Wbił koledze nóż w plecy i chciał uciec do Zielonej Góry | targowek.info

Wbił koledze nóż w plecy i chciał uciec do Zielonej Góry

Krwawy konflikt między młodymi współlokatorami na Bródnie.

 

Do dramatacznych wydarzeń doszło w jednym w bloków na ul. Łojewskiej. Dwóch współlokatorów wynajmowanego mieszkania – 19–i 20–latek – pokłóciło się o pieniądze. Młodszy nie chciał oddać długu, który pożyczył od starszego. Kłótnia zamieniła się w awanturę, a awantura w bijatykę. W pewnej chwili 20–letni Patrick O. wyjął nóż i wbił go w plecy 19-latka.

Napastnik uciekł, a pokrzywdzony sam zdołał zadzwonić po pomoc. Ranny młody mężczyzna z ul. Łojewskiej trafił do szpitala, gdzie został zoperowany, zaś policja rozpoczęła poszukiwania Patricka O.

Komunikat zawierający rysopis 20–letniego mężczyzny trafił do wszystkich jednostek policji w garnizonie stołecznym. Funkcjonariusze szczególną kontrolą objęli dworce kolejowe, gdyż podejrzewali, że Patrick O. będzie chciał wrócić do Zielonej Góry, swojego rodzinnego miasta. Podejrzenia sprawdziły się – jeszcze tego samego dnia policjanci zatrzymali 20–latka na Dworcu Wschodnim. Wciąż miał przy sobie nóż, którym zaatakował na Bródnie współlokatora.

Po przesłuchaniu osób mogących mieć informacje w tej sprawie i zebraniu materiałów dowodowych policjanci doprowadzili Patricka O. do prokuratury, gdzie usłyszał zarzuty. Wczoraj na wniosek prokuratora oraz śledczych z Targówka sąd rejonowy zastosował wobec niego trzymiesięczny areszt. Teoretycznie Patrickowi O. grozi nawet do 10 lat więzienia.

 

fot . policja
Patrick O. (w czerwonej bluzie) po zatrzymaniu przez policję /fot. Policja

 

16 komentarzy na temat “Wbił koledze nóż w plecy i chciał uciec do Zielonej Góry

  • 1 grudnia 2016 o godz. 10:32

    Kogo obchodzą słoikowe awantury? Przez takie newsy ugruntowuje się opinia o TGK jako siedlisku patologii.

  • 1 grudnia 2016 o godz. 11:09

    długi sie oddaje i nie pojawiają sie wtedy problemy!

  • 1 grudnia 2016 o godz. 16:18

    a taki był ładny, zielonogórski… szkoda

  • 1 grudnia 2016 o godz. 16:21

    a tak po prawdzie, czepiacie się słoików, tylko różnica między nami, a wami polega na tym, że my, kiedyś wrócimy do swoich uroczych miasteczek… do swoich wsi, a wy jak żyjecie w tym sy… przepraszam, bałaganie, tak żyć będziecie. W blokach, gdzie każdy każdemu w gary zagląda, na parkingach, gdzie po 16:00 nie ma miejsc parkingowych, na ob*** przez psy chodnikach, śmierdzącej komunikacji i kilometrowych korkach… i kto tu jest jeleniem????

  • 1 grudnia 2016 o godz. 17:28

    Przyjeżdżacie tu słoiczki, bo dla was pensja 2000-3000 zł na rękę to kosmos. I zaraz lecicie kupić jakiegoś 10 letniego starego grata – stąd te korki.

  • 1 grudnia 2016 o godz. 18:37

    Cały ten smród i bajzel robicie wy, ze wsi może i wyjechaliście fizycznie, mentalnie nie

  • 2 grudnia 2016 o godz. 15:34

    wiocha zrobiła najazd na cywilizację i niestety skutki są opłakane…

  • 2 grudnia 2016 o godz. 15:56

    cywilizację, hahaha błagam Cię. To te wszystkie żulki z mojego osiedla to słoiki? O ja nieświadoma. Ja widze zachlane gęby rodowitych, od 8 rano pijących wódę po pelcowizną i pocztą na łojewskiej. Także daruj sobie takie durne teksty

  • 2 grudnia 2016 o godz. 15:58

    i rozumiem, ze te wszystkie dresiary i ich kompani drący mordy po nocach pod moim blokiem to też słoiki? z nich to dopiero mega pożytek dla społeczeństwa

  • 2 grudnia 2016 o godz. 19:46

    Za usiłowanie zabójstwa 10 lat?

  • 3 grudnia 2016 o godz. 10:27

    Pamiętajcie, że CAŁY NARÓD BUDOWAŁ SWOJĄ STOLICĘ. Jak ją nam odbudował, właśnie widać. Blokowiska i socrealne koszmary zasiedlone przez buractwo (75%). Poza tym żuliki pod monopolem czy żabką to nie cały rodowity TGK. U nas na osiedlu koczuje patola z Marek, Włodawy itp., gościnnie na TGK od 10-30 lat.

  • 5 grudnia 2016 o godz. 16:06

    do mmm wyobraź sobie kto robi największą patolę i bardachę w wynajmowanych mieszkaniach na Bródnie, i to taką, że pół bloku spać nie może, właśnie słoje pospolite!!!!

  • 5 grudnia 2016 o godz. 16:14

    do Ania
    srata tata, a miejscowi to święci, codziennie widzę jak leją wódę w mordy od rana! I po nocach mordy o legii kochanej też chyba raczej przyjezdni nie drą co? Wśród jednych i drugich są egzemplarze poniżej krytyki, ale jak czytam jaka tu cywilizacji zepsuta przez przyjezdn ych to krew mnie zalewa na takie brednie!

  • 6 grudnia 2016 o godz. 11:55

    Obok mam wynajmowaną kawalerkę. Lokatorów przetoczyło się sporo. A to chlejący budowlańcy, a to maczo ze swoją Julią, omawiający krzykiem swoje problemu, a to matka rzucająca mięsem i bijąca dziecko. Przez lata całe nie zdarzyło się tyle syfu ze stałymi lokatorami, co przez 2 lata z przejezdnymi. Naprawdę zacząłem dopiero teraz doceniać starych sąsiadów – zwykłych, przeciętnych ludzi – to przy napływowych szczyt dyplomacji, dyskrecji i kurtuazji. Po prostu dla nich to dom, dla słoików chwilowy chlew, gdzie mogą w akcje frustracji zwymiotować złogi swojej psychiki.

  • 6 grudnia 2016 o godz. 16:26

    Mieszkam w Warszawie już ładnych kilkanaście lat i mogę powiedzieć, że największe chamy, brudasy i gnoje to ludzie, którzy nazywają się „rodowitymi” warszawiakami. Takie budy i nieróbstwa nie ma chyba nigdzie. Wysiadują tylko po knajpach, robią sobie słit focie albo co gorsze, zamawiają jedzenie chyba tyko po to aby je sfotografować. Pominę już przypadki upośledzenia umysłowego, gdzie wstawiają do Internetu zdjęcia z siłowni albo innych zajęć tylko po to, aby się pochwalić. Bo jak się obserwuje zdjęcia to nie zachodzi na nich żaden progres ;)

  • 7 grudnia 2016 o godz. 10:08

    do anu
    nie wrzucaj wszystkich do jednego wora! to że akurat takie towarzystwo ci się trafiało to nie znaczy, że wszyscy tacy są, pewnie taki super standard lokalu masz, a miejscowi takiego pokroju ci się nie zdarzą, bo siedzą w komunalkach lub socjalach, po co mają wynajmować jak im pan/pani opłaci w podatkach! mieszkam na bródnie i ślepa nie jestem, sama też bardzo długo wynajmowałam lokale. Jak się wynajmuje standard „wczesny prl” to się nie dziw, że ściągasz sam element. A podatki od wynajmu płacisz?

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.