Wesoły Kierowca znów jeździ po Targówku | | targowek.info

Wesoły Kierowca znów jeździ po Targówku

Najsłynniejszy (i najweselszy) kierowca autobusowy w Warszawie znalazł nową pracę. Sprawdźcie, gdzie w lutym spotkacie go w naszej dzielnicy.

 

O Robercie Chilmończyku pisaliśmy, zanim to było modne. Wesoły kierowca pojawił się w Warszawie ponad trzy lata temu, jeżdżąc autobusem linii 212 po Targówku, pomiędzy pętlą na Trockiej a (wtedy) Rondem Żaba.

Od razu zostałem powitany przez kierowcę słowami “Witam drogiego pasażera”. Następne przystanki i następne powitania dla wsiadających: “Dzień dobry”, “Witam serdecznie wsiadających”, “Do widzenia, dziękuję za miłą podróż”. Szok!!! – tak swoją podróż autobusem opisywał na targowek.info w lecie 2012 roku jeden z pierwszych pasażerów Wesołego Kierowcy.

Wkrótce potem wesoło rozgadany pan Robert zdobył popularność w całej Warszawie, a dziś, jeśliby sławę mierzyć liczbą fanów na Facebooku, jest jedną z największych gwiazd stolicy – „lubi go” ponad 71 tysięcy osób!

 

„O! Hamulce działają” – Wesoły Kierowca złapany na trasie.

Posted by Targówek Info on 19 styczeń 2014

 

Nie uchroniło go to przed kłopotami. Jego dotychczasowa firma (ITS Michalczewski) od nowego roku straciła sporo kontraktów na obsługę linii autobusowych w Warszawie – i w związku z tym zwolniła z pracy wielu kierowców, w tym Roberta Chilmończyka.

Wesoły Kierowca był jednak na bezrobociu tylko miesiąc – od 1 lutego zaczyna pracę w konkurencyjnej firmie Mobilis. Będzie jeździł na różnych liniach w całej Warszawie, ale kilka razy spotkamy go też w naszej dzielnicy.

Wg rozpiski podanej przez pana Roberta, na Bródnie i Targówku będzie prowadził miejskie autobusy w następujących dniach i liniach:

4.02 – linia 126, godz. 6-13
15.02 – kinia 118, godz. 5-15
17.02 – linia 162, godz. 14-19
23.02 – linia 126, godz. 13-21
26.02 – linia 126, godz. 13-21

Nie we wszystkich autobusach firmy Mobilis są mikrofony i głośniki, więc nie zawsze będzie można usłyszeć żarty Wesołego Kierowcy. Jednak z pewnością będzie miał ze sobą swoje słynne „lizaki” z wesołymi tekstami, które pokazuje pasażerom i innym kierowcom.

Więc gdy za kilka dni jakiś uśmiechnięty gość z autobusu zacznie do was machać „lizakami” – będziecie wiedzieć, o co chodzi.

 

zdjęcie na górze: facebook.com/wesoły-kierowca

 

13 komentarzy na temat “Wesoły Kierowca znów jeździ po Targówku

  • 31 stycznia 2016 o godz. 17:08

    I znowu zacznie się pajacowanie i przewożenie z przodu małolatów Ale jak coś to Ja mu się znowu przypomnę że to jest autobus a nie cyrk

  • 31 stycznia 2016 o godz. 18:56

    raf756:
    A co na to lekarze?

  • 31 stycznia 2016 o godz. 20:24

    Nie dziwię się, że ITS straciła kontrakty. Normą było spóźnialstwo, niezauważanie pasażerów na przystankach na żadanie, przekraczanie prędkości zdezelowanymi manami do spalenia gumy, jazda na czerwonym. Kto jeździł np. 114, wie o co biega.

  • 1 lutego 2016 o godz. 10:08

    @raf756
    Cyrkowcem to Ty jestes, jesli nie potrafisz normalnie zinterpretować milego czlowieka, ktrory powoduje usmiechy na twarzach pasazerow… Ale Ty zyj sobie w swoj ciemnogrodzie w szarej rzeczywistosci :)

  • 1 lutego 2016 o godz. 15:43

    @raf765
    trudne dzieciństwo miałaś czy tylko tak po polsku czepiasz się wszystkiego ?

  • 1 lutego 2016 o godz. 19:15

    A tak bardziej serio…

    Oczywiście doceniam poczucie humoru. Czy policja kiedyś badała alkomatem? No wie Pan… polski kierowca wesoły, gdy z wesela… ;-))

  • 2 lutego 2016 o godz. 11:45

    A mnie wkurzal ciągle gadał te same kawałki a baby piszczały z radości. (Sama jestem baba i nie lubię jak mi się głodne kawałki wciska na siłe)

  • 2 lutego 2016 o godz. 15:19

    Od siebie powiem że miałem okazję jechać z nim parę razy na 114. Podróżowałem do swojego ogólniaka,znajdującego się nieopodal Metra Młociny.I muszę stwierdzić że na dłuższą metę jest to człowiek zwyczajnie męczący. Owszem można go posłuchać przez 5-10 minut, jednak gdy podróżuje się z nim trochę dłużej, to pod koniec marzy się o tym by się w końcu zamknął. Racja, jest to miła alternatywa dla niektórych zakapiorów za kierownicą ale zgadzam się z głosami negatywnymi. Autobus to nie cyrk, ani teatr podczas występów kabaretowych.

    Dużo osób wtedy mi zarzuca że ze mnie jest „smutny człowiek, który jest zgorzkniały i sprawia że wszystko jest szare i nijakie”. Ale chciałbym żeby tacy delikwenci powiedzieli to wszystkim osobom które w drodze do pracy/szkoły/na uczelnie wertują notatki, czytają książkę bądź próbują po prostu się nastroić psychicznie przed trudami nadchodzącego dnia. Którzy chcieli by tą godzinę-dwie w ciągu dnia spędzić w względnej ciszy.Czyli ludziom takim jak ja

    Więc kończąc życzę wszystkiego najlepszego Panu Robertowi i mam nadzieję że w końcu będzie mógł się realizować jako kabareciarz/komik. Najlepiej w przeznaczonym do tego miejscu a nie w autobusie.

    Ps. Poza tym nie każdy musi mieć ochotę na żarty. Weźmy chociaż sytuację najbardziej ludzką jaką jest śmierć bliskiej osoby. Myślę że nie miał bym ochoty wysłuchiwać wtedy jego żartów, lub słyszeć aluzję że ten pan to jakiś smutny bo go słonko nie cieszy i piękne panie.

  • 2 lutego 2016 o godz. 20:35

    Bardzo pozytywnie :)

  • 5 lutego 2016 o godz. 01:23

    Nie wpadajmy w skrajności,
    Nie posuwajmy się do argumentowania aż po śmierć !!
    Nie bądźmy sztywnym społeczeństwem dającym się manipulować przez media,
    Bądźmy bezstronni i asertywni,
    Urozmaicenie jakie daje Wesoły Kierowca jest jedyne w swoim rodzaju i nie spotkasz go w każdej linii autobusowej tylko sporadycznie, raz na jakiś czas – tym samym jest to alternatywne spędzenie czasu, a zarazem jak innowacyjne !
    Autobus to nie cyrk ? – serio ? – podróż w autobusie daje wiele urozmaiceń i atrakcji cyrkowych, dlatego nie posuwałbym się do takiego określenia :)
    Cieszmy się z alternatywami jakie są nam dawane, nie żyjmy stereotypami…

  • 5 lutego 2016 o godz. 01:24

    Cieszmy się z alternatywami jakie są nam dawane, nie żyjmy stereotypami…

  • 5 lutego 2016 o godz. 22:44

    Polacy są tak agresywni, a to dlatego, że nie ma słońca
    nieomal przez siedem miesięcy w roku, a lato nie jest gorące
    tylko zimno i pada zimno i pada na to miejsce w środku Europy
    gdzie ciągle samochody są kradzione, a waluta to polski złoty

  • 2 kwietnia 2016 o godz. 23:29

    Minęło trochę czasu i ciekaw jestem jak się sytuacja rozwija. Swoją drogą szkoda, że jak zwykle możliwość reklamy została permanentnie zaprzepaszczona. Gdyby tak np. zrobić linię specjalną „Wesoły Autobus” czy coś w tym stylu nawet z normalnymi cenami biletów jakoś fajnie pomalowany jako swego rodzaju reklamówkę i pana Roberta posadzić z mikrofonem i kolejna atrakcja dla przyjezdnych jest. Rozpropagować to gdzie się da, media podłapią, ludziska filmiki na YT powstawiają i akcje w górę. Ale po co? zrównać ze średnią, opier…ić, wstawić na jakąś zwykłą linię gdzie nic się nie dzieję i skargi od pasażerów wysłuchiwać, a jak będzie za dużo na pysk wywalić. Niech se dziwadło szuka pracy skoro niedostosowany do dzisiejszego świadomego swych praw, dążącego do hm… ekobiofitżycia z marsem na czole społeczeństwa.
    pozdrawiam was ciule.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.