Kradzieże na administratora/energetyków/kominiarza - policja radzi, co robić | targowek.info

Kradzieże na administratora/energetyków/kominiarza – policja radzi, co robić

Wciąż trwa plaga oszustów okradających starsze osoby w ich mieszkaniach. Policjanci podpowiadają jak się przed nimi chronić. Przekażcie to swoim bliskim, szczególnie starszym!

 

O serii oszustw na Bródnie i Targówku (najczęściej zdarza się to w blokach) pisaliśmy w ostatnim czasie na targowek.info kilkukrotnie. Oszuści pukają do drzwi mieszkania, podają się za pracowników administracji (albo np. instytucji państwowych, organizacji charytatywnych, a ostatnio pracowników RWE, które zmieniło nazwę na Innogy) i pod tym pretekstem wchodzą do lokalu. Potem, wykorzystując nieuwagę gospodarza, kradną z mieszkania pieniądze oraz inne wartościowe rzeczy.

Mimo apeli policji i upublicznienia zdjęć złodziei sytuacja nie uległa wielkiej poprawie. Dlatego policja napisała poradnik, jak się bronić przed oszustami. Oto on:

Oszuści wykorzystują różne sposoby, by wzbogacić się kosztem nieostrożnych osób. Podają się za członków rodziny, pracowników administracji, instytucji państwowych, organizacji charytatywnych… Cel jeden – okraść. Najczęściej wiąże się to z wejściem do mieszkania. Wiedząc to, łatwiej jest się zabezpieczyć. Policja radzi co zrobić, by nie paść ofiarą oszustów.

• Jeśli ktoś podaje się za pracownika administracji, organizacji charytatywnej, Unii Europejskiej itp., zanim go wpuścisz, zadzwoń do organizacji, na którą się powołuje i spytaj, czy taki człowiek miał Cię odwiedzić. Zawsze żądaj dokumentu potwierdzającego tożsamość, oglądaj go bardzo dokładnie,

• Pamiętaj, że tego typu (prawdziwe) wizyty są poprzedzone odpowiednim komunikatem, np. ogłoszeniem na klatce schodowej, poinformowaniem przez spółdzielnię lub wspólnotę mieszkaniową. Przy czym bądź ostrożny przy zawiadomieniach telefonicznych. Przecież dzwonić może oszust…

• Nie wierz w nagłe, troskliwe wizyty bliżej nieokreślonych przyjaciół sprzed lat, znajomych, bądź kolegów członków rodziny. Najczęściej są to oszuści, którzy chcą wejść do twego domu i – zwyczajnie – cię okraść,

• Pamiętaj, że oszuści często proszą o możliwość pozostawienia informacji dla sąsiadki. Gdy pójdziesz po kartkę i długopis, oni mogą wjeść do twojego mieszkania,

• Bardzo często oszuści – działając we dwóch – proszą o sprawdzenie np. przewodów wentylacyjnych, lub kuchenki. Jednen będzie ci towarzyszył odwracając uwagę od drugiego, który w tym czasie będzie okradał mieszkanie,

• Bądź ostrożny kupując od obnośnych sprzedawców. Zdarza się, że podczas prezentacji dywanu, odkurzacza lub innych przedmiotów, giną twoje pieniądze i biżuteria,

• Bądź szczególnie ostrożny jeśli osoba odwiedzająca żąda pieniędzy np. pierwszej raty, bądź zaliczki. Pamiętaj, że zawsze możesz zapłacić później np. przelewem lub na poczcie,

• Jeśli już wpuścisz oszustów do środka, dokładnie zapamiętaj ich twarze i jak najwięcej szczegółów z ich ubioru. Nie reaguj panicznie. Jeśli będą wiedzieć, że ich zdemaskowałeś, mogą w zrobić Ci krzywdę. Najlepiej idź pod pozorem pożyczenia pieniędzy do sąsiada i tam dyskretnie poproś go o zawiadomienie policji. Jeśli nie masz takiej możliwości po wyjściu oszustów dzwoń na policję. Pamiętaj, że lepiej stracić pieniądze niż życie,

• Jeśli masz jakiekolwiek wątpliwości poproś o pomoc sąsiada. Towarzystwo osób trzecich zwykle płoszy złodzieja.

 

Policja opublikowała ten apel w internecie – i my też w internecie podajemy go dalej. Ale najczęstszymi ofiarami oszustów są osoby starsze, które z sieci nie korzystają. Dlatego przekażcie to ostrzeżenie bezpośrednio swoim bliskim – to może uratować ich pieniądze i zdrowie!

 

zdjęcie na górze: dwie kobiety, które podały się za administratorki i okradły 80-latka w bloku na Targówku – policja wciąż ich poszukuje

Jeden komentarz na temat “Kradzieże na administratora/energetyków/kominiarza – policja radzi, co robić

  • 3 listopada 2016 o godz. 14:03

    a kradzież na SPÓDZIELNIE znacie? oj leśne dziadki od lat to robią a czynsz z 300 zł na 750 zł w ciągu 5 lat.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.