Targówek się dusi, radni się kłócą | targowek.info

Targówek się dusi, radni się kłócą

Powietrze na Targówku, a szczególnie Zaciszu, śmierdzi i truje. Po wielu latach problem wreszcie zauważyli dzielnicowi radni – i zajęli się nim w swoim stylu.

 

Ten duszący temat powraca co roku każdej jesieni i zimy, gdy pojawiają się chłody i w wielu prywatnych domach oraz małych warsztatach, przede wszystkim na Zaciszu i Targówku Fabrycznym (choć nie tylko tam), zaczyna się palić w piecach.

Niektórzy palą węglem, inni śmieciami – a wszyscy wyrzucają przez kominy wielkie ilości dymu. Efekt: w ostatnich dniach niemal dzień w dzień stacja pomiarowa na Targówku pokazuje wielokrotne przekroczenie norm dla pyłów i trujących substancji w powietrzu.

Podobnie pokazywała w zeszłym roku, i dwa lata temu, i jeszcze wcześniej, bo problem nie jest nowy. Zabudowane małymi domkami Zacisze oraz Targówek Fabryczny mają najgorsze powietrze w całej Warszawie – pod względem stężenia rakotwórczego benzoalfapirenu w powietrzu tak źle jak u nas, jest tylko w Ursusie. Na targowek.info pisaliśmy o tym już dawno temu.

Wreszcie w tym roku temat w końcu zauważyli włodarze Targówka (wierzymy, że w dobrej wierze, a nie tylko po to, żeby zamaskować swoją bezradność m.in. przy kasowaniu Mostu Krasińskiego). Radni PO opracowali „stanowisko antysmogowe”, które będzie dyskutowane i głosowane na dzisiejszej sesji rady dzielnicy. Stanowisko to tak naprawdę zbiór wniosków, postulatów i apeli, którzy radni wystosowują do Marszałka Województwa Mazowieckiego, Prezydent Warszawy oraz Zarządu Dzielnicy Targówek.

M.in. radni wnioskują, żeby marszałek Mazowsza „zdecydowanie przyspieszył prace” na uchwałą antysmogową, która ma doprowadzić do zakazu ogrzewania domów węglem. Prezydent stolicy radni proszą m.in. o rozszerzenie programów wspierających (dotujących) zakup ekologicznych instalacji cieplnych, zwiększenie liczby etatów dla strażników miejskich mogących kontrolować domy i zakłady, a także o umożliwienie „w uzasadnionych przypadkach” prowadzenia kontroli w nocy. Zarząd Targówka ma po apelu radnych m.in. przeprowadzić kampanie edukacyjne na temat ekologicznych źródeł utrzymania.

Projekt stanowska był wczoraj omawiany na komisji Infrastruktury, Inwestycji i Ochrony Środowiska Rady Dzielnicy. I choć w projekcie nie ma nawet żadnych konkretnych decyzji, a tylko kilkudziesiąt wniosków do innych organów władzy, dyskusja i tak zakończyła się kłótnią radnych Platformy Obywatelskiej oraz Prawa i Sprawiedliwości…

Poszło głównie o tempo prac. Tekst opracowanego przez lokalnych polityków PO stanowiska pozostali radni dostali 7 dni temu, a potem projekt był jeszcze zmieniany – co zdaniem radnych PiS uniemożliwiło im pełne zapoznaniem się z materiałem. Oburzony PiS wnioskował więc za zdjęciem tematu z obrad dzisiejszej sesji rady dzielnicy i dopracowaniem go w późniejszym terminie. Na to nie zgadzali się politycy PO. Dyskusja i głosowanie jednak się odbędą – co wróży dziś na sesji rady Targówka kolejną kłótnię.

Nas – oraz chyba wszystkich mieszkańców dzielnicy – najbardziej ciekawi jednak, czy z tych dyskusji, sporów i stanowisk wynikną jakieś konkretne działania zmierzające do oczyszczenia brudnego powietrza w naszej dzielnicy. I to przed latem, gdy trujące piece na Targówku zostaną wygaszone. Ale tego wróżyć się nie podejmujemy.

 

Początek sesji rady dzielnicy Targówek dziś o godz. 16:30 w urzędzie na Kondratowicza 20 (sala konferencyjna na parterze).

zdjęcie na górze jest ilustracyjne, fot. Flickr/David J

16 komentarzy na temat “Targówek się dusi, radni się kłócą

  • 29 listopada 2016 o godz. 12:45

    To czekamy kiedy zauważą, że ZTM przy każdej okazji z chorobliwa konsekwencją psuje komunikację na Targówku.

  • 29 listopada 2016 o godz. 13:06

    @Pro: jest szansa przy najbliższych wyborach :)

  • 29 listopada 2016 o godz. 13:41

    do Was: Komunikacja na Targówku to śmierdzące jajo. Zapraszam do 500 między 6-9 rano :)

  • 29 listopada 2016 o godz. 20:20

    odkąd wprowadzono segregację odpadów i odpłatny ich wywóz zaczęło się spalanie śmieci we własnych piecach. właścicieli domków stać na własne domki a nie stać na wywóz śmieci. ” włodarze” Targówka posiadają narzędzia do kontroli chamstwa ale widać im to wisi.

  • 29 listopada 2016 o godz. 22:27

    Wystarczy zobaczyć jaki piekny dym unosi sie z przedszkola przy ul. Nauczycielskiej. Niech dzielnica pokaże, że sama nie truje. Dym leci piekny.

  • 30 listopada 2016 o godz. 07:49

    co robią radni z Targówka? otrzymują posady gdzie indziej. patrz dziś wyborcza > Warszawa

  • 30 listopada 2016 o godz. 10:24

    radni sami spalają co popadnie w swoich piecach więc im nie zależy…

  • 30 listopada 2016 o godz. 17:33

    Wszyscy mają zawarte umowy na wywóz śmieci. Kto nie zawarł, niech go gmina ściga. Płacić za wywóz śmieci trzeba i to niezależnie od tego czy masz śmieci czy nie. Po co byłoby je palić? Nie są kaloryczne. ciepła z nich raczej niewiele. Zacisze leży w bagiennym dole i dlatego tam zalegają wszelkie pyły z okolicy. Można to zaobserwować nawet po zaleganiu mgły. Zacisze jest zasmrodzone spalinami stojących w korkach samochodów. Przez Zacisze idzie teraz cały tranzyt. Zacisze jest podłączone do gazu i opalane gazem miejskim. Strażnicy dokonujący kontroli w nocy! Super pomysł! Co oni będą kontrolowali? Może to, czy zęby wyszczotkowane i pięty doszorowane. Nikt ich do domu nie wpuści ze strachu przed napadem rabunkowym. kominy niech sobie pooglądają i złodziei pogonią. Nakaz chyba musi być na łażenie po cudzych domach nocą i budzenie ludzi. Nocą śpi się a nie przyjmuje wizyty strażników. Tym bardziej nie pali się w piecu. Noc = spokojny sen – to powinien wiedzieć każdy.

  • 1 grudnia 2016 o godz. 08:21

    Powinien być ustawowy nakaz instalowania na kominach filtrów i koniec!

  • 1 grudnia 2016 o godz. 22:43

    @Anonim
    jeśli wszyscy maja umowy na wywóz odpadów to co palą w piecach ? bo że palą to widać i czuć. wystarczy przejść się, zobaczyć i powąchać.

  • 3 grudnia 2016 o godz. 15:02

    Popularne nie śmieci o których słyszałem , latem sukcesywnie zwożone na działeczki a zimą „utylizowane”: palety nasączone środkiem przeciwbakteryjnym, stare podkłady kolejowe, wszelkiego rodzaju meble lakierowane, płyty wiórowe …. można by tak pisac dalej.

  • 3 grudnia 2016 o godz. 15:10

    Ci którzy nie płacą za wywóz śmieci, podrzucają je na przystanki do koszy. Widziałem. A palą starymi dechami, paletami.

  • 5 grudnia 2016 o godz. 10:15

    Daleko nie trzeba szukać. Plac zabaw przy rampie a za płotem dks opala i truje nasze dzieci na placyku.

  • 5 grudnia 2016 o godz. 10:18

    Drugi przykład to plac zabaw przy osiedlu Wilno. A za płotem rozlewnia farb i lakierów. Smierdzi rozcieczalnikiem
    .

  • 5 grudnia 2016 o godz. 22:45

    ^^
    A to ciekawe bo mieszkam na Wilnie 3 lata i nic tu rozpuszczalnikiem jak na razie nie śmierdziało. Jedyny smród to dymy znad Zacisza. Widać je zresztą gołym okiem.

  • 9 grudnia 2016 o godz. 10:01

    W przedszkolu na Nauczycielskiej są stare piece kaflowe. Palą węglem i palić będą słoiku.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.