Co z przystankiem na Julianowskiej? Będzie, ale... | targowek.info

Co z przystankiem na Julianowskiej? Będzie, ale…

Na miejscu przystanku tramwajowego przy ul. Julianowskiej rosną już drzewa. Chociaż urzędnicy obiecywali jego odbudowę na wiosnę 2016 roku.

 

Pamiętacie tamtą jesienną aferę? Podczas wielkiego remontu linii tramwajowej na Bródnie, okazało się, że jednym z pomysłów na przyspieszenie tramwaju jest likwidacja przystanku na skrzyżowaniu Rembielińskiej i Julianowskiej, obok bazarku i kilku przychodni.

Okoliczni mieszkańcy zaprotestowali gwałtownie. Pisaliśmy o tym na targowek.info: przystanek był nie tylko ułatwieniem dla starszych ludzi, którzy po zakupach czy wizycie u lekarza mogli wygodnie podjechać do domu – lecz także zwiększał bezpieczeństwo na ulicy. Wcześniej tramwaj musiał na przystanku zatrzymać się, zaś bez niego pędził ze sporą prędkością, ryzykując zderzenie z przejeżdżającymi przez skrzyżowanie samochodami. A czasem się z nimi zderzając.

Protesty mieszkańców były tak głośnie, że mimo potężnej jesiennej ulewy sam burmistrz Targówka Sławomir Antonik wybrał się na miejsce, spotkał z tramwajarzami i oficjalnie obiecał, że: przystanek przy Julianowskiej zostanie odbudowany na wiosnę 2016 roku – a do czasu utworzenia stałego peronu będzie działał tymczasowy przystanek w tej samej lokalizacji.

Tak było w listopadzie. A teraz mamy już wiosnę 2016. Przystanek tymczasowy przy Julianowskiej nigdy nie powstał, nie ma śladów przygotowań do budowy stałego, zaś na miejscu zlikwidowanego starego przystanku kilka dni temu służby posadziły drzewa…

 

fot. targowek.info
Do jesieni w tym miejscu był przystanek tramwajowy. Teraz na jego miejscu rosną młode drzewa… /fot. targowek.info

 

Sprawdziliśmy, co się dzieje. I dowiedzieliśmy się.

Wprawdzie rzecznik urzędu Targówka zapewnił nas, że dzielnica jest w stałym kontakcie z Tramwajami Warszawskimi, ale sprawy obietnicy burmistrza nie wyjaśnił – odsyłając nas właśnie do tramwajarzy.

Natomiast Michał Powałka, rzecznik prasowy TW, twierdzi, że przystanek przy Julianowskiej wróci. Lecz (…jak to zwykle w Warszawie – przyp. red.) wszystko się sporo opóźni.

Jesteśmy w trakcie wykonywania dokumentacji projektowej na przeniesienie istniejącego przystanku Julianowska 01. Wykonanie dokumentacji przewidujemy do końca lipca 2016 roku – zapewnia targowek.info przedstawiciel Tramwajów Warszawskich.

Nowy przystanek będzie znajdował przy skrzyżowaniu Julianowska/Rembielińska, ale po jego drugiej stronie, czyli jadąc od strony pętli Annopol tuż za skrzyżowaniem. A co z przystankiem tymczasowym, który miał przecież powstać jeszcze jesienią?

Jesteśmy w trakcie zlecania wykonania tymczasowego peronu przystankowego. Planujemy uruchomienie tymczasowego peronu do połowy maja – informuje pan Michał Powałka.

Rzecznik nie podaje terminu powrotu przystanku, jednak jeśli do daty wykonania dokumentacji doliczyć czas na przygotowanie budowy i same prace, to na powrót przystanku przy ul. Julianowskiej możemy liczyć najwcześniej na początku jesieni – blisko rok od jego „zniknięcia”.

Na pocieszenie zostaną nam drzewa. Od początku wiosny tramwajarze wreszcie porządkują bałagan pozostały po remoncie i przy torach (nie tylko na Rembielińskiej, ale też wzdłuż Odrowąża) sieją trawę oraz sadzą młode drzewka. Ładnie to wygląda.

 

Ruszyły (nareszcie!) wielkie wiosenne porządki wzdłuż torów tramwajowych.Tramwajarze sadzą nawet drzewa :-O

Opublikowany przez Targówek Info na 24 marca 2016

 

Jak rozwiązać przystanki na Rembielińskiej?

Zobacz wyniki

Loading ... Loading ...

30 komentarzy na temat “Co z przystankiem na Julianowskiej? Będzie, ale…

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 07:38

    Przystanki co 15 są bez sensu. Powinni przeprojektować rozkład przystanków.

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 08:01

    Przeprojektować to powinni głowy niektórych pomysłodawców. Dawna lokalizacja była sprawdzona od ponad 40 lat.Odtwarzanie przystanku po drugiej stronie Julianowskiej też jest nieprzemyślane. Obecnie przystanki są podwójne, długie i czoło tramwaju nadal będzie się zatrzymywało daleko za skrzyżowaniem.W dawnej lokalizacji jest dość miejsca!.A koniec przystanku wypadałby akurat obok przejścia dla pieszych na poziomie przychodni.Usunąć te drzewka póki pora! Może jakiś MYŚLĄCY decydent wybrał by się na wizję lokalną póki czas?

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 08:29

    Tak jak jest, jest dobrze.
    Nie potrzebujemy przystanku co 100 metrów. Obecna odległość pomiędzy przystankami wynosi tyle ile średnia w Warszawie.

    Dodatkowo przystanek Pobożanska jest zbyt blisko Rembielińskiej, więc też należy zastanowić się nad jego likwidacją.

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 09:08

    Most Śląski też miał być otwarty po zakończeniu budowy centralnego odcinka drugiej linii metra. Minął poda rok i nic!!!!!

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 09:55

    całkowicie zgadzam się z bws!

    Targówek Info: dzięki za ruszenie tematu!

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 10:18

    obecni decydenci starają się wymyślić coś nowego i likwidują stare dobre rozwiązania .Więcej pokory i szacunku dla starszych projektantów oni jak uczy życie potrafili znajdować dobre rozwiązania .

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 10:56

    Zygmunt- w pełni popieram. Tramwaje mają służyć wszystkim, a nie tylko pacjentom przychodni czy klientom bazaru. 2-3 minuty spacerku więcej nikomu nie zaszkodzi, a wręcz będzie dobre dla zdrowia, natomiast opóźnienie „złapane” przy Julianowskiej, skutkuje opóźnieniem na całej trasie aż pięciu linii. Skutek jest taki, że dobre kilka tysięcy ludzi dziennie cierpi przez grupę moherowych berecików, którym nie chce się podejść dosłownie kawałka drogi, a jak przychodzi co do czego, to te same moherki są pierwsze w biegu o miejsca siedzące. Chcecie dojazd „pod drzwi” to wezwijcie sobie taksówkę.
    Stanowcze NIE dla przystanku przy Julianowskiej!

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 11:04

    A co do przystanku przy Pobożańskiej, jest jak nic do likwidacji. Przystanek przy skrzyżowaniu Rembielińska/Bartnicza jest wystarczająco blisko. Moim zdaniem trzeba go po prostu przenieść w kierunku północnym. Dobrym miejscem było by przejście dla pieszych w połowie ” PEKINU”

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 13:26

    „Łapać opóźnienie na przystanku”? Co za piramidalna bzdura. Tramwaje są dla ludzi a nie dla statystyk. To co zlikwidujmy większość przystanków i wprowadzmi Dzień Pieszego Pasażera? Czym „cierpiący” pasażerowie z innych przystanków różnią się od tych z Julianowskiej, może to ich kosztem należy podreperować statystyki? W komunikacji się częstotliwość kursowania, ilość pojazdów na linii. Trasy nie obsługuje jeden skład, który musi się ścigać, bo dla pasażerów nie liczy się to, że dojadą gdzieś 30 s wcześniej, ale właśnie dogodność umiejscowienia przystanków i możliwość przyjscia na przystanek w zasadzie w ciemno, bo w ciągu kilku minut będzie jakiś skład.

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 15:23

    DOBRZE JEST JAK JEST PO CO SIE MIESZAJA? TO TAK JAK Z AUTOBUSAMI. DOBRA LINIA, SPRAWNA TO MUSZE COS KOMBINOWAĆ

    DO @BWS. GRAFFITI?:>

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 15:59

    Jest dobrze tak jak jest. Najpierw naród domaga się przystanku co 5 metrów, a potem będzie wrzask, że tramwaje wolno jadą i się spóźniają. I co to za argument, że coś było sprawdzone od 40 lat. To znaczy, że co, że mamy wrócić do socrealizmu i żarcia na kartki, bo wtedy też się sprawdzało? Miasto się rozwija i trzeba pewne zmiany wprowadzać. Nie każdemu się spodobają jak to w życiu bywa, ale to nie znaczy, że nie wolno nic ruszać, bo ktoś miał całe życie przystanek pod nosem, a teraz musi ruszyć doopcie 5 minut wcześniej i się przejść.

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 20:56

    Co za androny pleciesz. Co mają kartki i socrealizm to przystanku? To może w ramach dekomunizacji zlikwidujmy cała linię, bo była zbudowana za czasów PRL-u? I kolejny absurd: miasto się rozwija, więc likwidujmy przystanki. Zawsze myślałem, że jest odwrotnie. Błąd logiczny, za błędem…. Nie bój się, za komuny urbaniści mieli znacznie większa swobodę niż obecnie. I bądź konsekwentny. Zrób jeden przystanek na całe Bródno, niech ludzi do niego dochodzą, ciekawe czy ich sumaryczny czas dojazdu do centrum się zmniejszy?

  • 6 kwietnia 2016 o godz. 21:20

    Oj, Orle z Syrokomli – nic Ci przez zimę te skrzydełka nie podrosły…nadal pleciesz to samo.Ja z natury mam dużo życzliwości dla ludzi, ale Tobie szczerze życzę, żebyś jak najprędzej stał się mniej sprawny niż obecnie.I żeby
    wtedy inne młode orły i wilczki miały dla Ciebie tyle samo pogardy,ile Ty masz teraz dla tych,którym jest ciężko.A przy okazji…naucz się ortografii.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 07:40

    Przystanki co 15 metrów powodują, że ulicą Rembielińską jedzie się w wolniej niż piechotą. Paranoja.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 09:23

    faktycznie te przystanki są bez sensu co chwilę.

    ale przesunięcie Julianowskiej na rzecz dawnej Bolesławickiej jest nieekonomiczne. do starej Julianowskiej jednak bliżej jest z większości okolicznych bloków ma jednak bliżej (ja oczywiście też) niż to nowej Julianowskiej. plus bazerek. plus przychodnia.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 12:17

    Przystanki 15 metrów i jedzie się wokniej niż piechotą…? Słuchaj, reprezentujesz postawę: po nas choćby potop, czyli abym ja wsiadł, a potem tramwaj powinien się zatrzymać tam, gdzie to ja wysiadam. Skoro tak lubisz, to wybieraj autobusowe linie ekspresowe. I żeby było jasne, Osobiście wsiadam już za Julianowską, czyli według niektórych opinii powinno mi zależeć na likwidacji wcześniejszych przypadków. Ale nawet gdybym był takim egoostą, to co to da? Przecież skład nie przyjeżdza szybciej, bo ma mniej przystanków, ale dlatego, że jest więcej składów na trasie.

    Generalnie chore podejscie, Remont był ok, ciszej, estetyka, bezpieczeństwo. I to wystarczy. Ale jakiś planista chciał się pochwalić jeszcze zmnieszonym o kilkadziesiąt sekund czasem i na ślepo rozwalił uczęszczany przystanek. Co do czasyów to o pomstę wołają też obecne czasy czekania na zielone dla pieszych np. na skrzyżowaniu Rembielińskiej i Wyszogrodzkiej. Cóż pasażerom z zielonej fali dla tramwajów, skoro zaoszczędzony czas i tak zmarnują na modleniu się o zielone, żeby z przystanku dojść do domu? Po prostu przegięli z tą preferencją, bo można tam prędzej jajko znieść niż skutecznie zakończyć podroż.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 14:11

    Przystanek Pobożańska jest jak najbardziej potrzebny, inaczej tworzy się za duża luka między Kondratowicza a Rembielińską, a po drodze są ogromne osiedla

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 15:58

    Jedni chcą gęstej sieci przystanków na Rembielińskiej, drudzy szybszego tramwaju. Każda idea ma swoje plusy ale.
    Na Rembielińskiej odbywa się ruch lokalny i taka jest główna specyfika tego odcinka. Wiele osób wychodzi z założenia, że jak wsiadło do tramwaju na Kondratowicza czy Wyszogrodzkiej, to następny powinien być przy Dworcu Gdańskim. Dla takich właśnie osób są przewidziane w komunikacji miejskiej taksówki. Nie można kosztem innych domagać się swoich racji. Szczególnie, że niektóre osoby z powyższej dyskusji domagają się swoich racji kosztem osób starszych, bo to one w głównej mierze korzystają z lokalności tego odcinka. Skasowanie tego przystanku dało udział w przyśpieszeniu jakiejś 1 minuty, czyli tyle samo ile traci się teraz na dojście do nowych przystanków. Cierpią na tym wszyscy, którzy wsiadają do komunikacji wcześniej, ale to podstawowe prawo logiki, mieszkasz dalej, jedziesz dłużej. Nie można uzurpować sobie prawa do wyłączności komunikacji. Nie prawdą jest też, że z tego przystanku korzystała znikoma ilość pasażerów, i nie trzeba tego udowadniać. Owszem, na tym odcinku, była to najmniejsza ilość, ale to nie znaczy, że któryś musi wylecieć, więc wylatuje ten, bo potrzebuje go najmniej osób. Ale potrzebują go!
    Taka sama sytuacja jest z zespołem przystankowym przy Poborzańskiej. Każdą osobę, która zamierza go likwidować zapraszam do Przychodni na Poborzańską, Nowego Punktu, Victoria Dom, Budynków przy Bolesławickiej i Pekinu na warsztaty z mieszkańcami i wyjaśnienie dlaczego mają biegać na Wyszogrodzką czy Kondratowicza. Każdy, kto podnosi ten argument nie szanuje tych ludzi a uważa jedynie swoją rację.
    Szczególnie przykre jest to, że na tych koncepcjach cierpią najbardziej osoby starsze, a najczęściej przytaczane są one przez osoby w sile wieku.
    Proszę tylko, byśmy siebie wzajemnie szanowali. Te zaoszczędzone minuty można uzyskać w inny sposób. Miały być choćby przystanki na żądanie.
    Poza tym proszę zwrócić uwagę na do głosowanie powyżej, znacząca ilość osób chce przywrócenia starej organizacji, a trzeba wziąć poprawkę, iż głosy te oddają najczęściej osoby w sile wieku bo starsze nie korzystają tak intensywnie z internetu.
    Życzę każdemu zdrowej starości.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 18:27

    Nie rozumiem komu przeszkadza przystanek pare metrow dalej tak jest teraz???moze jeszcze pod klatke schodowa powinien wam podjechac???zdecydowana przesada.Teraz jak przeniosa o te pare metrow to znowu ktos bedzie mial pare metrow dalej od drugiej strony i co znowu beda protesty?te oba przystanki Julianowska i Budowlana byly za blisko siebie i to byl dobry pomysl aby jeden zliwidowac.

  • 7 kwietnia 2016 o godz. 20:01

    @Paweł
    przeczytaj komentarz Majora ze zrozumieniem, przetwórz, przemyśl, jeszcze raz przemyśl i wymyśl odpowiedź jeszcze raz

  • 8 kwietnia 2016 o godz. 07:19

    Dawid zacznij sam myśleć i może dotrze do Ciebie to, że kropla drąży skałę. W czasie kolejnych remontów powinno się usunąć jeszcze 2 przystanki, bo na tym odcinku są nadmiarowe. Dochodzi do tego, że jak widzi się odjeżdżający tramwaj z przystanku to można podbiec na następny. A podróż przez Rembielińską trwa dłużej niż kurs parowcem po rzece. W największej mierze tramwaj to komunikacja do pracy i nikt nie chce zwiedzać codziennie Rembilińskiej.

  • 8 kwietnia 2016 o godz. 10:12

    Do Tomka: zacytuję komentarz Dawida, ale tym razem skierowany do Ciebie: „przeczytaj komentarz Majora ze zrozumieniem….” .Chyba,jako wytrawny biegacz, chcesz pobić rekord absurdu.

  • 8 kwietnia 2016 o godz. 10:54

    Dla kogo są te przystanki nadmiarowe, dla SISKOM’u. Rozejrzyj się, mieszkasz na blokowisku, gęstym z masą ludzi, dla których liczy się i szybkość i wygoda, co po szybkości, jak do tramwaju będzie można wsiąść na trzech przystankach. Czemu Ci od szybkości nie chcą dostrzec, że ludziom te przystanki są potrzebne? Mieszkasz dalej, to pogódź się z tym, że będziesz dłużej jechał.
    Chcesz jechać szybciej? Pomyślmy o automatyce sygnalizacji świetlnej i przystankach na żądanie, a nie takiej zielonej fali jak jest teraz, że autobusy na Wyszogrodzkiej stoją a tramwaj zatrzymuje się na przystanku przy Staniewickiej, gdzie nikt nie wsiada.
    Nie bądźmy chamscy wobec siebie.

  • 8 kwietnia 2016 o godz. 13:43

    a po kiego Pan Gromkiewicz posadził drzewa z moich podatków???????
    Zablokujmy tramwaj w ramach akcji protestacyjnej!
    I po co przyśpieszac tramwaj, skoro będzie metro??????

  • 8 kwietnia 2016 o godz. 13:46

    PAnie MAjorze!

    ma Pan rację.

  • 10 kwietnia 2016 o godz. 13:31

    Na Rembielińskiej jest za dużo przystanków. Powinno się skasować jeszcze 2-3. A jeśli chodzi o starszych ludzi to może tramwaj powinien zatrzymywać się na każdym piętrze na pekinie i stać 10 min pod przychodnią. Ludzie skończcie z tą paranoją!

  • 10 kwietnia 2016 o godz. 13:53

    Popieram – Ludzie – skończcie z tą paranoją! Przeczytajcie komentarz Majora ze zrozumieniem….Jak komuś przystanków za dużo, to niech sobie na szrocie kupi samochód z demobilu i pędzi bez przystanków.Komunikacja publiczna jest dla WSZYSTKICH – i młodych i starych i sprawnych i niedołężnych.I tych jadących na drugi koniec miasta i tych jadących kilka przystanków. Jakoś nikomu nie przeszkadzają np dwa przystanki przy Rondzie Starzyńskiego.Z tego bliżej Bródna mało kto korzysta.I nie jest przesiadkowy.Komentarze takie jak poprzedni są poprostu chamskie.

  • 11 kwietnia 2016 o godz. 07:24

    To chyba jasne, że na Rembielińskiej jest za dużo przystanków. Każdy kto przejeżdża pierwszy raz przeciera oczy ze zdumienia co to za absurd. Trasa turystyczna a człowiek śpieszy się do pracy.

  • 14 kwietnia 2016 o godz. 16:13

    teraz jest ok. Nie ma żadnego powodu żeby zmieniać. Tramwaje nieco przyśpieszyły, czas przejazdu się skrócił. Jeszcze tylko p.Poborzańska i p.Starzyńskiego (bliżej Bródna) do likwidacji i będzie ok.

  • 18 kwietnia 2016 o godz. 06:28

    Rozumiem że wg wypowiadających się za kasowaniem przystanków wygodnie ma być tylko tym co wsiadają na dużych skrzyżowanich typu kondratowicza i rembielińska bo dojeżdżają tam autobusem?
    Przyjmijcie do wiadomości że komunikacja nie jest tylko dla waa

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.