MPO wybrała projektanta spalarni na Targówku | targowek.info

MPO wybrała projektanta spalarni na Targówku

Gigantyczna rozbudowa spalarni śmieci na Targówku Fabrycznym zbliża się wielkimi krokami.

 

Władze Warszawy i Miejskie Przedsiębiorstwo Oczyszczania poinformowały wczoraj o podpisaniu umowy na zaprojektowanie rozbudowy „instalacji termicznego przekształcania odpadów” (to takie ładne określenie na spalarnię śmieci) na ul. Gwarków na Targówku Fabrycznym.

Wybrane zostało konsorcjum projektowe Sweco Consulting sp. z o.o. – międzynarodowy zespół przygotuje dokumentację zawierającą m.in. projekt budowlany oraz szczegółowe wytyczne dotyczące technologii. Konsorcjum będzie odpowiedzialne za projekt dwóch nowych linii do spalania odpadów w warunkach pracy trzyzmianowej.

Wartość podpisanej wczoraj umowy na projekt to blisko 15 mln zł netto. Wartość całej inwestycji szacowana jest na gigantyczne 1,1 mld zł netto. Po wydaniu tych pieniędzy, zakład na Targówku będzie dysponować trzema liniami technologicznymi i będzie największą z dotychczas realizowanych tego typu inwestycji w Polsce. Odzyskiwane ze spalenia śmieci ciepło będzie odsprzedawane do sieci, podobnie jak wytworzona energia elektryczna.

– Dzięki rozbudowie spalarni zamienimy odpady na energię elektryczną i cieplną, z której będą mogli korzystać mieszkańcy stolicy. Zmodernizowana i rozbudowana instalacja na Targówku przejmie m.in. odpady kierowane do instalacji na Radiowie – mówi Michał Olszewski, wiceprezydent Warszawy.

 – Obiekt będzie technologicznie bardzo zaawansowany i będzie spełniał najsurowsze wymogi pod względem ochrony środowiska naturalnego. Będzie również obiektem neutralnym dla okolicznych mieszkańców – zapewnia Krzysztof Bałanda, prezes zarządu MPO.

Nie mamy wątpliwości, że nie ma co się bać zapachów czy zanieczyszczenia powietrza. Nowoczesne filtry załatwią sprawę. Wielkim problemem – nie tylko dla okolicznych mieszkańców (których jest niewielu) ale dla całej dzielnicy – będą za to śmieciarki, które będą dowoziły na miejsce odpady z całej Warszawy.

Jak już pisaliśmy na targowek.info, w wyniku rozbudowy spalania (działająca na Targówku od 2001 roku) zwiększy swoją moc ponad siedmiokrotnie! Dziś trafia tam ok. 40 tysięcy ton śmieci rocznie, po modernizacji będzie to ponad 300 tys. ton odpadów komunalnych rocznie. A 7 razy więcej śmieci, to 7 razy więcej śmieciarek na naszych ulicach.

„Na pocieszenie” trwa budowa Trasy Świętorzyskiej od ul. Kijowskiej na Pradze do Zabranieckiej na Targówku Fabrycznym. Trasa ta powinna stać się głównym dojazdem do spalarni (ul. Gwarków jest przedłużeniem Zabranieckiej). Gorzej, że nie ma śladu po ul. Nowotrockiej, która razem z istniejącą ul. Rozwadowskiego miała być drugim głównym dojazdem…

Drugim „pocieszeniem” jest zrewitalizowany kanał Bródnowski. W ramach rekompensaty za spalarnię nasz dzielnicowy ratusz przez kilka ostatnich lat dostawał spore sumy na kanałek i tylko dzięki temu mamy nową promenadę, skwery (wkrótce będzie jeszcze jeden, z fontanną i wieżą) oraz zalew przy ul. Bardowskiego (który jednak powstaje w ogromnych bólach).

Według aktualnych założeń powiększona spalarnia ruszy na początku 2019 roku.

zdjęcie na górze: archiwum targowek.info

15 komentarzy na temat “MPO wybrała projektanta spalarni na Targówku

  • 9 czerwca 2016 o godz. 08:28

    Zdaję się, że w ramach umów społecznych miał być wyremonotowany szereg ulic na Zaciszu i Targówku. Mylę się?

  • 9 czerwca 2016 o godz. 08:51

    Bożena ma rację

  • 9 czerwca 2016 o godz. 09:07

    Witam.
    Trasa Świętokrzyska nie jest dla mieszkańców tylko dla śmieciarek.
    Jeśli rozmowiamy o śmieciach to HGW pamięta o Targówku. Jeśli mówimy o inwestycjach, to już jakby do Warszawy nie należymy
    Przed referendum ws spalarni obiecywano Nowo-Trocką i jak pisze Bożena, remont ulic na Zaciszu.
    Ja bym sobie życzył żeby przed robudową spalarni wyremontować bądź zmodernizować:
    – Łodygową
    – Trocka (Nowo-Trocką)
    – św. WIncentego.
    W końcu była jakaś umowa społeczna.

  • 9 czerwca 2016 o godz. 09:08

    a gdzie Nowotrocka ????, którędy te śmieciarki mają jeździć ? Miały być zmiany na Jórsiego i Gilarskiej, były ankiety, spotkania, konsultacje, które w pełnej krasie ukazały ignorancję i niewiedzę urzędników i radnych z burmistrzem na czele, a ulice Zacisza jak były niebezpieczne tak są nadal. Progi poniszczone, połowy już brak, skrzyżowanie przy szkole nieskończone, znaki pozasłaniane, pasy wyblakłe – a kierowcy jak szaleli tak szaleją.

  • 9 czerwca 2016 o godz. 09:33

    WITAMY :0 DRUGIE RADIOWO BEDZIE. TARGÓWEK W SMRODZIE I SYFIE. A GDZIE NOWE ULICE?!! GDZIE INWESTYCJE DLA MIESZKAŃCÓW ?! NOWE OSIEDLA I CENTRA HANDLOWE TO NIE INWESTYCJE !!!

  • 9 czerwca 2016 o godz. 09:34

    NA SW. WINCENTEGO JUZ JEST PARANOJA. JAK SKONCZA BUDOWE OSIEDLI TO BEDZIEMY STALI OD MAREK DO ARKADII :) JUZ STOIMY HMM

  • 9 czerwca 2016 o godz. 10:00

    Przecież każdy dom produkuje śmieci, więc każdy ma przed domem śmieciarki jadące nie tylko do niego, lecz także do sąsiadów. I te śmieciarki gdzieś muszę te śmieci wywieźć, na wysypisko, do sortowni, do spalarni. Naprawdę lepiej, żeby taki zakład istniał w części przemysłowej, daleko od większości zabudowań mieszkalnych, niż gdzieś w centrum miasta lub dla odmiany bardzo daleko od niego.

  • 9 czerwca 2016 o godz. 10:05

    1. Czy ta spalarnia będzie spalać również śmieci tych Żoliborzan, którzy nie chcą łączyć się z Targówkiem mostem Krasińskiego?
    2. Rewitalizacja kanałku w zamian za spalarnię? Z tego co słyszałem kanałek jest rewitalizowany z pieniędzy unijnych, zatem nie jest to żadna łaska miasta.
    3. Kwota 1,1 mld zł na inwestycję to jakiś kosmos. Tyle przecież kosztuje rozbudowa II linii metra na Targówek!
    4. Jeśli ktoś chce nowych ulic na Targówku w zamian za spalarnię… cóż. Co by się stało, gdyby chociaż przez jeden był zablokowany dojazd do spalarni? Warszawa by sobie przypomniała, że istnieje taka dzielnica jak Targówek i też ma pewne potrzeby?

  • 9 czerwca 2016 o godz. 11:58

    Ciekawy przepływ kapitału. Kupujesz towar- płacisz za opakowanie, wyrzucasz je – płacisz za jego wywóz, oni je spalą – ty zapłacisz za ciepło lub energię uzyskaną w tym procesie. Gdzie tu jakiś bonus dla mieszkańca?

  • 9 czerwca 2016 o godz. 12:25

    @hipolit
    Przecież sam możesz palić te śmieci i mieć ciepło w domu. Po co Ci pośrednicy? Wielu mieszkańców tak robi.

  • 9 czerwca 2016 o godz. 20:25

    Tylko, że pieniądze na kanałek były inwestowane po drugiej stronie ul. Radzymińskiej w miejscu gdzie mieszkańcy nawet nie słyszeli o spalarni… a najbliższa okolica Elsnerów jest pomijana przy tych inwestycjach. Za to jest pozwolenie na funkcjonowanie takich firm jak First Recycling- magazynujących niebezpieczne odpady, albo Segromet- kruszarnia betonu zaraz przy zabytkowym kościele, przedszkolu i szkole..

  • 10 czerwca 2016 o godz. 10:37

    Dokładnie, Pan Michał strzelił w samo sedno. Wszelkie inwestycje na Targówku mają miejsce po 2 stronie Radzymińskiej. Na Elsnerowie/Targówku Fabrycznym nie dzieje się w zasadzie nic. Problem jest nawet z budową kawałka chodnika do szkoły podstawowej (sic).

  • 10 czerwca 2016 o godz. 10:41

    „Trasa Świętokrzyska nie jest dla mieszkańców tylko dla śmieciarek ‚ – znów w samo sedno. To jest trasa właśnie dla śmieciarek, bo będzie kończyć się na Zabranieckiej, gdzie śmieciarki będą skręcać w prawo. Gdyby miała służyć mieszkańcom Targówka, zostałaby zbudowana do Rozwadowskiego a jednocześnie Targówek zacząłby budowę Nowotrockiej. Wystarczy spojrzeć na mapę. Najwyższa pora na jakieś wietrzenie w ratuszu przy Kondratowicza.

  • 19 czerwca 2016 o godz. 11:02

    Straszne. Mieszkańcy okolic spalarni zostali potraktowanie jak mieszkańcy gorszej kategorii, których wcale nie jest mało( to kwestia względna) i duża część z nich stanowią. Traktuje się nas jak te śmieci, których temat dotyczy. Bez względu na to ilu nas jest,jesteśmy ludźmi i należą nam się takie same prawa, jak innym mieszkańcom Warszawy. Coś nam naobiecywali i myślą, że to wystarczy. Michał ma rację, że inwestycje dotąd poczynione nie są w naszej okolicy. Czyli robi się coś dla całej dzielnicy,a nie dla tych najbardziej zainteresowanych,no bo tych jest mało,więc może nie starczy im sił, by coś z tym zrobić. Poza tym jaka będziemy mieć gwarancję, że to bezpieczne? Nie uwierzę na słowo. Radzę zauważyć,że w tej okolicy nie mieszkają glupcy,którym łatwo można wcisnąć kit. Bezpieczeństwo powinno być potwierdzone regularnym badaniami osób nie związanych ze sprawą. A to chyba raczej niemożliwe. No i na koniec. Skoro to takie fajne i bezpieczne i ma służyć całej stolicy, to dlaczego władze Warszawy nie wybudują sobie takiej spalarni pod swoimi nogami? Proponuję centrum lub okolice tej bardziej uprzywilejowanej lewobrzeznej strony Warszawy. Gdyby to było w centrum,to i śmieciami miałyby krótsza drogę, mniej by na transport wydali. Hm..Nie fajny pomysł? Mało atrakcyjne co?… No tak…..

  • 19 czerwca 2016 o godz. 11:06

    W pierwszym zdaniu miało być: duża część stanowią dzieci. I na koniec,że dlaczego władze nie zbudują sobie takiej spalarni pod swoimi nosami,a nie nogami. :). Telefon przekręcil moja wypowiedź. Ot złośliwość rzeczy martwych.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.