wyjaśniam życzliwie Warszawiakowi, że Wilno nie leży na przedmieściach, bo tuż zaraz mamy 200 tys ludzi w miastach Worka Wołomińskiego, a on dalej swoje o tych przedmieściach. Zaraz potem tłumaczy mi jak to wszystko ma na Bródnie pod nosem. No, skoro na Bródnie wszystko jest to znaczy, że ktoś to kiedyś za publiczne pieniądze wybudował. Teraz w takim razie należałoby za publiczne pieniądze budować, tam gdzie czegoś brakuje. Oczywiście mojego wyjasnienia na temat Miejscowego Planu Zagodpodarowania Przestrzennego i obowiązków z jego uchwały wynikających w ogóle nie ogarnał. Pisze mi dalej, że narzekam na infrastrukturę. Tylko, że ja nie wiem o narzekania na brak jakiej infrastruktury chodzi… Jedyne co napisałem, to brak budowy paru metrów chodnika do stacji kolejowej za parę milionów złotych, która dzielnica dostała za darmo. Parę metrów chodnika to jest infrastruktura? Dalej panucek wmawia mi, że na Wilnie stoi kilka bloków, kiedy jest już ich kilkadziesiąt, a w planach wielokrotnie więcej. Mówi, że tam nic nie dojeżdża, kiedy oprócz KM mamy 170 i dwa nocne. Dalej coś mi mówi o jakiejś obwodnicy Radzymińskiej. Nie wiem o co chodzi, bo Nowoziemowita roli obwodnicy Radzyminskiej pelnić nie będzie. Nowoziemowita będzie przedłużeniem Trasy Świętokrzyskiej skierowanym w powiat Wołomiński i nie bedzie w żadnym miejscu styczna z Radzyminską. Będzie po prostu jedną z wielu wylotówek. Wreszcie mądrala wmawia mi jakieś niedowartościowanie i brak wiary w siebie. Z drugiej strony sugeruje że powinienem zostać na Mokotowie, czyli w domyśle mieszkać dalej z rodzicami. No ale ja widać, brak mi było wiary i sie wyprowadziłem na swoje. Wreszcie Warszawiak mówi mi o jakimś niedowartościowaniu. TO NIE JEST NIEDOWARTOŚCIOWANIE ALE FRUSTRACJA PO ZDERZENIU Z LUDZKA ZAWISCIĄ I GŁUPOTĄ

  • 12 sierpnia 2015 o godz. 16:15

    Zacząłem pisać o tym osiedlu tylko daltaego, że jakiś czas temu pewne panie Anna I Agnieszka pisały o tym, że na osiedlu jest głośno I użyły niefortunnego sformuowania „miejscowe pijaczki” chałasują I demoluja plac zabaw. Z tego artykułu I poprzedniego wywnioskowałem, że sa tam same nieszczęścia I problemy.
    Wiem, że targówek I bródno sa niedoiwestowane. Ale to jest wina nieudaczników z Ratusza, którzy tylko myslą jak przetrwać bez problemów I żeby ich wybrali na nastepną kadencję. Dają kasę na jakieś bzdurne rzeźby w parkach, a jednocześnie likwidują etaty w szkołach I łączą klasy. Szkóly podstawowe na targówku mają najgorsze wyniki w egzaminach w całej Warszawie. Dodatkowo wszyscy urzędnicy w Gminie to BETON jak za komuny, nic do nich nie dociera, żadnych argumentów nie przyjmują. NIESTETY, jedna klika z zarządem spółdzielni Bródno I Praga, ciotki, wujki itd.
    Pozdrawiam

  • 28 sierpnia 2015 o godz. 11:33

    Tak się składa, że na Wilnie mieszka sporo ludzi z Bródna, Targówka czy Centrum. A słoiki są wszędzie, przy czym słoik wek etc. to nie pochodzenia a stan umysłu.

    Swoją drogą nowi Warszawiacy miejcie jaja i płaćcie podatki w Warszawie skoro chcecie tu mieszkać.

  • 13 października 2015 o godz. 15:23

    Też mieszkam na Wilnie a groby moich przodków są na Woli. Podobnie jak inni z tego osiedla wzięłam kredyt, by móc sobie kupić w miarę tanie ( w porównaniu z Wolą czy śródmieściem mieszkanie). Niestety moi rodzice czy przodkowie również nie mieli hektarów, bo żyli tutaj. Może wszyscy (mam na myśli cały Targówek) powinniśmy kupować ulice, przy których stoją nasze domy, skoro tu jest taka wściekłość na „bogatych sąsiadów”. Takie same przyjazne stosunki wobec mieszkańców Wilna odczułam przy kościele na Ziemowita (p.w. Zmartwychwstania Pańskiego). Dlatego teraz uczęszczam do innego kościoła. Mam dalej, ale ludzie tam nie są tak wrogo nastawieni i nie przeszkadza im moje „bogactwo”. Kończąc swoje wynurzenia stwierdzam, że w żadnej dzielnicy, w której mieszkałam w swoim życiu (Żoliborz, Praga, Mokotów, Wola) nie spotkałam się z takim chrześcijańskim i ludzkim podejściem do bądź co bądź współmieszkańców. A przecież ulice i chodniki w mieście stołecznym Warszawa – to jest standard, a nie łaska gminy. Teraz żąłuję, bo za podobna kwotę mogłam kupić podobne mieszkanie i w podobnym standardzie osiedla, o ile nie ładniejszym mogłam kupić na bliskim Bemowie. A swoją drogą powinien się Pan wstydzić takiej wypowiedzi Panie wiceburmistrzu Gadecki. Bo przecież z tego co się dowiedziałam namawiacie tego dewelopera na remont kolejnej drogi !

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.