Szynszyla w Lesie Bródnowskim | | targowek.info

Szynszyla w Lesie Bródnowskim

Zwierzę normalnie zamieszkujące Andy zostało złapane w Lesie Bródnowskim. 

 

Mała, szara i puchata szynszyla górska prawdopodobnie komuś uciekła, albo ktoś ją po prostu wyrzucił.

Szynszylę znalazł w sobotę ok. godz. 9.30 mężczyzna spacerujący po Lasku Bródnowskim. Wezwał Eko Patrol Straży Miejskiej, który przewiózł gryzonia do Schroniska na Paluchu.

– Szynszyla była w dobrej kondycji, choć wystraszona. Zwierzę było zadbane i ufne. Pozwoliło się spokojnie wziąć na ręce i pogłaskać – mówi insp. Maciej Jankowski Referat ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

To nietypowa interwencja Eko Patrolu. W przeszłości zdarzały się pojedyncze przypadki udzielenia pomocy szynszylom. Ostatni raz strażnicy interweniowali w związku z tym gryzoniem dwa lata temu.

– Szynszyle górskie można spotkać w prywatnych, indywidualnych hodowlach. Gryzonie te są często traktowane, jak pies czy kot. Szynszyla, którą zaopiekowaliśmy się w ostatnią sobotę, mogła uciec właścicielowi, który wybrał się z nią chociażby na spacer– mówi Piotr Mostowski Kierownik Referatu ds. Ekologicznych Straży Miejskiej m.st. Warszawy.

Naturalnym środowiskiem szynszyli górskiej są tereny skaliste w Andach.

zdjęcia Straż Miejska
zdjęcia Straż Miejska

4 komentarzy na temat “Szynszyla w Lesie Bródnowskim

  • 21 marca 2016 o godz. 15:34

    NEWS DNIA! NEWS TYGODNIA! NIEEEE TO NEWS ROKU!!!

  • 21 marca 2016 o godz. 17:56

    Aż żal bierze na myśl, że ludzie zabijają takie słodziaki tylko z powodu futra :-(

  • 22 marca 2016 o godz. 10:39

    Może uciekła a może nie !
    Może tylko właściciel „zwrócił wolność” szynszyli wypuszczając ją do lasu :-o
    Są tacy, którzy w „humanitarny” sposób rozwiązują problem niechcianych zwierzątek domowych.
    Albo w wyniosą do lasu, albo wyrzucą z pędzącego samochodu,albo przywiążą do drzewa.

  • 22 marca 2016 o godz. 16:47

    Zwierz do lasu ,a w sobotę biegiem święcić jajeczka! A w niedzielę KONIECZNIE przyjąć komunię!

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.