Kilkaset złotych wystawało z bankomatu. Znalazł je strażnik miejski… | | targowek.info

Kilkaset złotych wystawało z bankomatu. Znalazł je strażnik miejski…

Dużo ostatnio mówiło się w Warszawie o straży miejskiej – i to w niezbyt dobrym świetle. Ale ten jeden strażnik na pewno jest uczciwy. I jest z Targówka!

 

Straż miejska – chyba ze skromności – nie podaje wielu szczegółów tego wydarzenia. Wiemy jedynie, że w poniedziałek ok. godz. 10:40 idący do pracy strażnik miejski zauważył wystające z podajnika bankomatu nieodebrane banknoty. Wszystko działo się na Targówku.

– Bankomat znajdował się w ścianie jednego z osiedlowych sklepów. Wszedłem do środka i zapytałem przebywające tam osoby czy żadna z nich nie zgubiła pieniędzy. Nikt nie potwierdził, w związku z czym poprosiłem kierownika sklepu o wezwanie policji – opowiedział st. inspektor Paweł Osiadacz, pracujący na co dzień w I Oddziale Terenowym, czyli w Śródmieściu.

Gdy patrol policji przybył na miejsce, funkcjonariusz przekazał mu zabezpieczone banknoty. Niestety, nie wiemy co zrobiła z nimi policja – ale jeśli to ktoś z was jest tak roztargniony, żeby zostawić kilka stówek w bankomacie, to szybko niech dzwoni do komendy na Chodecką.

 

zdjęcie na górze: Straż Miejska

6 komentarzy na temat “Kilkaset złotych wystawało z bankomatu. Znalazł je strażnik miejski…

  • 1 marca 2016 o godz. 09:18

    Bajkopisarstwem już też się zajmujecie?

  • 1 marca 2016 o godz. 10:21

    Przecież pieniądze po chwili cofane są z powrotem.

  • 1 marca 2016 o godz. 10:48

    To pewnie bankomat zamontowany w ścianie sklepu Topaz „wypluwa” pieniądze z wrażenia, że jeszcze bazarek stoi ;-)

  • 1 marca 2016 o godz. 13:09

    Czekamy na opowieść o jednorożcach i chatce krasnoludków na bródnie.

    #facepalm

  • 3 marca 2016 o godz. 06:53

    Jak wyżej. Bankomat chowa pieniądze po bodajże 30 sekundach, jeśli się ich nie odbierze. Strażnik mógł po prostu poczekać aż maszyna je cofnie. Wróciły by bezpiecznie na konto roztargnionego właściciela

  • 8 marca 2016 o godz. 09:41

    Skoro nie widzieli odchodzącej osoby od bankomatu a po podejściu do niego pieniądze nadal tam były to logiczne jest że jednak coś nie zadziałało z tym cofaniem.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.