Mapa wypadków na Targówku | targowek.info

Mapa wypadków na Targówku

Zarząd Dróg Miejskich ostatecznie podsumował 2015 rok na ulicach Warszawy. Zobaczcie (czy raczej: przypomnijcie sobie) czarne punkty na Bródnie, Targówku i Zaciszu.

 

W opublikowanym tuż przed „długim weekendem” raporcie ZDM o stanie bezpieczeństwa drogowego w Warszawie 2015 mamy podsumowanie wszystkich (oficjalnie zgłoszonych) groźnych zdarzeń na ulicach stolicy – w tym także naszej dzielnicy.

To raport nawet dokładniejszy o statystyk policji, gdyż policjanci informują tylko o wypadkach, a miejski raport uwzględnia także kolizje, w których nie było ofiar w ludziach.

Jak na tle Warszawy wyglądają ulice dzielnicy Targówek?

Na obszarze całego miasta stołecznego Warszawy w roku 2015 zarejestrowano 962 wypadki, w których poszkodowanych zostało 1147 osób, w tym: 32 zabitych na miejscu zdarzenia, 29 zmarłych w wyniku obrażeń (łącznie śmierć na warszawskich drogach poniosło w ubiegłym roku 61 osób) oraz 1086 rannych.

Odnotowano także  24 426 kolizji drogowych – w tym w 1778 kolizjach policja zastosowała postępowanie w sprawach o wykroczenia i sporządziła szczegółowe szkice.

Na Targówku – liczonym jako cała dzielnica – służby odnotowały w 2015 roku 67 wypadków, w których zabite zostały 3 osoby, a 81 osób zostało rannych. Do tego dodajmy 102 kolizje, w których nie było ofiar, ale interweniowała policja (słuczek, w których kierowcy sami się porozumieli, bez udziału policji, statystyki nie obejmują).

Jeśli chodzi o liczbę wypadków, to wśród 18 dzielnicy Warszawy Targówek zajmuje 6. miejsce. Na liście kolizji zajmujemy miejsce nr 5. W obu statystykach niechlubne podium najniebezpieczniejszych dzielnic zajmują Śródmieście, Mokotów i Wola.

Na mapie wypadków Targówek wygląda tak:

 

mat. UM
Mapa wypadków i kolizji w dzielnicy Targówek w 2015 roku / mat. ZDM

 

Czym większa „kropka” tym bardziej niebezpieczne miejsce. Od razu rzuca się w oczy ekspresowa Trasa Toruńska, gdzie do groźnych wypadków i kolizji dochodzi praktycznie co kilka dni.

Mapka potwierdza też to, co czytelnicy targowek.info od dawna wiedzą: najgroźniejszym miejscem na Targówku w 2015 roku było skrzyżowanie ul. Pratulińskiej i Trockiej. Odnowano tam 4 wypadki, wszystkie z udziałem pieszych i we wszystkich piesi zostali ranni.

Czarna kropka na ul. św. Wincentego to miejsce, gdzie w grudniu ub. r. rozszalały kierowca zabił 16-latkę i uciekł. ZDM zbudował już w tym miejscu bezpieczne przejście dla pieszych – ale kierowca wciąż jest na wolności

Wielkimi kropkami zaznaczone są rondo Żaba oraz skrzyżowanie Naczelnikowskiej i Radzymińskiej, połączone z przejazdem kolejowym. W tym ostatnim miejscu służby odnotowały w 2015 roku 7 kolizji (na szczęście bez ofiar). Niezgłoszonych słuczek było oczywiście dużo więcej.

Raport raportem – ale co miejskie służby zrobią z najbardziej niebezpiecznymi punktami Targówka?

Na skrzyżowaniu Trockiej i Pratulińskiej nie trzeba robić nic, gdyż miejsce to miesiąc temu zostało rozkopane pod budowę metra. W pozostałych miejscach, co pokazuje przykład Naczelnikowskiej i Radzymińskiej, gdzie groźne stłuczki i wypadki zdarzają się non stop od lat, zapewne nic się nie zmieni.

A już w 2016 roku pojawiły się na Targówku nowe czarne punkty – od czasu rozpoczęcia budowy metra, i związanych z nią objazdów, szczególnie niebezpieczna stała się ulica Handlowa

 

CZY DZISIAJ JUŻ ZAGŁOSOWAŁEŚ?

Zagłosuj na projekt

3 komentarzy na temat “Mapa wypadków na Targówku

  • 29 maja 2016 o godz. 12:07

    Polecam skrzyżowanie Kondratowicza z Rembielińską. Dzwon za dzwonem. Mieszkańcy piszą jakieś pisma, jakieś reportaże w TV i nic to nie daje. Miasto pewnie nie chce tego miejsca rozgrzebywać bo „zaraz” będzie tam kopanie metro. Dziekawe ile przez te 5 lat osób straci tam zdrowie lub co gorsza, życie.

  • 30 maja 2016 o godz. 11:42

    z mapy wychodzi, że ul. annopol najbezpieczniejsza

  • 30 maja 2016 o godz. 11:47

    redakcja zadowolona, bo ma newsa. pisanie o ofiarach i wypadkach zawsze jest na topie. mesto pokazuje mapki, policja ubolewa i co w związku tym się zmienia. NIC. Patroli policji jak na lekarstwo. drogówka pochowana pod grotem – bo tam cień i chłodno i nie widać i nałapać można. zero prewencji. piesi łażą jak święte krowy. wchodzą pod koła – patrz Biedronka na Łabiszyńskiej. policja ma to w du…ie. jedni kierowcy zatrzymują się przed pasami by przepuścić pieszych, inni nawet nogi z gazu nie zdejmują. więc się pytam po raz kolejny po kiego grzyba taka publikacja,co ona da i wniesie do bezpieczeństwa.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.