Jak zjeść tę Żabę? | | targowek.info

Jak zjeść tę Żabę?

Remont torów tramwajowych doprowadził do zaskakującego odkrycia: ruch samochodów w okolicach ronda Żaba staje się płynniejszy, gdy na rondzie nie ma włączonych świateł sygnalizacyjnych!

 

Rondo Żaba należy do bardziej skomplikowanych węzłów komunikacyjnych w całej Warszawie. Osiem kilkupasmowych jezdni, trzy torowiska tramwajowe, dwa tunele pod wiaduktem i torami kolejowymi – oraz piesi. Żeby to wszystko uregulować, od chwili powstania ronda pod koniec lat 90. XX wieku działały tam światła sygnalizacjne – zaś w okolicy często tworzyły się korki.

Ale z powodu przeciągającego się remontu torów tramwajowych przez większą część listopada światła na rondzie Żaba były wyłączone. I, o dziwo, korki zniknęły!

Kierowcy przejeżdżali przez rondo według ogólnych zasad ruchu drogowego, i choć nie zawsze przebiegało to gładko – wg naszych obserwacji między autami regularnie dochodziło do nerwowych sytuacji i gwałtownych hamowań – to nie odnotowaliśmy tam żadnych większych kolizji. A ruch odbywał się w całkiem płynnie.

Ostatniego dnia listopada światła na Żabie jednak wróciły – i od trzech dni znów w godzinach szczytu pokonanie ronda od strony ulicy Odrowąża lub św. Wincentego potrafi trwać nawet kilkanaście minut…

Kierowcy-internauci, dyskutujący na ten temat na naszym profilu na Facebooku są niemal jednogłośni: światła blokują samochody, więc powinny zostać zlikwidowane!

 

Ruch był super płynny jak sygnalizacja była wyłączona. Mało tego, każdy bardziej uważał na rondzie. Sygnalizacja powoduje wyłączenie myślenia – pisze Mateusz.

Dokładnie, w momencie uruchomienia sygnalizacji świetlnej pojawiają się korki i spore spowolnienie ruchu, kierowcy sobie świetnie radzili bez tego „udogodnienia” – dodaje Pietro.

Jako kierowca autobusu muszę powiedzieć, że bez sygnalizacji ruch był dużo płynniejszy, a korków na św.Wincentego oraz na Starzyńskiego nie było. A teraz to porażka przy tym rondzie – potwierdza Dawid.

 

Ale czy likwidacja świateł na rondzie Żaba to dobry pomysł? Niezupełnie. Przede wszystkim kierowcy-internauci nie zauważają najsłabszych uczestników ruchu drogowego – pieszych.

W czasie, gdy nie działały światła, przejście przez ulicę przy rondzie Żaba było naprawdę ryzykowne. Mało który zjeżdżający z ronda kierowca zatrzymywał się przed pieszymi czekającymi na chodniku przy przejściu. Sposoby na pokonanie ronda na piechotę były w czasie szczytu dwa:

Bardzo długo – czasem nawet kilkanaście minut – aż zrobi się dostatecznie duża luka między samochodami. Albo wejść niemal pod koła rozpędzonego auta i liczyć, że kierowca zdąży wyhamować. Co się udawało – ale ciężko to nazwać bezpiecznym sposobem pokonywania drogi.

Wygląda więc na to, że na rondzie Żaba nie ma idealnego rozwiązania: bez świateł kierowcom jedzie się lepiej, ale za to światła zapewniają bezpieczne przejście przez ulicę pieszym.

Chyba, że najlepszy okazałby się kompromis zaproponowany przez internautę Mateusza?

Jeśli byłyby pieniądze na wymuszenie zwolnienia na dojazdach – węższe pasy, próg, fotoradar, wyniesione przejścia dla pieszych – to jak najbardziej, zdjąć światła. Na razie – nie wiem, przydałby się zmotywowany patrol, żeby obserwować sytuację pieszych i interweniować w razie czego… – pisze on na profilu Targówek Info na Facebooku.

A jakie jest wasze zdanie na ten temat? Zapraszamy do komentowania i głosowania w sondzie.

 

Jak rozwiązanie jest najlepsze dla ronda Żaba?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

zdjęcie na górze: rondo Żaba jeszcze przed remontem torów /fot. Heavenly/Wikipedia

14 komentarzy na temat “Jak zjeść tę Żabę?

  • 2 grudnia 2015 o godz. 09:35

    Brakuje opcji-likwidacja ronda i zbudowanie ,zamiast niego,normalnego skrzyżowania z sygnalizacją świetlną.

  • 2 grudnia 2015 o godz. 10:28

    Może zatrudnić przeprowadzaczy na etat. Ubranych jak Ci pod szkołami, przeszkolonych…

  • 2 grudnia 2015 o godz. 12:29

    Dlaczego likwidować światła? Dlaczego piesi mają płacić za przyspieszenie ruchu samochodów. Ci piesi, to w głównej mierze użytkownicy komunikacji, więc na swój sposób przykładają się do zmniejszenia korków. Wolelibyście zamiast nich widzieć na dordze dodatkowe samochody? Więc pozwólcie im bezpiecznie dostać się na przystanek, na drugą stronę jezdni :-)

  • 2 grudnia 2015 o godz. 11:46

    Brak świateł to dramat dla pieszych/rowerzystów. I jeszcze ten durny brak ścieżki rowerowej w stronę Starzyńskiego.

  • 2 grudnia 2015 o godz. 13:04

    No tak, gdyby zapytać kierowców czy w ogóle zlikwidować znaki nakazu i zakazu, zwłaszcza ograniczenia prędkości, dość prawdopodobne, że mielibyśmy większość „za”. I potem dziwić się, że jest tyle wypadków. Z różnych badań wynika, że większość ludzi nie ma wyobraźni.

  • 2 grudnia 2015 o godz. 14:25

    Korki są, bo wszyscy jadący Wincentego, nagle mają zwężenie z 3ch pasów na jeden.

  • 2 grudnia 2015 o godz. 15:07

    Zostawmy światła – teraz na żabie obok przejść dla pieszych domalowano przejazdy dla rowerów.

    Piesi, transport publiczny, transport indywidualny niemechaniczny (rower) – z najróżniejszych społecznych punktów widzenia powinny mieć priorytety: bo np. ekologicznej dla miasta i jego mieszkańców, bo zdrowiej, bo taniej, bo w ten sposób wchodzimy w interakcje społeczne itp. Argumenty za można mnożyć. Po przeciwnej stronie – wygoda osoby siedzącej w aucie, racje przemysłu motoryzacyjnego i petrochemicznego.

    Cóż wybieram komunikację miejską lub rower – a jak mam wielką ochotę na wygodę – wtedy płacę za nią stojąc w korkach. Może dzięki nim ktoś jeszcze się zniechęci do codziennego wsiadania do swojego samochodu…

  • 2 grudnia 2015 o godz. 17:19

    nalezy zabronic samochodon osobowym jazdy po wincentego, zeby autobusy mogly szybko przejechac. prosze dodac taka opcje do glosowania.

  • 2 grudnia 2015 o godz. 20:32

    Ludzie! A autobusy to nie stoją w tych korkach! Stoją! Jadę do pracy godzinę zamiast 20 min.!

  • 2 grudnia 2015 o godz. 21:31

    czysta głupota. korki nie tworzą się dlatego, że są złe światła tylko dlatego że jest za dużo samochodów.
    światła pewnie zostaną by obiecany priorytet dostały tramwaje- a czysto teorytecznie przejazd zablokują rowerzyści bo zgodnie z przepisami przy braku świateł zawsze oni będą mieli pierwszeństwo.

  • 3 grudnia 2015 o godz. 07:15

    Szanowni głupcy,
    drodzy idoci,

    proponuję by każdy kierowca na próbę 10 krotnie w godzinach szczytu zamienił się w pieszego i obszedł to rondo, gdy nie działa sygnalizacja. Problem się rozwiąże

  • 3 grudnia 2015 o godz. 07:18

    i jeszcze warto dodać, że teraz jeździ tak w godzinach szczytu 15 tramwajów na godzinę, od stycznia będzie ich 42. Ktoś o tym pomyślał?

  • 3 grudnia 2015 o godz. 13:40

    wiem, ze to nieświadomie, redaktor albo ka wygłosił dość ryzykowne stwierdzenie, ze korki na rondzie żaba tworzą piesi…

  • 4 grudnia 2015 o godz. 22:14

    A dzisiaj znowu nie było świateł i było pięknie

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.