Targówek „10 minut od Nowego Światu”? Poradnik dla przyszłych mieszkańców | | targowek.info

Targówek „10 minut od Nowego Światu”? Poradnik dla przyszłych mieszkańców

Targówek znajduje się „10 minut od Nowego Światu”, a św. Wincentego nie jest ruchliwą ulicą. Tak deweloper zachęca do zamieszkania w osiedlu na polu PGR. Prostujemy. 

 

Budowa osiedla na polu PGR rozpoczęła się na dobre. Przy ulicy św. Wincentego 90 stoi już biuro sprzedaży, firma Atal ogrodziła swoją działkę i wyrównuje teren pod przyszłe osiedle o nazwie „Nowy Targówek”. Powoli zaczynamy się z tym godzić. Lokalni politycy nie potrafili zadbać, żeby rządowa Agencja Nieruchomości Rolnych przekazała grunt na park, tak jak stało się to choćby na sąsiedniej Białołęce. Zamiast tego będziemy mieć kolejne blokowisko. Trudno. Dobrze, że udało się zarezerwować przynajmniej skrawek pola na szkołę.

Gorzej, że deweloper wabi przyszłych mieszkańców Targówka nie do końca prawdziwymi informacjami. Albo raczej podkreśla i wyolbrzymia atuty dzielnicy, nie wspominając o jej bolączkach. Dlatego poniżej publikujemy kilka haseł z materiałów na stronie internetowej promującej „Nowy Targówek” oraz garść wyjaśnień dla osób rozważających przeprowadzkę na Targówek:

 

„Osiedle znajdzie się w okolicy Wisły”

Bardzo odważne stwierdzenie! Nad Wisłę  jedzie się od nas samochodem jakieś 15 minut. Jak nie ma korka. Pieszo zajmuje to ok. 40 minut. Chyba, że zbudują most Krasińskiego z wiaduktem nad torami kolejowymi, to będzie ciut szybciej. Ciut.

„Nowy Targówek doskonale wpisze się w zielony krajobraz pobliskiej okolicy.”

Pole PGR, na skraju którego jest budowane osiedle, i które jest takie zielone na wizualizacjach dewelopera, wkrótce będzie całkowicie zabudowane. Najbardziej zielony jest cmentarz tuż po drugiej stronie św. Wincentego. Do najbliższego parku około 15 minut pieszo. Są tez ogródki działkowe, ale niedostępne dla osób postronnych.

„Dwie minuty pieszo od przyszłego osiedla znajduje się przystanek CM. Bródnowski, z którego odjeżdżają numery: 156, 169, 227, 356, 409, 500, N02, Z-4. Z dużą częstotliwością odjeżdża stąd szybki autobus nr 500, którym przejazd na drugą stronę Wisły zajmie zaledwie 10 minut.”

Wszystko prawda, tylko że „pięćsetka” w 10 minut na drugi brzeg jedzie, jak nie ma korków. Czyli tylko wcześnie rano albo późno wieczorem. Tak, w pozostałych godzinach na jej trasie zawsze są korki.

„Łącznie droga metrem na Nowy Świat potrwa zaledwie 10 minut.”

No nie! Dziesięć minut to z pola PGR będzie się szło na piechotę do planowanej stacji metra Trocka! Może siedem, jak ktoś szybko chodzi.  Podobnie do stacji Kondratowicza, ale ona powstanie jeszcze kilka lat po Trockiej. Stąmtąd metro będzie jechało na Nowy Świat jakieś 12-15 minut. To też bardzo szybko, ale w sumie trzeba liczyć blisko pół godziny. Nie mniej.

I to dopiero, gdy powstanie metro. Teoretycznie na Trockiej ma być w 2019 roku, ale w ten termin wierzą chyba tylko politycy. Przypominamy, że średnie opóźnienie inwestycji samorządowych na Targówku to 15-20 lat.  Choć mocno trzymamy kciuki, żeby w przypadku metra ta reguła się nie potwierdziła.

„Nowy Targówek nie będzie sąsiadował bezpośrednio z żadną z ruchliwych ulic.” 

Ojojoj. Otóż mamy nadzieje, że jednak będzie! Od lat są plany poszerzenia ul. św. Wincentego przynajmniej do dwóch pasów w jedną stronę, tak żeby autobusy mogły jechać pasem uprzywilejowanym. Osiedle Nowy Targówek nie jest przysunięte do samej ulicy, właśnie dlatego, że na pozostawionym pasie zieleni powstanie poszerzona ul. św. Wincentego.

Ta sytuacja przypomina tę z mieszkańcami Osiedla Samarytanka pod drugiej stronie pola PGR. Im też deweloper nie mówił, że pod ich oknami zaplanowana jest ulica Nowotrocka. Teraz zaczynają protestować na samo wspomnienie jej nazwy… Tyle, że Nowotrocka była zaplanowana i wpisana w miejskie plany na długo zanim kupili tam mieszkania. Wystarczyło wcześniej zainteresować się najbliższym otoczeniem. Dokładnie taka sama sytuacja jest ze św. Wincentego. Podkreślamy to teraz, w 2015 roku, żebyście – przyszli mieszkańcy Nowego Targówka – później się nie zdziwili.

 

Ale ogólnie zapraszamy na Targówek i polecamy tę dzielnicę. Sami jesteśmy jej fanami i za żadne skarby się stąd nie wyprowadzimy. Gdyż mimo wspomnianych wyżej mankamentów, to po prostu najlepsza dzielnica w Warszawie!

 

Budowa osiedla na polu PGR / fot. targowek.info

 

grafika na górze: osiedle „Nowy Targówek” budowane przez firmę Atal, w pierwszym etapie inwestycji powstanie jeden budynek na 118 mieszkań – w sumie podobnych budynków ma być siedem / fot. materiały inwestora

26 komentarzy na temat “Targówek „10 minut od Nowego Światu”? Poradnik dla przyszłych mieszkańców

  • 2 listopada 2015 o godz. 09:36

    Słoiki i tak tego nie przeczytają, a później będą się ciskać „Warszawiaki” że hałas, szumi itd. …

  • 2 listopada 2015 o godz. 09:44

    Do przyjemności mieszkania w tej właśnie lokalizacji, trzeba dodać totalny paraliż komunikacyjny w czasie świąt 1-go listopada( wszystkich świętych),oraz przenikliwy ,nieprzyjemny( szczególnie dla astmatyków i alergików), zapach palących się zniczy.

  • 2 listopada 2015 o godz. 09:47

    Sorry, ale ja, urodzona na Targówku przy pierwszej lepszej okazji się stąd wyprowadzę ;) pozdrawiam ;)

  • 2 listopada 2015 o godz. 08:53

    kurcze.. blok na Samarytanki zniknął z planu developera…;-? czy to oznacza, że go wyburzą..;-)

  • 2 listopada 2015 o godz. 09:02

    Ile kosztuje artykuł "anty" ? Od kiedy to dziennikarzy interesują budowle developerskie ?

  • 2 listopada 2015 o godz. 09:57

    to nie jest anty.. to ostrzeżenie przed naciąganiem prawdy.. ludzie wezma kredyty na kilkanaście, bądź kilkadziesiąt lat..

  • 2 listopada 2015 o godz. 13:22

    Nowy Targówek doskonale wpisze się w zielony krajobraz pobliskiej okolicy.” – jeżeli osiedle będzie zabudowane grobami to jest to prawda. Znowu z tym 15 minutowym spacerem do parku to Wy przesadzacie. Dwie do pięciu minut i juz można spacerować po parku… sztywnych. Najbardziej jednak podoba mi się wpis: “Nowy Targówek nie będzie sąsiadował bezpośrednio z żadną z ruchliwych ulic.” . Po Św. Wincentego w ciągu doby przewala się taka ilość pojazdów, a jest to wąska ulica, że mieszkańcy nowego osiedla nie tylko będą mieli dość samochodów, ale jeszcze swoimi im będzie się trudno wydostać gdziekolwiek. No i dodatkowo sąsiedztwo – ciche spokojne. I obcowanie z kulturą, rzeźbą – mam tu na myśli liczne zakłady kamieniarskie w okolicy. Jak nic można mieszkać i w trybie przyspieszonym OSWAJAĆ SIĘ ZE ŚMIERCIĄ.

  • 2 listopada 2015 o godz. 13:24

    a lokale użytkowe na parterze nowych budynków wynajmą firmy pogrzebowe i cateringi na konselacje. może i znajdzie się miejsce na chłodnię do przechowywania zwłok.

  • 2 listopada 2015 o godz. 14:08

    Nie dodali najważniejszego!

    "W okolicy znajduje się otwarta przestrzeń artystyczna z instalacją Rury Ponad Podziałami, nawiązująca do słynnego paryskiego Centrum Pompidou"

  • 2 listopada 2015 o godz. 14:09

    "Chłodna, wilgotna bryza znad sąsiadującego kanału oraz szum fal, pozwolą ci poczuć się niczym nad Dunajem."

  • 2 listopada 2015 o godz. 17:29

    Mieszkańcy 1000 mieszkań z maleńkiej uliczki biegnącej wzdłuż osiedla mają się wbić maleńkim wyjazdem obok działek, jak mniemam, w wiecznie zakorkowaną Wincentego… powodzenia życzę, a na serio radzę zainwestować w paralotnie.

  • 2 listopada 2015 o godz. 17:39

    @małgorzata
    konsOlacje
    Z łac. consolatio – ulga, pociecha.

  • 2 listopada 2015 o godz. 19:00

    duża częstotliwość szybkiej linii 500? ktoś sobie kpi? to nie białołęka żeby autobusy szybko i często jeździły.

    zresztą dla tego osiedla dedykowaną linią chyba będzie 512 z nową pętlą, trochę to bezsensu, ale taka polityka ztm.

    wiadomo że ludzie wybiorą białołekę z jej bajeczną komunikacją czyw wilno z pociągiem niż cmentarzysko.

  • 2 listopada 2015 o godz. 20:01

    Sesena pod Madrytem tez tak wygladala a skonczyla tak bo nie ma infrastruktury dla ludzi plus bylo za duzo pieniedzy z EU, bańka mieszkaniowa pekla:
    http://www.dailymail.co.uk/news/article-2102074/Spain-haunted-ghost-towns-built-boom-years-unemployment-tops-5million.html

    POWODZENIA. Nikt z rozumem tak nie buduje. Polscy deweloperzy nie rozumieja wartosci budynkow uzytecznosci publicznej, wartosc mieszkan wzrasta. Miasta tworzy sie ORGANICZNIE a nie KABOOM na srodku pola. Przyklad mamy w kato, osiedle ksiazece.

    Na szczescie, nie musze tam zyc.

  • 2 listopada 2015 o godz. 23:05

    Wszyscy marudzicie na sąsiedztwo cmentarza, ale tak naprawdę, jest to jedno z lepszych z możliwych – cisza, nikt mordy nie drze i nie chleje, zieleni cała masa. Jedyny kłopot to 1.11, ale to tylko raz w roku.

    A do redakcji – czy znane są już losy PGR Bródno? Kiedy kończy się im dzierżawa terenu? Metro zaczyna coraz bardziej wabić developerów, więc tak naprawdę powinniśmy być żywo zainteresowani losem tego terenu…

  • 3 listopada 2015 o godz. 06:40

    ale co sobie sprzedawcy mieszkań zarobią to sobie zarobią i z prowizji kupią mieszkania bez potrzeby brania kredytu na 157 lat

  • 3 listopada 2015 o godz. 14:07

    I tak lepsza lokalizacja niż propozycja Dom Development na Głębockiej przy CH Targówek. Stamtąd do metra Trocka będzie około 3 km, natomiast z pola PGR-owskiego jest jakieś 0,5 km. zakładam, że skoro podpisana umowa na budowę trzech stacji metra w kierunku Targówka, to ta kolej za jakieś 5 lat będzie. Na Bródno – w ściśle nieokreślonym terminie.

  • 3 listopada 2015 o godz. 14:18

    czyli redaktorzy z tego portal nadal promuja osiedle Wilno, kto komu zabrania pisać, po drugie, jak nie ma korków to dojedziesz w 10 minut do Nowego Światu, przez Ratuszową, most Świętkokrzyski, Tamką I jesteś. A taka antyreklama troche nieprzystoi zazdrośnikom z Wilna, gdzie wrony zawracają itd. itp

  • 3 listopada 2015 o godz. 19:27

    jeśli defelepor coś twierdzi że coś jest, to musi tak być. Dlaczego mieliby klamać? w końcu to instytucja zaufania publicznego. Jeśli defelepor twierdzi że po wincentego jeździ Z-4 to znaczy że jeździ. I nikt nie powinnien w to wątpić.

  • 3 listopada 2015 o godz. 20:12

    Jezdze samochodem. W czwartek o 19.30 przyjechałem spod Hali Mirowskiej do Kołowej w 10 minut. Jeszcze mniej zajmuje dojazd na Starówkę od strony Nowego Miasta. Rzeczywiście przyznać trzeba, że dojazd poza godzinami szczytu czy w weekendy jest od nas rewelacyjny. W godzinach dojazdów do i z pracy jest jednak dramat.

  • 3 listopada 2015 o godz. 21:30

    Zapach świec z pobliskiego cmentarza będzie niczym poranna bryza. W połaczenie z widokiem na groby można bedzie powiedzić, że to siedle wręcz stworzone dla nekrofili …

  • 3 listopada 2015 o godz. 21:55

    @redakcjo
    „Wszystko prawda, tylko że „pięćsetka” w 10 minut na drugi brzeg jedzie, jak nie ma korków. Czyli tylko wcześnie rano albo późno wieczorem. Tak, w pozostałych godzinach na jej trasie zawsze są korki.”
    Chciałbym sprostować jednak „pincetką” można dojechać również w 10 minut na drugą stronę Wisły w godzinach 10-13, 15-6.30, chyba że dzwon się jakiś trafi na moście.

  • 4 listopada 2015 o godz. 08:03

    dla mnie to specyficzna ale jednak reklama inwestycji, ze zdjęcia powyżej widać zieleń cmentarza – nie do ruszenia(!) żadna budowa nie powstanie, jak poszerzą św.Witncentego będzie szybciej, zaproponują atrakcyjne ceny na przedsprzedaży i sam będę polecał inwestycję, cóż miasto się rozrasta i każdy wolny teren będzie zabudowany.

  • 30 listopada 2015 o godz. 09:50

    Kolejny dobry deweloper – zaczyna sprzedaż mieszkań na Budowlanej – jakos milczy o tym że kiedyś pod oknami zostanie wybudowana trasa mostu Krasińskiego ;)

  • 3 grudnia 2015 o godz. 13:53

    tochę po bandzie jedzie developer. zabudowa jest strasznie ciasna i ciemna. widac ze developer mysli tylko o kasie wlasnej – to normalne. jednak dzielnica powinna nie dopuscic do takiej gestej zabudowy.

  • 8 grudnia 2015 o godz. 08:55

    Wincentego jest za wąska na obsługę takiej ilości samochodów. Trocka również poboczne uliczki tym bardziej a Radzymińska i tak stoi w korkach. GRATULUJĘ idiotycznego pomysłu. Najpierw ktoś powinien wybudować drogi most Krasińskiego a potem osiedla.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.