Bazarek na Trockiej jednak przy… Trockiej? | | targowek.info

Bazarek na Trockiej jednak przy… Trockiej?

Pojawiła się szansa, na najlepsze z możliwych rozwiązań: bazarek Trocka może się tymczasowo przenieść na wolną działkę między ulicami Trocką i Zamiejską. 

 

Władze dzielnicy wreszcie robią to, o co mieszkańcy i nasza redakcja apelują od kilku lat. Próbują porozumieć się ze spółdzielnią RSM Praga o przenosinach bazarku na puste od lat pole między Trocką a Zamiejską (zdjęcie na górze).

To najlepsza z możliwych lokalizacji, bo najbliżej obecnej i  w środku osiedla. Zadowoleni będą i kupcy i klienci. Spółdzielnia ma wprawdzie do tego terenu plany inwestycyjne, ale skoro zwleka z nimi tyle lat, to może poczekać jeszcze trzy. Burmistrz Sławomir Antonik przecież zapewnia, że za tyle lat bazarek wróci na teren nad stacją metra.

 

Pomysł na przeniesienie bazarku na działkę wzdłuż Trockiej autorstwa internauty lariusa z forum Skyscraper
Tu można przenieść bazarek. Proponowaliśmy to już w 2011 roku. Rysunek powyżej przygotował wtedy internauta larius z forum Skyscraper

 

Informacje o takiej możliwości (jako tymczasowej) podano na ostatniej sesji rady dzielnicy, która poświęcona była tematowi bazarku. Pisze o niej fejsbukowy profil kupców S.O.S. Dla Bazarku Trocka:

„Niestety nadal władze Dzielnicy nie podały żadnych nowych informacji i nie wydały żadnej decyzji w sprawie przeniesienia bazaru. Pojawiła się jedynie szansa współpracy pomiędzy Dzielnicą i Spółdzielnią RSM Praga na próbę zlokalizowania bazaru na pustym placu przy ul.Zamiejskiej (przy szkole), na czas budowy nowego targowiska przy ul. Fantazyjnej.”

Spór o budowę pawilonów w tym ostatnim miejscu trwa w najlepsze. Władze dzielnicy po raz kolejny zaprosiły mieszkańców na spotkanie, ale po raz kolejny nic z tego nie wynikło. Poinformowano jedynie, że będzie nowa wersja projektu bazaru w tym miejscu (chyba już ósma), ale protestujący zapowiedzieli, że nie wycofają skargi z Samorządowego Kolegium Odwoławczego. Jakby nie przeprojektować budek, nie zmieni to faktu, że małe uliczki Zacisza nie pomieszczą wszystkich samochodów, które dojeżdżają na bazar.

Tymczasem mimo protestów, na działce przy Fantazyjnej trwają jakieś prace ziemne. Nie wiemy dokładnie jakie, bo inwestor nie wywiesił tablicy informacyjnej, ale zapewne chodzi o podłączenie działki do sieci kanalizacyjnej. Na razie ciężki sprzęt zdewastował ścieżkę rowerową.

 

40 komentarzy na temat “Bazarek na Trockiej jednak przy… Trockiej?

  • 29 stycznia 2016 o godz. 13:56

    wreszcie ktoś pomyślał. Pusta działka przy Trockiej to najlepsze miejsce na bazarek.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 14:12

    dot. Fantazyjnej
    Jeżeli nie ma tablicy informacyjnej (nie jest wymagana), to zgodnie z Prawem budowlanym budowany jest obiekt liniowy albo nie wymagający zezwolenia na budowę.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 15:00

    Podobno jakieś rewolucyjne wieści mają być wygłoszone przez burmistrza 8 lutego. Magiczna data. Handlarze nie są pożądanymi sąsiadami. Protesty są oczywiste i powszechne. Bazary powinny być tam, gdzie już są, bo okoliczna ludność je akceptuje i jest przyzwyczajona do robienia tam zakupów. Nie ma konfliktu interesów. Budowa bazaru w miejscu źle skomunikowanym, zalewowym, w sąsiedztwie jednorodzinnych domków, które stoją przy wąskich i ciemnych uliczkach, jest nonsensem. To pewność konfliktów i finansowej klapy handlarzy. Jest oczywiste, że uliczka Fantazyjna nie pomieści ruchu pieszego i kołowego. Już dziś trudno tam dokonać manewrów samochodem. A tam właśnie zaprojektowano po dwa wjazdy i dwa wjazdy ( 2 +2 =4). Cztery miejsca ciągłych wjazdów i wyjazdów. W sąsiedztwie są też prywatne posesje, z wjazdami oczywiście. Zaprojektowano tam potężny całodzienny korek, którego nie byliby w stanie znieść kupujący. Lidl, Biedronka i Tesco mają wygodne parkingi. Zmotoryzowani złożyliby na tym bazarku tylko 1 wizytę. Piesi mieliby do niego zbyt daleko. Zmotoryzowani mogliby próbować parkować przed posesjami okolicznych mieszkańców, ale to zintegrowane osiedle. Razem budowali domy i mają wspólny cel. Efekt takiego postoju w obrębie osiedla, to foto i zgłoszenie do wszystkich możliwych służb. Jeden mandat i bazar nie ma klienta. Po co budować TYMCZASOWY BAZAR i wyrzucać w błoto miejskie miliony? Po co tworzyć konflikty? To nie służy nikomu. Może tylko spowodować zamknięcie możliwości budowy Nowotrockiej. Może też dać szansę „odzyskania” gruntu przez wywłaszczonych. No, chyba że o to właśnie decydentom chodzi!

  • 29 stycznia 2016 o godz. 15:32

    metra nie ma a wy o bazarku gadacie. metro w 2045

  • 29 stycznia 2016 o godz. 14:40

    Super miejsce po co to użerać się z ludzmi z Fantazyjnej niechcą to nie a dla mnie super sprawa na ulice Trocka i Zamiejska jeżdze do pracy autobusem lub samochodem z rodzicem wysiadam i mam do pracy kilka kroków a tak mniałem od przestanka miejskiego ze 300 metrów a tak będzie 5 kroków i w pracy

  • 29 stycznia 2016 o godz. 16:09

    Jestem za, przy okazji bazarek wróciłby na miejsce, zamiast być teoretycznie „tymczasowym”.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 16:14

    O bazarze się gada, bo chcą go przenieść, żeby wyczyścić grunty dla deweloperów. On może sobie stać tam gzie stoi. Tam ma być tylko zaplecze metra, a to może być i gdzie indziej. Ziemia blisko metra droga. Warto pozbyć się bazaru i zablokować budowę Nowotrockiej. Wtedy wolnych gruntów jeszcze więcej. Jest czym kupczyć. Handlarze to tylko pretekst. Taki parawanik, za którym rozgrywane mogą być inne interesy. Warszawskie bazary świecą pustkami. Mieliby się gdzie przenieść. Zasłonili się handlarzami i robią swoje. Co dziś stoi na Pl. Defilad? Nic! A jak wyprowadzano handlarzy. Gratuluję Panu, który będzie miał bliżej do pracy i to bez użerania się. Użeranie nikomu nie jest potrzebne. Na Fantazyjnej miałby Pan dalej do pracy i zero klientów.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 17:19

    Myślę że decydenci chcą pozbyć się bazarku. Jak najdalej od Metra. Handlarze tu nie są potrzebni. Przez 3-6 lat zbankrutują na Fantazyjnej. I spokojnie rozdzielą teren wokół metra ,,swoim”.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 17:23

    Handlujący na bazarku. Walczcie o teren na Zamiejskiej, to jedyna wasza szansa na przetrwanie.
    Nigdy nie wrócicie w okolice stacji metra.
    Decydenci nie chcą was tam.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 16:42

    Jedną ma wadę ten bazarek.. Znaczącą. jest to, że – w porównaniu z innymi bazarami – jest tam bardzo drogo. Mimo że mam do niego stosunkowo blisko, przeniosłem sie na inne. Oczywiście, nie chcesz nie kupuj, tak by do mnie można powiedzieć. To prawda, dlatego – jak napisałem – nie kupuję tam. Nie lubię jak ktoś uważa mnie za faceta, który daje sie zrobic w bambuko.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 17:58

    Do historii Targówka wejdzie data 8 luty 2016. To będzie prawdopodobnie data decydująca o komforcie Życia na Targówku. Dowiemy się czy jest szansa na budowę ważnej ulicy, czy grunty zgarnia deweloper…. i t o za friko. Dowiemy się czy ta dzielnica potrafi myśleć czy jest tylko polem manipulacji „ciemnej strony mocy”. zapamiętajmy datę 8 luty 2016.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 18:50

    Jest tablica informacyjna -kanalizacja ściekowa.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 21:44

    Kanalizacja ściekowa. Zatem nadal nie ma tam kanalizacji burzowej i nie da się jej podłączyć do tego co jest już przepełnione w ul. Radzymińskiej? Współczuję robotnikom. Odwadniają te pola już trzeci tydzień.

  • 29 stycznia 2016 o godz. 23:04

    Trocka – koniecznie! Bo w środku osiedla ! Dla mnie bazarek to miejsce, gdzie zawsze można spotkać znajomych ;-) juz tam nie mieszkam ale bywam więc fajna okazja ;-)
    A tak na poważnie to sądzę, że bazarek i tak nie wróci na obecne miejsce. Bo albo wybudują ekstra hale i nikogo nie będzie na to stać. Albo powiedzą ze zmiana planów. Poza tym w trzy lata na pewno tego nie skończą….

  • 30 stycznia 2016 o godz. 00:41

    1. Bazarek jest bardzo drogi.
    2. Nikt 80% nie daje paragonów.
    3. O tej ew. lokalizacji kupcy z bazaru nic nie wiedzą.
    4. Na bazaru o godz. ok 16:45 jest czynne tylko ok. 30 % sklepików pozostałe 70 % jest już nie zamkniętych (zarobią na lewo w ciągu dnia to mogą wcześniej zamknąc).
    5. Skoro ul. Trocka i tak ma być zamknięta dla ruchu na czas budowy metra to ta lokalizacja i tak zostanie tylko dla okolicznych mieszkańców, a ceny i tak będą wyższe bo czynsze za nowo wybudowany tymczasowy bazarek i tak napewno będą dużo wyższe niż teraz. A kto za to zapłaci. Okoliczni naiwni klienci !!!
    6. SKORO TO MA BYĆ TYMCZASOWA LOKALIZACJA TO KUPCY POWINNI EW. DOSTAĆ PLAC A PAWILONY POWINNI POSTAWIĆ SOBIE SAMI. NA WŁASNE RYZYKO. A NIE ZA PIENIĄDZE GMINY TJ. PASZE PODATNIKÓW A POTEM NAS JESZCZE ZDZIERAC KASĘ Z OKOLICZNYCH MIESZKAŃCÓW.

    JESTEŚMY OKRADA DWA RAZY. Z NASZYCH PODATKÓW STAWIAMY KOMUŚ MIEJCIE PRACY A ON NAS ,,RĄBIE,, NA RACHUNKU ZA ZAKUPY.

    SORYYYYY JA SIĘ NA TO NIE GODZĘ. PRZEZ TYLE LAT CO SIEDZIELI W TYCH SPARTAŃSKICH WARUNKACH NIC NIE ROBIĄC, NIE INWESTUJĄC, W PEŁNEJ PARTYZANTCE TERAZ MAJĄ TYLKO ŹE DANIA ABY IM DAĆ, WYBUDOWAĆ BO IM SIĘ NALEŻY.

    WIELE OSÓB NA TRASIE BUDOWY METRA NP. , PRZEDSIĘBIORCY, KUPCY NIESTETY POZAMYKAŁO SWOJE BIZNESY BO CZAS BUDOWY ZRUJNOWANE RUCH W OKOLICY ICH BIZNESU I NIKT SIĘ NIMI NIE PRZEJMOWAŁ I NIE GWARANTOWAĆ IM ZASTĘPCZEJ ALTERNATYWY. NAWET NIE ZAPROPONOWANO IM OBNIZKI CZYNSZU. SORRY. WŁASNY BIZNES = RYZYKO.
    A TU NA TROCKIEJ WIECZNE ROSZCZENIA I PRETENSJE CHOĆ KUPCY PRACUJĄ PRZYPOMNĘ TYLKO GÓRA DO 17. CHYBA NIE ZALEŻY IM NA KLIENCIE SKORO TAK OLEWAJĄ JEGO POTRZEBY.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 02:14

    Święte słowa Dora. Święte, bo prawdziwe. Handlarzom wydaje się, że ktoś myśli o nich WYWALI MILIONY i DA IM NOWIUTKI DROGI BAZAR, żeby mogli sobie malutko pracować i zbytnio nie ryzykować grosza. Tu chodzi o wyprowadzenie ich z drogiej ziemi i jeszcze o zablokowanie budowy ulicy Nowotrockiej. Taka blokada daje jeszcze więcej drogiej ziemi blisko metra. Handlarze i ich roszczenia to po prostu dar niebios dla decydentów. Stąd takie zaangażowanie i cackanie się. W Warszawie pracę traciły naraz tysiące ludzi i nikt się nimi nie przejmował. Coś jest mocno nie tak.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 02:44

    Na Fantazyjnej do końca roku (2016) przynajmniej nie powstanie żaden bazar. Przynajmniej tyle mogą zająć procedury odwoławcze, bo to na razie początek drogi. Wiem coś o podobnych sprawach. I dobrze, bo tam bazar nie pociągnąłby za długo. Ja kupuję na bazarze i Trocka to dla mnie lepsza lokalizacja, Fantazyjna za daleko. Ale prawdę mówiąc na miejscu kupców to bym szukał sobie sam indywidualnie nowej lokalizacji i nie oglądał się na innych, by nie zostać na lodzie. Bo na Fantazyjnej nic nie powstanie. No chyba że z Trocką się uda, co by było najlepsze.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 10:58

    Nikt nie powinien w mieście korzystać z większych praw niż reszta obywateli. Wiele osób traciło pracę i nikt nie kiwnął nawet palcem, żeby coś dla nich zrobić. To były tysiące zwalniane jednego dnia. Tu mamy około stu bud, z których połowa pusta. Nikt tam działalności nie prowadzi, bo one służą do wynajmowania za odstępne. Handlarze chcą bazaru i to w miejscu przez nich dogodnym. Setka osób, które zawsze wiedziały, że muszą opuścić ten teren, teraz stawia jakieś wygórowane warunki. Oni twierdzą, że „muszą zawsze być razem”, choć część z nich te budy tylko podnajmuje. Jak oni chcą to osiągnąć i dlaczego kosztem mieszkańców miasta? To jakaś hipisowska komuna czy coś podobnego? Całość ryzyka finansowego tego przedsięwzięcia spada na miasto, czyli jego mieszkańców. Ten bazar zostałby wybudowany z pieniędzy miejskich. To nie kieszonkowe, to miliony złotych wpakowane w czyjś interes. Miasto nie jest kamienicznikiem ani bazarnikiem i nie powinno zabawiać się w tworzenie nowych obiektów do wynajmowania. Miasto ma lokale użytkowe, które powinno wynająć lub sprzedać handlarzom. Wiele z tych lokali stoi pustych. Jest szansa, że ktoś je wynajmie lub kupi.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 11:30

    Jak to nikt nie wydaje paragonów, a już na pewno nie 80%, byłem dziś i z każdej budki mam paragon, więc proszę najpierw o sprawdzenie, a nie wysysanie z palca liczb. Zresztą nie każdy musi mieć kasę fiskalną ale to już inna sprawa, i nie mnie oceniać czy sprawdzać ich obroty. Co do cen, są wyższe, jak to w małych sklepach, jednak jak napisano wyżej, każdy ma wybór czy będzie tu kupował czy gdzieś indziej. Ja osobiście nie będę dalej jeździł, i wybiorę konkurencję niemiecką czy portugalską, jeśli mam jeździć samochodem po mniejsze zakupy. Dlatego też uważam, i uważałem, że lokalizacja bazarku przy Trockiej jest najlepsza, na okres budowy Metra. I jestem zdania, że sami kupcy powinni partycypować w większym stopniu w kosztach przeniesienia, a dzielnica powinna im obniżyć opłaty w okresie przejściowym itp. Jak widać już wiele budek stoi pustych wiec nie ma konieczności przenoszenia całego bazarku, a tylko tych sprzedających co wciąż pracują.
    Czas pokaże czy bazarek się utrzyma czy nie, gdzie by on nie był.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 11:58

    Budujcie Nowotrocka, bazarek powinien być przeniesiony jak najbliżej dotychczasowej lokalizacji.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 14:39

    To jest najdroższy bazar w okolicy!! Dobrze ze w pobliżu jest Topaz i Lidl

  • 30 stycznia 2016 o godz. 15:23

    to prawda, jest drogo. Gdzie w pobliżu są inne bazarki?

  • 30 stycznia 2016 o godz. 15:27

    bazaek powinien byc podniesiony balonami w trzeci wymiar (do gory) tak by nikomu nie przeszkadzal na dole a dalej byl w tym samym miejscu.

  • 30 stycznia 2016 o godz. 17:21

    Z Trocką udać się nie może, bo właśnie dlatego nie jest zawierana ugoda, żeby teren przyblokować i nie wpuścić tam handlarzy. Przecież oni dobrowolnie nie ruszą się z miejsca, które raz udało im się skolonizować. Wiedzieli, że będzie metro i mają szukać sobie innego miejsca pracy. Mieli terminy kolejnych umów. Nie zrobili tego(?!). Dziwne i niewiarygodne. Wejdą na Fantazyjną i zrobią to samo, zostaną i będą żądać. Wejdą na teren koło szkoły i też zostaną. Tylko żądań będzie coraz więcej.

  • 31 stycznia 2016 o godz. 12:42

    Te podpisy w sprawie przeniesienia bazaru zebrano w celu przeniesienia na Trocką koło szkoły a nie na Fantazyjną. W tej sytuacji mieszkańcy Fantazyjnej mają dodatkową przewagę. 1) Są stroną w sporze o lokalizację i 36 osób zaskarżających to bardzo dużo.
    2) Zebrane głosy dotyczą innej lokalizacji.
    3) Nie przeprowadzono konsultacji społecznych, bo jeżeli nawet jakiś szaleniec uzna za konsultacje to, że zebrano w całej Warszawie 2500 przypadkowych podpisów , to jednak dotyczyło to zupełnie innej lokalizacji. W wielomilionowym mieście zdołano zebrać 2500 podpisów popierających. I mamy prawdziwą skalę poparcia. Tego bazaru chcą urzędnicy i tyle. Zasłaniają się „głosem ludu”, bo tak najłatwiej ukryć inne intencje. Pozostaje tylko pytanie czy „ciemny lud to kupi” i zgodzi się na przekazanie wielu miejskich milionów na zbędną inwestycję.

  • 4 lutego 2016 o godz. 09:08

    Dlaczego władze dzielnicy ciągle powtarzają, że po zakończeniu budowy metra bazarek wróci na swoje miejsce? Przecież projekt zakłada wybudowanie w miejscu bazarku ulicy – przedłużenia Pratulińskiej.

  • 5 lutego 2016 o godz. 12:32

    Dlaczego kupcy nie mogą zachować się przyzwoicie i skorzystać z wolnych „bud” na terenie innych bazarków i terenów handlowych, których w Warszawie jest b. wiele. Argument, że chcą być razem jest infantylny, wydawałoby się, że to dorośli ludzie. W życie człowieka wpisane są zmiany. Poza tym, gdzie kupcy byli i co robili do tej pory? Zwyczajnie czekali aż inni zajmą się ich problemami. Jak ja stracę pracę, też się zgłoszę do Burmistrza, niech mi zorganizuje nowe miejsce pracy. Róbmy tak wszyscy.
    Na Fantazyjnej nie ma miejsca na tego typu działalność, a po zamknięciu ul. Trockiej i tak na tych ciasnych uliczkach będzie horror. Gdzie tu jeszcze upychać bazarek. Opamiętajcie się. My mieszkańcy na pewno będziemy się odwoływać. A tak w ogóle bazarek jest faktycznie drogi i chyba tylko dla tych co mają grubsze portfele, może dla emerytów, bo przecież oni nie wiedza co z kasą robić.

  • 8 lutego 2016 o godz. 19:29

    Dlaczego cały czas piszecie o szkole przecież tu przede wszystkim jest przedszkole z małymi dziećmi
    A zamknięta ul Trocka i częściowo Za miejska to będzie istny horror

  • 8 lutego 2016 o godz. 21:44

    90% napisanych tutaj wypowiedzi to głos osób bardzo młodych (15-30lat) albo nie mających pojęcia o handlu oraz własnej działalności.Niestety to wynik prania mózgów w korporacjach oraz niedoinformowania.Porozmawiajcie z osobami,które prowadzą jednoosobową działalność gospodarczą (jakąkolwiek),a wtedy może otworzą się wam oczy jak państwo niszczy własnych obywateli
    Oczywiście każdy ma prawo do własnego zdania,ale żeby się nie ośmieszać należałoby mieć minimalną wiedzę na temat na który się wymądrza.
    Czy ktoś z Państwa wie,że na prawie każdym nowo powstałym bazarku osoba chcąca sobie zapewnić miejsce pracy musi sama sobie zakupić pawilon i jest koszt rzędu około 70tyś.W przypadku likwidacji bazaru nie ma prawa do zwrotu choćby części poniesionej kwoty i jest się wywalanym na bruk. Jak to ktoś napisał ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej ha ha .Śmieszą mnie wpisy,że kupcy domagają się postawienia pawilonów na koszt podatników ha ha,kolejna bzdura.Kupcy od kilku lat proszą gminę i miasto o wskazanie nowego miejsca na budowę bazaru,nawet chcieli wydzierżawić grunty i sami pobudować pawilony,ale nie chciano z nimi rozmawiać.Przez ponad 20lat pobierano opłaty czynszowe a nie inwestowano w bazar.To powinno was zastanowić.Jak byście się Państwo czuli gdyby spółdzielnia pobierała od was czynsz i nie remontowała bloków??? Też byłby to rudery.Dodatkowo kupcy we własnym zakresie dbają o porządek w swoim miejscu pracy,ponieważ zatrudniona z ich pieniędzy firma sprzątająca tylko pobiera kasę a nie wiele robi.I nic z tym nie mogą zrobić,bo to są układy !!! Opłata za prąd jest jedną z najwyższych w Warszawie,dodatkowe opłaty za to i tam to.Ciągle tylko płać.Kontrole skarbowe kilka razy w tygodniu w celu zainkasowania,czasami pod wymyślonym pretekstem od 300-1000zł kary.To taka codzienność rodzimego handlu.Aha,nie znam osoby która prowadzi swoją działalność i pracuje MALUTKO.Średnia ilość godzin w miesiącu dla osoby prowadzącej działalność to około od 250-300.
    Podsumowując.
    Jak się nie ma wiedzy na temat czyjejś pracy to się lepiej nie wypowiadać,po co bić pianę i się ośmieszać.Ja osobiście też nie rozumiem osób robiących zakupy w BIEDA BIEDRONCE.Tam to dopiero jest drogo.Markowe produkty są droższe od tych sprzedawanych w sklepach osiedlowych,a te robione dla nich mają niższą wagę,zamienione składniki i gorszy smak niż oryginał.Ostatnio kupiłem precel w Biedronce był gąbczasty i obrzydliwy a ten sam kupiony w piekarni Lubaszka większy i chrupiący.Takich przykładów jest cała masa.JAK SIĘ MA ZEPSUTY SMAK I NIE WIDZI SIĘ RÓŻNICY W JEDZENIU KUPOWANYM W DYSKONCIE TO SIĘ LEPIEJ NIE WYPOWIADAĆ.Dla niektórych liczy się cena a dla mnie jakość,ponieważ jestem świadomym konsumentem i inwestuję w swoje zdrowie.Wasze gadanie tutaj nic nie da,ponieważ i tak władze zrobią co ze chcą.Zawsze będą zwolennicy i przeciwnicy i już.Ja osobiście wolę robić zakupy na bazarku,giełdach spożywczych bo mam świadomość jakie produkty trafiają na dyskonty i supermarkety.Widocznie za mało jeszcze się nagłaśnia jaki syf nam się sprzedaje bo naiwnych nie brakuje.A fenomen BIEDRONKI nigdy nie przestanie mnie zadziwiać.No cóż jeśli kilka razy dziennie jesteśmy bombardowani reklamami,bilbordami itp.i tak od wielu,wielu lat to rosną nam kolejne pokolenia nie świadomych konsumentów,dla których robienie zakupów w BIEDRONCE to prestiż, w niedzielę chodzenie z dziećmi po galerii handlowej to standard,święta zamiast w gronie rodzinny to w ośrodku wypoczynkowym,wakacje za granicą (na kredyt),mieszkanie 3 pokojowe (zamiast 1-2) choć nie stać ich na ratę kredytową,samochód na raty,a potem się biega gdzie TANIO,TANIO bo nie starcza na zdrowe jedzenie i zupę na wywarze mięsnym tylko robi się ją na kostce rosołowej.NA CAŁE SZCZĘŚCIE SĄ JESZCZE NORMALNE RODZINY,DBAJĄCE O SIEBIE A NIE ŻYJĄCE PONAD STAN.

  • 9 lutego 2016 o godz. 21:28

    Nie będzie bazaru ale Lubaszka będzie.

  • 10 lutego 2016 o godz. 00:04

    Nie tylko korporacje piorą mózgi. Bazar na Trockiej też potężnie wyprał mózgi tam pracującym i niektórym kupującym. Toż to korporacja handlarzy, którzy chcą wmówić światu, że są niezbędni i trzeba im budować bazar za wiele milionów. Prawda jest taka, że wielu frajersko odkupiło (albo wynajmuje budy) od tych, którzy ustawili się w latach 90-tych na wielu bazarach i wygodnie żyją z wynajmu i kartofli przerzucać nie muszą. Zaopatrzenie jak w sieciówkach, albo i z sieciówek. Tylko, że przechowywane w gorszych warunkach. Na tym bazarze również sprzedaje się kostki rosołowe. Są tu całe budy takiego badziewia, że obrońcy bazaru powinni powstrzymać się od rozważań o kostce rosołowej. Warto, żeby zastanowili się nad plagą szczurów w tej części Targówka.

  • 10 lutego 2016 o godz. 16:01

    1)Bazary oraz rodzime sklepy osiedlowe są niezbędne,aby dyskonty i hipermarkety nie rozpanoszyły się,gdyż w tej chwili jeszcze hamują swoją ochotę na podniesienie cen.Już teraz można zauważyć,iż ceny niektórych artykułów w Lidlu,czy Aldi są porównywalne z tymi w Niemczech.Tylko,że tam sprzedawca zarabia od 1200-1700 euro a nie złotych.Dlatego jako klient oczekuję cen czterokrotnie niższych,albo aby tam pracujący ludzie mieli pensję taką jak pracownik w Niemczech.Czuję się oszukany podwójnie raz,że wykorzystują moich rodaków a dwa,że wyprowadzają podatki za granice mojego kraju.
    2)Bazar jest w części budowany ze środków osób tam pracujących.
    3)Można było również 20 lat temu FRAJERSKO zakupić pawilon za 40tyś bądź kilka pawilonów
    i żyć z wynajmu.Po co zazdrościć,że ktoś ma głowę do interesów.
    4)Co do zaopatrzenia i tutaj widać brak doinformowania.Ten sam serek np.”DANIO” inaczej smakuje gdy produkowany jest na dyskonty a inna jest linia produkcyjna na rodzime hurtownie.Często w przypadku artykułów sypkich przeterminowany towar wraca do producenta,tam przebijana jest data i wystawiany na promocję.Pracuję w handlu od ponad 20lat i MAM BARDZO DUŻE DOŚWIADCZENIE jako producent,sprzedawca,importer,hurtownik.Obracam się w tym gronie i widzę o co chodzi w handlu.Zgodzę się,że są sprzedawcy którzy nie dbają o jakość,cenę i obsługę.Ale to jest bazar,pawilonów jest dużo i można wybierać.
    5)Co do kostki rosołowej.To opowieść rodem z horroru.Moi znajomi nie zaopatrują się w dyskontach,kiedyś z braku czasu podjechali do Biedronki,aby zakupić marchew na obiad.W trakcie gotowania okazało się,że marchewka nie posiada żadnego smaku ani zapachu.Dlatego kupując złe gatunkowo warzywa,mięso z tacki trzeba doprawić kostką rosołową gdyż to nie ma żadnego smaku.Nie raz byłem świadkiem,jak klient kupował 10deko mięsa dla kotka bo nie chce jeść tego z Lidla.A ludzie jedzą i się zachwycają.
    6)Szczury i robale są wszędzie gdzie jest żywność.PRAWIE W KAŻDYM SKLEPIE I RESTAURACJI.
    Nawet na zapleczach dyskontów i hipermarketów oraz w mojej okolicy gdzie mieszkam,więc o co ten cały szum?????

  • 10 lutego 2016 o godz. 17:37

    bazarek i jego okolice omijam z daleka. Od tego brudu i syfu pękają oczy. Ilekroć przejeżdżam Trocką zastanawiam się także nad tymi segmentami obok bazarku, najbardziej szpetny jest ten pierwszy segment gdzie jest chyba piekarnia i cukiernia, nie wiem jak kolor i brud tej elewacji może zachęcić kogokolwiek do wejścia do środka.

  • 10 lutego 2016 o godz. 19:53

    Walczcie do końca o ul Fantazyjną .Projekt jest super.Może bazarek wykończy kolejną BIEDRE.

  • 11 lutego 2016 o godz. 13:03

    P.Anonimie jakie pan bzdury pisze!!!! Ze to szok
    1.dają paragony na bazarku
    2.pan zobaczy jak supermarkiety oszukują klijentow
    3 supermarkety nieodprowadzaja podatków do nas to jest niefer

  • 11 lutego 2016 o godz. 15:40

    Zeby bazarek wykończył jakakolwiek Biedre to musiałby być otwarty wtedy kiedy ludzie z pracy wracają, mi niestety na bazarku nie udaje sie robić zakupów bo po 16 to juz tam pustki….

  • 11 lutego 2016 o godz. 20:39

    TO PRAWDA,POTWIERDZAM

  • 15 lutego 2016 o godz. 15:25

    Dziś gmina miała ogłosić jakąś rewelację w sprawie lokalizacji bazarku.
    Czy ktoś coś słyszał ?

    Lokalizacja na Fantazyjnej mało realna.

    Kolegium odwoławcze poparło starania mieszkańców Fantazyjnej.

  • 29 lutego 2016 o godz. 14:10

    1 komisja was niepoparla tylko błąd gmina popelnila bo na fantazyjnej jedną Pani już niezyje a gmina tego niesprawdzila i dla tego sko odrzucilo protest
    2.przypomnę Pana wypowiedź Pana anonimowy z portalu Targówek info z dnia 19.marca 2013 roku napisanej przez Pana cytuje wrescie coś zaczyna się dziać na Targówku oby bazarku nieprzeniesli na koniec swiata to Pana słowa napisane
    3 będzie metro i bazarek
    4 a droga nowotrocka zbudują niewczesniej jak za 20 lat

  • 29 lutego 2016 o godz. 16:01

    A, mi ten bazarek pasuje i co z tego że nie estetyczny i co z tego że paragonów nie wydają (choć jak komuś jest nie zbędny to dają )Moi rodzice kupowali tu zakupy -kupuję i ja i będę do póty/póki będzie istniał bo szeroki wybór pieczywa bo mięso świeże rozbieralne na miejscu i ogólnie czuć klimat targowiska P.s a pro po czynnych pawilonów zawsze kupuję po pracy (17) ostatnio po przez korki byłem na bazarku o 18 pani z mięsnego już praktycznie wychodziła ale cofnęła się żeby mnie obsłużyć pawilon na przeciwko kiosku z resztą kiosk też był czynny i piekarnia

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.