E-7 w końcu zatrzyma się na Młodzieńczej (i przy IKEA) | | targowek.info

E-7 w końcu zatrzyma się na Młodzieńczej (i przy IKEA)

„Eksterytorialny” autobus z Białołęki wreszcie będzie miał przystanek w naszej dzielnicy!

 

Koniec (przynajmniej częściowy) przyglądania się pasażerów marznących na przystankach, na mijające ich bez zatrzymywania półpuste autobusy linii E–7. Miejscy urzędnicy potrzebowali ponad roku, żeby zrozumieć, że linia, która jedzie z Białołęki na plac Wileński przez pół Targówka i nie zatrzymuje się przez kilka kilometrów – ani razu w całej dzielnicy – jest kompletnym idiotyzmem. No, ale wreszcie to zrozumieli :)

Od poniedziałku 07.03.2016 r. od początku kursowania ekspresowa linia E–7 wreszcie zacznie się zatrzymywać na Zaciszu: na przystanku Młodzieńcza, przy skrzyżowaniu tej ulicy z Radzymińską. Będzie to przystanek stały, w obu kierunkach.

To nie koniec zmian. W szczycie popołudniowym linia E–7 zostanie skierowana na zmienioną trasę:

DW. WILEŃSKI 09 – Wileńska – Targowa – zawrotka przy ul. Ząbkowskiej – Targowa – al. Solidarności – Radzymińska – Piłsudskiego – Toruńska – Głębocka – Berensona – Skarbka z Gór – OS. DERBY (trasa powrotna bez zmian).

Jadąc tą trasą autobus będzie zatrzymywał się na żądanie na przystanku Geodezyjna przy Trasie Toruńskiej, na wysokości Parku Handlowego Targówek i sklepu IKEA.

W szczycie porannym trasa linii E–7 nie ulegnie zmianie.

 

zdjęcie na górze: targowek.info

47 komentarzy na temat “E-7 w końcu zatrzyma się na Młodzieńczej (i przy IKEA)

  • 2 marca 2016 o godz. 17:17

    Te linia jeździła pusta. Od 19.00 jeździły nią 3- 4 osoby

  • 2 marca 2016 o godz. 17:53

    A może dowalmy wszystkie przystanki na trasie?

  • 2 marca 2016 o godz. 20:47

    Ciekawe co ci idioci wymyślą aby np. 527 stawało na Kościeliskiej. Bo na tym przystanku staje tylko przepełnione 190 które jedzie za Wisłę. Przystanek Kościeliska jest jak TRĄĎ niby środek trasy ale do centrum tylko jedno 190 jeśli się do niego dostaniesz. Ja mieszkam na Bajeczne a mąż wozi mnie rano na pętlę 160 bo do 190 często nie ma się jak dostać. Taki luksus dla mieszkańców. Wielka łaska ze na Młodzieńczej zatrzyma się słoikowy PKS E7. A co z resztą z Młodzieńczej jedzie do centrum więcej komunikacji i jeszcze dostali kolejny prezent. A co z tego ma Kościeliska. ŚRODEK dzielnicy NICZYJ. Lipa i tyle. Proponuje zlikwidować całkiem ten przystanek bo tak jak jest to fikcja. Możesz dojechać tylko do Wilenskiego lu do Wschodniego jedno wielkie ograniczenie w poruszaniu się. Białołęka ma kilka autobusów do centrum a koscieliska tyko jedno połączenie bez możliwości dostania się do autobusu w godzinach porannych 6 – 8 rano i powrót 15 -17. DRAMAT I PROWINCJA.

  • 2 marca 2016 o godz. 20:52

    Brednie. To autobus dla osiedla Derby a nie dla was

  • 2 marca 2016 o godz. 20:05

    I do autora tego artykułu, proszę sobie darować złośliwości, bo są zupełnie nie na miejscu. E7 to autobus ekspresowy jeżdżący tylko w granicach Warszawy. Użycie słowa eksterytorialny jest totalnie nie fair, w mojeje opinii chamskie.

  • 2 marca 2016 o godz. 20:22

    Wlasnie przez to, ze sie nie zatrzymuje po drodze to rano do pracy i spowrotem jedzie sie normlanie a nie na glonojada. Urzednicy jak zwykle g sie znaja. No ale to zadna nowosc.

  • 2 marca 2016 o godz. 20:25

    Kurde i co ? O 8:00 juz na rondzie jesiennych autobus jest full. To co znowu kolanami beda sie dopychac ba mlodzienczej ? Czyli Dla urzednikow ludzie jak nie jada ba glonojada to jest juz zle ?

  • 2 marca 2016 o godz. 20:27

    "Koniec (przynajmniej częściowy) przyglądania się pasażerów marznących na przystankach" Boże, dramat! Szkoda że jeszcze nie napisali ze z małymi dziećmi. Daremny artykuł.

  • 2 marca 2016 o godz. 20:27

    Piotr Kopeć żal to może być tylko i wyłącznie dysproporcji skomunikowania dzielnicy Targówek (metro, tramwaj, sto linii autobusowych) i Zielonej Białołęki (od zawsze mamy deficyt i wy ograniczacie nam skutecznie zarówno dostęp do metra bo na końcu targowka lepiej jak i tramwaju bo Wincentego trzeba do żaby poszerzyć).

  • 2 marca 2016 o godz. 20:31

    Paweł Kurtycz My Wam ?! Eeee…jakie my ? Z mojego punktu widzenia na Młodzieńczej autobusy jadące od strony Marek są już zwykle przeładowane, a na Młodzieńczej wsiada duża rzesza ludzi z Ząbek, Wesołej, Zacisza. I wiecznie pełne autobusy. Nie MY – czyli mieswzkańcy WAM cokolwiek ograniczamy. Myśl człeku ;)

  • 2 marca 2016 o godz. 20:36

    Paweł Kurtycz swoją drogą to nie ja obrałem sobie tak odległe rejony na mieszkanie. Za dziesięć piętnaście lat i u was na Białołęce będzie lepsza komunikacja. A tymczasem polecam albo udać się do ratusza, ale tego na pl. Defilad, albo zakupić oszczędny środek lokomocji, a nie wylewać w kierunku mieszkańców swoje żale. I jeszcze jedna możliwość jest. Kupić mieszkanie w centrum :D Blisko, idealnie skomunikowane i bez roszczeniowych sąsiadów. ;)

  • 2 marca 2016 o godz. 20:42

    Mòwię tu o Waszych władzach, które skutecznie blokują od lat wszelkie projekty dobrego skomunikowana Naszej dzielnicy. Wyraziłem się dość precyzyjnie (metro i tramwaj). Z mojego punktu widzenia mieszkańca Skarbka z gór, e7 nie powinno zatrzymywać się na młodzieńczej, bo na tym przystanku zatrzymuje się już z 10 linii. E7 od zawsze była dedykowana tylko i wyłącznie dla nas, ale widać kogoś to za bardzo bolalo, kto ma większą siłę przebicia w UM.Panie Piotrze empatii troszkę.

  • 2 marca 2016 o godz. 22:37

    Linia E-7 rzeczywiście często jeździła dość pusta. Ale można było puścić krótsze autobusy lub zmniejszyć częstotliwość, bo dodawanie przystanków powoli skutkuje tym, że ona się robi coraz mniej ekspresowa.

  • 3 marca 2016 o godz. 00:03

    Będzie tak samo jak było z 527. Jak podjeżdżało na przystanek młodzieńcza, a przed nim wjeżdżała inna linia będącą bardziej pusta niż 527 i ludzie i tak pchali się do niego a nie do wcześniejszego taboru. I jeszcze pretensje, że dużo miejsca jest w środku i proszę się przesunąć. Nie wiem gdzie to miejsce miało być w tym autobusie – chyba u kierowcy w kabinie. I tutaj też tak będzie – podjadą dwa tabory tak samo zapełnione i wszyscy będą się pchali do E7.
    Smutek i żenada. :(
    Obie linie były wywalczone przez mieszkańców Zielonej Białołęki, ale mają problem, żeby normalnie z nich korzystać, bo nie są wstanie wejść do nich w punkcie startu.

  • 3 marca 2016 o godz. 06:52

    Jak zeykle ktos dobrze posmarowal w lape i maja kolejna linie,ktora to juz 10? 15? Jakas paranoja! Zaaz zrobia z tego drugie 527 ktore jezdzi jak chce, zaniast rozkladu powinno byc napisane bedzie jak dojedzie….

  • 3 marca 2016 o godz. 07:52

    E-7 miała być linią ekspresową dowożącą Zieloną Białołękę, a zrobi się z tego zdublowane 527.

  • 3 marca 2016 o godz. 06:56

    Trase do pracy pokonuje komunikacja miejska 1.30 h a samochodem 45 min a powinno byc odwrotnie, zeby ludzie rezygnowali z samochodu a tu takie udogodniebia robia tam gdzie nie trzeba… Brak slow i brawa dla tego barana ktory wymysla to wszytsko…

  • 3 marca 2016 o godz. 07:59

    Autor to jakis niskiej wartosci czlowiek goniacy za sensacja, majacy problemy psychiczne. Nigdy czlowieku nie jezdziales tym autobusem to sie nie wypowiadaj. Dodawanie przystankow po prostu robi z tej linie juz NIEekspresowa. Chodzi o to, zeby autobus dojechal szybko, moze jezdzic w dluzszych odstepach ale niech jedzie szybciej. Po to jest linia ekspresowa. To bardzo zly ruch, ze strony ZTM.

  • 3 marca 2016 o godz. 08:32

    Derby mają oprócz E7 jeszcze E9 i 527, a my przy Geodezyjnej tylko 112. Nareszcie ktoś pomyślał, żeby chociaż E7 się zatrzymywał na naszym przystanku. Tylko nie wiem po co ta Młodzieńcza…

  • 3 marca 2016 o godz. 09:15

    i tak mistrzostwem świata jest pętla przy polu PGR :D 1 autobus jadący tylko do wilenskiego. Kto za to wziął kopertę?!

  • 3 marca 2016 o godz. 08:44

    Piotr Kopeć jesteś hipokrytą jak Pan którego masz na zdjęciu

  • 3 marca 2016 o godz. 14:14

    Autobus E-7 w stronę Białołęki zostanie zapchany ludźmi z Ząbek, Zielonki i Wołomina, którzy przy Młodzieńczej przesiadają się do autobusów jadących Łodygową.
    Wobec tego uzasadnione są pretensje mieszkańców Białołęki, gdyż niektórzy z nich nie dadzą rady wsiąść do tego autobusu z tego powodu.

  • 3 marca 2016 o godz. 15:55

    to zły pomysł. na młodzieńczej zatrzymuje się około 40 autobusów na godzinę, po co jeszcze jeden? E7 powinno się zatrzymywać na wincentego by odciążyć 500, do którego na gdańskim ledwie się da zmieść.

  • 3 marca 2016 o godz. 17:21

    Przystanek na młodzieńczej będzie dla ludzi z podwarszawskich wsi i miasteczek !!!! Żenada !!! I jestem pewna, że w największym szczycie może się zdarzyć, że mieszkańcy Białołęki pechowo się do autobusu nie zmieszczą lub będą jechali do Młodzieńczej w ścisku ( tak jak bywa teraz z 527 ) .
    Biorąc pod uwagę liczbę autobusów na tym przystanku ( w tym pośpieszne 412,512 i 527 ) jest to mega nieprzemyślany ruch !!! ….

  • 3 marca 2016 o godz. 17:44

    Jak nazwać autobus który jedzie 12 km bez zatrzymania przed szóstą rano? Problem w tym że Ratusz podłożył Wam i nam skórkę od bananów w postaci linii E7. Zarówno Wy jak i my daliście się podpuścić. ZB jak i Targówek jakby występowały ze wspólnymi projektami byłyby silą a tam została ta wspólnota ………. załatwiona. Na życzenie Ratusza,

  • 3 marca 2016 o godz. 17:48

    W autobusie o 17.40 z Wileńskiego była połowa miejsc siedzących wolna.

  • 3 marca 2016 o godz. 17:53

    Andrzej Szymański większość linii e tak jeździ. Chyba celowo pomija Pan fakt, że ta 130cięczna dzielnica już jest dobrze skomunikowana. Poza tym ta 130 tys dzielnica skutecznie blokuje skomunikowanie naszej dzielnicy (tramwaj, metro). Zazdrość to może niefortunne słowo, ale licząc linie, które zatrzymują się na przystanku młodzieńcza (9) i porównując ja z tymi dojeżdżającymi w rożnych kierunkach z osiedla derby (4) i obietnice ztm gdy powstawała e7 uważam ze ingerowanie mieszkańców w linie e7 jest nie fair. Argument o tym, ze autobus jeździ pusty obalam. Na te nie uczęszczane można puszczac krótsze składy. Większość ze składów jest pełna tuż po jesiennych liściach. Apropos logiki ztm, czy uważa Pan za słuszne moje ingerowanie np w linie 500, która od zawsze skręca w kondratowicza a nie jedzie prosto.

  • 3 marca 2016 o godz. 18:04

    W autobusie jadącym teraz z wileńskiego nie ma wolnych miejsc siedzących

  • 3 marca 2016 o godz. 19:32

    komunikacja publiczna na tzw. zielonej bialolece (ani ona zielona, ani nie jest to bialoleka) jest po prostu bajkowa. Teraz beda mieli troche gorzej. Ciekawe czy ktos z decydentów pomyślał, że autobus skręcając w toruńską utknie w korku tak jak teraz 112. Mieszkańcy debry będą więc pewnie wybierać 527 czy E9.

  • 3 marca 2016 o godz. 19:13

    Paweł Kurtycz "większość linii e tak jezdzi" Jak? 12 km bez zatrzymania? które linie? proszę wskazać. Konkretnie bez niepotrzebnej polemiki.

  • 3 marca 2016 o godz. 22:44

    Codziennie po południu kilka razy widzę E-7, napełnienie w zasadzie średnie, tylko kilka osób stoi, w piątki w ogóle świeci pustkami, bo powinien wtedy jechać raczej w lubelskie, białostockie…

  • 4 marca 2016 o godz. 07:25

    Andrzej Szymański dlaczego ucieka Pan od przyznania faktu, iż Targowek jest dobrze skomunikowany a nasza dzielnica nie. Metro to temat na długa dyskusje, To właśnie Targowek uparł się ze musi się kończyć na Rembielinskiej (mimo, ze to bez sensu, są tam tramwaje) tramwaj na ZB tez blokowany przez Targowek, bo Wincentego trzeba poszerzyć. Mam w związku z tym konkrety mówiąc, ze Targowek blokuje skomunikowanie ZB. Nie wypowiadam się za innych, mnie nie ogarnia złość. Jednak na przystanku młodzieńcza zatrzymuje się co minutę jakiś autobus ( linii jest 9 ), kolejna zatrzymującą się jest niepotrzebna. Autobus e7 od zawsze był dedykowany mieszkańcom ZB i wpływanie na to jest tym samym czym ja miałbym teraz wpływać na wewnętrzne linie dedykowane Targowkowi. Nie trafiają do mnie argumenty, ze autobus jeździ pusty, bo to po prostu nie prawda.

  • 4 marca 2016 o godz. 08:06

    Paweł Kurtycz Białołęka jako dzielnica skomunikowana jest lepiej od Targówka!!! Pan operuje częścią Białołęki a przeciwstawia cały Targówek. To nie jest uczciwe. Białołeka jako cała jest skomunikowana lepiej od Targówka. Metro nie zakręci na miejscu na ZB z Ratusza na Targówku. Ktoś sprzedał Państwu jakieś dziwne złudzenia!!! Spojrzy Pan na mapę pod jakim kontem ono tam wejdzie i niesympatia Pana do Targówka się wyłączy!!! Gdzie Pan na ZB chciał pobudować 9 torów odstawczych? ( mówię o wariancie bez rozgałęzienia). Państwo zamiast walczyć o tramawaj (któy słusznie się Państwu należy) w tym czasie jak robił to Wilanów gonili Państwo nieosiągalną idea pt "metro". Linia E7 powstała "kosztem " 527 więc mówienie że ZB ma ją na wyłączność jest nieestetyczne. Walczmy o jej zagęszcenie i razem będziemy mieli win-win.

    Dlaczego razem nie walczymy o Trasę Świętokrzyską (ona akurat jest w budowie) i Trasę Olszynki Grochowskiej? Dlatego że Ratusz steruje nami a my dajemy się podpuszczać.

  • 4 marca 2016 o godz. 10:32

    Co Panu przeszkadza że autobus który jeżdził pusty zatrzyma się i weżmie ludzi z jednego przystanku albo więcej zabierze na Wileńskim ? Minutę Pan straci nie więcej.

  • 4 marca 2016 o godz. 13:53

    Trzeba przyznać, że E-7 to jedna z luźniejszych linii, na jakie wysyłane są autobusy przegubowe. Ciekawe czy kiedykolwiek otarła ona się o niezabieralność, czyli problem, z którym codziennie borykają się liczne brygady linii 190, 718 czy 738. I tak od początku tego roku Zielona Białołęka ma dodatkową linię ekspresową do I linii metra. Z E-9 może korzystać TYLKO Białołęka. Ponadto pod koniec roku ubiegłego zwiększono metraż autobusów obsługujących linię 132. Czy to jest mało? W ciągu ostatnich 12 miesięcy oferta komunikacyjna Zielonej Białołęki znacznie się poprawiła! A na Młodzieńczej każda podaż się przyda, bo jeśli już tam nie da się czasem wejść, to co mają zrobić pasażerowie oczekujący rano na przystankach Kościeliska czy Trocka?

    Aha, jeszcze jedno: „W autobusie jadącym teraz z wileńskiego nie ma wolnych miejsc siedzących” – do 190 w godzinach 6.30 – 8.00 oraz 16.00 – 19.00 czasem nie da się wejść, więc narzekanie na brak miejsc siedzących jest zwyczajnie śmieszne…

  • 4 marca 2016 o godz. 13:48

    A to dziwne co Pan pisze, bo ja tą linią jeździłam przez ostanie dwa miesiące po 19 i autobus był pełny.

  • 4 marca 2016 o godz. 17:21

    Pani Dana nieźle koloryzuje. Niejednokrotnie czekając na autobus przy Dworcu Wileńskim po godzinie 18.00 nie zdarzyło mi się chyba nigdy zobaczyć pełnego E-7. Zazwyczaj odjeżdżał z 10 osobami stojącymi (raz trafił się kurs, kiedy ok. 40 osób stało, ale to dlatego, że 527 nie przyjechało). Po 19 w E-7 zdarzają się już nawet niezajęte miejsca siedzące. A tymczasem kiedy koło 18-18.30 przez dłuższy czas nie jechało 512 lub 718, do 190 ciężko było wejść. Nie mówiąc o tym, że jazda takim przeładowanym autobusem trwa jeszcze dłużej, niż przewiduje rozkład, bo na każdym przystanku trzeba po kilka razy próbować zamykać drzwi. Naprawdę komfort jazdy E-7 jest, póki co, bardzo wysoki. Dobrze, że teraz będzie mogło z tej linii skorzystać więcej osób i może wreszcie 190 delikatnie odetchnie na odcinku Młodzieńcza – Wileński.

  • 4 marca 2016 o godz. 18:19

    “W autobusie jadącym teraz z wileńskiego nie ma wolnych miejsc siedzących”
    Nie może być ! Powiedz to ludziom, którzy nie zmieścili się do 2 czy 3 autobusu i stoją pół godziny na przystanku.
    To nie PKS żeby każdy miał miejsce siedzące. Ja siedzę w autobusie tylko jeśli jakimś trafem wsiądę na pętli.

  • 4 marca 2016 o godz. 20:18

    Żeby nie być gołosłownym, obserwacja z dzisiaj: Dw. Wileński, okolice godziny 17.40. Przegubowy autobus o numerze 3353 na linii E-7 odjeżdża w kierunku Os. Derby z zawrotną ilością ~40 pasażerów. W wozie można było znaleźć pojedyncze miejsca siedzące.

  • 4 marca 2016 o godz. 23:18

    A ja jeżdżę codziennie pomiędzy 16:30, a 17:30 (zależy jak z pracy wyjdę) i ZAWSZE, ale to ZAWSZE E-7 jest PEŁNE!
    Można też było dojechać w jakimś sensownym czasie i dlatego mocno odciążał 527.
    Teraz, żeby podwieźć te „zmarznięte” tyłki (a idzie już wiosna, potem lato). Będzie jechał nabity po sufit do Młodzieńczej tylko po to, żeby wywalić to całe to bydło i żeby dalej jechać Radzymińską już pusty. Bo nikt z mieszkańców osiedla” Derby” nie będzie chciał wsiadać do autobusu, który będzie stał koło Makro 10 minut, żeby mógł łaskawie skręcić w Trasę Toruńską.
    Większość mieszkańców osiedla Derby, dla których był stworzony ten autobus niestety przesiądzie się na 527, który po zmianie świateł na Młodzieńczej stoi tylko 3 minuty. Zaś potem będzie jechał szybciej niż to E7 tłukące się do M1.
    Taki będzie finał bezmózgie Panie i Panowie z ZetTeeMu!!!

  • 5 marca 2016 o godz. 15:40

    Jeżdźę Linią E-7 dwa razy dziennie od samego początku jej funkcjonowania i może kilka razy!!! miałam miejsce siedzące. Szkoda, że już za późno bo umówiłam bym się na przejażdżkę starą już trasą z osobami, które widziały w E-7 3-4 osoby. Zanim zaczęła funkcjonować linia E-7 podróż na Białołękę wyglądała mniej więcej tak, że do jedynej linii 527 w centrum nie można było się "wcisnąć" (wsiadanie osbywało się na zasadzie "po trupach do autobusu"), pozostawało jedynie dojechać autobusami jadącymi na Targówek, do Marek itd. na Młodzieńczą i tam czekać na już któryś z kolejnych autobusów linii 527; bo oczywiście na Młodzieńczej wysiadała ponad połowa pasażerów i dopiero wtedy można było kontynuować podróż na Białołękę. Także od poniedziałku czeka mnie powtórka z tamtych czasów.

  • 5 marca 2016 o godz. 19:05

    na wilenskim jest jeszcze drugi autobus ktory jezdzi pusty. to kadlubkowa linia 512.

  • 7 marca 2016 o godz. 12:00

    tg, kadłubkowy to ty masz mózg….albo korpus.

  • 8 marca 2016 o godz. 07:28

    Taka kultura na tej mlodzienczej ze dzis jak dzicz siadala (sory wsiadaniem nie mozna tego nazwac) to stojaca dziewczyne prawie staranowali… Bo to w koncu jedyny autobus w strone wilenskiego…

  • 8 marca 2016 o godz. 10:59

    Szanowni kredytobiorcy,

    w tej sytuacji sami sobie jesteście sobi winni. Kiedyś 527 jeździło wincentego, nie podobało wam się to, więc jeździ radzyminską. Potem ZTM zaproponował skrócenie trasy do wileńskiego i kursy, co 3 minuty- też wam się nie podobało . Potem wam się nie podobało, że nie macie autobusy przez Grota-teraz już go macie. Trudno się dziwić miastu, że nie chce marnować publicznych pieniędzy. Proszę porównać ile ludzi jedzie np, 190 a ile było w E7. Faktem jest, że teraz od decentlonu pewnie autobusy będą jeżdziły puste z zwiększy się tłok w 527 i E9, ale po co było się kłócić?

  • 3 czerwca 2016 o godz. 01:08

    ta linia zawsze jeździła pusta, obojętnie o której godzinie, a codziennie ten autobus widziałam parę razy

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.