Stacja PKP Warszawa-Stalowa powstanie w 2020 roku | targowek.info

Nowa stacja kolejowa na Targówku powstanie za 4 lata

Kolejarze podtrzymują swoją obietnicę: stacja PKP dla Targówka Mieszkaniowego powstanie w 2020 roku.

 

Nasi czytelnicy są pamiętliwi. Jarosław przypomniał nam, że dawno temu PKP obiecała modernizację linii kolejowej i budowę nowego przystanku.

„Planowany przystanek kolejowy Warszawa Stalowa – ma być zlokalizowany tuż przy Targówku Mieszkaniowym; przetarg miał być rozstrzygnięty w ubiegłym roku, ale jak dotąd nie znalazłem nigdzie informacji na jakim etapie są prace i czy jest jakiś projekt. Dokładniej chodzi o to czy będzie bezpośrednie zejście w kierunku Targówka (nie chodzi o zejście na Radzymińską, tylko w osiedle). Może uda się Wam tego dowiedzieć” – napisał nasz czytelnik.

Z pytaniem zwróciliśmy się do PKP Polskie Linie Kolejowe. Łukasz Kwasiborski z biura prasowego spółki, podtrzymuje tamtą obietnicę i podaje kilka dodatkowych szczegółów. Stacja powstanie w ramach inwestycji o nazwie POIiŚ 5.1-18 „Poprawa przepustowości linii kolejowej E 20 na odcinku Warszawa – Mińsk Mazowiecki, etap I”

 

Przejście pod torami PKP

– W ramach tego projektu wybudowany zostanie przystanek Warszawa Stalowa, który zapewni dobre połączenie m. in. z planowaną stacją metra – informuje targowek.info Kwasiborski choć nie podaje, o które metro chodzi. Od przyszłej stacji Targówek, tak samo jak od stacji Szwedzka, do torów kolejowych jest około 400 metrów.

Gdzie dokładnie powstanie stacja PKP nie podaje. Raczej nie przy samej Radzymińskiej, a na wylocie ul. Stalowej, gdzie już kilkadziesiąt lat temu planowano przebicie ul. Nowostalowej do Pratulińskiej, ale jak to w Warszawie – zawsze były ważniejsze wydatki niż połączenie Targówka z Pragą.

Wygląda na to, że przy okazji budowy stacji powstanie przynajmniej przejście dla pieszych pod torami.

– Zbudowane zostaną dwa perony wraz z dojściami do nich. Zmodernizowany zostanie układ torowy w rejonie przystanku. Przystanek będzie dostosowany do obsługi osób niepełnosprawnych. Zbudowane zostanie również przejście podziemne łączące perony – tłumaczy Łukasz Kwasiborski.

Z dokumentów PKP wynika, że szacunkowa wartość poprawy przepustowości linii E 20, włącznie z budową stacji Warszawa-Stalowa to 99,3 mln zł. Realizacja całego projektu planowana jest od października 2017 do grudnia 2020. Czyli nowy przystanek kolejowy na Targówku ma działać już za cztery lata! Co zmieni w codziennych dojazdach?

 

Pociągiem z Targówka 

Całkiem sporo. Z bloków przy ul. Heleny Junkiewicz czy Węgrowskiej do przystanku będzie bardzo blisko. Oczywiście w tym samym czasie zacznie też jeździć metro, więc do ścisłego centrum szybciej dostaniemy się pod ziemią. Ale już na lotnisko w Modlinie czy Okęcie najlepiej będzie jechać pociągiem.

Już teraz SKM-ka, która jedzie torami przy Tesco, na Lotnisko Chopina dociera w 33 minuty. Tyle, że aby do niej wsiąść, trzeba jechać na Dworzec Wschodni albo na stację Warszawa-Praga – obie opcje sprawiają, że czasowo przestaje się to opłacać.

Jeszcze więcej zyskają dojeżdżający codziennie do Mordoru na Służewcu albo do zagłębia biurowego wzdłuż Al. Jerozolimskich w stronę Pruszkowa. SKM-ka dojeżdża tam krócej niż w pół godziny. Dziś w godzinach szczytu przebicie się tam przez centrum zajmuje ponad godzinę.

 

Na zdjęciu stacja Ursus-Niedźwiadek. Warszawa-Stalowa będzie zapewne wyglądać podobnie / fot. ZTM

17 komentarzy na temat “Nowa stacja kolejowa na Targówku powstanie za 4 lata

  • 9 stycznia 2017 o godz. 10:40

    Fajnie! Ale to by miało większy sens, jakby stacja powstała nad Radzymińską, a nie na uboczu. Stacja na wiadukcie, nad ulicą i pod nią przystanki autobusowe. I linia kolejowa z Wołomina na Wileński też by tu miała przystanek. Powstałaby stacja dwupoziomowa. Prawda, że stacja na Wileńskim jest bardzo blisko, ale przystanek przy Stalowej umożliwiłby przesiadkę dla paru tysięcy podróżnych od strony Ząbek, Wołomina w pociągi własnie w kierunku Centrum, Służewia, Okęcia, czy w drugą stronę, do Modlina, wcześniej Legionowa itd.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 10:52

    @podrozny
    Tak być powinno, ale na to mogą wpaść pasażerowie codziennie korzystający z komunikacji zbiorowej. Osoby, które decydują o tym gdzie i jak ma wyglądać stacja/stacje, wszelkie węzły przesiadkowe z ww. Komunikacji nie korzystają i szans na taką realizację nie ma a szkoda.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 13:11

    Jeśli pośród chaszczy, a nie przy Radzymińskiej, to gniot. Zresztą pociągi na tej linii kursują co godzinę, także skm, z reguły jeden po drugim, rano i po południu mega zapchane.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 14:59

    Droga redakcjo – jak już temat kolejowy sprawdźcie co się dzieje z dojściem do stacji Zacisze – Wilno od strony Zacisza.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 15:04

    A to nie jest tak, że docelowo dojazd kolei do Wileńskiej będzie inny w przyszłości? Że ma powstać tunel pod Al. Solidarności, a teren PKP ma zostać sprzedany developerowi? Wtedy taki tunel mógłby sięgać właśnie mostu i doczekalibyśmy się 2 skrzyżowań bez przejazdu kolejowego.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 20:17

    1) Jak ta okazja nie zostanie wykorzystana do przedłuzenia Stalowej to będzie skandal.
    2) Co przejściem dla pieszych ponad Radzymińską i stacją kolejową na linii Wołomińskiej? To jest najbardziej oczywista lokalizacja dla brakującej stacji na tej linii i dziwne, że przez tyle lat ten przystanek nie powstał.

  • 9 stycznia 2017 o godz. 20:21

    Ciekawski, tunel to ma powstać od wojny…

  • 9 stycznia 2017 o godz. 21:56

    Zróbcie stację przy Rondzie Żaba, rozbije to korki na św. Wincentego związku z coraz większą rozbudową osiedli na Białołęce i nie tylko. Autobusem do Żaby, na górę do SKM i jestem w Centrum

  • 10 stycznia 2017 o godz. 07:49

    DO KRZYŻANOWSKI: AUTOBUSEM DO ŻABY?:D CHŁOPIE ZA ROK BEDZIESZ DO TEJ ŻABY JECHAŁ GODZINE! DLACZEGO?

    1. OSIEDLE NA POLU PGR
    2. DRUGIE OSIEDLE NA POLU PGR ( ZA JAKIS CZAS)
    3. OSIEDLE PRZY BORZYMOWSKIEJ NA TYŁACH LIDLA
    4. OSIEDLE PRZY KERFURZE
    5. OSIEDLE PRZY RATUSZU PO DRUGIEJ STORNIE, JUZ PRAWIE SKOŃCZONE
    6. OSIEDLE NA DZIAŁKACH WOJSKOWYCH PRZY ENEL MEDZIE

    ZAŁÓŻMY , ŻE 30 % Z TYCH NOWYCH BEDZIE JECHAŁO DO METRA GDAŃSKI (1 LINIA METRA)

    KALKULACJA JEST PROSTA. PARALIŻ TUŻ TUŻ

  • 10 stycznia 2017 o godz. 22:15

    Dokładnie nikt nic w tej sprawie nie robi bo metro!!! Metro będzie przy dobrym wietrze za 5-6 lat a do tej pory czeka nas armagedon. Zreszta nie każdemu będzie pasować jazda na świętokrzyska żeby tam wsiąść w 1 linie i cofać sie np. Na gdański.

  • 11 stycznia 2017 o godz. 13:38

    Usytuowanie tej stacji jest dobrze pomyślane pod warunkiem wykonania kilku inwestycji towarzyszących. Po ukończeniu obecnie budowanego odcinka metra powstanie nie lada problem. Ratusz zgodnie z aktualnie modnymi trendami będzie robił wszystko aby prawie cały ruch z przedmieść i dzielnic wschodnich kierował się do stacji metra. Tymczasem lokalizacja przystanków była zaprojektowana jeszcze w czasach Gierka i miała za zadanie obsłużyć mieszkańców najbliższych okolic. Obie stacje na Targówku są zlokalizowane wewnątrz osiedli mieszkaniowych z brakiem ulic którymi ruch z dalszych okoli miałby do nich dotrzeć .Wyjątek Trocka Nie ma miejsca na terminal przesiadkowy wielkości stacji Marymont przy I linii metra. Ulokowanie czegoś takiego wraz z ulicami dojazdowymi wewnątrz osiedla mieszkaniowego zamieni to osiedle w slums. Kto tak nie uważa, niech pojedzie i zobaczy okolice stacji Marymont. Tam od zawsze był dworzec autobusowy więc zabudowa mieszkaniowa i drogowa były naturalnie przystosowane do utworzenia stacji przesiadkowej. Próba stworzenia czegoś takiego na Targówku mieszkaniowym będzie katastrofą dla mieszkańców. Jeżeli się na to zgodzą. A władze muszą taką próbę podjąć. Jedynym rozsądnym miejscem na stacje przesiadkową z linii peryferyjnych do metra jest właśnie okolica planowanej stacji PKP. Autobusy dowożące ludzi ze wschodu Radzymińską powinny skręcać z wykorzystaniem dwupoziomowego skrzyżowania w okolice planowanej stacji PKP , następnie tunelem pod torami przejeżdżać na drugą stronę i tam pomiędzy torami, parkingiem marketu i zajezdnią autobusową powinien być terminal przesiadkowy do II linii metra. Odciążyłoby to Solidarności i Plac Wileński . Trasy dojazdowe byłyby po stronie Targówka a samo miejsce przesiadkowe po stronie Nowej Pragi. Dodatkowego, uciążliwego ruchu po stronie Nowej Pragi by nie było. Terem jest niezabudowany i uciążliwości dla mieszkańców możliwie najmniejsze. Skomasowanie w jednym miejscy stacji metra Szwedzka, stacji PKP i terminalu przesiadkowego jest rozwiązaniem najbardziej naturalnym i logicznie się narzucającym. W przyszłości powinna być tam dociągnięta ulica od Żaby wzdłuż torów (planowana obwodnica Pragi) i ewentualnie tramwaj. W takim wypadku można by wyegzekwować zakaz wjeżdżania autobusów i busów prywatnych poza linie kolejową A co do samej linii PKP to ma ona wielki potencjał, Wobec korkowania się linii średnicowej prawdopodobnie pojadą tam pociągi z Sochaczewa. To tego dojdzie linia okrężna Wschodni, Zachodni, Gdański. Tak czy inaczej lokalizacja terminalu przesiadkowego do II linii metra jest absolutnie najważniejszym problemem Targówka. Jeżeli wepchną go w środek obecnej zabudowy mieszkaniowej to oznaczaj to będzie definitywny koniec największych obecnych walorów Targówka Mieszkaniowego czyli spokoju i zieleni. Żoliborz storpedował skutecznie most Krasińskiego choć jego uciążliwoć była wprost minimalna w porównaniu z tym co czeka mieszkańców Targówka w wypadku umieszczenia terminalu przesiadkowego w samym centrum dzielnicy mieszkaniowej. A mieszkańcy okolic podwarszawskich muszą mieć dogodna możliwość przesiadki na metro alternatywną z dojazdem do Wileńskiego. To jest po prostu by c albo nie być dla całej dzielnicy. Albo slums albo nadal nadzieja na awans cywilizacyjny i prestiżowy związany z budową metra.

  • 12 stycznia 2017 o godz. 10:40

    Kartownik mądrze się wypowiedział. W zasadzie ze wszystkim siè zgadzam. Jedyna moja uwaga dotyczy przebiegu Obwodnicy Pragi pomiędzy Radzymińską a Rondem Żaba. Ta trasa powinna biec dosłownie tuż przy nasypie kolejowym, jak najdalej od bloków. Mam nadzieję, że miasto to zrozumie. Obecny przebieg na północ od KUflandu jest zły, bo zamienia spory kawał terenów blisko centrum w ściek komunikacyjny. Mówię tu o wielkim obszarze pomiędzy linia kolejowa a przyszła obwodnica. Owszem, takie rzeczy można robić na dalekich przedmieściach, a nie 3-4 km od Zamku Krolewskiego!

  • 18 stycznia 2017 o godz. 02:21

    Dlaczego planowany przebieg małej obwodnicy Warszawy od Radzymińskiej do Ronda Żaby jest planowany przez środek ogródków działkowych przy Pratulińskiej.Aż się prosi aby leciała ta trasa tuż przy torach kolejowych.Posiadacze ogródków działkowych przy Pratulińskiej zacznijcie protestować a dołączą do Was mieszkańcy okolicznych bloków.To jest bez najmniejszego sensu.

  • 18 stycznia 2017 o godz. 08:21

    tak jest planowana bo tak jest dla urzednikow najwygodniej i nie trzeba dogadywac sie z kolejarzami

  • 18 stycznia 2017 o godz. 22:31

    stacja Szwedzka będzie miała 100m długości, ciekawe czy będą kolejki przed wejście do stacji jak zbudują ten hub na stalowej

  • 19 stycznia 2017 o godz. 13:26

    szykuje sie taki wezel przesiadkowy jak na Wilenskim – jak wsiadziemy na koncu pociagu to potem do tramwaju do Centrum mamy pól kilometra :/

  • 26 stycznia 2017 o godz. 15:40

    JANUSZU metro ma byc w 2019 roku oodane, nie przesadzaj

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany.